SCUDETTO


Nuda i bezbarwność. Bezbramkowy remis w Atenach

2 listopada 2017, 18:02, cinassek Aktualności
Nuda i bezbarwność. Bezbramkowy remis w Atenach

Stadion Olimpijski w Atenach przyzwyczaił sympatyków Milanu do wielkich wydarzeń, ale tym razem było zupełnie inaczej. Mecz AEK - Milan nie stał na wysokim poziomie i obie drużyny ponownie - jak przed dwoma tygodniami na San Siro - podzieliły się punktami remisem 0:0. Rossoneri tym samym wciąż nie zagwarantowali sobie awansu do 1/16 finału Ligi Europy.

Pierwsza połowa okazała się bardzo słaba tak dla postronnego kibica, jak i dla fanów obu zespołów. Ofensywnych okazji było jak na lekarstwo, a jeśli już do jakichś dochodziło, to kreowali je ateńczycy. W 14. minucie po nieudanie rozegranym rzucie rożnym przez rossonerich z kontrą ruszyli gospodarze, ale po skonkludowaniu jej strzałem Heldera Lopesa z lewego sektora pola karnego, górą okazał się Gianluigi Donnarumma. Chwilę później miejscowi wykonywali rzut wolny z dogodnej pozycji, lecz piłka odbiła się od muru złożonego z graczy Il Diavolo. Grecy, oprócz wspomnianych sytuacji, nie zagrozili 18-letniemu bramkarzowi Milanu, a podopieczni trenera Vincenzo Montelli nie zdołali oddać nawet jednego strzału na bramkę rywali.

Po zmianie stron boiska było już nieco ciekawiej, choć wciąż kibice zgromadzeni na Stadionie Olimpijskim w Atenach nie mogli doczekać się goli. W Milanie na murawie pojawił się Suso, który zmienił Patricka Cutrone. Jako pierwsi zaatakowali jednak gospodarze - po centrze z rzutu rożnego niecelnie główkował Ognjen Vranjes. Najlepszy fragment rossonerich to okres tuż przed upływem godziny gry. Najpierw w 56. minucie mediolańczycy w końcu pokusili się o celny strzał za sprawą Alessio Romagnoliego po podaniu Hakana Calhanoglu, zaś 60 sekund później w prawą część pola karnego wpadł Riccardo Montolivo i oddał mocne uderzenie, ale jedynie w dalszy słupek bramki strzeżonej przez Giannisa Anestisa.

W kolejnych fragmentach spotkania szczęścia próbował m.in. wspomniany już Calhanoglu, ale piąstkowaniem poradził sobie z tym golkiper ateńczyków. W odpowiedzi Donnarumma na raty obronił strzał zawodnika gospodarzy, Rodrigo Galo. Już w samej końcówce prawdziwą bombę prawą nogą z dystansu posłał Jakob Johansson, lecz futbolówka minęła bramkę rossonerich.

Mediolańczycy zanotowali tym samym w stolicy Grecji kolejny rozczarowujący występ i ponownie, tak jak przed dwoma tygodniami na San Siro, zremisowali z AEK 0:0. Ten wynik nie zagwarantował ekipie trenera Vincenzo Montelli awansu do 1/16 finału Ligi Europy - to wciąż kwestia otwarta.

AEK Ateny - AC Milan 0:0

AEK ATENY (3-4-1-2): Anestis - Vranjes, Cosić, Bakakis - Galo, Johansson, Simoes, H. Lopes - Bakasetas (66' Galanopoulos) - Christodoulopoulos (60' Livaja),  Araujo (79' Giakoumakis)

AC MILAN (3-4-1-2): G. Donnarumma - Musacchio, Bonucci, Romagnoli - Borini, Locatelli (67' Kessie), Montolivo, Rodriguez - Calhanoglu - A. Silva (81' Kalinić), Cutrone (46' Suso)

Żółte kartki: Cosić 58' - Musacchio 18', Locatelli 41'

 

477 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
grzyweek7
grzyweek7
3 listopada 2017, 18:52
A najgorsze jest to że trener nie ma ambicji bo jeśli remis bo beznadziejnej grze jest dobry to brak słów...
1
Lancaloht
Lancaloht
3 listopada 2017, 16:38
Rano naszła mnie taka myśl, właściwie pytanie . Czy w tym sezonie oglądałem jeszcze gorszy mecz w wykonaniu Milanu niż ten wczorajszy? Chyba nie ... to był jednak najgorszy mecz, fakt że trzech ligowych nie widziałem... Brak słów, tak naprawdę czy ta gra nie powinna wyglądać lepiej? Pal sześć wyniki , ale czy tej ekipy nie stać na kilka składnych akcji w meczu ? To jest coś niewyobrażalnego...
0
Yabaye
Yabaye
4 listopada 2017, 13:29
IMO gorsze mieliśmy dwa. Z Sampdorią i Lazio. W czwartek były momenty, że Milan zdobywał przewagę i organizował jakieś akcje. We wspomnianych ligowych potyczkach nie było absulutnie nic.
0
Adiceusz
Adiceusz
3 listopada 2017, 14:06
Nie oglądałem pierwszej połowy. Teraz po newsie, że Milan nie dotknął piłki w polu karnym przeciwnika w 1 połowie już wiem, że szczęśliwie. Coraz to nowe "osiągnięcia" drużyny i trenera.
0
SKYcalcioTV
SKYcalcioTV
3 listopada 2017, 09:30
Nie oglądalem, dopero teraz widzę wynik. Nawet już nie ma sensu jechać po tym trenerze. Niech robią co chcą. Chyba do końca roku odpuszczę oglądanie ich potyczek. Szkoda nerwów.
0
MK92
MK92
3 listopada 2017, 09:21
Meczu nie mogłem oglądać i w ogóle nie żałuję! Skrótów też szukał nie będę ;)
1
acmszymon
acmszymon
3 listopada 2017, 08:05
Spokojnie. Przeczuwam: za 2 lata pierwsze miejsce i awans do 8. Ligi Mistrzów ;-)
Edytowano dnia: 3 listopada 2017, 08:05
0
mistrzMALDINI
mistrzMALDINI
3 listopada 2017, 05:00
Najgorsze jest to, że zespół nie chciał nawet wygrać, czy strzelić bramki, jakby remis dawał im zwycięstwo...
0
jasiom22
jasiom22
3 listopada 2017, 02:37
Zasnąłem w 34 minucie, i nic nie straciłem.. .eh.. .Montella basta!
0
adi_avanti
adi_avanti
2 listopada 2017, 23:33
Jeszcze dwa miesiące temu, kiedy przeszliśmy eliminacje i wygraliśmy dwa pierwsze mecze w grupie to niektórzy pisali,że z takimi ogórkami to nawet Legia Warszawa by sobie poradziła. Ostatnio nie potrafimy wygrać nawet z tymi ogórkami, z głębokim zapleczem Europy. Ta drużyna notuje systematyczny regres.
1
Marcinek
Marcinek
2 listopada 2017, 22:39
Donnarumma - 7 bardzo pewny punkt naszego zespołu, dobre interwencje Romagnoli - 7.5 zdecydowanie najmocniejszy punkt w naszym zespole, bardzo pewny dzisiaj w obronie Bonucci - 6,5 jeden z lepszych zawodnikow dzisiejszego meczu, widać było momentami że potrafi grać ale brak mu jeszcze tej pewności. Dzisiaj wyprowadzał nasze akcje jednakże jego wybicia w przód często były bez celu Musacchio - 4 popełniał sporo błędów, najsłabszy z naszych defensorów "Pablo" Borini - 5,5 nie pokazał nic nadzwyczajnego ale zaangazowania odmowic mu nie mozna RR - 5,5 nie zachwycił ale też nie zawiódł Locatelli - 5,5 w pierwszej połowie kompletnie niewidoczny z wyjątkiem głupiego faulu. Gra bardzo niedojrzale ale pokładam w nim nadzieje. W drugiej połowie znacznie lepiej, wszedł w mecz i zagrał dobrze w defensywie ze az szkoda bylo tej zmiany Montolivo - 6 strzał w słupek. Znacznie lepsza druga połowa. Hakan - 6 widać u niego brak ogrania ale próbował przyspieszać grę i oddał dobry strzał z dystansu. Cutrone - 3 niewidoczny Silva - 5 nic specjalnego nie pokazał ale widać ze przydałoby mu się pograć w lidze Kessie - 4,5 nie pokazał nic specjalnego Kalinić - bn. ciężko ocenić kogoś kto ani razu nie miał kontaktu z piłką Suso - 6,5 po jego wejściu gra od razu się ożywiła. Świetne podanie do Silvy. Siał spustoszenie w obronie rywala, jednakże szkoda ze nie udało się zwyciężyć.
0
Zielony2009
Zielony2009
2 listopada 2017, 22:44
Musacchio padł ofiarą niedorzecznych wytycznych wg. których miał biegać na prawym skrzydle. Loca niżej, zagrał piach totalny, kilka groźnych strat i po raz kolejny żałosne faule. Nic się ten chłopak przez ten rok nie rozwinął. Dopiero dzisiaj kiedy dostał więcej minut było to widać. Chyba pora mu podziękować na jakiś czas podobnie jak Cutrone.
1
Marcinek
Marcinek
3 listopada 2017, 06:28
Manu u mnie podwyzszył sobie notę w drugiej polowie, bo naprawde bylo juz całkiem niezle i mozna bylo odzyskac nadzieje w niego
0
ShevaMS
ShevaMS
2 listopada 2017, 22:30
Patrząc kto może odpaść z LM i trafić na play-off LE, to lepiej niech nie wychodzą z grupy bo będzie blamaż... Te mecze to była szansa dla VM aby pokazał że pracuje z drużyna, ani stylu, ani wyników, nie ma już na co czekać, LM nie dla nas w tym roku, żeby LE była... jest mi przykro, że ten klub zatracił wszystko czym imponował, teraz będziemy Wolfsburgiem serie a....
0
Zielony2009
Zielony2009
2 listopada 2017, 22:41
Spokojnie, trudnych zespołów może być maksymalnie 4-5. Reszta drużyn do wylosowania (a będzie ich 16 lub 1-2 mniej) to przeciętniacy pokroju Astany czy Pilzna. 1/8 to minimum przyzwoitości. Jak odpadniemy za raz po grupie będzie można mówić o kompromitacji.
0
Tutkovic
Tutkovic
2 listopada 2017, 22:46
Zielony nie wiem czy spokojnie. Na dzień dzisiejszy myślę ,że Apoel czy mistrzowie Azerbejdżanu mogą nas pokonać. Nie mówię o reszcie.
0
Tutkovic
Tutkovic
2 listopada 2017, 22:51
Od razu lista : Grupa A: Raczej CSKA Moskwa Grupa B: Celtic Glasgow Grupa C: Atletico/Chelsea Grupa D:Sporting Lizbona Grupa E:Spartak Moskwa Grupa F:Napoli/Szachtar(Raczej Napoli) Grupa G:RB Lipsk/AS Monaco Grupa H:Borusia Dortmund Z kim mamy realne szanse? Jak dla Mnie w żadnym spotkaniu nie będziemy faworytem. Może Spartak albo CSKA to nasze szanse ale to 2 strzały na 8 .
0
ShevaMS
ShevaMS
2 listopada 2017, 22:51
Wyobraźcie sobie że na stronie jest news: ludogorec za silny na Milan, albo Sheriff ?? Panowie to był dwumecz na pokazanie siły jak z Austria a ktos już tu zauważył że nie ma postępu czyli się cofamy...
0
Zielony2009
Zielony2009
2 listopada 2017, 22:56
Wymieniłeś tylko drużyny z LM, a jest jeszcze 12 drużyn z 2 miejsc z LE. Ponadto wygrywając grupę będziemy mogli trafić na 4 słabsze z 8, które spadną do LM. Na razie trudno określić kto spadnie, a co dopiero z jakim dorobkiem punktowym.
0
Mirabelli
Mirabelli
2 listopada 2017, 22:06
No cóż, Montella już niech odchodzi, bo widać że zawodnicy nie czują z nim gry, do tego dzisiejszy Milan był tak nudny że mój kot już zrobił więcej podczas dnia niż oni, no cóż, Montella już na pewno poleci, ale pytanie kto za niego
3
JanekACM22
JanekACM22
2 listopada 2017, 22:03
Oglądałem dzisiaj ten cyrk i naprawdę z ręką na sercu rzygać mi sie chciało,czułem się jak bym patrzył na mecz dwóch ostatnich drużyn w Polskiej Ekstraklasie,oczywiście nie obrażając ich ????
0
skoropian
skoropian
2 listopada 2017, 21:56
Kolejny gówniany bezwartościowy występ ACM. Leją nas wszyscy Żal patrzeć na ten. Cyrk.
1
dzieciak2891
dzieciak2891
2 listopada 2017, 21:51
2 x po 0:0, Milan za mocny na AEK, faworyzowani Grecy nie poradzili sobie z dobrze funkcjonujaca ekipa z Mediolanu. VM wypad!!!
1
expert
expert
2 listopada 2017, 21:49
Atalanta też bezbarwnie, tylko remis :( Milan wyjdzie z pierwszego miejsca i tak ;)
0
Robinowski
Robinowski
2 listopada 2017, 21:47
Cieszmy się że mamy słabą grupę w LE inaczej mogli byśmy zapomnieć o tych rozgrywkach.
0
grayman88
2 listopada 2017, 21:40
Mecz byl tak emocjonujący ze co rusz przymykałem oko
0
Gaju
Gaju
2 listopada 2017, 21:40
Najsmutniejsze jest to, że zdecydowaną większość punktów w serie a i LE zdobyliśmy w początkowej fazie budowania zespołu przez Montelle. Świadczy to dobitnie o tym, że im dłużej pracuje z teamem tym bardziej go rozmontowuje. Ponadto mam wrażenie, że część zawodników zapomina powoli jak się gra w piłkę. Montella jest odpowiedzialny w 90% za obecną sytuację, pozostały 10% to zawodnicy, którzy obecnie nie chcą już umierać za trenera.
1
Maximilanista
Maximilanista
2 listopada 2017, 21:34
Jakkokwiek bylbym krytyczny wobec Montelli (bylem od poczatku jego przygody z Milanem; ale na przyklad dla odmiany Mihajlovica widzialem w duzo lepszym swietle - a i tak uwazam, ze obecny projekt Milanu przeroslby rowniez i Sinise - choc nie wiem, czy bardziej, czy mniej dla nas bolesnie), apeluje, zeby nie obrazac naszego obecnego (oby jak najkrocej) trenera. Wyglada na to, ze sobie nie poradzil; wyglada ze zadanie okazalo sie zbyt trudne - ale minimum szacunku mu sie od kazdego z nas nalezy. Bo to trener AC Milan. Ktos go zatrudnil. Ktos mu placil. Ktos mu zaufal. Ktos przedluzyl z nim kontrakt. Moim zdaniem Montella powinien poleciec juz jutro. Widac, ze pomiedzy nim a druzyna nie ma chemii. Na cud nie licze... Ale nie wyzywajmy sie na nim. Bylo nie bylo - facet bedzie czescia historii Milanu. Szanujmy sie wzajemnie, bo inaczej nikt nie bedzie nas szanowac...
Edytowano dnia: 2 listopada 2017, 21:36
9
ACstach
ACstach
2 listopada 2017, 21:39
Ja również darzyłem Sinise większą sympatią i prawdopodobnie gdyby nie jego zwolnienie (oczywiście to wciąż tylko gdybanie) to mimo wszystko gralibyśmy w LE już sezon wcześniej, jednak do pewnego momentu w tym sezonie dawałem Montelli również dosyć spory w moim mniemaniu kredyt zaufania. Niestety on już od kilku tygodni się skończył. Cudów nie będzie i im dłużej będziemy zwlekać ze zmianami tym gorzej dla klubu.
2
Maximilanista
Maximilanista
2 listopada 2017, 21:44
ACStach: Nic nie dodam, nic nie ujme
1
michalmisiu1985
michalmisiu1985
2 listopada 2017, 21:45
Zgodzę się co do poszanowania trenera jako człowieka. Z drugiej strony wszyscy są zmęczeni. Zmęczeni Montellą i jego taktyką, upartym brnięciem w coś co od początku nie działa. Zmęczeni wypowiedziami trenera, zawodników, zarządu, że wszystko idzie powoli do przodu, jest postęp itd. Wymagasz szacunku? Bardzo dobrze. Zgadzam się. Tyle, że ja też wymagam szacunku, bo kibicuję Milanowi grubo 20 lat a kiedy czytam te wypowiedzi czuję się jakby ktoś ze mnie chciał zrobić debila. Wszyscy są zmęczeni, wszyscy nie wiedzą co powiedzieć, dlatego dupią farmazony w stylu "trzeba czasu, wszystko ok". Trzeba to uciąć i podziękować za współpracę, bo tu już nie ma czego zbierać. Enough is enough jak to mawiają.
0
Max82
Max82
2 listopada 2017, 21:54
Aby być częścią historii Milanu to trzeba ta historie na pisać a ten trener będzie tylko smutnym wspomnieniem który szybko pójdzie w zapomnienie ...
0
ShevaMS
ShevaMS
2 listopada 2017, 22:35
Wszystkie opinie na temat Montelli są odnośnie jego pracy, a ta mu się jak narazie nie układa, może spróbować gdzieś indziej, życzę mu powodzenia, bo udowodnił w zeszłym sezonie że pojęcie o piłce ma i mógł by namieszać z jakims sredniakiem
1
Maximilanista
Maximilanista
2 listopada 2017, 23:30
Panowie michalmisiu1985 i Max82... W tym jednym poscie odpowiem Wam obu, ogolnie. Ja kibicuje Milanowi od 28 lat. Tym bardziej staram sie byc wywazony w opiniach. Gdybyscie znali moje wpisy, wiedzielibyscie, ze od pierwszego dnia Montelli na lawce trenerskiej Milanu bylem wobec niego sceptyczny. Nie wierzylem w niego. I mowilem o tym otwarcie. Ale czymze jest moja niewiara zwyklego kibica? Na pewno nie dogmatem. Dalem wiec kredyt zaufania Montelli i obiecalem czekac. Jednak z krytyka sie nie krylem. Czesto bylem atakowany jako hejter. Znosilem to (choc oczywiscie nie biernie - nie w moim to stylu) cierpliwie. Slepym zwolennikom Montelli powtarzalem z konsekwencja mantry: Spokojnie. Czas pokaze, czy racje mam ja, czy macie ja Wy. Ale dzis, kiedy wydaje sie, ze czas Montelli w Milanie zdaje sie byc juz skonczony - nie zamierzam sie pysznic, puszyc czy wyzywac na Montelli. Zbyt dlugo zyje i zbyt wiele razy sie mylilem w moich ocenach kibicowkich, by teraz patrzec z gory na tych, ktorzy w Vicenzo wierzyli. Mam tylko troszke wspolczucia wobec TYCH, KTORZY SLEPO I BRUTALNIE "bronili" Montelli i odsadzali od czci i wiary tych, ktorzy mysleli inaczej. I tak - Montella przejdzie do historii Milanu. Do historii nie przechodza tylko zwyciezcy. Gloria victis. Romuald Traugutt... Byl bohaterem czy frajerem? Przeciez przegral... A Kosciuszko? A Bor - Komorowski? Nie tylko zwyciezcy zapisuja sie w historii. Jesli Montella przegra - nie wymaze go to z dziejow ACM.
4
per93milan
per93milan
2 listopada 2017, 21:32
Grecka tragedia.
1
Mateusz1899
Mateusz1899
2 listopada 2017, 21:30
Ostatnie 8 spotkań w Serie A i Lidze Europy Liczba punktów możliwych do zdobycia 24 - Montella zdobył 6... Daje to niesamowitą średnią 0,75 punktów na mecz - to chyba jakiś rekord ? Dawno nie było tak beznadziejnego trenera
1
ACstach
ACstach
2 listopada 2017, 21:32
To jest żart, ewentualnie niechlubny rekord. "Zmiany Panie trenerze, zmiany" yyy tfu, zmiany drogi zarządzie, zmiany.
1
magneto
magneto
2 listopada 2017, 21:28
Spokojnie, dwa najbliższe mecze zdecydują o losie Montelli, później kolejne dwa i tak do maja :D
0
patoo_07
patoo_07
2 listopada 2017, 21:28
Oglądałem od 65 minuty, bo dopiero się wyrobiłem z własnego treningu. Pozostawię bez komentarza to co zobaczyłem i współczuję wszystkim, którzy oglądali 65 minut więcej niż ja. Pozdrawiam :D
0
ACstach
ACstach
2 listopada 2017, 21:34
Też bym w sumie wolał sam pokopać piłkę gdyby była ku temu okazja. Niestety miłość do Milanu nakazuje oglądać każdy mecz mimo wszystko, nawet jeśli trzeba przy tym cierpieć.
0
Rafalzki
Rafalzki
2 listopada 2017, 21:27
Montella na konferencji: "nie wiem o co się czepiacie, graliśmy nieźle remis to dobry wynik, robimy postępy, potrzebujemy czasu, przecież graliśmy przyzwoicie 10 minut w drugiej połowie, za chwilę przyjdą wyniki"...
1
ShevaMS
ShevaMS
2 listopada 2017, 22:38
I borini: cenny remis na wyjeździe ... Nie mam pytań, tam jest potrzebny psycholog
2
Zirytowany
Zirytowany
2 listopada 2017, 21:25
Oglądanie gry obecnego Milanu przyprawia człowieka o depresje, dramatycznie to wygląda, człowiek tylko humor sobie psuje patrząc na to co oni wyprawiają...
0
tomhardy22
tomhardy22
2 listopada 2017, 21:24
Nie chce mi sie wypowiadac juz od Montelli , bo pisze to samo od maja , a on tu dalej sie kisi...
0
ACstach
ACstach
2 listopada 2017, 21:26
Kisi to jest Frank:P
7
maciekpl
maciekpl
2 listopada 2017, 21:24
Nie wiem jak to komentować. Brakuje mi słów. Rozumiem, że nie da się zrobić z 11 nowych, obcych sobie zawodników drużyny w tydzień. Ale paradoksalnie w tych pierwszych tygodniach, Ci dopiero co zebrani ludzie prezentowali się przyzwoicie. Im dalej w las tym ciemniej. Zero postępu, który po mijających miesiącach jednak powinien być widoczny. A skoro gra wygląda coraz gorzej (w zasadzie powinienem napisać, że już w ogóle nie wygląda) to chyba ślepy zauważy ŻE TO WINA TRENERA!!! MONTELLA OUT!!! Teraz pewnie jeszcze nie, ale po Sassuolo... głęboko w to wierzę. A jeśli wiara czyni cuda to ja wierzę że się uda.
0
Mateusz1899
Mateusz1899
2 listopada 2017, 21:18
Montella out !! Nie wiem po co trzymają tego pionka na ławce, to już Gattuso były lepszy, bo przynajmniej siłą obudziłby niektórych do walki.... Mecz nudny, schematyczny... Pierwszy celny strzał na bramkę w 60 min... z takim rywalem jak AEK Ateny !!! Czego my szukamy w Lidze Europy... W serie A z Montellą na ławce nie będziemy nawet w pierwszej dziesiątce... Nie pamiętam tak beznadziejnego trenera jak on
1
olotek2
olotek2
2 listopada 2017, 21:18
Magneto Zwracam honor Dostrzegł Pan wcześniej coś, czego ja nie widziałem, chyba z racji tego że zawsze kibicowałem sercem a Pan rozumem. Dzisiejszy mecz ( to wielkie słowa jak na to co dziś oglądałem) wyrwał mnie z marazmu. Mianowicie chodzi mi o trenera, ale nie tylko. Nie wierzę w to , że zawodnicy zapomnieli jak się gra w piłkę, podstawy abecadła piłkarskiego . Napisać , że byli jak dzieci we mgle to mało. Dziś dostrzegłem braki warsztau trenera, a raczej jego zerowe umiejętności, tak naprawdę klapki mi spadły z oczu. Obiecałem sobie ., że ocenię jego pracę po pierwszej rundzie, ale niestety czar goryczy się przelał po dzisiejszym pokazie czego?nawet nie wiem jak to nazwać. Kończąc swoje kajanie się , życze wszystkim kibicą Milanu lepszego jutra FORZA MILAN
3
Lancaloht
Lancaloht
2 listopada 2017, 21:27
Szanuje ludzie którzy potrafią przyznać się do błędu ... wszyscy kochamy Milan, Milan będzie wielki ....
0
Maximilanista
Maximilanista
2 listopada 2017, 21:13
Ci, ktorzy krytykuja Montelle, to sie nie znaja na pilce i sa albo gimbusami, albo hejterami. Przeciez wiadomo, ze ta druzyna potrzebuje zgrania.Potrzebuje czasu. Styl juz prawie jest, wyniki przyjda niedlugo. A poza tym: do dupy z takimi transferami. Bonucci to poziom Chievo Verona;Kessi za dwa lata skonczy w Arce Gdynia; Hakan Calhanoglu nie nadaje sie na Serie A; Musacchio to amator; Biglia nigdy nie zagral dobrego meczu; Andre Silva jest przereklamowany; Rodriguez jest przecietny. Jedynie Kalinic to gracz, jakiego nie powstydzilaby sie Barca, Juve czy Chelsea...
9
MilanistaHanys1899
MilanistaHanys1899
2 listopada 2017, 21:17
Na początku się zdenerwowałem co piszesz, ale na koniec, za perfekcyjny sarkazm krata zimnego piwa/wódki! ;)
1
dusiekxd
dusiekxd
2 listopada 2017, 21:18
not even triggered.
1
ACstach
ACstach
2 listopada 2017, 21:19
Jak my to dalej mamy oglądać... Przyszli do nas teraz gracze, którzy nie są na piłkarskiej emeryturze, nie są wypaleni, nie są jedynie wypożyczeni, a wygląda to o zgrozo gorzej niż wtedy, kiedy taki proceder miał miejsce. Jak długo przyjdzie nam znosić jeszcze takie męczarnie (?).
1
Tutkovic
Tutkovic
2 listopada 2017, 22:45
Stachu jak dla Mnie to jeszcze 2 lata. Ogarnąć tylko trenera z wizją i myślę ,że w przyszłym sezonie będzie LE a za 2 lata LM .Ja wiem ,że chcielibyśmy szybciej ale musimy przejść taką drogę jak chociażby Tottenham. Taki Pochettino nam jest potrzebny :) Szczerze wam powiem ,że przydałby nam się jakiś niemiecki selekcjoner bo oni zazwyczaj twardo stąpają po ziemi.
0
Lancaloht
Lancaloht
2 listopada 2017, 21:12
ale to już było i nie wróci więcej
0
Puszek
Puszek
2 listopada 2017, 21:18
Najgorzej, ze wraca z kazdym meczem ...
0
bawolejaja
bawolejaja
2 listopada 2017, 21:11
od pierwszych minut miałem wrażenie jakby przyjechali tutaj nie przegrać, a nie po to by wygrać. dramat, oglądać się tego nie dało... to jest dla mnie jakieś nieporozumienie.. te balony Bonucciego wprzód, straty, niecelne zagrania, oni nawet nie potrafią PRZYJĄĆ piłki !!! wstyd i kompromitacja - DWA STRZAŁY NA BRAMKĘ GRECKIEGO AEK ATENY PRZEZ 90 MINUT, BRAWO BRAWO BRAWO
0
ACstach
ACstach
2 listopada 2017, 21:10
Kolejna paczka chusteczek na wytarcie krwawiących oczu. Tego na prawde za wiele. Trzeba zareagować (ale nie tak jak Berlu w ostatnich jego latach). Jeżeli ten klub ma gdzieś zajść to nie może tak wyglądać. Ja kompletnie nie mam pojęcia czemu teraz tak to wygląda, kto jest za to głównym winowajcą. I Montella i piłkarze wydają się sabotować ten klub. Kogo najbardziej za to winić tego nie wiem. Nic nie wygląda tak jak powinno.
1
januchsztum2
januchsztum2
2 listopada 2017, 21:09
Trzeba podsumować dzisiejszy koncert. A więc: Montella dziś musi być zwolniony, to konieczny warunek. ALE za dzisiejszy występ gdzie piłkarze robili wszystko aby meczu nie wygrać. Jaki trener by nie był to on jest w hierarchii jest ponad piłkarzami i to nie te cholerne święte krowy, które dzisiaj pasły się na boisku będą decydować kto ma być trenerem. Więc dla tego szlachetnego bydła które raczyło dzisiaj wyjść paść się na boisko powinny zostać nałożone takie kary finansowe, że im w pięty pójdzie, poza tym niech Rino ręcznie wytłumaczy co to znaczy nosić koszulkę Milanu, jak któryś będzie oporny to wypad na trybuny do końca kontraktu niezależnie kto byłby taki odważny. Nie obchodzi mnie poszczególny piłkarz: Bonucci, Bonaventura, Silva, Donnarumma, to są tylko śmieszne nazwiska, klub był przed nimi i będzie po nich, jak ktoś się będzie rzucał niech ogląda trybuny przez x miesięcy. Musi wkroczyć zarząd NATYCHMIAST i zrobić rozpierduchę, to ma być wstrząs, nic innego nie pomoże. PS I nikt nie mówi mi że obrażam piłkarzy nazywając ich cholernym bydłem, bo dzisiaj to obraza dla bydła, dzisiaj każdy z nich powinien dostać po gębie
3
Gatz
Gatz
2 listopada 2017, 21:08
nie dało się tego oglądać i jeżeli po tym meczu nie zmienią trenera to 2 najbliższe porażki z Sassuolo i Napoli dopełnią czarę goryczy
1
Gaju
Gaju
2 listopada 2017, 21:06
Pomijając indolencję trenera, to już po fakcie można wytknąć, to że wydając tak dużą kwotę podczas mercato nie kupiliśmy rasowego playmakera i snajpera, a nasze najdroższe nabytki rozczarowują na całej lini. Mimo wszystko dobry trener potrafiłby to jakoś sensownie poukładać. Taka Atalanta w o niebo trudniejszej grupie ugrała 10 pkt. My na farcie 8...
2
Michalinios
Michalinios
2 listopada 2017, 21:06
Sezon jest stracony. Odejście Montelli nas nie uratuje, bo nie ma żadnego sensownego następcy w tej chwili. Hiddink czy Sousa? To byłaby tylko taka wegetacja do końca sezonu.. Może jedynie Gattuso, może gdyby wrzasnął i spojrzał na tych piłkarzy jak niegdyś na trenera Tottenhamu to dałby tym "piłkarzom" do zrouzmienia jaką Koszulke noszą
0
starykucharx
starykucharx
2 listopada 2017, 21:05
Spadek do Serie B to odpowiedni moment dla zarządu na zmianę trenera tak mi się wydaje
0
FanatykACM
FanatykACM
2 listopada 2017, 21:05
Kompromitacja Milanu ciąg dalszy... Już jestem ciekaw konferencji Montelli i tego co powie . A wyprzedzę pewnie powie że " zagraliśmy dobre spotkanie " MontellaOUT !
1
per93milan
per93milan
2 listopada 2017, 21:29
Nie straciliśmy bramki. Nasza pomoc i obrona zagrała perfekcyjnie :)
0
edzio123
edzio123
2 listopada 2017, 21:03
Kuźwa no ileż można czekać na tą jedną informacje -.-
3
Puszek
Puszek
2 listopada 2017, 21:03
Nie chcąc bronić Montelli chcę zwrócić uwge na jeszcze jedno - na podejście absolutnie wszystkich zawodników... Zwycięstwo? Najpierw trzeba chcieć zwyciężyć a dopiero potem to ma jakiekolwiek szanse zaistnienia... O ile nie lubie Bonucciego to jednak przyznam, że jego samotne wyjścia przez pół boiska były jedynym ruchem, pomysłem tej drużyny do momentu wejścia Suso na boisko. Zespół jest apatyczny, wręcz spiący. Nie wiem czy przyczyna leży w psychice, w premiach za dobry występ czy może w sztabie trenerskim, ale to szalenie nieprzyjemne oglądać swoją ukochaną drużynę, która na własne życzenie gra NA POZIOMIE jakiegoś greckiego noname'a ... Oby się obudziły te nasze spiące krolewny bo legendę Milanu zaczynają zwyczajnie szmacić
0
Zuber
Zuber
2 listopada 2017, 21:09
Ja to mam wrażenie, że im nagadali o wielki Milanie to chłopaki mają w dupie i myślą, że wygrane same przyjdą... Ewentualnie zawodnicy na prawdę chcą zwolnić Montelle, tylko zarząd tego nie widzi. Trener też nie jest bez winy, ile można czekać aż zaskoczy coś co nie zaskakuje, każdy inteligenty człowiek by próbował innych wariantów, ale co tam po meczu będzie wypowiedź, że przecież nie stracili bramki z bezbarwnym AEKiem, który i tak był bardziej ruchliwy od nas.
0
roby
roby
2 listopada 2017, 21:01
Jakim trzeba być trenerem żeby widzieć że te ustawienie nic nie daje a dalej w nie brnąć?
3
Robinowski
Robinowski
2 listopada 2017, 21:08
A imie jego 352 .....
3
jasiom22
jasiom22
3 listopada 2017, 02:40
...upartym i conajwyżej przecietnym, jak od początku.. Montella basta!
0
Dohtor
Dohtor
2 listopada 2017, 21:01
Zarzuce Klasykiem: https://www.youtube.com/watch?v=Chhp-DTf-oQ Jesteśmy dziadami, linia pomocy nie istnieje. Mam wrażenie że dawny "Dom Starców" poruszał się znacznie szybciej.Powiem szczerze cholernie cieszyłem się z transferów bo po tylu latach posuchy coś się zaczęło dziać. Szkoda że się myliłem. Drewno w pomocy jak było tak jest, obrona kopie sie po czole. Do jasnej cholery nie można wygrać meczu jak na 10 podań 9 idzie w tył?
1
ACstach
ACstach
2 listopada 2017, 21:05
No ten według wielu "dom starców" zdobywał LM, więc...
0
GreekNight
GreekNight
2 listopada 2017, 21:18
Wtedy to byla calkiem inna druzyna, nawet zarzad teraz jest inny, tylko stadion prawie ten sam.
0
Paolo Zatonelli
Paolo Zatonelli
2 listopada 2017, 21:01
WSTYD-ŻENADA-KOMPROMITACJA-HAŃBA-FRAJERSTWO - nie wracajcie do domu - cytując klasyka :D
4
grzyweek7
grzyweek7
2 listopada 2017, 20:59
Ale bym zobaczył takiego Bertolaciego z Mastourem i Pasaliciem w środku a na skrzydłach Deulofeu i Oscamposa. Ajajaj
8
Zuber
Zuber
2 listopada 2017, 20:59
Nasza gra to żenada i to w dosłownym znaczeniu tego słowa, zero pomysłu na grę a Montelli jajca to chyba w tyłek się schowały. Szkoda strzępić ryja.
1
areczek238
areczek238
2 listopada 2017, 20:59
Żeby tylko nowy trener mial czas ogarnac ten zespol bo jak montelle potrzymaja tak do 15-20kolejki to nie bedzie juz czego poskladac
1
Muniek739
Muniek739
2 listopada 2017, 20:58
Hahahaahhahahahhaaahahahahhahaahahaa, komedia. "Mamy zaufanie do montelli, jest dobrym fachowcem, pociąg się rozpędza, będzie już tylko lepiej. Montelle musi wygrać najbliższe 5 spotkań" przegrał 3, 2 zremisował, a on dalej na stanowisku. Brawo dla zarządu, chyba chcą jakieś wyzwanie z FM-a ukończyć, że odrobią 18 punktów straty i zakwalifikuja się do pucharów. Genialnie.
10
Gaju
Gaju
2 listopada 2017, 20:57
Mam nieodparte wrażenie, że nasz obecny trener poprzez swoje decyzje dot. ustawienia, taktyki i rotacji potrafił uwydatnić najsłabsze strony wszystkich naszych graczy. Przy tylu nowych zawodnikach czas powinien działać na naszą korzyść. Z meczu na mecz powinniśmy obserwować coraz lepsze zgranie i zrozumienie. Tymczasem każdy kolejny mecz przynosi regres. Nie mamy żadnych ofensywnych schematów. Atakiem rządzi przypadek i indywidualne akcje. Widać frustrację naszych graczy, którzy chyba już nie wierzą w ten projekt pod przewodnictwem Montelli. To nie może trwać dłużej. Byłem wielkim fanem Gattuso jako charakternego zawodnika i mimo, iż nie cenię go jako trenera, to myślę, że to w tej chwili lepsza opcja niż obecny trener. Chyba nie może być gorzej...
2
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się