Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu!
Inter - Milan 0:3! Rossoneri w finale Pucharu Włoch!
Oto najważniejsze i najciekawsze wątki poruszone przez Marco Fassone w trakcie relacji live dotyczącej podsumowania mercato:
"Mercato? To efekt naszej pracy, która rozpoczęła się dawno temu i którą chcieliśmy ogłaszać w taki, a nie inny sposób i przeżywać razem z kibicami. To było długie i intensywne lato, ale zaczęło się dawno temu, gdy zaczynaliśmy marzyć, by stać się częścią tego Milanu - drużyny, którą teraz skompletowaliśmy w ramach pierwszego etapu naszej pracy, ku naszej wielkiej satysfakcji".
"Liczby? Podajmy oficjalne dane. To było ważne mercato, które przeszło nasze oczekiwania. Zainwestowaliśmy ponad 230 mln i trzeba wyjaśnić kilka kwestii. Cała suma znajdzie się w bilansie 2017-18, wszyscy mogą być spokojni. Dzięki nowym właścicielom udało się sprowadzić 11 świetnych piłkarzy. Kiedy się zsumuje wszystkie kwoty, liczba jest ogromna. Sprzedaliśmy również kilku graczy, a możliwe, że jeszcze coś się ruszy w kolejnych dniach. To nam daje 50-60 mln uzyskanych z transferów wychodzących - trochę więcej niż zakładaliśmy. Tak samo trzymaliśmy w ryzach prowizje, które nigdy nie przekroczyły 5% i wynoszą około 12 mln. Kwota na płace wyniesie od 110 do 120 mln. To lepsze wyniki niż zakładaliśmy w naszym budżecie. Udało nam się zrobić prawie wszystko, co chcieliśmy. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z tych liczb".
"Praca? Trzeba być usatysfakcjonowanym, kiedy są ku temu powody. Jesteśmy zadowoleni z mercato, także pod względem finansowym. Oceniam, że zrobiliśmy to, co powinniśmy w 90%. To powód do zadowolenia i trzeba się cieszyć chwilą. Jednocześnie jednak już myślimy o całej reszcie - od skautingu po przyszłoroczne mercato. Najważniejsza zaś jest drużyna, która wychodzi na boisko. Zostawiamy satysfakcję za sobą i myślimy o przyszłości".
"Suso? Negocjacje podobne jak w sprawie Donnarummy? Mam nadzieję, że nic podobnego już nas nie spotka. Suso to jeden z tych graczy, których postrzegamy jako fundament, na którym będzie się opierała nowa drużyna. Suso jest jednym z nas i jednym z nas pozostanie. Jego kontrakt wygasa w 2019 r. Teraz zajmiemy się jego przedłużeniem. Mam nadzieję, że nie będzie problemu. Jestem pewien, że zostanie z nami".
"Ostatni dzień mercato? To klasyczny 31 sierpnia. Rozmawialiśmy z Torino w sprawie Nianga kilka razy w ostatnich dniach, ale nie mogliśmy dojść do porozumienia w kwestii naszych oczekiwań. Ostatecznie jednak się udało. Pozdrawiamy Nianga i życzymy mu udanego sezonu. Próbowaliśmy także rozmawiać z Genoą w sprawie Pellegriego i Salcedo, ale czasu było zbyt mało. Zabrakło nam 14 sekund, żeby doprowadzić do końca jeszcze jeden transfer wychodzący. Kadra jest kompletna w każdej formacji. Sądzę, że trudno byłoby zrobić więcej".
"Kibice, wspierajcie nas, bo jesteśmy przekonani, że możemy stworzyć wielki Milan".
Ci Panowie ryzykowali najbardziej w trakcie zmiany właściciela . Jeżeli ktoś miał wątpliwości czy to są właściwe osoby do kierowania ukochanym klubem , to fakt że Ci dwaj Panowie porzycili swoje poprzednie posady , jeździli po świecie na swój koszt nie wiedząc czy nie robią tego tylko dla idei. Udało się.
Ja w każdym bądź razie oceniajac pracę owej dwójki kładę się spać z uśmiechem na ustach , wiedząc że Milan jest w dobrych rękach.