Rzymska tragedia. Milan rozbity w Wiecznym Mieście

10 września 2017, 14:49, cinassek Aktualności
Rzymska tragedia. Milan rozbity w Wiecznym Mieście

Wyjazd na mecz z Lazio Rzym w sezonie 2017/2018 będzie koszmarnym wspomnieniem dla każdego kibica AC Milan. Rossoneri zostali wypunktowani w stolicy Włoch przez swoich rywali i przegrali aż 1:4. Główną postacią spotkania był Ciro Immobile, który zaaplikował mediolańczykom hat-tricka. Jedynego gola dla zespołu Il Diavolo zdobył Riccardo Montolivo.

Pierwszy kwadrans należał do Milanu. To rossoneri wysoko zaatakowali swoich rywali i starali się odnaleźć drogę do ich bramki. Szczęścia strzałem z dystansu szukał m.in. Franck Kessie, ale Iworyjczyk - także jak i kilka razy później - został zablokowany. W 17. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego o mały włos prowadzenia nie objęli natomiast gospodarze. Gianluigi Donnarumma instynktownie odbił piłkę ręką, a ta trafiła w będącego metr przed bramką Bastosa, lecz z asekuracją w porę pospieszył Leonardo Bonucci.

Im dalej trwało spotkanie, tym więcej z gry zaczęli mieć biancocelesti. Udokumentowali to w 37. minucie, gdy Kessie powalił w polu karnym Luisa Alberto, a sędzia wskazał na "wapno". Do jedenastki 60 sekund potem podszedł Ciro Immobile i choć uderzenie w swoją prawą stronę wyczuł golkiper Milanu, to musiał skapitulować. A już 4 minuty później było 2:0 - tym razem włoski snajper Lazio otrzymał świetne podanie od Senada Lulicia z prawego skrzydła i mocnym strzałem z woleja wykorzystał fakt, że piłka przeleciała poza Bonucciego. Mediolańczycy schodzili do szatni w minorowych nastrojach.

Tuż po zmianie stron boiska, drużyna trenera Vincenzo Montelli od razu otrzymała dwa decydujące ciosy. Najpierw Davide Calabria przegrał pojedynek na lewym skrzydle z Marco Parolo, a Włoch podał do Ciro Immobile. Snajper biancocelestich z zimną krwią wykorzystał dobrą sytuację i skompletował hat-tricka. Chwilę później napastnik już podawał po kontrze, a w sytuacji oko w oko z Donnarummą lepszy okazał się Luis Alberto.

Będący w tragicznym położeniu Milan zapalił drobną iskierkę nadziei bardzo szybko. Strzał Suso z rzutu wolnego został zablokowany, a dobitkę Hakana Calhanoglu opanował Riccardo Montolivo i - będąc kompletnie nieatakowanym i przed bramką rzymian - trafił do siatki Lazio. W kolejnych fragmentach spotkania rossoneri byli już stroną przeważającą, ale bardzo rzadko konkludowali to konkretnymi sytuacjami. Strzały oddawali m.in. rezerwowi Nikola Kalinić czy Giacomo Bonaventura, ale to wszystko nie mogło poważnie zagrozić bramkarzowi gospodarzy, Thomasowi Strakoshy.

Milanowi do końcowego gwizdka nie udało się już choćby zmniejszyć rozmiarów porażki i na Stadio Olimpico aż 4:1 wygrało Lazio.

Lazio Rzym - AC Milan 4:1 (2:0)

Bramki: Immobile 38' (k.), 42', 48', Luis Alberto 50' - Montolivo 56'

Lazio: Strakosha; Wallace (15' Bastos), De Vrij, Radu (80' Ramos); Basta, Leiva, Parolo, Lulić (65' Lukaku); Milinković-Savić, Alberto; Immobile

Milan: G. Donnarumma; Calabria, Bonucci, Musacchio, Rodriguez; Kessie, Biglia, Montolivo; Suso (73' Bonaventura), Cutrone (56' Kalinić), Borini (56' Calhanoglu)

Żółte kartki: Lulić 58', Parolo 70', 90+3' - Bonaventura 88'

Czerwona kartka: Parolo 90+3' (za dwie żółte)


*** SKRÓT MECZU ***

694 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
ForzaMilanPL
ForzaMilanPL
12 września 2017, 22:56
Ostrzeżenie za spam. Proszę nie powielać postu w wielu tematach chcąc nałapać wyświetleń na yt.
Edytowano dnia: 13 września 2017, 10:42
0
kotocha1222222
kotocha1222222
11 września 2017, 21:40
Moim zdaniem to wy wszyscy jesteście jacyś mało wyrozumiali może chłopaki chcieli by pograć w serie B -:)
0
challenger
challenger
11 września 2017, 21:03
wczoraj mnie zbanowano,choć nie wiem dlaczego no ale trudno
co się tyczy meczu to jesteśmy słabi i z Montellą nic nie wygramy. ta ekipa nie ma charakteru,pomysłu na grę. jesteśmy pośmiewiskiem a nie drużyną w przebudowie. Maldini z Baresim siedzą w domu i pewnie wyłysieli patrząc na to jak nisko upadł ten klub. transfery nic tu nie dadzą,trenera trzeba wywalić i zatrudnić kogoś z polotem. szkoda że to nie my zgarnęliśmy Spalettiego
0
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
11 września 2017, 23:49
Za wulgaryzmy, poczytaj regulamin. Wykropkowanie czy inna forma maskowania wyrazów wulgarnych jest karana ostrzeżeniami (na tym forum są to bany czasowe od 1 dnia do bana permanentnego).
0
SilvioBerlusconi
SilvioBerlusconi
12 września 2017, 21:04
To, że trener jest najważniejszą osobą w zespole to prawda, ale chłopaki potrzebują jeszcze troche czasu. Myślę, że jesienna runda w kratkę, ale już na wiosne po prostu zbieranie 3 punktów :v
0
Marcinek
Marcinek
11 września 2017, 19:58
Skrzydła leżały a środek pola był jeszcze gorszy... W poprzednim meczu kreatorami sukcesu byli Conti i Suso a wczoraj Suso był skazany na Calabrie a RR na Boriniego. Kessie podobał mi sie tylko w akcji w której wygrał z Lukaku. Montolivo i Biglia to samo masakra... Mam nadzieje ze w 3-5-2 nie braknie miejsca dla Suso który jest ewidentnie kluczowym zawodnikiem.
0
11 września 2017, 18:43
Skończcie edit głupoty bo cała Serie A sie z was śmieje jak czyta te komentarze. Jesteście narazie nie w formie i po temacie. A czy by grali o 23.55 czy o 11.55 czy o 7.23 jeden ciul. Milan z lepszymi druzynami narazie nie istnieje.

Ostrzeżenie, wulgaryzmy, również cenzurowane nie są tu tolerowane.
Tak kulturalnego forum nam zazdrości cała Serie A ;) czego nie można powiedzieć o waszym.
g88
Edytowano dnia: 11 września 2017, 18:59
1
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
11 września 2017, 20:07
Podobnie jak Inter z Romą do 70 minuty. Gdyby nie fart to zamiast 1-3 byłoby podobnie jak my z Lazio.
0
Woolfik92
11 września 2017, 11:56
Wszyscy sie zastanawiają gdzie miejsce dla Suso w 3-5-2 (Jack oczywiście obok trequartisty razem z Kessiem), a ja się pytam: gdzie będzie miejsce dla Boriniego ;((
3
Michał92
Michał92
11 września 2017, 13:37
najlepiej w jakimś inny wymiarze,czarna dziura cos takiego ;)
1
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
11 września 2017, 11:23
W sezonie będą porażki to normalne, szczególnie przy takiej rewolucji kadrowej. Owszem taki wynik to kompromitacja i chyba należy winić trenera za brak reakcji w przerwie, 2-0 można odrobić. Ja jednak czekam do 10-15 kolejki gdzie zagramy już z drużynami z czołówki, wtedy będziemy mądrzejsi. Właśnie takie mecze robią selekcję składu podstawowego. Myślę z że ta porażka zaprocentuje i już takie błędy się nie przytrafią.
4
Geri
Geri
11 września 2017, 10:21
1. Calabria NIE JEST gotowy do gry na tym poziomie. Jasne, chłopak ma przebłyski w niektórych meczach, które pozwalają wierzyć, ze posiada jakiś potencjał, ale obecnie powinien się ogrywać albo w słabszej drużynie, w której błędy i porażki rozchodzą się po kościach, albo grać w ekipie, w której obok siebie będzie miał 10 absolutnie topowych mistrzów, którzy zatuszują Jego braki i pozwolą na wpadki.

2. Bonucci w każdym meczu do tej pory był naszym najsłabszym środkowym defensorem. Jasne widać klasę światową w niektórych interwencjach ale wygląda jakby brakowało mu koncentracji na przestrzeni całych spotkań.

3. Biglia to gracz, w którego chcę wierzyć i – jak wszystkim graczom Milanu – kibicuję mu. Niemniej mam wrażenie, ze jest jakby zaspany, pół-obecny. Jakby nie do końca miał kontakt z resztą drużyny. Cóż pozostaje wierzyć, że to z czasem będzie się poprawiało, wczorajszy Jego występ to głównie złe decyzje i niedokładne podania...

4. Kessie – Franck to gracz, który wielu osobom zdążył już zaimponować i jasno pokazał swoje atuty i walory. Niestety kolejne mecze bardzo jasno i przejrzyście pokazują gdzie ma ogromne braki. Pierwsze primo, pozostawienie Go do gry 1 na 1 w obronie w okolicach własnego pola karnego, a zwłaszcza na skrzydle to jawne harakiri. Zejście do końcowej linii niemal na pewno skończy się tym, że Franck będzie ratował się faulem... On jest dobry w obronie ale jeśli może iść na raz, może się pomylić, powiedzmy od 30 metra - i im dalej od własnej bramki tym lepiej. Druga sprawa – bardzo fajny ma On ciąg do przodu, potrafi myśleć na boisku, ale opieranie gry na Nim jako głównym rozgrywającym nie może mieć racji bytu. Jego kreatywność i gra do przodu to „wartość dodana” i tylko jako taka może funkcjonować poprawnie, obok potrzebny jest ktoś kto weźmie grę na siebie.

5. Montolivo – wczoraj zagrał mega słaby mecz. Nie był odpowiedzialny za odbiory – w czym jest bardzo dobry, a w grze do przodu mam wrażenie, że z Lucasem obaj nie wiedzieli, który co ma robić...

6. Cutrone – z całym szacunkiem do chłopaka. Nie jest gotowy na to żeby być pierwszym wyborem, nie zmienią tego dotychczasowe gole w tym sezonie. Powiem więcej, moim zdaniem nie będzie gotowy także w maju... Ma potencjał, ma talent, ma też już jakieś umiejętności, ale zwyczajnie brakuje mu ogrania, doświadczenia. Jest graczem, który wciąż ma dopiero się rozwinąć i ukształtować. Jasne – powinien dostawać swoje szanse ale w kolejności do gry po prostu powinien być trzecim wyborem. Szczerze, jeśli ktoś z naszych wychowanków z pola powinien dostawać szanse na regularną grę to tylko Locatelli, dlatego, że On już ma ten debiutancki sezon praktycznie pełny za sobą i – czy gra lepiej czy gorzej, to widać różnicę w sposobie poruszania się - że tak powiem „nadąża” za wydarzeniami w dorosłym futbolu... Juniorzy to fajna sprawa i powinni dostawać swoje szanse jak najczęściej ALE żeby grać w wyjściowej jedenastce w ważnych meczach to muszą być decydujący jak Donnaruma, a nie miewać przebłyski.

7. Borini – Gracz, któremu zwyczajnie brakuje umiejętności i argumentów czysto piłkarskich, ale widząc wczorajszy mecz zwłaszcza powinniśmy doceniać, że w każdy mecz wkłada 100% zaangażowania, a nie po wszystkich to zawsze widać...

8. Montella – Myślę, ze jest trochę rzeczy, które mógł rozwiązać lepiej we wczorajszym meczu i myślę, ze jest pierwszym winnym wczorajszego wyniku. Natomiast wierzę, że albo sam zauważył swoje wpadki i wyciągnie wnioski albo faktycznie czynniki pozasportowe zdecydowały o takiej a nie innej jedenastce na mecz (trener wspominał o wątpliwej dyspozycji fizycznej Hakana, Jack wiadomo było, że nie da rady jeszcze zagrać w wyjściowej jedenastce, na prawej defensywie być może Calabria również wystąpił z konieczności).
Do osób zwalniających trenera: Ma nowy materiał, który właśnie miał siódmy test – cztery zaliczył pozytywnie, dwa w sposób wątpliwy ale z pozytywnym rezultatem... Pierwsza porażka po raz pierwszy rzuca nowe światło na ten zespół i daje Montelli PIERWSZĄ okazję spojrzeć na to co tworzy pod innym kątem, rzuca nowe światło i pozwala dojrzeć rzeczy, które do tej pory mogły być niewidoczne. Jak to ktoś napisał kilka dni temu: Nie myli się ten kto nic nie robi... Dużo hejtu na to, że trzech defensywnych pomocników na Lazio (co z tego, że wielu podkreślało przed sezonem, ze ani Biglia ani Kessie to nie są typowi defensywni...) a kto miał zagrać? Jedynie Loca był do grania, bo Jack po urazie, a o Hakanie 90% ludzi pisała, ze jeszcze widać, że formy nie ma po wcześniejszych meczach, gdzie wychodził w podstawce... Po meczu to każdy wie, ze był w dobrej dyspozycji...
4
GrzegorzZ
GrzegorzZ
11 września 2017, 11:45
Ja bym nie zwalnial tak szybko, ale pewne rzeczy się ciągle powtarzają. Wiadomo, ze po meczu kazdy jest mądrzejszy, ale, ze zmiany albo chociaż zdrowy opier.... w szatni w przerwie był konieczny wszyscy widzieli.A co zobaczyliśmy? 2 bramki kończące mecz.... Reasumując, to nie FM , tu nie ma pauzy i trener musi szybciej reagować. Z tym co mial ma lawce mogl probowac, nawet jakby nie wyszło to by sie wybronił, ze próbował. Powiedziec, ze na ławce ma szrot nie może (bo nie ma porównując do lat ubiegłych). Mi sie cos zdaje, ze Montella jest chyba za "mily" i miękki. Czasami trzeba przywódcy, a ie przyjaciela.
0
Rosik20
Rosik20
11 września 2017, 10:11
Dodam jeszcze jedną uwagę: przeszła ulewa i niewiadomo było czy ten mecz się odbędzie.Nie tłumacze Milanu w ten sposób,ale wydaję mi się że psychicznie mieli mentlik w głowie. WG mnie Gdyby mecz był rozgrywany planowo o 15 to my
byśmy grali lepiej
0
Rosik20
Rosik20
11 września 2017, 10:06
powiem tek za późnio się obudziliśmy myślałem że Milan się ogarnie na 2 połowę a tu 2 ciosy na początku. Jak wszedł ten Calhanoglu to zaczął coś szarpać,Kalinic
jak na debiut całkiem nieźle o Jacku mam mało do powiedzenia za krótko grał.A ten Kessie przeszedł samego siebie bałem się jak otrzymywał piłkę co zrobi.Dużo niedokładności w naszej grze i granie tych bezskutecznych wżutek na Boriniego. Bonucci też bardzo słabo.Wspominałem o Kessim to i o całej lini pomocy słabo. Z taką pomocą nie dziwiłem się że często wrzutki grali tylko bezskutecznie. Powiem tak: Lazio grało dobrze Milan grał słabo. Zawodnicy gospodarzy przewracali się w tej pierwszej połowie aż w końcu tragiczny Kessie nie wytrzymał.
0
Michał92
Michał92
11 września 2017, 09:52
Widząc skład który wysłał do boju Montella,nie spodziewałem się fajerwerków,bo też nie było do tego podstaw.

Donnarumma- nie miał nic do powiedzenia przy żadnej z bramek

Bonucci- na razie gra jak Bonera przebrany za Bonucciego

Musiacchio- solidny obrońca,ale widac ze nie czuje jeszcze seria A

Calabria- dramat,wkręcany w ziemie prawie w każdej akcji Lazio lewą flanką

Rodriguez- próbował podlączać się do akcji ofensywnych,bardzo współczuje mu gry po jednej stronie z Montolivio oraz Borinim

Biglia- pierwsze 20 minut super,potem grał strasznie bojaźliwie,bał się zaryzykować,wziąć odpowiedzialnosci za regulowanie tempa,z drugiej strony musiał łatać dziury po Montolivio

Kessie-strasznie słaby mecz,grał jakby ciągnął za sobą wóz z węglem,oby było to faktycznie zmęczenie po kadrze

Montolivio-piłkarskie harakiri,słabo w destrukcji,fatalnie w ataku,ogólnie dramatycznie to wyglądało,spowalnia każda akcje

Borini-w każdym aspekcie ofensywnego piłkarskiego rzemiosła był fatalny,jest po prostu za słaby piłkarsko

Suso-na początku jakby koledzy go nie dostrzegali,potem został wyłączony całkowicie

Cutrone-De Vrij to nie poziom defensorów Cagliari czy Crotone,przestawiali go obrońcy Lazio jak checie,kiedy chcieli,i gdzie chcieli,całkowicie bezużyteczny

Oby w następnym meczu Seria A zagrał od początku Hakan,Jack,Silva,oraz Conti/Abate

Pozdrowienia Rossonerii,dobrego tygodnia...
2
Pan A.
Pan A.
11 września 2017, 08:42
Emocje w człowieku opadły więc kilka wnoisków z wczoraj:
1. Mecz przegrany przez śodek pola, Montolivo i Kessie katastrofa, naprawde żal było patrzeć. Biglia zaczął dobrze ale potem ewidentnie równał do partnerów ze środka. W przypadku Monto to naprawde nie dziwi, ale mam nadzieję, że u Francka wychodzi po prostu lekki kryzys związany z bardzo intensywnym początkiem rozgrywek.
2. In minus drugi mecz z rzędu Montella. W meczu z Cagliari wychodzimy na 2 połowę i gramy taką samą kaszanę jak w pierwszej od strzelenia gola, zero reakcji drużyny po 15 minutach z trenerem i dziś to samo, zamiast wstrząsu mamy drużyne, która wyszła jak na piknik a nie po to, żeby odrobić strate 2 goli. To się musi zmienić.
Nie chcę wchodzić w temat wyborów kadrowych za mocno, bo uważam, że to bardzo trudny moment tworzenia się ekipy, ale jestem w stanie zrozumieć nerwy kibiców, zastanawiającycj się dlaczego poraz enty swoją szanse w Milanie dostaje Montolivo a z drugiej strony talent czystej wody jakim jest Andre Silva dostaje odcisków na tyłku. Pozostaje mi wierzyć w instynkt samozachowawczy Montelli.
3. Najważniejsze. Sukces rodzi się w bólach, więc wyciągamy wnioski z tego lania i jedziemy dalej!
1
jasiom22
jasiom22
11 września 2017, 02:13
Sorry, ale to byl 100% Montella.

Bylem pewien ze przegramy (po konferencji przed-meczowej "Borini-Calabria i dodalbym debiut Biglii"), ale nie ze az tak - jakies 0-1 po walce... Montella zadecydowal ze ten mecz jest mniej wazny niz pierwszy w LE - ta porazka to bezposredni efekt tej decyzji trenera, innych tez... Ale co tam, nie jedna taka porazka jeszcze bedzie, brawa dla Simone Inzaghiego, Lazio jest lepsze niz rok temu, a juz bylo mocne. U nas te same bledy co rok temu, tylko wykonawcy troche lepsi... Montella jest zbyt przewidywalny "grajac na pale (Kalinicia)" 4-3-3.
Edytowano dnia: 11 września 2017, 02:16
0
groszek
groszek
11 września 2017, 08:47
Lazio nie jest lepsze niż rok temu. Udał im się mecz z nami, udał im się mecz z Juve. Z przeciętniakami się męczą (Chevio, Spal). Takie przebłyski to i my mieliśmy w zeszłym sezonie z topowymi drużynami. Karny ułożył im mecz. Musieliśmy się otworzyć a oni tylko na to czekali, robili 4 kontry, 3 zakończyły się sukcesem i po sprawie.
0
magneto
magneto
11 września 2017, 09:43
groszek
Tylko szkoda, że nam się żaden mecz nie udaje..... c najwyżej z amatorami z Rumunii czy z kim tam graliśmy w eliminacjach do LE.
1
jasiom22
jasiom22
12 września 2017, 21:55
Ja nie oceniam do końca wyniku - choć te był fatalny, tylko taktykę, decyzje trenera i wykonanie... w tych trzech aspektach wszystko było zle w tym meczu, dla mnie Montella cały czas powtarza te same błędy, z reguły koryguje je.. ale zbyt pózno.. jak jest po ptokach. Jest trochę ponad przeciętnym trenerem (piszę to zawsze, choć dodaje że go lubię i że musi zostać) który teraz w dodatku ma wykonawców takich jakich sobie zarzyczył.. (Borini i Kalinić) i wystawia tego kogo sobie (Cutrone i Calabria, oraz niezgrany debiutant w meczu przeciwko swoim byłym kolegom) to wszystko co wypisałem to dla mnie abstrakcja.. i jeszcze Montolivo na pół-skrzydle.z Jackie i Calhanoglu na ławce! zeby jeszcze kontuzje mieli... wykonanie marne.. Bonucci marnie, Calabria -szkoda go. ale pamiętajmy ze zadania wytycza im trener i ustawia po takykę na jednego napastnika pałę. (jak się wykluczy skrzydłowych to Milan Montelli nie istnieje, dokładnie tak jak rok temu a niby wykonawcy są lepsi - niby bo są ci sami lub Borini do tej pory - bo mowa o skrzydłowych.) itd itd.. mógłbym tak długo..ale też nie chcę... mozna uznać ze to wypadek przy pracy... a co do Lazio to głównie miałem na mysli to że odejscie Biglii zupełnie ich nie osłabiło... było to widać wyraznie... Lucas Leiva go zastąpił z buta.. a mecz wygrał im Immobile... (u nas mógłby to byc Andre Silva za 48mln euro) ale MONTELLA postawił na Cutrone i Kalinica.....
0
Troy92
Troy92
11 września 2017, 00:10
Nie wiem czego koledzy oczekujecie od zupełnie nowej drużyny. Oczywiście zwracam się tutaj tylko do "gorących" komentarzy i "nowych kibiców". W NBA gdzie na parkiecie masz pięciu graczy i wymieniasz skład nawet na super gwiazdy to w rok nic nie ugrasz. Tutaj masz graczy jedenastu, więc nie ma opcji, że to będzie jakoś wyglądać przez pierwszą połowę sezonu. Dobrze pójdzie jak pod koniec się zgrają. Nie zdziwię się jak nastąpi to dopiero za rok. Kwestia trenera mnie nie interesuje. W końcu i tak go wymienią. Nagromadzenie gwiazd (miejmy nadzieję w przyszłości bliskiej) wymusi taką zmianę naturalnie. Oczywiście najlepiej gdybym się mylił. Milanowi życzę tegorocznego mistrzostwa a Montelli miana najlepszego trenera w historii ;)
Edytowano dnia: 11 września 2017, 00:15
0
10 września 2017, 23:47
Od 2009 roku mielismy tylko jednego trenera na poziomie(Allegri) a reszta to przecietniacy lub fatalne eksperymenty jak Brocchi....
0
Pan A.
Pan A.
11 września 2017, 07:49
Buahahaha i w sumie tyle wystarczy za komentarz ale z szacunku dla innych użytkowników jednak rozwine.
A więc albo kibicujesz Milanowi od wakacji albo jak się skupisz to sobie przypomnisz co robiłeś w zeszły poniedziałek, bo fakty są takie, że jak Allegri odchodził to był bardziej jeb.... znaczy się krytykowany od Inzaghiego czy w sumie Bogu ducha winnego Brocchiego, a swój kunszt trenerski pokazał jak mu zabrali Ibre, także ten tego.
0
Pan A.
Pan A.
11 września 2017, 08:07
Od wakacji ale 2005 pajacu.Moze i w ostatnim sezonie Allegri nie ogarniał ale trzeba pamiętać o jego pierwszym sezonie i , drugim gdzie był ćwierćfinał CL i kolejnym gdzie zajął 3 miejsce w lidze po wyprzedaży.Montella to może mu buty wiązać.

Ostrzeżenie za obrażanie innych użytkowników.
Edytowano dnia: 11 września 2017, 11:18
0
Pan A.
Pan A.
11 września 2017, 09:16
Pajacu? :D Podbudowałś sobie internetowe ego, nie zmienia to jednak faktu, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
1
adamos
adamos
11 września 2017, 09:24
ShowOFF
A w zeszłym sezonie Montella w rundzie jesiennej ze szrotem zajmował 3 miejsce w lidze i to był skład gorszy niż miał Allegri, i gdyby nie brak ławki i liczne kontuzje czołowych graczy, kto wie jakby się to potyczyło....
0
zbylon
zbylon
10 września 2017, 23:39
A moim zdaniem wy wszyscy przeceniacie Cutrone. To oczywiście duży talent, ale to nie jest jeszcze piłkarz gotowy na pierwszy skład. Jeśli już mamy grać tym frajerskim 4-3-3, to Cutrone powinien być trzecim wyborem na szpicy. Powinien wchodzić z ławki w łatwiejszych meczach gdy kontrolujemy grę. Pierwszym powinien być Silva, bo to jest prawdopodobnie nasz najlepszy piłkarz ofensywny. A tak po prawdzie to powinniśmy grać dwoma napastnikami, czyli Silva-Kalinic z Cutrone i Borinim jako zmiennikami. Na skrzydłach Jack i Suso jak w zeszłym sezonie - to się sprawdzało. No i pomoc - zależnie od potrzeb - Kessie-Biglia obok siebie lub Kessie-Clahanoglu z turkiem bardziej z przodu. Montella ubzdurał sobie po kilku meczach z amatorami, że Kessie będzie prowadził ofensywę, kiedy to jest przecinak z dobrą technika i podaniem, ale jednak przecinak. Dzisiaj zagrał słabo, bo ktoś kazał mu robić rzeczy, na których się nie zna. Moim zdaniem spośród trenerów, którzy prowadzili Milan od czasów Allegriego, Montella najsłabiej ogarnia aktualną dyspozycję piłkarzy. Ja patrząc na takiego Cutrone w poprzednim meczu, to mimo że chłopak strzelił gola, nie wypuściłbym go w pierwszym składzie. O Calabrii nawet nie wspomnę, bo to wyglądało jak jakiś sabotaż. Zauważcie, że wejście Hakana i Jacka rozruszało zespół, no to ja się pytam, czemu oni, do jasnej cholery, nie grali od początku? Czemu za Cutrone wszedł Kalinic? Pewnie Montella myślał, że jakieś długie podanie do niego trafi... A może by tak pograć kombinacyjnie, coś z klepki spróbować? Tego w tym meczu nie było w ogóle. Ta porażka obciąża w 100% trenera, który wystawił taki skład. Obawiam się, że w czwartek możemy obserwować taką samą padakę.
4
Rafalzki
Rafalzki
11 września 2017, 09:24
zgadzam się w pełni, zwłaszcza co do Cutrone, i powtarzam to jak mantrę od kilku tygodni. Nie oglądałem wczoraj meczu, al e jak zobaczyłem, skład to powiedziałem do Ziomka, że słabo to widzę. Niestety się nie pomyliłem. Ogólnie nie powinienem oceniać skoro nie oglądałem ale uważam, że ta porażka idzie na konto Montelli... Może we wtorek pójdzie po rozum do głowy i wyjdziemy składem z Abate, Jackiem i Suso na skrzydłach, Kessi Biglia i Hakan w środku, I Andre Silva w ataku.
1
adamos
adamos
11 września 2017, 09:29
Jack wczoraj słabo się spisywał. Silva póki, co był, po pierwsze przemęczony po reprezentacji po drugie dopiero uczy się Serie A. Tylko w naszej rodzimej Ekstraklasie kupując napastnika w kolejnym meczu go puszczasz. Lewy jak przeszedł do BVB swoje pierwsze szanse dostał w grudniu/styczniu i to też po parę minut.
1
ANDREW1985
ANDREW1985
10 września 2017, 23:32
Po prostu mamy slabego trenera
2
adamos
adamos
11 września 2017, 09:35
Zizu jak przejął Real wszystko przegrywał teraz mówią, że to najlepszy trener. Cały skład mamy nowy nawet ławę, żaden trener nie zgra od razu zespołu potrzeba czasu. Spójrzcie na Man Utd. dopiero w drugim sezonie coś się ruszyło a tak to była wtopa za wtopą i nawet sam Mourinho potrzebował czasu...
0
GrzegorzZ
GrzegorzZ
10 września 2017, 23:24
Powiem szczerze, ze nie wiem czy po tym meczu zasłużyli na jakikolwiek komentarz, trochę szkoda ekranu w telefonie, ale jesli cos napisac to przypomniał mi się poprzedni sezon i kilka innych. Teoretycznie ekipa musi się zgrać, wiadomo, ale z drugiej strony to przyznam szczerze, żeby pluli krwia starając się zmienic oblicze meczu to tez nie mozna powiedziec. Brak pomyslu, brak checi wymieszana brakiem umiejętności. Do tego dochodzi pseudo kapitan, bo bez urazy, ale ja od kapitana nie oczekuje, ze poklepie sędziego tylko jak widzi sytuacje na boisku to bedzie potrafił zasadzić kopa komu trzeba na popęd i wio. Taka motywację to ja na FB umialbym zrobic samymi kciukami. Z reszta, kciuków tez bylo duzo, przeszło 20 niecelnych i za każdym razem "lubię to". Mialem ochotę złapać za ten kciuk i złamać go, napastnikowi nie potrzebny, a przynajmniej nie chwalilby głupich wrzutek w szesnastke. To tak z grubsza, analizować poszczególnych zawodników nie ma sensu, skoro wiekszosc grała jak w okregowce.
1
22KAD
22KAD
10 września 2017, 23:03
nieważne jak sie zaczyna ważne jak sie kończy. Forza Milan
1
domin125
domin125
10 września 2017, 22:39
Lazio 62mln wydaje na zarobki piłkarzy my 117 hahah. Chyba zacznę dopingować ekipie z Rzymu w pojedynkach z Interem Juve itp. Wolałbym ich zobaczyć na podium niż np Rome czy Inter. Jak to jeden specjalista mawia mają mental :D Ciekawe do której kolejki bo jeśli tak bd grac to o 4 miejsce bd nam cięzko...
0
domin125
domin125
10 września 2017, 22:34
Jeszcze jedna porażka i się zacznie zwracanie karnetów
0
Jacek 81
Jacek 81
10 września 2017, 22:21
Bo Silva gra w reprezentacji tylko że słabymi rywalami, a z lepszymi siedzi na ławie. Niestety może jest po prostu za słaby? Chciałbym go zobaczyć jak gra z mocnym rywalem bo narazie grał u nas tylko słabeuszami.
Trzeba zadać pytanie skoro jest taki dobry to nie trafił za grube miliony gdzie indziej.
0
22KAD
22KAD
10 września 2017, 23:00
to że zadawaj te pytanie dalej. Bo trafił do nas bo wylozylismy tyle ile chciało porto i mieliśmy projekt i pewnie czuł ze Bedzie grał. i z lepszymi siedzi na ławie? podasz przykład bo z chille grał w 1 a to był chyba najlepszy przeciwnik ostatni Portugalii po 2 strzelanie bramek mówi samo za siebie. a kalnic to co? z najlepszymi gra pierwsze skrzypce? nie. nawet ze słabymi nie
1
Contebrava
Contebrava
10 września 2017, 22:03
tymczasem Bacca strzela dla Villarrealu :x
1
Adi.Milan
Adi.Milan
10 września 2017, 21:40
Nie wiem ale coś tu jest nie tak Andre Silva gra w pierwszym składzie Portugalczyków czyli mistrzów Europy obok Ronaldo tam strzela wszyscy sa nim zachwyceni iu nas siedzi kosztem Cutrone (Włochy u19) oraz Kalniciem naszym NK7 (REZERWOWY CHORWACJI) sory ale ten gość zagral 20 minut i to z Kosowem... i ma lat 29? bądź coś koło tego bo dobrze nie pamiętam a Silva mlodziutki. Nie mówię że Cutrone powinien siedzieć bo poprzednio strzelał ale dlaczego wchodzi Kalinic a nie Silva? w reprezentacji widac wielki potencjał, szkoda ze się marnuje na ławce. Borini dziś zwalnial każda akcję Montolivo w 1 połowie grał nie dość ze wolno to jeszcze niedokładnie. Calabria krecony gorzej niż jakiś junior Tragedia nie wiem czemu gra on a nie Abate no i Kessie słabiutko Bonucci narazie nie pokazuje że powinien dostać ta opaskę myślę ze na Wiedeń mogliby grac niezawodny Mussachio i Romagnoli

Proszę pisać nazwiska WSZYSTKICH graczy wielką literą a nie wybiórczo bo uznamy to za brak szacunku.
Edytowano dnia: 10 września 2017, 23:56
1
Fushnikov
Fushnikov
10 września 2017, 21:27
Mogli przełożyć ten mecz :x
1
Yabaye
Yabaye
10 września 2017, 21:24
Pamiętacie jak śmialiśmy się z młodego Abate, że jest "jeźdźcem bez głowy"? Ale Ignaś wtedy rokował na coś większego. Jeśli chodzi o Calabrię - on nie rokuje. Występami w ubiegłym sezonie i w meczu na młodzieżowym Euro dałem go na czarną listę. Po tym meczu stawiam krzyżyk - on nie wskoczy na satysfakcjonujący nas poziom.
0
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
10 września 2017, 21:09
Będzie dobrze. To dopiero 3 kolejka. Fakt mecz nie wyszedł, ale bez jaj, to dopiero początek sezonu. Jestem pewny że po 10 kolejce już wszystko będzie wyglądało o niebo lepiej. Dajmy czas tej świeżej drużynie.
9
Arva
Moderator Arva
10 września 2017, 21:09
Nie ma tragedii. Przyda się zimny prysznic, dla nadmiernych optymistów i "nowych kibiców", myślących że w ciągu 2 lat wygramy LM. Śmieszy mnie postawa forumowych krzykaczy którzy już trąbią o zwalnianiu trenera. Nie da się w ciągu 2 miesięcy ułożyć drużynę z 11 nowych zawodników, tak by zagrała na poziomie topu Serie A, nawet jeśli rzeczeni zawodnicy to gwiazdy światowego formatu. Lazio nie zagrało dziś nic nadzwyczajnego, byli do łyknięcia. Czemu więc przegraliśmy? Bo nas znokautowali. Powaliła nas seria precyzyjnych uderzeń zakończona siarczystym gongiem. 4 stracone bramki w ciągu 12 minut. Dezorientacja. Wielki chaos. Wolna amerykanka. Każdy zawodnik skrobał swój kawałek rzepy, zamiast podać do kolegi szedł w kolejny bezsensowy drybling i tracił piłkę. Widać było brak zgrania, brak pewnych automatyzmów. Brak przekonania że jak zagram to kolegi to on tego nie spartaczy. Nie chcę i nie będę winić za tą porażkę trenera. Wierzę, że wybrał najlepszy personalnie skład, jaki był w tej chwili dostępny, że gracze którzy wyszli w pierwszej 11 najlepiej prezentowali się na treningach. Jeśli nie, dostanie po głowie od Chińczyka, Fassone lub Mirabellego. Będę wspierał Montellę, tak samo jak każdego kolejnego trenera którego "przeżyłem" jako kibic tego Klubu, nie wyłączając z tego grona wynalazków pokroju Brocchiego. Pominę też ocenę gry jednostek, (bo każdy zawodnik zagrał dziś znacznie poniżej swojego poziomu), poza Hakanem, który pokazał że można budować wokół niego drużynę. Co do formacji - 3-5-2 fajnie wygląda, do póki nie zrozumie się że ta formacja w praktyce oznacza ławę dla Jacka i Suso (którego ewentualnie upchnąć jako 2 napastnika). Może to tylko moje durne przywiązanie, ale zwycięski Milan który pamiętam, zawsze grał trójką w pomocy. Moim zdaniem powinniśmy dalej grać 4 w obronie i 3 w środku pola. A w ataku, czy skrzydłami, czy dwójką napastników i trequaristą, to już bez znaczenia. Decyzja Montelli. Żałuję że na siłę wypchnięty z klubu został Sosa, który był jedyną alternatywą dla Hakana w przypadku grania formacją z treq. Bezsensowne ograniczenie pola manewru trenera. Ale na to nie mamy już wpływu. Na koniec: wszystkie wielkie drużyny rodzą się w bólach. Trzeba ciężko pracować i gryźć trawę, żeby po jakimś czasie odnieść sukces. Oceniać trenera można po zakończeniu rundy a nie po pierwszym(!) przegranym meczu. I gorący apel: miarkujcie się w komentarzach. Rozumiem frustrację i rozgoryczenie, ale wulgaryzmy nie były, i nie będą tolerowane.

Forza Vincenzo! Forza Milan! Per Sempre!
2
Kaziu92
Kaziu92
10 września 2017, 20:37
Cztery bramki stracone z prawego skrzydła. Calabria dostał dzisiaj dostał niezłą lekcję. Brak Contiego widać bardzo. W poprzednich meczach trójka Conti Kessie i Suso robiło masę zamieszania, Sam Conti biegał od pola karnego do pola karnego, niestety u Davide nie było ani dobrej gry w obonie, ani gry w ataku. Dziwny wybór Montelli. Mógł zagrać przecież doświadczonym Abate z tak mocnym zespołem.
1
Kapi0704
Kapi0704
10 września 2017, 20:49
Moim zdaniem gdyby grał Abate ten mecz mógł by się dużo inaczej potoczyć , ale nie można całej winy zwalać na młodego :/
Dzisiaj miałem taki dobry dzień ale gdy widziałem zakończył sie mecz mój dzień też :/ oby w LE lepiej poszło to będzie dobrze :D
0
MK92
MK92
10 września 2017, 20:25
Najlepszym komentarzem tego meczu z mojej strony byłby... brak komentarza...

Wiedziałem przed meczem, że nie wygramy i pisałem, że remis z mocnym zespołem Lazio wezmę w ciemno. Pisałem też, nie jeden raz, że daję Montelli w rundzie jesiennej taryfę ulgową ze względu na rewolucję w wyjściowej jedenastce. Jednak takiej kompromitacji jak dziś to się nie spodziewałem... Ostatnio tak poniżony czułem się po klęsce z Napoli na San Siro 4 października 2015 roku, albo z Romą w minionym sezonie...

Mimo wszystko... Per sempre con il Milan nel mio cuore!
2
mufi
mufi
10 września 2017, 20:16
dzieci fify TYLKO 4-4-2 ! mamy idealnych ludzi do takiego grania ! Montella jest cienki !
0
ziomekk7
ziomekk7
10 września 2017, 20:09
Meczu oglądać nie mogłem. Powiem szczerze, że tego się nie spodziewałem. Nie jestem w stanie określić jak nasza gra wyglądała, lecz jest jedno ale ... jak długo jeszcze Montella będzie tego Andre Silve trzymal na ławie to nie wiem. Jest to moje zdanie, że młodzian powinien grać bo ma większe umiejętności od Cutrone. Jak dla mnie głównym powodem takiej porażki jest Montella. Pierwszy raz zwalam wine na trenera od kilku lat, bo wcześniej to raczej trenerzy nie mieli zawodników żeby ta drużyna wyglądała lepiej. Szkoda i tyle.
0
MariuszR06
MariuszR06
10 września 2017, 19:45
Zaczynam wątpić w umiejętności trenerskie Montelli...Ciągłe 4 3 3mnie irytuje....
3
kotocha1222222
kotocha1222222
10 września 2017, 19:35
Ostrzeżenie za wulgaryzm

SS
Edytowano dnia: 10 września 2017, 20:05
0
PanX
10 września 2017, 20:03
W tym spotkaniu i Auba nic by nie zdziałał.
0
Madman
Madman
10 września 2017, 19:24
Top 4 haha . Marzenia. Nie w tym sezonie nie z tym trenerem nie tymi grajkami. Monto, calabria , Borini . Pytam co to? Za calabre daje abate. Za Boriniego lepiej dac Silve nawet na bok. Za Monto to nawet Hakan bez formy jest lepszy. Ale Montella dalej swoje
Edytowano dnia: 11 września 2017, 00:02
2
camlab73
camlab73
10 września 2017, 19:50
Uważaj, bo zaraz dostaniesz poważne ostrzeżenie albo zwrócenie uwagi, że śmiałeś przekręcić nazwisko Montelli ;) A w kolejnych krokach Grzegorz z redakcji będzie wzywał prokuraturę na com.pl
3
Vol'jin
10 września 2017, 20:19
No tak lepiej trzymać komentarze na poziomie rynsztoku jak na drugiej stronie i niech się chamstwo panoszy, brakuje jeszcze "pana trolla' tutaj

Na szczęście komentarze/userzy robiący rynsztok tam i próbujący tutaj są temperowani (Muniek)
2
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
11 września 2017, 00:03
camlab
Akurat nie ja dałem za poprzednie przekręcenie nazwiska trenera dla Twojej wiedzy. Jak Ci się moderacja nie podoba to zapraszam na inne fora. Tu nie będzie błazenady tylko kultura, ze mną czy beze mnie.
0
Boro
10 września 2017, 19:18
I ja pozwolę sobie na króciutką analizę bo raczej nic nowego po was nie dopisze. Według mnie zabrakło szybkości, dynamiki i walki szczególnie w pierwszej połowie. Milan chciał sobie "popykać" ale jeśli zawodnik bez piłki się nie porusza to akcja traci na szybkości i wszystko jest przewidywalne. Dużo niedokładności, indywidualne błędy no i nadal jesteśmy nie zgrani. Poprawy po ostatnim meczu nie widziałem. Potrzeba czasu powtarzamy jak mantrę ale my go za dużo nie mamy bo kolejne ważne mecze przed nami.
0
SKYcalcioTV
SKYcalcioTV
10 września 2017, 19:01
Dobrze ze skończyło sie tylko 4 w plecy. 2 polowy nie oglądałem. Sprawdzając wynik balem sie, że więcej nam wbili.
Świat się nie kończy. Walczymy dalej :)
Edytowano dnia: 10 września 2017, 19:02
1
Hogan
Hogan
10 września 2017, 19:00
Internet szaleje ;)

https://pbs.twimg.com/media/DJYCB8zW0AEQZmB.jpg:large
0
10 września 2017, 18:56
Uwaga:Montella powiedzial po meczu, ze gdyby mogl to wybral by ta sama jedenastke jeszcze raz , chlop juz przerasta wszystkie absurdy.
4
magneto
magneto
10 września 2017, 19:20
A co ma powiedzieć? Przecież on się do błędu nie przyzna. A w czwartek dalej wyjdzie Borini od początku w miejsce Cutrone "napastnik" z Chorwacji. A Silva dalej będzie grzał ławę bo Montella ma taką koncepcję. Żenada.
1
Sławek94ACM
Sławek94ACM
10 września 2017, 21:12
Magneto masz rację. I na tym ucierpimy bo jak będzie grało to drewno z "7" to mendes wytransferuje Andre za rok gdzie indsiej...
0
PanX
10 września 2017, 18:53
1. Złe przygotowanie taktyczne. Lazio broniło się na stojąco. Wystarczyło rozegrać akcję na 1-2 kontakty, żeby zrobiło się niebezpiecznie. Jednak piłkarze byli za daleko od siebie i nie było do kogo grać. Lazio grało prostą piłkę i to wystarczyło.
2. Złe przygotowanie mentalne. Jak nie idzie gra, to trzeba chociaż biegać. Nie było widać charyzmy u zawodników, tak jakbyśmy grali mecz towarzyski, a nie z LAZIO w lidze.
3. Tak jak w poprzednim sezonie, nie ma żadnych automatyzmów. Wyglądaliśmy jak dzieci we mgle. Nikt chyba nie wiedział co ma robić na boisku.
4. Złe wybory do wyjściowej jedenastki. Calabri brakuje doświadczenia. Montolivo nie potrafi grać z piłką przy nodze, a wychodzi na półskrzydle. Cutrone brak doświadczenia i jest typem piłkarza, który potrzebuje przestrzeni, mimo to, zagrał na przeciwko De Vrija... Borini bazuje na szybkości, więc jeśli nie będzie miał przestrzeni, to nic nie wniesie do gry.

Brak stylu gry. Myśl Spalettiego w Interze było widać juz od 2-3 spotkania sparingowego. Inter nie grał fantastycznie, ale było widać pomysł ich trenera. U nas nadal tego nie ma. Zgranie zgraniem, ale mimo porządnej przebudowy składu powinniśmy wyglądać lepiej niż rok temu, a tak nie jest.

Piłkarze na pewno mogli zrobić więcej, problem jest jednak w tym, że weszliśmy w mecz bez odpowiedniego przygotowania, dlatego za wynik winie głównie Montelle i jego sztab. Od początku miałem obawy co do niego, ale uważałem, że trzeba dać mu czas. Jeśli jednak nic się nie zmieni, to zarząd będzie musiał przeanalizować jego pracę. Przez całe lato Montella powtarzał, że nie boi się zwolnienia i ma niemal bezgranicznie zaufanie u szefostwa, co od razu mi się nie spodobało. Powinien od początku wiedzieć, że nikt nie jest nie do zastąpienia, by odpowiednio zmobilizować się do ciężkiej pracy.

No cóż. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.
5
luca8282
luca8282
10 września 2017, 19:12
Zagraliśmy gorzej niż w starym składzie w pełni się z tobą zgadzam. Zawiedli wszyscy ale mam duży żal do Bonucciego i Bigili - nic nie dźwigli, nie reagowali i sami zagrali bardzo słabo. Z jaką łatwością raz Ciro zrobił Leo to mnie zatkało. Bigilia w niczym nie jest lepszy od Montolivo a dzisiaj był o klasę niżej.
1
januchsztum2
januchsztum2
10 września 2017, 18:42
Zaczynam się obawiać o przygotowanie fizyczne zespołu. W tym meczu biegaliśmy mało, w dodatku w żenującym tempie. WSZYSCY zagrali tragicznie, jedni bardziej drudzy mniej, ale przede wszystkim jako zespół. Szału dostawałem jak nasz piłkarz miał piłkę a reszta sobie stała, tylko nie mówcie o wyniku, bo tak było nawet przy 0:0. Jak można wystawić Monto i Biglie w jednym składzie, to czysty sabotaż. Wiele osób czepia się Boriniego, ale jemu przynajmniej się chciało, jasne to umiejętnościami nie jest piłkarz na wyjściową "11", ale za ten mecz, aż tak bym go nie gnębił. Następny Cutrone też jest krytyka na forum, tylko pytanie ile piłek dostał z którymi można było coś zrobić no właśnie...
Tak na koniec nie ma co zwalniać Montelle, ale potrzebny jest wstrżąs. Mój skład na Wiedeń: G. Donnarumma, Antonelli, Romek, Musacchio, Abate, Biglia, Jack, Hakan, Borini, Silva, Suso( Bonnucci i Kessie niech odpoczną i przemyślą swoją grę). Wiem ze znowu 4-3-3, ale Montella innym ustawieniem na razie nie wyjdzie
0
krisss811
krisss811
10 września 2017, 18:41
oglądam właśnie bramki- widać jedno- obrona słaba jak nigdy, nawet tamta z zeszłego sezonu nie robiła takich błędów. Calabria powinien zostać jak najszybciej wypożyczony, nasuwają się słowa-natychmiast odesłany do rezerw bo takich błędów na tym poziomie robić się nie powinno. zresztą bonucci przy drugiej bramce, a Musachio i Rodriguez razem przy trzeciej podobnie, dwaj ostatni nie mal jak dzieci ograni. żal patrzeć. kontra na 4-0 to także amatorszczyzna z naszej strony. to tyle z mojej strony po obejrzeniu skrótu. nie wiem jak reszta wypadła. zastanawiające jest że Montella nie korzysta z usług Silvy, 38 mln siedzi na ławie. jak pisałem wcześniej dobrze że tak wcześnie nas sprowadzili na ziemie. Zobaczymy co będzie w czwartek.
1
10 września 2017, 18:31
Montella na konferencji:"To delikatny moment" , "W DNA Milanu sa zwyciestwa" , "Musimy przezwyciezyc krzyzys" , "Jestem zadowolony z walki chlopakow" ,"Borini dzisiaj walczyl i jestem z niego zadowolony" , "Calabria wciaz jest mlody" .
5
Vol'jin
10 września 2017, 18:30
"Hatakumba" można rzec. Meczu nie oglądałem (praca), ale tylko jedno chce obronić Wystawienie Cutrone miało jak najbardziej logiczne podstawy i najeżdzanie na niego jest nie na miejscu !

co do formacji, ogólnie to jestem zdania, że 3-4-2-1 jest chyba optymalną w postaci przed napastnikiem z Hakana/Jacka i Suso/Hakana by wykorzystać w pełni potencjał i mieć ewentualnie jednego zawodnika na ławce by rozruszyć ewentualnie. Reszty nie chce oceniać z wiadomych przyczyn
2
patoo_07
patoo_07
10 września 2017, 18:21
Jeśli do końca rundy będziemy golić ogórki to Montella na pewno do zimy zostanie. Aczkolwiek jeśli chcemy zająć miejsca 1-4, to trzeba pokazać coś więcej niż wygrywanie z ligowymi średniakami i słabiakami. Trzeba wygrać chociaż 3 spotkania w rundzie z meczów z Romą, Interem, Lazio, Napoli, Juventusem. Inaczej nie ma co myśleć o Lidze Mistrzów. Póki co nie ma co siać paniki, ale jeśli po takim blamażu, w następnym meczu dalej będziemy oglądać, Borinich, Calabrie, Montoliva i Kalinice, to może być ciężko. Trzeba atakować najlepszym co się ma, a nie ludźmi sympatycznymi na treningach.
2
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
10 września 2017, 18:23
Ja myślę, że to wszystko wina trenera Lazio. Nie zorientował się, że gra z Milanem i powinien się bronić.
5
nokoments
nokoments
10 września 2017, 18:19
Blablabla Montella beznadziejny blablabla Borini blabla Calabria bla Montolivo blabla taktyka blablabla Kalinic blablabla Silva na ławce blabla bla bla.
2
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
10 września 2017, 18:24
Blablabla delikatny moment blablabla chińskie DNA pełne porażek blablabla blablabla.
3
krisss811
krisss811
10 września 2017, 18:17
sprowadzono nas na ziemie, bardzo dobrze że już w trzeciej kolejce a nie później.
3
Manolas
Manolas
10 września 2017, 18:17
Może Fassone czeka aż Wenger odejdzie i w tedy szybka podmiana?
0
Diavo
10 września 2017, 18:12
5 min po przerwie zadecydowalo, ale.. weszliśmy na drugą połowę jacys uśpieni,bez złości. Trochę jak mecz z Napoli w ubiegłym sezonie. Mam wrażenie, że Montella chce być przyjacielem piłkarzy, a nie ich trenerem,albo zacznie wybierać zawodników w formie albo dalej pupilkow.
0
Majster95669
Majster95669
10 września 2017, 18:12
Montella kolejny raz ukazuje swoją słabą strone taktyczną i to że woli słabego Kalinicia niż Silve
2
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się