SCUDETTO


Corriere della Sera o kłopotach pana Li i komentarz Adriano Gallianiego

19 lutego 2018, 17:45, Ginevra Aktualności
Corriere della Sera o kłopotach pana Li i komentarz Adriano Gallianiego

Il Corriere della Sera porusza w dzisiejszym wydaniu temat majątku Yonghonga Li, a konkretnie 11,39% udziałów, wartych około 60 mln euro, należących do jego holdingu Jie Ande, w spółce Zhuhai Zhongfu notowanej na giełdzie w Shenzen, zajmującej się produkcją opakowań. Holding pana Li wziął pożyczki pod zastaw wyżej wymienionych udziałów w bankach Jiangsu i w lokalnym banku w Kantonie. Nie zostały one spłacone, wobec czego oba banki wystąpiły na drogę sądową. Sąd w Futian, po odrzuceniu odwołania holdingu, zdecydował, że udziały w spółce zostaną zlicytowane na aukcji Taobao, aby spłacić Bank Jiangsu. W międzyczasie bank z Kantonu wystąpił o ogłoszenie upadłości holdingu, stąd aukcję na razie zawieszono.   

Dziennikarze zastanawiają się czy: 1) Pan Li jest bardzo bogaty, ale trzyma w ukryciu swoje dobra i nie spłaca długów przez roztargnienie; 2) Oszukał wszystkich i jest mitomanem; 3) Zgodził się firmować swoją twarzą grę, która go przerasta i w której pieniądze oraz gwarancje tak naprawdę nie są jego. 

Komentarz Adriano Gallianiego: "Yonghong Li zainwestował 740 mln euro w zakup Milanu. Nam w negocjacjach towarzyszył bardzo ważny doradca i znana kancelaria prawnicza, podobnie było w przypadku pana Li. Nie tylko kupił Milan, ale dokonał jeszcze trzech innych rzeczy: zaprezentował w czerwcu gwarancje Lega Calcio i został zaakceptowany jako prezes. Druga rzecz to pożyczka 300 mln w funduszu Elliott, który także dokonał swoich weryfikacji. Poza tym w lecie przeprowadzono wielką kampanię transferową na ponad 200 mln euro i trzeba było przedstawić wszelkie gwarancje, przewidziane przez włoskie regulacje. Ja nie znam chińskich realiów, ale jeden plus jeden plus jeden dają trzy i wszystko do tej pory poszło w jednym kierunku".   

Komentarz od redakcji: Włoski dziennik przypomina, że Milan kosztował 740 mln euro z czego 340 mln to fundusze offshore, 300 mln to pożyczka Elliotta, a 100 mln to majątek pana Li. W rzeczywistości pan Li i jego wspólnicy zainwestowali w klub prawie miliard euro (z tego 650 mln ze środków własnych): 340 mln to zaliczki przelane przed zamknięciem operacji, 220 mln przeznaczone na spłatę zobowiązań Milanu pozostałych po Fininvest, 90 mln jako zwrot wydatków poniesionych przez Fininvest w okresie lipiec 2016 - kwiecień 2017, 180 mln (pożyczka Elliotta) na dokończenie transakcji zakupu udziałów oraz 120 mln (pożyczka Elliotta) na bieżące zarządzanie oraz mercato. Cała operacja, jak już wielokrotnie podkreślano, toczyła się pod okiem armii doradców, konsultantów oraz prawników, a wszystkie przedstawione gwarancje nie budziły wątpliwości. Sprawa opisana przez Il Corriere della Sera dotyczy prywatnych interesów Yonghonga Li i nie dotyka bezpośrednio Milanu. Zobaczymy, czy prezes zdecyduje się wydać oświadczenie w tej kwestii.    

53 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
zbychoski
zbychoski
20 lutego 2018, 07:50
Nie zapominajmy, że w Italii jest kampania wyborcza - pokazanie Berlu jako typa sprzedającego znaną włoska markę krętaczowi z Chin nie pokazuje go wyborcom w zbyt korzystnym świetle...wnioski można wyciągnąć samemu....
1
adamos
adamos
20 lutego 2018, 08:37
dokładnie o to chodzi... U Nas w Polsce jest wina Tuska a we Włoszech wina Berlu :-)
1
20 lutego 2018, 00:19
Oby jakis Arab szybko wykupil ten klub , w Interze tez komunisci robia dobra mine do zlej gry , ich liga miala podniesc im poziom w krotkim czasie , a juz upada i nici z tego.Tu potrzebny ktos konkretny.
0
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 00:53
Tylko, że w dobie FFP teoretycznie właściciel nie może bezkarnie pompować swojej kasy w klub, więc trochę bez różnicy, kto nim jest. Bogaty Arab, Chińczyk czy Amerykanin tak samo muszą mieć pomysł na to, żeby klub zaczął zarabiać sam na siebie (pomijam skrajne przypadki obchodzenia FFP). U naszych Chińczyków widzę na razie jeden istotny plus - szacunek i chęć kontynuowania tradycji klubu. Nie przez przypadek pierwszą osobą, którą chcieli u siebie był Paolo Maldini... Mam nadzieję, że nigdy nie będziemy próbowali usuwać krzyża z herbu klubu, żeby nie drażnić jakiegoś sponsora...
1
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
20 lutego 2018, 06:10
Jakby ciapaty został włascicielem to dalbym sobie spokój z Milanem
1
adamos
adamos
20 lutego 2018, 08:41
UEFA jest uczulona na wszystkich inwestorów prócz właścicieli którzy mają petrodolary.... Arab zainwestuje miliard - ok sprzedaj tylko 2 graczy jakiś. Klub z Serie A chce zainwestować 100 mln - nie no żeby kogoś kupić musicie sprzedać i mieć tyle w gotowce inaczej wylatujecie z Pucharów i zakaz transferowy w inny sposób niż wskazany przez nas... To jest sprawiedliwość???? Zobaczcie jak Roma jest traktowana My, Juve i inne zespoły z naszej ligi przez UEFA.
1
Rafalzki
Rafalzki
20 lutego 2018, 09:37
to już nie pierwsza plotka, póki co nie ma żadnych przesłanek żeby coś było nie tak, poza tym Chińczycy wydali podczas mercato 220 baniek, myślę, że nie ma powodów do narzekań.
1
Rafalzki
Rafalzki
20 lutego 2018, 11:20
Wszystko jest nie tak od początku , gratulacje wydali 220 mln w JEDNO okienko , Malaga też tak kiedyś jednorazowo wydała dużo jak na wcześniejsze standardy , mam gdzieś takie jednorazowe "wybryki" , chce długofalowego planu i właściciela na lata a nie pionka który będzie zaciągał pożyczkę z jednego banku żeby go spłacić biorajac od innego.Chce żeby Milan miał poważnego właściciela i mam nadzieję że za niedługo w końcu ten żółtek się podda i odda klub komuś właściwemu.
0
Rafalzki
Rafalzki
20 lutego 2018, 12:09
Fakt. Napewno lepiej opisują rzeczywistość. Cieszę się, że ta prywatna sekta ograniczyła dostęp do swojego "rzetelnego dziennikarstwa" tylko małej garstce kibiców. Milan istnial już w tych śmiesznych social media również za rządów B&G więc żaden plus dla chińczyków.
0
Paolo Zatonelli
Paolo Zatonelli
19 lutego 2018, 21:29
Ciekawe, że wszystkie komentarze bronią Milanu. Może jest trochę paplaniny dziennikarskiej, ale bezkrytycznie nie odrzucałbym opcji o tajemnicach pana Li.
1
Rafalzki
Rafalzki
19 lutego 2018, 22:19
A czytałeś oryginał lub choćby angielskie tłumaczenia? Corriere Della Sera zrobiło clickbaitowy tytuł, a m.in. polskie gryzipiórki to łyknęły. Tytuł był "Yonghong Li ogłasza bankructwo". Tylko nie powiedzieli, że ogłasza bankructwo jeden ze spółek produkujących opakowania, w której miał ledwie kilkanaście procent udziałów. Reszta to już same tryby przypuszczające i tzw. "nagłówki Betteridge’a" ze znakami zapytania na końcu dla uniknięcia pozwów. Z tym artykułem CdS jest tak, jak w tym żarcie: "Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach Dworca Warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną."
4
Rafalzki
Rafalzki
19 lutego 2018, 22:21
Wiesz, że multimilionerzy nie mają tylko jednej firmy, a całe portfolio spółek skupionych w poszczególnych holdingach? I właśnie o likwidacji jednej z takich spółek (i problemach, także prawnych, z tym związanych) jest artykuł CdS, który potem rozwija się (bez jakichkolwiek dowodów) w potencjalne problemy Milanu.
0
Rafalzki
Rafalzki
19 lutego 2018, 22:33
WinstonSmitch - sfolguj trochę z tymi swoimi tezami broniącymi Li bo niedługo będziesz chciał im (swoim tezom ) postawić pomnik na Placu Defilad, a samemu obywatelowi Li tablicę pamiątkową w Łazienkach Królewskich. Trzeba być naprawdę ograniczonym człowiekiem, żeby każde newsy stawiające Milan/właściela Milanu w negatywnym świetle nazywać plotkami a wypuszczające je profesjonalne gazety zaszufladkować jako szmatławce.
0
Arva
Moderator Arva
19 lutego 2018, 23:04
Och, jaki kolega sprytny. Nawet specjalnie nowe konto założył żeby kogoś obrazić.
1
Ginevra
Ginevra
19 lutego 2018, 23:40
"Profesjonalna gazeta" nie ogarnęła, że pożyczka od Eliotta nie poszła w całości na zakup klubu. Tak że tego...
2
Ginevra
Ginevra
19 lutego 2018, 23:52
@_,że: Po pierwsze: najpierw naucz się nie przekręcać czyjegoś nicka, a potem dopiero zwracaj uwagę na kulturę innych. Po drugie: mam pełne prawo nazwać ten artykulik "gryzipiórstwem" (i wszystkie pseudodziennikarskie hieny, które bezmyślnie to powtórzyły dziennikarzynami w stylu "pudelka"), bo tak jak napisała @Ginevra - ten "profesjonalny dziennik" nie rozróżnił nawet taktu, że z 300mln od funduszu Elliot 220mln poszło na spłatę zadłużenia, które NAROBIŁ BERLUSCONI! Nie rozróżniają także odpowiedzialności majątkowej właścicieli spółek z o.o. od odpowiedzialności zwykłych właścicieli firm, sugerując, że problemy jednej ze spółek, która jest własnością jednego z holdingów Li, ma jakikolwiek związek z potencjalnymi problemami Milanu. Oświecę cię: gdy jedna z twoich spółek z o.o. upada, to odpowiadasz tylko do wysokości jej kapitału zakładowego. Nic więcej. Resztą się nie martwisz. Dlatego często celowo "upada się" spółki i daje je kupić wierzycielom, którzy rozparcelują majątek i odsprzedadzą innym zaprzyjaźnionym spółkom. Z tych "wystawionych na chińskim allegro" aktywów spłacono zadłużenie wynikłe z procesów Yonghonga Li z 2 bankami i wsio. Milan się tam kompletnie nie przewijał, a wiem o tym postępowaniu służb przeciwko Li bezpośrednio od znajomych Chińczyków, bo prowadzę sporo interesów w Chinach. Yonghong Li zakupił nasz klub poprzez serię spółek spiętych w OSOBNY holding, posiadający własny kapitał, zabezpieczenia majątkowe itp. dzięki czemu nawet jak wszystkie inne spółki, których właścicielem jest Li upadną to nie trzeba będzie spłacać ich zadłużeń np. akcjami Milanu.
1
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 07:35
Ginevro - dobrze, że ty pokazałas profesjonalne dziennikarstwo w artykule na weszlo.com gdzie najpierw twierdzisz, że przeciętny kibic nie ma możliwości słuchania stacji radiowej Rossonera, a później wychwalasz zachowanie klubu i to jak bardzo klub otworzył się na własne kanały kontaktu z kibicami.
0
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 10:37
Radio Rossonera to prywatna stacja kibiców prowadzona przez świetną grupę ludzi, którzy lepiej opisują rzeczywistość niż tradycyjne tytuły prasowe :) A otwarcie medialne klubu jest faktem, który dostrzega każdy kibic śledzący social media Milanu. Tylko właśnie trzeba być kibicem i trzeba się interesować. A to chyba nie Twój przypadek :) Chyba rozumiesz, że oficjalne media klubowe działają inaczej niż niezależne?
Edytowano dnia: 20 lutego 2018, 11:00
1
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 12:43
Fakt. Napewno lepiej opisują rzeczywistość. Cieszę się, że ta prywatna sekta ograniczyła dostęp do swojego "rzetelnego dziennikarstwa" tylko małej garstce kibiców. Milan istnial już w tych śmiesznych social media również za rządów B&G więc żaden plus dla chińczyków. Ja rozumiem, że oficjalne media klubowe działaja inaczej niż niezależne. Szkoda tylko, że ty ślepo łykasz papkę wciskaną przez jakieś amatorskie radio Rossonera i pijarowe twitty z oficjalnych kanałów social media.
0
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 13:03
Zawsze z Ciebie wychodzi frustrat i zawistnik, nieważne pod jakim nickiem się ukrywasz. Nie uważasz, że to żałosne?
1
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 13:19
Napewno mniej żalosne niż twoja "interwencja" na weszlo.com gdzie pod wpływem frustracji zaciekle broniłaś chińczyków (nie)umiejętnie manipulując i przekręcając fakty.
0
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 14:04
"Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"
1
tober12
tober12
19 lutego 2018, 21:02
Pisamki piszą, Milan działa i wraca powoli na swoje miesjce. FORZA MILAN
0
MK92
MK92
19 lutego 2018, 20:55
Nie interesują mnie prasowe doniesienia. Póki nie ma oficjalnych informacji, to dla mnie tego tematu po prostu nie ma.
1
Ginevra
Ginevra
19 lutego 2018, 22:50
Masz oficjalne informacje od UEFY. Jedna z największych organizacji piłkarskich z rzeszą prawników i doradców finansowych. Im też się nie spodobała sytauacja finansowa Li co przyczyniło się do odrzucenia wniosku Milanu o dobrowole porozumienie w sprawach FFP.
0
Ginevra
Ginevra
19 lutego 2018, 23:58
Łżesz aż przykro. UEFA nie zgodziła się na propozycję dobrowolnego porozumienia głównie przez ZADŁUŻENIE Z ERY BERLUSCONIEGO. To te 220mln, które Li spłacał pożyczką od Elliota, czego "profesjonalny dziennik", którym tak się jarasz, nawet nie zauważył, mimo iż ta informacja jest w oficjalnych sprawozdaniach Milanu, które poszły m.in. do Lega Calcio, by ZALEGALIZOWAĆ KLUB DO ROZGRYWEK LIGOWYCH oraz do zabezpieczeń finansowych dla transferów m.in. Biglii i Bonucciego.
2
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 00:02
Niezrozumienie idei FFP w narodzie jest wielkie. UEFA oblała Milan za straty w poprzednich latach i nie zgodziła się na powolny powrót do równowagi finansowej, tylko oczekuje przestrzegania swoich surowych reguł dotyczących zbilansowania przychodów i wydatków od zaraz. To oznacza konieczność trzymania budżetu w ryzach, podczas gdy pan Li chciałby i mógłby zainwestować jeszcze swoje pieniądze w klub. Po co UEFA miałaby zabraniać wydawania czegoś, czego nie ma? UEFA nie skupiała się na finansach pana Li, tylko na finansach Milanu. Finanse pana Li i jego ekipy badali Rotschild, bank Lazard, Elliott, dwie bardzo znane włoskie kancelarie prawnicze, Lega Calcio, FIGC oraz Włoska Agencja Antymonopolowa działająca przy Narodowym Banku Włoskim. Kontrole UEFA to przy tym pikuś.
2
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 07:19
Słowa Marco Fassone: "UEFA poprosiła nas o finalną dokumentację, żądając spełnienia dwóch niemożliwych warunków. Pierwszy z nich to dokończenie refinansowania długu zaciągniętego w funduszu Elliott - który należy spłacić do października przyszłego roku - przed wydaniem decyzji. Drugi to dostarczenie gwarancji pokrycia przyszłych strat przez właścicieli klubu z depozytem na bardzo wysoką sumę. To są dwie rzeczy niemożliwe do spełnienia przez klub w naszej sytuacji...".
0
Ginevra
Ginevra
20 lutego 2018, 10:34
A teraz zasadnicze pytanie: po co klubowi w ogóle dobrowolne porozumienie? Bo zakłada, że będzie inwestować i przekraczać dopuszczalny deficyt, a straty będzie pokrywał właściciel ze swoich pieniędzy. No właśnie - inwestować, a nie trzymać pieniądze zamrożone na koncie. Po co komu dobrowolne porozumienie, jeśli nie ma pieniędzy? Oba warunki UEFA były z założenia nie do przyjęcia z wielu względów, o których można by długo mówić.
1
pazioni
19 lutego 2018, 20:52
Mam pytanie ???? Czy ktoś z Naszej wspaniałej ,niepowtarzalnej strony jedzie z MCP na Derby ????
0
Lipido
Lipido
19 lutego 2018, 20:41
Będzie cały czas nagonka, bo to nie jest już kapitał włoski.
0
Milanboy
Milanboy
19 lutego 2018, 20:29
Nie ma co wierzyć w to zbytnio, zauważmy że wybory idą, więc wiadomo o co biega, do tego włoskie media od zarania dziejów szukają dziury w całym
0
19 lutego 2018, 19:57
Powtórzę się z komentarza pod artykułem o Hakanie: Każde źródło wypuszcza jakieś bzdury czasem.
Zauważcie, że Milan nadal kojarzy się z Berlusconim, a wybory we Włoszech są na ostatniej prostej, więc czymś trzeba uderzyć. Pokazanie, że Silvio oddał "włoski skarb sportowy" szemranemu bankrutowi (co zrobi z niego nieodpowiedzialnego idiotę) jest bardzo na rękę politycznym rywalom "Prezesa Bunga-Bunga".

Dlatego podchodziłbym z rezerwą do tych rewelacji. DLA MNIE TO PRZEDWYBORCZA SZPILKA W BERLUSCONIEGO.
Edytowano dnia: 19 lutego 2018, 19:58
6
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
19 lutego 2018, 19:14
Potwierdzam, Yonghonga Li pokazał nam złoty zegarek i 100 dolarów z Monopoly.
6
kabo
kabo
19 lutego 2018, 19:10
Dług spłacony po Berlusconim jesli sie nie mylę był w kwocie 220 mln EUR, teraz jest około 300 mln EUR dla Elliotta. Czyli wzrost o 80 mln EUR. Wiadomo jak trzeba to każdy moze sie o to doczepić, ale np Inter ma dużo większe zadłuzenie. Dalej wierze, że dług zostanie rozłozony w czasie (czyli spłata zamiast do roku na 5 lat) i wszystko bedzie git :)
1
Solan0
Solan0
19 lutego 2018, 19:07
Długo była cisza o naszym bankructwie więc trzeba coś rzucić może się uda i będą się chełpić że byli pierwsi
1
nokoments
19 lutego 2018, 18:43
Psy szczekajo, a karawana jedzie dalej. Włoskim biznesmenom i fiatowskiemu hegemonowi jest nie w smak, że kluby z Mediolanu się odbudowują za azjatyckie pieniądze więc będą siać ferment tym większy im lepiej nam będzie szło.
2
Miszcz
Miszcz
19 lutego 2018, 18:39
A ta gazeta czasem nie sympatyzuje z Roma? Sporo by to tłumaczyło.
0
przemek.kili
przemek.kili
19 lutego 2018, 18:17
Ktoś pod nami dołki kopie... Ciekawe ze to się z zblizaniem dł czołówki zbiegło ;)
3
Ginevra
Ginevra
19 lutego 2018, 19:03
To się zbiegło z marcowymi wyborami parlamentarnymi we Włoszech.
3
Arva
Moderator Arva
19 lutego 2018, 18:13
Myślę że to tylko kolejna próba uderzenia w Berlusconiego (mocno rozdmuchane info, że sprzedał klub niesprawdzonemu podmiotowi). Wybory w Italii coraz bliżej.
5
Majkel69
Majkel69
19 lutego 2018, 18:07
Oj tam za dobrze u nas było to musieli ciule nasze morale podkopać. Ja nie widzę żeby nasz klub był zabawką niezrównoważonego bogacza jak Polonia Wojciechowskiego. Facet nie tylko klub kupił, ale i oddał jego stery w dobre ręce. Ufa ludziom którym tą rolę powierzył i nie miesza się bez sensu tylko daje kasę licząc, że nie pójdzie na marne. Ale pomimo tego, że sprowadziliśmy całą armię zawodników nie mam poczucia, że rzuca kasą na lewo i prawo i przepłaca jak chińskie kluby. Innymi słowy widzę w tym autentyczną troskę i staranie żeby było dobrze. Więc ufam panu Li
0
Ginevra
Ginevra
19 lutego 2018, 18:06
Wszyscy od kwietnia czekają na upadek Milanu. Tylko Milan nic o tym nie wie i ciągle nie upada...:S
14
Dryzu1899
Dryzu1899
19 lutego 2018, 19:23
Lepiej ująć tego nie było można :)
1
acmti__
acmti__
19 lutego 2018, 18:05
Prezes kręci interesy i tyle. Ciekawi mnie czy właśnie po to kupił Milan, by jego biznesami interesował się cały medialny świat :d
0
Gianni Rivera
Gianni Rivera
19 lutego 2018, 18:05
Ja ogólnie się długami nie przejmuję. Jak zauważył ktoś (nicku nie pamiętam) pod innym newsem - dopóki zadłużenie jest regulowane na czas, dopóty nie ma najmniejszego problemu. Fassone twierdził, że zobowiązania Milanu zostaną spłacone przed czasem. Nigdzie nie ma informacji, jakoby Milan nie wywiązywał się ze swoich zobowiązań, więc nie ma co gdybać. Kiedy zarząd nie spłaci Elliotta na czas, wtedy można dywagować i wieszać psy na nowym prezesie. Aktualnie nie ma ku temu żadnych przesłanek. Milan nie jest jedynym klubem, który ma zaciągnięte pożyczki bądź długi tu czy tam. Gdyby nie fakt, że trzeba było spłacić zadłużenie pozostałe po Berlusconim, dług u Elliotta wynosiłby nie 300, a 80 mln, co już na nikim nie robiłoby wrażenia. Niemniej jednak to ciekawe, że kiedy Milan był zadłużony na kilkaset milionów pod egidą Berlusconi&Fininvest, to nikt w mediach z tego problemu nie robił, a kiedy pod sztandarem Chińczyków mamy zadłużenie, to nagle wszyscy dostrzegają w tym jakąś tragedię i zwiastun upadku.
2
Daniel93
Daniel93
19 lutego 2018, 17:59
Oczywiscie polskie szmatławce juz oglosily ze nasz wlasciciel jest bankrutem...
4
Presidente
Moderator Presidente
19 lutego 2018, 18:19
Polskie szmatławce jedyne do czego się nadają to kopiowania Polskiej Agencji Prasowej i ich komunikatów "Suning kupiło AC Milan"
5
im@te
[email protected]
19 lutego 2018, 19:10
Polskie szmatławce komentują wyrok sądu chińskiego, który uznał tego podstawionego słupa za bankruta .
0
im@te
[email protected]
19 lutego 2018, 20:01
@[email protected]: no coś ci nie idzie trollowanie, bo sąd chiński nakazał tylko spłatę zaległości wobec 2 banków. I Li spłacił to swoimi udziałami w tej spółce produkującej opakowania. A że nie zgłosił upadłości spółki, by móc rozsprzedać jej aktywa to ma teraz dochodzenie w tej sprawie. To zatrważające, że ludzie nieumiejący czytać prostych zdań mają jednocześnie prawo do głosowania...
1
Presidente
Moderator Presidente
19 lutego 2018, 20:02
Tak jak komentowały dochodzenie wszczęte przez mediolańską prokuraturę?
1
grzesiekpl88
grzesiekpl88
19 lutego 2018, 20:51
[email protected] Upadłość spółki w której Li ma 11% udziałów świadczy o jego bankructwie? Puknij Ty się w głowę :)
1
yoshko
yoshko
19 lutego 2018, 17:53
Cały dzień o tym trąbią wszystkie portale piłkarskie. Jestem ciekaw rozwoju wydarzeń. Oby nie wpłynęło to na Milan.
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się