Zwycięstwo z dreszczykiem. Milan – Dudelange 5:2

29 listopada 2018, 17:42, cinassek Aktualności
Zwycięstwo z dreszczykiem. Milan – Dudelange 5:2

To nie był wieczór z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Milan co prawda pokonał Dudelange dość wysoko, bo 5:2 (1:1), ale najadł się przy tym mnóstwo strachu i wstydu. Praktycznie od początku drugiej połowy aż do 66. minuty gospodarze przegrywali bowiem na San Siro z Luksemburczykami 1:2, ale potem zdołali złamać ich opór i nie pozwolili sobie na stratę punktów w Lidze Europy.

Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z przewidywaniami - od przewagi gospodarzy. Dobre strzały z dystansu oddali najpierw Gonzalo Higuain, a potem Hakan Calhanoglu, ale w obu przypadkach górą był bramkarz gości, Landry Bonnefoi. Choć inicjatywa mediolańczyków w rozgrywaniu i konstruowaniu akcji w ataku pozycyjnym była niezaprzeczalna, to przyjezdni nie ograniczali się tylko do obrony. Od czasu do czasu starali się zagrozić Pepe Reinie m.in. uderzeniami z daleka czy po kilku rzutach rożnych, które mieli okazje egzekwować.

W 21. minucie piłkę na linii pola karnego otrzymał Higuain i piętą zgrał ją w "szesnastkę" do Patricka Cutrone. Włoch - po tym, jak przyjął futbolówkę i się z nią obrócił - oddał mocny strzał, a piłka wpadła do siatki pod pachą nieporadnie interweniujące Bonnefoia. Niedługo później mogło być 2:0, gdyż rossoneri egzekwowali rzut wolny z 18 metrów na wprost bramki gości, ale Calhanoglu oddał strzał jedynie w mur.

W 39. minucie San Siro zamarło ze wstydu. Luksemburczycy wykonali rzut rożny posyłając piłkę w dalszy sektor pola karnego, a tam nabiegł na nią Dominik Stolz i bardzo mocnym strzałem w samo "okienko" bramki Il Diavolo nie dał najmniejszych szans Reinie. Do przerwy rezultat już się nie zmienił i obie drużyny udały się do szatni na przerwę przy wstydliwym rezultacie dla 7-krotnych mistrzów Europy.

Druga odsłona tego spotkania rozpoczęła się tragiczne dla ekipy Gennaro Gattuso. Już na samym jej początku mocny strzał z pola karnego po dalszym rogu oddał David Turpel, a piłka wylądowała w siatce i Luksemburczycy objęli prowadzenie. Szkoleniowiec mediolańczyków ratował się zmianami, wprowadzając szybko Suso i Jose Mauriego.

Minuty mijały, a widmo wielkiej klęski stawało się coraz bardziej widoczne. Impas przełamany został w 66. minucie, kiedy z lewego skrzydła dośrodkował Calhanoglu, a piłka niefortunnie odbiła się od Stelvio Cruza i wylądowała w siatce przyjezdnych. Chwilę później Turek dopadł do piłki ponad 20 metrów od bramki gości i zdecydował się na natychmiastowy strzał, co okazało się znakomitą ideą – futbolówka potoczyła się mocno po ziemi i wynik zmienił się na 3:2.

Po opanowaniu tego swoistego pożaru, Milan już znacznie uspokoił swoje poczynania i dołożył jeszcze dwa trafienia. W 78. minucie po centrze z rzutu wolnego piłkę głową podbił Tom Schnell i w ten sposób Luksemburczycy zanotowali drugiego samobója w czwartkowy wieczór. Kilka chwil później natomiast Suso dośrodkował do Calhanoglu, futbolówka odbiła się od poprzeczki, a kilka metrów przed bramką dopadł do niej wprowadzony chwilę wcześniej Fabio Borini i mocnym uderzeniem z bliska ustalił wynik potyczki na 5:2.

Decydujące dla losów awansu rossonerich do 1/16 finału Ligi Europy będzie starcie ostatniej kolejki grupy F. W czwartek, 13 grudnia, mediolańczycy zmierzą się w Pireusie z tamtejszym Olympiakosem.

AC Milan - F91 Dudelange 5:2 (1:1)

Bramki: Cutrone 21', Cruz 66' (s.), Calhanoglu 70', Schnell 78' (s.), Borini 81' - Stolz 39', Turpel 49'

Żółte kartki: Zapata 59', Simič 88' - Stolz 19', Turpel 72', Melisse 87'

AC MILAN (4-4-2): Reina - Calabria, Simič, Zapata, Laxalt - Halilović (52' Suso), Bakayoko, Bertolacci (58' Mauri), Calhanoglu - Cutrone (80' Borini), Higuain

F91 DUDELANGE (3-5-1-1): Bonnefoi - Schnell, Cruz (75' Pokar), Prempeh - Jordanov, Stolz (Kenia 80'), Kruska, Couturier, Melisse - Sinani (87' Perez) - Turpel

 

Miejsce: San Siro (Mediolan)

Sędzia główny: Vladislav Bezborodov (Rosja)


*** SKRÓT MECZU ***


414 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Boro
Boro
30 listopada 2018, 22:27
Czemu Castilejo nei grał?
0
muamba_kabumba
muamba_kabumba
30 listopada 2018, 18:14
Wszystko fajnie .. ale my na tyle decydującego Hakana to potrzebujemy co mecz .. a nie raz na 5 meczy .. szczerze to chyba bardziej chimeryczny zawodnik niż Suso .. potencjał na gwiazdę.. ale tak jakby rzadko z niego korzystał .
0
Lancaloht
Lancaloht
30 listopada 2018, 11:16
Ac Milan Mediolan ? " Panieee , o cem godka "...
0
gorylmagila
gorylmagila
30 listopada 2018, 08:59
Samego spotkania nie oglądałem, ale po skrócie to przez moment nie wiedziałem kto z kim gra. Milan próbuje coś na początku aż nagle niebieskie koszulki jeden strzał z dystansu, drugi aż w końcu bramka ... Ktoś tam pisał, że Milan jest w czasie budowy. No niech będzie,ale wypadałoby prezentować jakiś poziom w meczu z pół amatorami ... Wynik idzie w świat, ale wątpliwości pozostają. Celem Rino jest LM. Na obecną chwilę traci 1 punkt do miejsca premiowanego awansem. Na ocenę przyjdzie czas. W jednym z artykułów dotyczącym Gatusso była przedstawiająca punkty zdobyte przez jego Milan. Na pierwszy rzut oka super wynik bo daje nam to LM (właściwie dawałoby) jednak między 3 a 7 jest ledwie 4 punkty różnica. Jedna frajerska bramka i Milan ma po LM. Wniosek: ulotna chwila decyduje o wszystkim ... W przeciągu sezonu to chyba nie jest dobra metoda na sukces.
2
Victor Van Dort
Victor Van Dort
30 listopada 2018, 13:28
Każda drużyna na świecie również te dużo lepsze od nas mają takie mecze w których grają słabo ale je wygrywają lub nawet czasami przegrywają ważne czy osiągnęły swoje cele na koniec sezonu, nie tak dawno Real remisował 3:3 z Legią w LM a później wygrał trofeum wmoim subiektywnym odczuciu nasze rodzime zespoły a szczególnie najbogatsza Legia to jest punkt odniesienia jeśli mówimy o zespołach które się kompromitują i prezentują słaby poziom biorąc pod uwagę ich budżet tak uważam a nasz przeciwnik to półka wyżej od mistrza Polski więc są gorsi. Nikt w fazie grupowej LE nie jest przez przypadek. Widzę od wczoraj lekkie przerażenie na tej stronie tak jak by co po niektórzy uświadomili sobie różnicę między świadomymi wyborami trenera (niekorzystanie z Hailovica) a ich zachciankami, zobaczyli duchy przeszłości i uzmysłowili sobie że one jeszcze nie minęły, tak właśnie mieliśmy wczoraj przed oczami drużynę głębokich rezerw na miarę tej z Traore, Meshabahem i Constantem itd.itp., tak więc jak widać proces przebudowy wciąż trwa wymieniliśmy większość składu ale jak widać nie jesteśmy jeszcze oczyszczeni dogłębnie w zakamarkach ławki rezerwowych wciąż mamy takie potworki które zmuszone zagrać udają parodystów, niszcząc wysiłek całego zespołu. Uszy do góry.
0
30 listopada 2018, 08:42
Trzy punkty to jedna sprawa, styl - druga.

Fajnie, że wygrali, ale zgadzam się z niektórymi przedmówcami: Kiedy my wygramy przekonująco i wynikiem, i stylem? 5:2 to dość spory wynik, ale przez chwilę był moment, gdzie mogliśmy na San Siro nie zdobyć żadnych punktów. To jest smutne, że musimy drżeć z takimi rywalami jak Dudelange, no ludzie. Sami sobie komplikujemy sytuacje w grupie.

Za dwa tygodnie bój w Grecji i cholernie boję się tego meczu. Olympiakos jak wygra 2:0, to nas wyrzuca za burtę.

Po naszym spotkaniu, oglądałem mecz Chelsea FC. Czemu nie umiemy choć przez chwilę zagrać jak oni? 4:0 gładkie i spokój, jeszcze całym, drugim składem. Czemu nie umiemy wygrać jak Arsenal 3:0? Zobaczcie co wyczynia Frankfurt, a wcale nie mają gwiazd na miarę Ligi Mistrzów. W Bundeslidze - 3 miejsce, a w lidze Europy z kompletem punktów wychodzą z grupy, gdzie rywalami jest Marsylia czy Lazio. Chodzi mi o to, że o ile Chelsea i Arsenal to na razie dwa, kompletnie inne światy, jeśli porównujemy ich do nas, o tyle nikt mi nie powie, że kadrowo Frankfurt jest od nas mocniejszy. To tylko potwierdza, ile daje dobry trener i zaangażowanie stuprocentowe w każdym meczu. Wyobrażacie sobie nas w takiej grupie? Lazio i Marsylia? Na bank byśmy nie wyszli...

Liga Europejska nas dobitnie weryfikuje. Nawet, jeśli wyjdziemy z grupy - co dalej? W tym sezonie nie zagraliśmy nawet jednego, dobrego meczu, a niedługo połowa sezonu. Olympiakos to nasz poziom, taka prawda, równorzędne zespoły, a pół półki wyżej jest Betis, który na San Siro bawił się z nami. Technicznie, to hiszpańska liga jest chyba najlepsza.

Mimo wygranej i tak mówię - Gattuso out i sporej części graczy też powiedziałbym papa...
Edytowano dnia: 30 listopada 2018, 08:42
4
Victor Van Dort
Victor Van Dort
30 listopada 2018, 13:10
Odpowiadając w dużym skrócie, to ani Chelsea ani Arsenal nie przechodzili w ostatnich latach z rąk do rąk, kadra tam była rokrocznie wzmacniana a nie osłabiana a liga angielska generuje pieniądze we Włoszech nieosiągalne tym samym kluby są bogatsze i trudno je porównywać kadrowo i "zasobowo" ale gówna różnica to stabilizacja, wizja i czas. Berlu w ostatnich latach wypompował z klubu kilkaset mln euro, przyszedł Li zaczęło się nieporadne zarządzanie i inwestowanie w kadrę, przyszedł Elliott wyczyścił wszelakie długi, wniósł potężny posag i dalej buduje drużynę w oparciu o jakość na boisku jaki w około niego. Cały ten okres handlowania klubem, niepewności co do przyszłości, niesnasek z uefa to miało realny wpływ na nasz klub. Za szybko oczekujesz wyników, w tym sezonie znowu zaczęliśmy niemalże od zera, rok z Li to był falstart ale nie był to okres zmarnowany, niestety również nie był to czas kiedy rozpoczął się długofalowy plan rozwoju ten nastał gdy przejął nas Elliott który będzie na razie trzymał się Rino a cała zabawa rozgrywa się w około celu czyli czy uda się awansować do LM (w co wierzę się stanie) wówczas będą w glorii zwycięzców i trener i zarząd a jeśli nie awansują to poleci trener, tak czy siak póki co azymut na LM jest zachowany, sezon w pełni trzeba wesprzeć klub w tych dążeniach i oby tylko dojechać do wiosny regularnie gromadząc punkty a będzie coraz lepiej.
2
Victor Van Dort
Victor Van Dort
30 listopada 2018, 18:15
Zgadzam się z całym, Twoim komentarzem, ale nie bez powodu dałem jeszcze do przykładu Frankfurt. Chelsea i Arsenal to zły przykład, bo kompletnie inna półka, ale nie powiesz mi, że Eintracht ma mocniejszą kadrę od naszej. To co tam nagle takiego robią, czego u nas nie potrafią? Na przyszłość doczytaj do końca komentarz, a potem odpowiadaj, pozdro!
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
30 listopada 2018, 18:18
"Za szybko oczekujesz wyników" - Czy ja napisałem, że mamy rozwalać Juventus, Inter albo Napoli? Gościu, graliśmy z Dudelange i przegrywaliśmy. Okej - wygrali, ale wolałbym wygrać 3:0 niż 5:2. Oni przed spotkaniem z nami mieli 1 bramkę strzeloną przez 4 mecze, to w jednym meczu strzelili sobie 2, bo grali z Milanem. Przecież ja nie mówię, że mamy bić najlepszych, ale takie mecze to powinna być formalność, a nie drżenie o wynik...
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
30 listopada 2018, 18:18
"Za szybko oczekujesz wyników" - Czy ja napisałem, że mamy rozwalać Juventus, Inter albo Napoli? Gościu, graliśmy z Dudelange i przegrywaliśmy. Okej - wygrali, ale wolałbym wygrać 3:0 niż 5:2. Oni przed spotkaniem z nami mieli 1 bramkę strzeloną przez 4 mecze, to w jednym meczu strzelili sobie 2, bo grali z Milanem. Przecież ja nie mówię, że mamy bić najlepszych, ale takie mecze to powinna być formalność, a nie drżenie o wynik...
0
Boateng93
Boateng93
30 listopada 2018, 07:12
Tyle milionów w dwa ostatnie lata wydane, a tu nadal jedynym zawodnikiem z ofensywy na którego można liczyć jest Suso ściągnięty za milion euro przez łysego.
5
Legenda Shevchenko
Legenda Shevchenko
30 listopada 2018, 00:44
Liczy sie zwyciestwo a wynik podszedł w swiat.
3
BadMad
BadMad
30 listopada 2018, 11:16
Dokładnie. Każdy pomyślał po analizie ze wstyd jak cholera ze Milan traci dwie bramki i siebie na dodatek z pięciu strzelonych dwie laduja sobie sami Luksemburczycy:|
2
mpt1899
mpt1899
30 listopada 2018, 20:42
MIeszkam w Walii i moge Cie zapewnic, ze nie tylko wynik poszedl w swiat. Wiecej ludzi bardziej pamieta to, ze do 66 minuty przegrywalismy z Dudelange i zdobylismy 2 gole po samobojach niz wygralismy 5-2.
0
Legenda Shevchenko
Legenda Shevchenko
1 grudnia 2018, 04:32
Ok ale za jakis czas nikt o tym nie będzie pamietał.
0
zbylon
zbylon
29 listopada 2018, 23:11
Czy Borini miał oprócz bramki jeszcze jakiś kontakt z piłką? :)
2
Zielony2009
Zielony2009
29 listopada 2018, 22:57
Ja wiem, że nie mamy ławki, ale my nie mamy ławki jak Inter czy Napoli, może nawet nie mamy ławki na Serie A, ale na Boga to byli piłkarze, po których nie sięgnęłyby kluby Ekstraklasy. Berto zagrał jakieś 200 spotkań w Serie A, a nawet kilka w kadrze, rok temu grał w Genui, czyli na levelu,który jest poza zasięgiem wszystkich graczy Dudelange. Kto ponosi odpowiedzialność za to, że gra jak gra? Laxalt lata w Serie A, kadra Argentyny i Mundial, który gracze z Luksemburga mogą oglądać tylko w tv, kto ponosi winę, że po przyjściu do Milanu nagle gra padake? Monto setki spotkań w pucharach mundialach i innych rozgrywkach, wiem stójkowy, ale z mistrzem Luksemburga powinien brylować, powinien być tak przygotowany, żeby dzisiaj wejść i nam kontrolować taki mecz, dlaczego go nie ma? Zrzucanie wszystkiego na piłkarzy jest niedorzeczne, bo za dużo jest takich przypadków gdzie piłkarz gra na ułamek potencjału, który niegdyś prezentował (a przykładów takich jest więcej - Hakan, myślę, że nawet Musacchio czy Igła grają słabiej niż w poprzednich klubach). Ja wiem, że liczą się 3 punkty, pamiętam City z Lechem i bramkę San MArino wbitą Polsce, ale czy my zawsze musimy się tłumaczyć? Nie możemy po prostu udowadniać swojej wyższości, na którą bezsprzecznie wskazuje nasz potencjał? Może gładkie 2-3 do zera z Parmą u siebie bez oddawania inicjatywy i drżenia o wynik? Wątpię.
13
dykt4tor
dykt4tor
29 listopada 2018, 23:48
Kadra Argentyny?
2
Zielony2009
Zielony2009
29 listopada 2018, 23:50
pardon, Urugwaju ofc
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
30 listopada 2018, 00:33
Wszystko w swoim czasie, proces budowy Milanu dopiero się zaczął, trzeba więcej cierpliwości szczególnie teraz kiedy Milan wyraźnie przyspiesza, na obecną chwilę z naszym klubem jest całkiem dobrze (poza kontuzjami) trzeba pamiętać skąd i dokąd zmierzamy ten sezon to czas drogi i na tą drogę przewodnik jest odpowiedni kiedy zaprowadzi nas do ziemi obiecanej wówczas można myśleć o zmianie filozofii, póki co mieszanie mogły by wywołać więcej szkód niż pożytku.
0
jasiom22
jasiom22
30 listopada 2018, 01:19
@Victor Van Dort: "proces budowy Milanu dopiero się zaczął" ...lol... to sie usmiałem.,.. to ja tylko jak mantrę będę przypominał, Carlo Ancelotti przejął Milan w grudniu tak jak Rino, po pół roku miał ułożony zespół z pomysłem, zespół który każdy kibic Milanu mogłby wyrecytować, Pirlo został przestawiony na środek, okazyjnie dokupiony został Seedorf. Gattuso przez rok, nie wypracował nawet systemu gry, poziom poszczególnych graczy spada... albo łapią kontuzje (jeszcze raz zapytam, kto odpowiada ze przeciązenia na treningach jak nie trener) Druzyna gra padakę w dwóch meczach, potem rzutem na taśmę udaje się uniknąć komromitacji, i tak w kółko.. dobre mecze Milanu Gattuso można by policzyć na palcach... i dodam że nie jestem za zawalnianiem Gattuso, ale proszę... taktycznie Rino nie ogarnia.. nadzieja w tym że się szybko ogarnie, tak jak i zawodnicy zaczną grać na miarę swoich możliwości. Koniec z tym narzekaniem na kadrę (którą trener zaakceptował, Laxalt, Bertolacci, Castillejo, etc), nikt chyba nie wątpi że bardziej doświadczony trener wycisnąłby z tego zespołu i ławki więcej niż Rino. Jak wyżej pisze zielony.. to byli pół-amatorzy z luxembruga.. z którymi męczył się przez 2/3 spotkania, w 2/3 pierwszy aktualny skład Milanu.
1
Susanoo
Moderator Susanoo
30 listopada 2018, 02:35
Czy ja serio widzę, że jasiom22 porównuje sytuację Ancelottiego z Gattuso 1:1? Faktycznie nie ma żadnej różnicy między posiadaniem w składzie jednych z najlepszych graczy w historii i potrzebą jedynie ułożenia ich, posiadaniem jednego z największych budżetów tamtego okresu, a posiadaniem garstki dobrych piłkarzy i prawie braku ławki rezerwowych i delikatnie mówiąc z przymusem rzeźbienia w wiadomo czym w klubie, który próbuje wrócić do czołówki po jednym z najgorszych okresów w swojej historii. Serio gorszego porównania nie mogłeś znaleźć.
Jeżeli wnioski wyciągasz na podstawie takich porównań to chyba wiem czemu gadasz takie głupoty.
Przy okazji taka ciekawostka Milan Ancelottiego w pierwszym sezonie w Serie A w 25 spotkaniach zdobył 40 punktów ze średnią 1,6pkt na mecz. Rino w swoim pierwszym sezonie zagrał 24 spotkania i zdobył 44 pkt ze średnią 1,83pkt na mecz. ;)
Edytowano dnia: 30 listopada 2018, 02:39
7
Vol'jin
30 listopada 2018, 05:15
Srogie porownanie czy w 2018 roku biegali pilkarze pokroju Szewy Maldinuego Costacurty etc ?
3
MK92
MK92
30 listopada 2018, 08:45
Zielony2009, bardzo ciekawy komentarz. Jeżeli chodzi o moje odczucia, patrząc na grę Milanu, są one podobne do Twoich, tyle że od jakiegoś czasu już się pogodziłem z tą bryndzą i właściwie pod ocenę biorę jedynie wyniki i pozycję w tabeli. Póki co dramatu w tej kwestii nie ma i pewnie do końca sezonu niewiele się zmieni. W czerwcu 2019 roku będzie trzeba zatrudnić większego speca niż Gattuso i tyle. Co do fatalnego występu Bertolacciego, to na pewno nieocenionym czynnikiem, który na taki jego występ wpłynął, jest brak regularności w grze. Podobnie z Haliloviciem, który mimo świetnego panowania nad futbolówką (widać, że z La Masii) grał na alibi, bo nie czuł się pewnie na boisku, a ponadto nie rozumiał zbytnio założeń taktycznych w defensywie.
3
jasiom22
jasiom22
30 listopada 2018, 18:02
@Susanoo ...czyli to co napisałem odbiło się ze chwili refleksji... eh, szkoda że takie zero zrozumienia, tego co się czyta. Porównuję Gattuso do Ancelottiego nie na podstawie ich piłkarzy tylko na podstawie tego co robił trener! - mowa o trenerach ich pomysle i przygotowaniu taktycznym. Ancelotti próbował.. przestawiał, uzuepłniał skład... Pirlo wystawiał na chyba 4 pozycjach żeby znaleść dla niego miejsce, choć nie był gwiazdą którą znamy dziś tylko z odzysku bardziej niż Hakan dziś, ...Rino? w dwa razy dłuższym okresie zdołał złożyć kadrę pod 4-3-3 tylko po to żeby po roku pracy (statystycznie na poziomie Montelli, Mihajlovica) nie wiedzieć jakim Milan gra systemem - czy trzema obrońcami, czy dwójką w ataku.., grać bez pomysłu niż długa na Suso.. i ogólnie grać padakę, bo inaczej tego nazwać nie można.. żeby męczyć się przez 60 min, z pół amatorami!!! no na litość... chyba oczywiste jest to co piszę ale zawsze można odpowiedzieć ze "piszę głupoty".. eh... a co do budzetów to tez kula w płot, w zeszłym okienku z Montellą Milan wydał najwięcej w europie.. a Rino dostał Bakayoko i Higuaina nie po zanizonych cenach, relatywnie do tego że Monetlla dostał Kalinic, wiec pisanie o indywidualnościach tym bardziej nie ma sensu, czy że Rino ma słabą kadrę a robi co może, to zwyczjanie nie prawda. A np. Seedorfa Milan z Interem wymienili za Coco.. więc też.. szkoda gadać... bo Rino ma przecież super statystyki.... eh...
0
savicevic88
savicevic88
29 listopada 2018, 22:21
Borini rekordzista tegorocznej edycji LE. Potrzebował 47 sekund na strzelenie bramki po wejściu na boisko... o.O
Edytowano dnia: 29 listopada 2018, 22:22
5
jasiom22
jasiom22
29 listopada 2018, 22:38
Dudenlange też rekordzisci ;-) druga i trzecia bramka w fazie grupowej LE, ever.
0
Boateng93
Boateng93
29 listopada 2018, 22:15
Mirabelli powinien płacić Halilovicowi ten milion euro pensji jak go tutaj po układach wziął. Przecież gościu to poziom tego Halilovica co w Wiśle Kraków gra.
1
savicevic88
savicevic88
29 listopada 2018, 22:24
Po 20 minutach dziwiłem się, że wcale nie gra. Po kolejnych 30 doszedłem do wniosku, że nadaje się do gry w SerieB/C.
2
jasiom22
jasiom22
29 listopada 2018, 22:34
...i od samego początku powinien był zostać wypożyczony własnie do Serie B. Wiadomo było od początku że wielu minut w tym sezonie nie dostanie, a talent i technikę ma. Wypożyczenie w styczniu - jak dla mnie.
0
Madman
Madman
29 listopada 2018, 22:12
Igła dwie asysty hmm. I też strat dużo. Ale raczej dużo ocenia go po tym jego formowania albo ręce do góry albo chodzi załamany... Trzeba coś mu wypracować by się tak nie irytowal
0
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
29 listopada 2018, 22:08
Kuuurde, przychodzę do domu, nalałem sobie łiskacza na szybko siadam do kompa chcę odpalać mecz a tu wynik :D Także napiję się za wygraną :D Ktoś może mi nakreślić jak zagrał Halilović ? Gra domyślam się, że średnia ale 5-2 pasuje i gitara gra. Forza Milan !
1
Miszcz
29 listopada 2018, 22:17
Pokazał ze 2-3 razy jakieś umiejętności (w przeciwieństwie do Berto), ale to tyle plusów. Taktyka, kondycja i zrozumienie na fatalnym poziomie. Generalnie bym nie skreślał nikogo, ale jest raczej za słaby i ma Samu czy Suso przed sobą w kolejce do gry. Niepotrzebny to był transfer w ogóle.
2
nokoments
nokoments
29 listopada 2018, 22:44
Jak zagrał Halilović to było widać jak go zmienił Suso, który zaczął walić piły w pole karne z częstotliwością raz na minutę, a wcześniej Halilović ani jednej takiej nie zagrał.
0
zbylon
zbylon
29 listopada 2018, 22:05
Przepraszam, ale pisanie, że Igła zagrał beznadziejnie to jakiś żart. On dwie zajebiste asysty zaliczył.
0
Miszcz
29 listopada 2018, 22:01
Tak na spokojnie, chłodno i poważnie. Mam duże wątpliwości czy wielu komentujących tutaj w ogóle lubi Milan. Komentarze przepełnione zawiścią i hejtem w środku meczu bez czekania do końcowego gwizdka, (tak kompromitujący wynik w 60 minucie, zgadza się), często bez logiki i merytorycznych argumentów. Każdy ma swoje zdanie na temat piłkarzy czy trenerów i oczywiście ma do tego święte prawo, o ile jest wyrażane z szacunkiem(o czym wielu zapomina). Jednak ja mam wrażenie, że wielu ludzi interesuje głównie hejt, krew i to czy mają rację. Wyniki i dobro klubu jakby na drugim miejscu? Co do trenera, cokolwiek o nim sądzicie, nie odejdzie do końca sezonu. Więc jeżeli się łudzicie, że jakakolwiek porażka czy wasza "racja" coś zmieni, to się grubo mylicie. Pogódźcie się z tym, będzie wam lżej. Także najlepiej jakby niektórzy się czasami zamknęli i zwyczajnie WSPIERALI swój klub. Chyba o to w tym wszystkim chodzi prawda? FORZA MILAN!
Edytowano dnia: 29 listopada 2018, 22:09
13
Zielony2009
Zielony2009
29 listopada 2018, 23:33
"Co do trenera, cokolwiek o nim sądzicie prawda jest taka, że na ten moment jest słaby. Więc jeżeli się łudzicie, że cokolwiek osiągniemy z tym przeciętniakiem na ławce to się grubo mylicie. Pogódźcie się z tym, będzie wam lżej". - ja też tak sobie mogę napisać, niech każdy kibicuje na swój sposób i niech każdy broni swojej racji.
0
Miszcz
30 listopada 2018, 08:19
Czyli nic nie zrozumiałeś, bo widzę po raz kolejny, że "twoja racja" jest dla ciebie najważniejsza. Ważniejsza niż Milan. Dla mnie nie jest ważne czy mam rację czy nie i jeżeli się pomylę, że np. jakiś zawodnik zagra lepiej niż myślałem, to się bardzo cieszę, bo to oznacza korzyść dla klubu, który WSPIERAM. No, ale jak widać takich mamy teraz kibiców... przykre. Kibicujcie swoim "racjom" dalej i zatruwajcie życie normalnych kibiców, których interesuje przede wszystkim Milan. Nie dziwota, że wielu spokojnych kibiców stroni od dyskusji.
0
Dariusz_W
Dariusz_W
29 listopada 2018, 21:47
Patrząc na Reinę nie jestem pewien, czy wolałbym, by w bramce był jeden czy drugi brat Donnarumma.
1
MLK
MLK
29 listopada 2018, 21:44
To co grał Gonzalo dzisiaj to był dramat niestety... O Berto i Laxalcie również nie ma co pisać, jedynie to że Laxalt ma jeszcze u nas margines błędu bo jest dopiero połowę sezonu o tyle Berto mam nadzieję (jak większość na tej stronie) opuści nas jak najprędzej. Tak czy inaczej trzeba wierzyć że w lidze będzie o niebo lepiej, pozdrowienia dla wszystkich i spokojnej nocy Forza Milan per Sempre.
1
zbylon
zbylon
29 listopada 2018, 21:52
Higuain dramat - tylko dwie asysty.
4
adigo
adigo
29 listopada 2018, 21:42
Nie rozumiem dlaczego kolejny raz po zdobyciu bramki na 1:0 cofamy się i oddajemy piłkę przeciwnikowi, nie wiem czy takie mają założenia taktyczne, aby po zdobyciu bramki grać bardzo defensywnie, czy to siedzi w głowach piłkarzy. Dzisiejszy mecz powinien być wygrany 5:0 i nara jedziemy do Grecji po swoje i wychodzimy z grupy, a mało brakowało a trzeba by było trząść portkami.
2
jasiom22
jasiom22
29 listopada 2018, 22:04
3-0 by wystaczyło i w sumie było.. bo to Dudelange zremisowało same ze sobą.. 2-2 :-p
0
Madman
Madman
29 listopada 2018, 21:36
Mauri. Numero uno środka pomocy. To nie żarty
1
Owiec
29 listopada 2018, 21:37
Nie oglądałem meczu, poważnie poważnie mówisz?
1
jasiom22
jasiom22
29 listopada 2018, 22:02
Potwierdzam, bardzo fajny występ J.Mauriego (z ławki), jedyny który zagrał lepiej niż ustawa przewiduje.
1
Robinowski
Robinowski
29 listopada 2018, 21:33
Słabo to wyglądało. Ale przynajmniej było widać ile daje Suso zespołowi.
2
Klimczer
Klimczer
29 listopada 2018, 21:30
Wchodzi Suso i wpadają bramki
2
Victor Van Dort
Victor Van Dort
29 listopada 2018, 21:30
Jak Mancini i jego MC przegrywał z Lechem w LE to wedle popularnej tutaj retoryki obecny selekcjoner Italii już nigdy nigdzie nie powinien znaleźć zatrudnienia, jak Legia przegrywała 8:4,5:1 czy też remisowała 3:3 w LM mając hokejowe wyniki w meczach z Dortmundem i Realem to jakoś nie przypominam sobie aby ktoś wieszał psy na trenerach zwycięskich drużyn, czy Legia jest na poziomie zespołu z Luksemburga... wątpię. Problemy naszego zespołu w tym meczu wynikały z tego że Hailović i Berto nie istnieli w fazie defensywnej a Igła totalnie nie wszedł w ten mecz, kiedy Milan musiał odzyskać piłkę czy też wygrać fizyczną walkę o tę piłkę to Berto czy Hailović byli nieobecni, gra głową, ciałem tego u nich nie uświadczysz, waleczność tak potrzebna w środku była na bardzo niskim poziomie, niemrawe powroty do obrony tworzyły przestrzenie a mając taki krater w środku i eksperymentalną obronę w której grał całkowity świeżak Simic (swoją drogą zagrał poprawnie) do tego Laxalt który zaczyna być kwintesencją przeciętności. Milan szybko wyczuł że spokojnie sobie poradzi i zwyczajnie odpuścił dając przeciwnikowi złapać wiatr w żagle, kiedy zrobiło się nerwowo trzeba było wrócić do sprawdzonych rozwiązań. Mecz całkiem ciekawy bałem się że wygramy 2:0 i będzie nuda a to był mecz w którym trzeba było się pozbierać i daliśmy radę. Rino przeprowadził dziś dobre zmiany to i go pochwalić trzeba.
Edytowano dnia: 29 listopada 2018, 21:33
11
ósmy
ósmy
29 listopada 2018, 21:45
Wg mnie Halilovic otrzymał od trenera zadania powielające grę Suso czy Castillejo, czyli grę wyłącznie do przodu, kombinacyjną z operowaniem piłki z prawej strony w kierunku środka pola. Ofensywną piłkę, gdzie jakby gra defensywna ze względu na poziom przeciwnika została mu darowana. Suso też nie jest typem defensora, który wygrywa górne piłki. Halilovic wszedł pierwszy raz w wyjściowym składzie w ważnym pucharowym meczu i spełniał zadania, do których jest uwarunkowany. Kiedy wynik stał się tragiczny, Milan musiał podjąć rękawicę i w szczególności wygrać siłowo w środku pola. Więc musiał zejść, ale wg mnie jak na prawie debiut to nie zagrał tragicznie. Bramki padły nie dlatego, że Halilovic zszedł, tylko Dudelange nie wytrzymali ciśnienia, a ich bramkarz ma na sumieniu dwie z nich. Zgadzam się co do reszty. Martwię się tylko o dwie rzeczy po tym meczu. O zdrowie Bakayoko i motywację dla Higuaina.
1
karp_fso
1 grudnia 2018, 14:00
Idealnie podsumowanie. Legia też wygrywała chwilę z Realem, ostatecznie skończyło się remisem, a jakoś nikt nie krzyczał o zwalnianiu, a i jeszcze LM wygrali :D Takie mecze nie są zbyt wymierne, bo gracze nie graja na 100% (no chyba, że ci którzy muszą się pokazać), raczej się oszczędzają i starają się wygrać najmniejszym kosztem. Nie ma co robić z tego powodu tragedii, 5-2 to dobry wynik, choć trochę słabo świadczy o naszej obronie, która niestety jest nasza bolączką.
1
Alexan22
Alexan22
29 listopada 2018, 21:21
Mecz dzięki któremu powinniśmy się w końcu pewnych rzeczy nauczyć, a nie wmawiać sobie że jest dobrze, bo przecież 5:2. Zespół bez przekonania, wiary w siebie i osobowości. Błędy rodem z okręgówki Laxalta i Bertolacci, przy którego transferze chyba pomylono się o jedno zero wysyłając przelew do Genui. Dudelange(!) ładnie wykorzystało nasze błędy, a Gennaro klasycznie - jak trwoga to do Suso. Higuain bez fajerwerków, szczerze dużo bardziej podoba Mi się Cutrone, powoli nadrabia braki w technice a walecznością przerasta Gonzalo bezdyskusyjnie. Ciężko stwierdzić dlaczego wygląda to tak a nie inaczej, poza irytującą grą parę niepotrzebnych detali takich jak wyrzucenie piłki przez Calabrię w końcówce(niezbyt fair), za mało prób z dystansu(a jest kim uderzać) czy braki w kryciu. Mimo wszystko murem za Gattuso i miejmy nadzieję, że walką i zaangażowaniem chłopaki wszystko sobie ułożą. Wynik dużo lepszy niż gra. Forza Milan!
3
Lipido
Lipido
29 listopada 2018, 21:25
Krycia to w Milanie wogole nie ma.
2
Madman
Madman
29 listopada 2018, 21:17
Simicia to może być rzeznik.Ma tego świra w oczach
2
AC1899
AC1899
29 listopada 2018, 21:25
Tylko umiejętności mu brak.
3
Robinowski
Robinowski
29 listopada 2018, 21:36
To tak jak Nikola sprawdzał się w tartaku. Każdy ma jakiś dar :-p
1
zbylon
zbylon
29 listopada 2018, 21:48
oglądałem tylko końcówkę meczu, ale oczy Simica mnie zaniepokoiły. On wyglądał jak naćpany, oby nie było jakichś przebojów z dopingiem.
0
savicevic88
savicevic88
29 listopada 2018, 22:27
Marihuanę sobie wstrzyknął.
0
Lipido
Lipido
29 listopada 2018, 21:17
To chyba najsłabszy przeciwnik jaki mieliśmy w tym sezonie. Do końca sezonu część użytkowników uszkodzi własne odbiorniki, jedni się rozchoruje inni nabawią się nierwicy. Trzeba liczyć na to, że Roma i Lazio będą kopać się po czołach do końca sezonu no i osłabiona Atalanta nie złapie rytmu. Bo samo miejsce Parmy świadczy o dość wyrównanym sezonie i słabości wyżej wymienionych porównując do poprzedniego sezonu.
1
jasiom22
jasiom22
29 listopada 2018, 21:12
Kto by pomyślał... 60'minut padaki, klasyczne oddanie pola po bramce (do 66 minuty było 2-1 dla Dudelange na San Siro - nie zapominajmy!), cztery bramki Dudelange! lol.. dwie do własnej siatki.. i Borini strzela pierwszym dotknięciem piłki po wejściu z ławki - to jak wisienka na czerstwym ciastku, wynik cieszy i zastrzyk cukru jest - jednak nie popadałbym hurraoptymizm "statystyk Gattuso" strzelilismy pięć bramek, a własciewie trzy jednak ten mecz wyglądał bardzo źle.. trener tak ustawił zespół że przez godzinę był taktyczny chaos i blisko kompromitacji, Dudelange wykorzystało to tak jak potrafiło.. ale to było Dudelange, a nie mocny zespół. Ponadto nie zgodzę się z opiniami że Halilović grał zle, zarówno on tak jak i Simic zaliczyli dobre pierwsze występy - indywidualnie, tak wiem Simić się zdenerwował po tym jak go za szyję owinięto. Jednak to cały zespół nie miał pomysłu jak grać od początku do wejscie Suso (na ratunek), Bertolacci niestety jest szklany i nie powinno go tu być, ale w fatalnej piewszej połowie to własnie on i Halilović prezentowali się lepiej niż Igła, Cutrone czy Hakan.. którzy obudzili się dopiero jak przegrywali, i jak wszedł Suso. Więc hejt dla nazwijmy to "debiutantów" średnio uzasadniony, chyba że za nazwiska - jak tak, to okej :-p tylko ten Borini nie pasuje. Bardzo fajnie wyglądał natomiast Jose Mauri, przez moment - jedyny żywy, i ciągnący zespół do przodu.. super podanie do Cutrone przez całe boisko, próby przerzutów, kombinowanie.. i strzał z dystansu choć prosto w bramkarza, też dobra decyzja.. dał znak do przodu, przyatakował z zyciem, a tego własnie brakowało i ciągle brakuje, fajny występ, powinien wskoczyć wyżej w hierarchii "z ławki", szczególnie że Bakayoko (i Bertolacci) z kontuzajmi :-/, a teraz dodatkowo na horyzoncie Parma.. były klub J.Mauriego - dałbym mu drugą szansę. Koniec końców jest ulga - niewiele więcej, dalej jest bałagan taktyczny, i kontuzje.. wyjazd do Piereusu to znów będzie meczem o wszystko dla Gattuso, i obawiam się ze Rino znów sam sobie to utrudni. Tak czy siak, są trzy punkty i Forza Milan! :-)
Edytowano dnia: 29 listopada 2018, 21:27
4
Fushnikov
Fushnikov
29 listopada 2018, 21:08
mecz przegraliśmy. Oni strzelili 4 bramki a my tylko 3.
3
Rossoner1996
Rossoner1996
29 listopada 2018, 21:08
Poli MVP
0
ksieciunio
ksieciunio
29 listopada 2018, 21:06
Ten mecz powinien dać co niektórym w klubie sporo do myślenia i pociągnąć za sobą konkretne decyzje... ale to tylko moje pobożne życzenia, w rzeczywistości znów będzie potok wielkich słów i udowadnianie że jest dobrze mimo że jak było dzisiaj doskonale widać rzeczywistość wygląda nieco inaczej.
5
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
29 listopada 2018, 21:05
20 milionowe widmo widzę dalej w formie. Przypomniał mi się niedawny komentarz jednego z użytkowników: "Bertolacci>Bambayoko". Tak brzmiał :D :D :D
Edytowano dnia: 29 listopada 2018, 21:07
6
Fushnikov
Fushnikov
29 listopada 2018, 21:09
ale udział przy bramce miał :)
1
jasiom22
jasiom22
29 listopada 2018, 21:15
Bertolacci nie zagrał wcale zle.. a pierwszy występ (w tym sezonie) Bakayoko też zostawiał wiele do życzenia, więc bez przesady, może Berto też by wygladał lepiej przy odrobinie regularnosci... no ale jest szkalny.. i w ogóle nie powinno go być w Milanie, więc nie ma się co rozwodzić. Propsy dla J.Mauriego.
0
Marcos Salinas
29 listopada 2018, 21:04
Swoją drogą szkoda, że formuła pobytu Higuana jest taka, a nie inna, bo kilka meczy na ławce kosztem super emeryta Zlatana dobrze by zrobiło Argentyńczykowi.
3
MK92
MK92
29 listopada 2018, 21:01
Grunt, że uniknęliśmy kompromitacji. Dostaliśmy też odpowiedź, że Milan to za wysokie progi dla Bertolacciego i Halilovicia. Oby Bakayoko szybko doszedł do siebie.
2
AlexisRossonero
AlexisRossonero
29 listopada 2018, 21:00
Na chlodni: zadanie wykonane, przez chwile bylo cieplo.. Mecz uwydatnil brak lawki.. Berto, Halilovic slabiutko.. Obrona przetrzebiona kontuzjami, widoczny brak Bonaventury w formie i coraz wiekszy zjazd Laxalta, ktory oprocz szybkosci nie daje kompletnie nic.. Po wejsciu Suso i Mauriego wreszcie zaczelo to jakos wygladac.. Co do Rino? Zalosne sa te wasze komentarze juz, w kazdym meczu szukacie czegokolwiek by sie przyj*** do niego.. To taka polska mentalnosc przeciez.. Ja go wspieram i caly zespol! Bo gramy czym mamy i na razie dajemy rade (2 miejsce w grupie LE ze strata punktu do lidera i strata 1 pkt do Lazio, z ktorym moglismy wygrac na wyjezdzie z bardzo oslabionym skladem).. Dla mnie zespol jeat lepszy niz rok temu, bardziej zzyty i waleczny.. Czas odzyskac kontuzjowanych, wzmocnic sie zima i pokazac prawdziwy Milan w drugiej rundzie! Forza dla prawdziwych! Polaczkow prosze o odlaczenie klawiatury ;)

Ostrzeżenie za użycie obraźliwego słowa "polaczki". Już nie wiem ile razy wam trzeba powtarzać, że takich obelg nie tolerujemy, odsyłam do słownika sprawdzić genezę tego słowa żebyś drugi raz takich idiotyzmów nie pisał. g88
Edytowano dnia: 29 listopada 2018, 22:10
12
Zielony2009
Zielony2009
29 listopada 2018, 23:40
Naprawdę to by było bardzo trudne, żeby po przyjściu Igły, Samu,Laxalta i Bakayoko zespół nie był lepszy, bo to piłkarze za grube miliony i przewyższają umiejętnościami 80% piłkarzy w lidze jednak moim zdaniem progres jest niezadowalający o ile w ogóle jakiś jest.
0
Antonio10
Antonio10
29 listopada 2018, 21:00
Wspaniały wynik, pięć bramek na własnym stadionie i to rezerwowym składem. Wybrańcy Gattuso dali publiczności zgromadzonej na trybunach tyle chwil do radości i piękne, ofensywne akcje, a wisienką na torcie było wejście Boriniego - mistrzowie nie potrzebują wielu minut na boisku by pokazać jacy są wielcy. Dwie stracone bramki były tylko tłem w tym spotkaniu i pokazały niesamowity potencjał drzemiący u Luksemburczyków, oni za rok mogą namieszać w Europie. Wstyd. Przy 1:2 juz szykowałem sobie wygodne łoże w jaskini, po takim blamażu z Dudelange to gorzej niż z Benevento i ciężko byłoby opuścić jaskinię. Nie mamy ławki rezerwowych, w koszulkę Milanu to każdy jeden może się ubrać i wyjść i zagra z tym samym skutkiem co Berto i Halilović
2
Yabaye
Yabaye
29 listopada 2018, 20:59
Gattuso out. Im szybciej tym lepiej.
4
Antonio10
Antonio10
29 listopada 2018, 21:17
Ok, gattuso out, a co dalej? Szewczenko in?
2
Lipido
Lipido
29 listopada 2018, 21:20
To trzeba zostawić już zarządowi.
0
Yabaye
Yabaye
29 listopada 2018, 22:14
Żaden piłkarz z naszych senatorów z tłustych lat. Sam żałuję, bo chciałbym widzieć jak jakiś nasz były heros buduje mocny Milan. Niestety, to nie ma prawa się udać. Potrzebujemy szkoleniowca z doświadczeniem, który potrafi rozpocząć nowy projekt.
2
nokoments
nokoments
29 listopada 2018, 23:40
Yabaye, podaj jakiś przykład gdzie doświadczony trener wziął klub wygrzebujący się z tak potężnego kryzysu jak Milan i zaczął nowy projekt w ostatnich latach i odniósł spektakularne sukcesy. Z co my tu mamy z wielkich powrotów w ostatnich latach: Conte w Juve, Zidane w Realu, Simeone w Atletico, Jardim w Monaco... A może Moyes, van Gaal, albo Mourinho w Manchesterze United? xD Serio daj kilka przykładów dlaczego warto iść tą drogą, bo jak na razie to są tylko widzimisie Twoje i Tobie podobnych januszy futbolu. Zobacz jakie liczby miał w pierwszym sezonie Simeone z Atletico, albo Jardim w Monaco w pierwszych dwóch.
0
Cactus
Cactus
29 listopada 2018, 20:58
I po krzyku. Mamy to za sobą. Udało się wygrać i teraz trzeba będzie w Grecji przyklepać awans. Co zatem mówi o nas ten mecz? No w zasadzie niewiele, bo o ile strzelenie 5 bramek nie robi z nas świetnej drużyny, to tak samo stracenie dwóch (nawet z mistrzem ekhm..Luksemburga) nie robi z nas drużyny beznadziejnej. Zagraliśmy tak jak gramy cały sezon do tej pory. Są momenty lepsze w których wyraźnie przeważamy, ale niestety są także momenty w których przez 15-20 minut drużyna przełącza się na tryb energooszczędny i sami prosimy się wtedy o kłopoty. Kilka personalnych wniosków po meczu. Bertolacci i Halilović dali odpowiedź na pytanie, dlaczego Gattuso na nich w ogóle nie stawia. Berto statysta środka pola, a Halilović po niezłych 5-7 minutach, później zniknął kompletnie. Jeśli tak ma wykorzystywać szansę jaką dostał, to nie ma się co dziwić, że nie gra. To już Mauri wchodząc z ławki daje drużynie więcej energii niż ta dwójka razem skumulowana.
7
Andre
Andre
29 listopada 2018, 20:52
Wynik dużo lepszy niż nasza gra. Na szczeście udało się uniknąć kompromitacji. Co jednak nie zmienia faktu, że z Rino na ławce trenerskiej, ten sezon możemy spisać już na straty...
4
Victor Van Dort
Victor Van Dort
29 listopada 2018, 21:03
Rino w tym meczu udowodnił że wie co robi i jego wybory personalne nie są wzięte z kosmosu. Co z tego że Milan przegrywał przez chwilę, wygrał łatwo i wysoko a przecież ciągle powtarzamy gra się do końcowego gwizdka więc graliśmy. Spisywanie na straty zespołu i trenera nawet nie w połowie sezonu jest antytezą kibicowania.
6
Andre
Andre
29 listopada 2018, 22:28
Co ty pieprzysz? Oglądałeś w ogóle pierwszą połowę tego meczu? Nie było tam żadnej taktyki i jakieś myśli trenerskiej w grze Milanu. Graliśmy na poziomie naszej rodzimej ekstraklasy. Z takimi cieniasami jak Dudelange wystarczyło zagrać z większą ambicją i pressingiem w drugiej połowie, żeby z nimi wygrać, ale to był tylko zespół z Luksemburga. W konfrontacji z czołowymi zespolami w Serie A z taką grą nie mamy czego szukać. My w prawie każdym meczu ligowym gramy totalną padakę i jeżeli już wygrywamy z kimś, to zwykle "rzutem na taśmę". Pod wodzą Rino nie ma żadnej poprawy jakości gry Milanu i nie ma też żadnych widoków na zajęcie miejsca gwarantującego start w LM. Gattuso jako trener pasuje co najwyżej do Serie B, bo na prowadzenie Milanu jest zwyczajnie za cienki...
3
Mateusz1982
Mateusz1982
29 listopada 2018, 20:51
Jak Mauri jest lepszy od Berto, to niech on już jednak sobie idzie.
4
tober12
tober12
29 listopada 2018, 20:50
I co z Bakayoko :(
0
nokoments
nokoments
29 listopada 2018, 20:50
Podsumuję mecz za Was: Gattuso amator do zwolnienia, bo wygrał 5:2. Halilović wciąga Boriniego nosem. Wygraliśmy tylko dzięki fartowi i taktyce "laga na Suso".
17
Cactus
Cactus
29 listopada 2018, 21:00
Z każdą straconą przez Milan bramką populacja "Gattuso już dziękujemy" zwiększa się :D
9
AlexisRossonero
AlexisRossonero
29 listopada 2018, 20:49
Oby z Bakayoko nic powaznego..
4
29 listopada 2018, 20:48
Bakayoko kontuzja , genialne szykuja sie perspektywy z tym srodkiem pola.
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
29 listopada 2018, 20:47
O nie byle by Byoko nic nie było bo to będzie gorsze niż nawet porażka w tym meczu
4
Milanboy
29 listopada 2018, 20:47
nie wiem dlaczego ten Mauri tak mało gra, jak oglądam go dzisiaj to wydaje mi się że jest najlepszy w linii pomocy dzisiaj, i nie to nie jest jakiż żart, naprawdę warto spróbować dać mu szansę z Parmą
2
Susanoo
Moderator Susanoo
29 listopada 2018, 21:00
Dlatego, że wcześniej jak grał to grał bardzo słabo. To, że zagrał teraz całkiem ok nie znaczy, że wcześniej też tak grał. :)
1
Milanboy
29 listopada 2018, 21:07
A ile on miał tych meczy w sumie,?
0
Susanoo
Moderator Susanoo
30 listopada 2018, 02:22
Zagrał w 16 oficjalnych spotkaniach(738 minut), ale szału to tam nie było. To jego najlepszy mecz w tych barwach.
0
nokoments
nokoments
29 listopada 2018, 20:47
Bakayoko nawet se jajec nie rób, wstawaj, bo w weekend ważny mecz gracie.
0
Trzesuaf
Trzesuaf
29 listopada 2018, 20:45
Ten trener dudelange powinien trafić na następny sezon do jakiegoś klubu z najlepszych lig w europie, nie mówię, że od razu MANU, ale chociażby jakiś beniaminek, albo chociaż reprezentacja Polski, szkoda takiego talentu.
0
ósmy
ósmy
29 listopada 2018, 20:44
Ja nie wiem, co Wy chcecie od Halilovica, zagrał poprawnie. W przeciwieństwie do Higuaina. Od niego zdecydowanie więcej oczekiwałem.
9
Victor Van Dort
Victor Van Dort
29 listopada 2018, 20:53
Zasadniczo jedną rzecz... był najsłabszym ogniwem w fazie defensywnej czyli wtedy gdy nie mieliśmy piłki, niestety fizycznie nie nie jest gotowy, razem z Berto mieliśmy 2 wątłych, unikających kontaktu i walki pomocników, niezdolnych do gry głową i zdominowania środka pola.
2
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
29 listopada 2018, 20:43
Mam pytanie. Z grekami jak przegramy za tydzień to kto awansuje ? My czy oni ?
0
Dudinho
Dudinho
29 listopada 2018, 20:46
To zależy iloma bramkami. Jak przegramy jedna bramka to wychodzimy.
0
Dudinho
Dudinho
29 listopada 2018, 20:46
Bezposrednie sie licza , zalezy ile przegrali by.
0
Anonim
29 listopada 2018, 20:47
Wydaje mi się, że w tym przypadku liczą się mecze bezpośrednie z Grekami, czyli Grecy muszą wygrać 2:0
0
Marcos Salinas
29 listopada 2018, 20:51
Olimpiacos musi zrobić min. 2:0 co przy tym jak ostatnio gra jest wątpliwe.
0
Zako
Zako
29 listopada 2018, 21:00
Marco Salinas To byloby wybitnie w stylu Milanu, jakby sie w tym meczu odblokowali :P
0
mpt1899
mpt1899
29 listopada 2018, 21:35
1. mecze bezposrednie, 2. roznica bramek w meczach danych druzyn, 3. ilosc strzelonych bramek przeciwko danemu zespolowi, 4. ilosc strzelonych bramek na wyjezdzie przeciwko danemu zespolowi, 5. Roznica goli w grupie. 6. ilosc bramek strzelonych na wyjezdzie, 7. w domu. Czyli mozemy przegrac 1-0 lub roznica 2 bramek ale musimy strzelic gola. NIe mozemy przegrac roznica 3+.
1
Madman
Madman
29 listopada 2018, 20:43
Berto. Halilovic. Out. Simic z braku laku moze zostac. A igla slabo
1
Milanboy
29 listopada 2018, 20:41
Pablo jest wyjaśnieniem dlaczego nie warto stawiać na Bertolacciego czy Halilovića
0
landik
landik
29 listopada 2018, 21:19
Xddddddddddddddddddddddddfdddddddffffdddddddddddddddddddd
0
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się