Z Olympiakosem o "być albo nie być" w Lidze Europy

13 grudnia 2018, 02:44, Ginevra Aktualności
Z Olympiakosem o

W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Europy AC Milan zmierzy się na wyjeździe z Olympiakosem Pireus na stadionie im. Jeorjosa Karaiskakisa. Rossonerich czeka niełatwe zadanie ze względu na gorącą atmosferę, którą na pewno zgotują kibice gospodarzy, choć szanse na awans mediolańczycy mogą zaprzepaścić tylko, jeśli przegrają 0-2, 1-3 lub różnicą większą niż dwie bramki. W pozostałych przypadkach to Milan awansuje do rundy pucharowej Ligi Europy. W przypadku wygranej Rossoneri mają teoretyczne szanse nawet na pierwsze miejsce w grupie F, choć trudno się spodziewać porażki Betisu z Dudelange.  

Na spotkanie w Pireusie Gennaro Gattuso powołał 20 zawodników. Do kadry po przerwie spowodowanej urazem powrócił Mateo Musacchio, choć trener Rossonerich raczej zaproponuje podobną jedenastkę do tej, która wybiegła na boisko w ostatnim meczu ligowym z Torino. Wyjątek stanowi obsada bramki, gdzie w pucharach występuje zasadniczo Pepe Reina, oraz prawa pomoc ze względu na drobne problemy zdrowotne Suso - w jego miejsca na boisku pojawi się prawdopodobnie Samu Castillejo

Tuż przed meczem z Milanem media obiegła wiadomość, że kontrakt z Olympiakosem po zaledwie trzech miesiącach rozwiązał Yaya Toure, który wystąpił w pierwszym meczu obu drużyn na San Siro, wygranym przez Rossonerich 3-1 po dwóch golach Patricka Cutrone i jednym Gonzalo Higuaina. Dla gości trafił wtedy Miguel Guerrero. W czwartkowym wieczór Grecy mają wyjść ustawieniem 4-3-3 z kilkoma zmianami w porównaniu do pierwszego spotkania w Mediolanie. Co ciekawe Milanowi do tej pory nie udało się nigdy wygrać wyjazdowego spotkania z greckimi ekipami w europejskich pucharach (bilans to cztery remisy i porażka). Rossoneri zwycięsko wychodzili natomiast z dwóch finałów Pucharu Mistrzów oraz jednego Pucharu Zdobywców Pucharów, które był rozgrywane na greckiej ziemi.   

Mecz 6. kolejki grupy F Ligi Europy pomiędzy Olympiakosem Pireus a Milanem rozpocznie się w czwartek o godzinie 21.00. Spotkanie poprowadzą sędziowie z Francji z Benoitem Bastienem na czele. Transmisja na żywo w polskiej stacji telewizyjnej Polsat Sport Premium 1.

 

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

OLYMPIAKOS SFP (4-3-3): Sà; Torosidis, Vukovic, Cisse, Koutris; Guillerme, Camara, Bouchalakis; Omari, Fortounis, Podence.

AC MILAN (4-2-2): Reina; Calabria, Abate, Zapata, Rodriguez; Castillejo, Kessie, Bakayoko, Calhanoglu; Cutrone, Higuain.

 


36 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
dysha1992
dysha1992
13 grudnia 2018, 20:07
o, zdecydowaliśmy się grać bez 2 pomocników bo jest 422 ;D Dajemy im fory?
0
MariuszR06
MariuszR06
13 grudnia 2018, 20:00
Witam wszystkich... Może ktoś poratuje linkiem do meczu? Z góry dziękuję. Pozdrawiam.
0
pepe82
pepe82
13 grudnia 2018, 19:58
Lawka w tym meczu pokauje braki jakie mamy do topowych klubow. W razie problemow, ciezko bedzie wprowaic kogos do zmienienia oblicza meczu.
0
Carlo88
Carlo88
13 grudnia 2018, 19:30
"Mecz o wszystko" - mecz bez Suso. Olympiakos bez formy, a formę Milanu myślę, że oficjalnie będziemy mogli zdefiniować po tym meczu. Do tej pory w lidze punktowaliśmy, ale w kiepskim stylu (subiektywnie). Mam nadzieję, że dzisiaj wyjdziemy na boisko z podniesioną głową i zdominujemy Greków grając w piłkę, a nie grając na remis. Czeka nas ciekawy mecz pod względem analityczny, w którym żadna wpadka nie wchodzi w grę. Zobaczymy do czego drużyną Gattuso jest zdolna grając mecz z nożem na gardle. Oj będzie się działo! Forza Milan!
1
mpt1899
mpt1899
13 grudnia 2018, 15:30
Podobno Gattuso dal zielone swiatlo na transfer Juliana Weigla z Borussii. Media tez podaja, ze ciagle jestesmy zainteresowani SMS-em. MOze to ma cos wspolnego z jakimis przeciekami o karze.
1
dragantomek@gmail.com
[email protected]
13 grudnia 2018, 19:32
Wegiel ciekawy grajek a o sms marze
0
Nowy_7
Nowy_7
13 grudnia 2018, 14:43
Ma może ktoś jakiś link do streamu Polsat sport premium 1 ?
0
Cocoa
Cocoa
13 grudnia 2018, 13:57
Musimy wygrać, a Betis fajnie jakby przegrał w Luksemburgu. Wtedy jesteśmy rozstawieni i unikamy te największe firmy.
0
Fushnikov
Fushnikov
13 grudnia 2018, 14:15
No juz przegrali :D
5
dragantomek@gmail.com
[email protected]
13 grudnia 2018, 19:38
ja własnie coś czuje ze tam możne być remis
0
milan78
milan78
13 grudnia 2018, 13:16
Swoją drogą....tegoroczne puchary jasno wskazują jaki jest rzeczywisty poziom ligi włoskiej."Z Olympiakosem o być albo nie być w LE...".Koszmar.Drżymy przed trzecim zespołem ligi greckiej
0
dragantomek@gmail.com
[email protected]
13 grudnia 2018, 14:41
O tym przekonamy się na koniec pucharów , może Juve będzie w finale , może któryś z zespołów w LE zagra w półfinale , bądź np 2 kluby .Ocena ludzi szybko się zmienia , jak Włosi wygrają jakiś puchar albo zajdą daleko to nagle będzie jacy są silni.Faza pucharowa to inna gra niż ta w grupie , do lutego w każdym zespole może dużo się zmienić a i też duzo będzie zależało od losowania.Moze się okazać że w ćwierćfinale nie będzie nikogo z Anglii czy Niemiec. i już ocena się szybko zmieni.
0
Haddy
Haddy
13 grudnia 2018, 11:44
OK. Jako że przypadkiem znalazłem się w Grecji. Jest jakaś transmisja ? :)
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
13 grudnia 2018, 11:15
Mecz 2 kategorii nie spodziewam się wielkich emocji, Betis i Milan już awansowały dzisiejszy mecz to formalność którą trzeba odbębnić jak najmniejszym nakładem sił i zdrowia dobrze było by nie przegrać a nawet wygrać ale porażka dająca awans też jest do zaakceptowania byle by wszyscy cali i zdrowi skończyli te zawody. Wczorajsza kolejka LM pokazała pewną prawidłowość zespoły które miały awans po całości dały ciała, my awansu nie mamy więc myślę że źle nie będzie.
0
dragantomek@gmail.com
[email protected]
13 grudnia 2018, 11:29
Gdzie Milan awansował , dobrze się czujesz ? Patrząc na kompromitację włoskich klubów Milan jest tym bardziej zdolny do takich wpadek...
4
Victor Van Dort
Victor Van Dort
13 grudnia 2018, 12:22
Pogadamy po meczu ale jak na moje oko to nie ma szans nie awansować, myślę że nadużywasz słowa kompromitacja, Juve, Roma miały wczorajsze mecze w nosie bo miały awans więc odpuścili, Inter jest zespołem nierównym jak my i zwyczajnie byli zbyt słabi by wyeliminować barce czy totków. To samo Napoli miało mocnych przeciwników, przeinwestowane PSG wygrało grupę a Napoli miało tyle samo punktów co ubiegłoroczny finalista i lider premiership The Reds więc o jakiej kompromitacji mowa bo moim zdaniem to kompletnie nie adekwatne określenie zaistniałej sytuacji
3
Cocoa
Cocoa
13 grudnia 2018, 13:06
Victor Van Dort - najpierw piszesz, że "Milan już awansował", a później: "porażka dająca awans" - to brzmi, jakby jednak Milan nie był pewny awansu... Może Cię zaskoczę, ale jeżeli Olympiakos wygra z nami 2:0, bądź wyżej, to awansuje. Punkty wtedy będą na tym samym poziomie, dlatego drugorzędną sprawą są bezpośrednie mecze. Najważniejsze strzelić bramkę i wtedy oni będą potrzebowali 4. Już tyle kibicuję Milanowi, że wszystko jest możliwe. Drugie miejsce w grupie też nie jest za ciekawe, bo zobacz jakie zespoły mogą zostać nam dolosowane w kolejnej fazie...
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
13 grudnia 2018, 14:16
@up mam pełną wiedzę nt. warunków jakie muszą zostać spełnione aby Milan awansował, jestem świadomy co Milan musi aby grać na wiosnę musi zagrać średni mecz czyli podobny do tego z Torino i nie uważam aby to było mega trudne wyzwanie, raczej takie w zasięgu a tak poza tym LE jakoś mnie osobiście nie ekscytuje i w razie wpadki raczej bym nie rozpaczał.
1
mpt1899
mpt1899
13 grudnia 2018, 15:36
MOzeny przegrac roznica 2 bramek ale nie 2-0. Jak my nie awansujemy to bedzie kompromitacja.
1
MK92
MK92
13 grudnia 2018, 10:25
Jakoś bardziej przeczuwam kompromitację niż pierwsze miejsce w grupie... Ale nic tam. Inter w 2016 roku miał dużo gorszy występ w LE, jakby co ;) Na papierze jesteśmy na pewno silniejsi od Greków, ale wiemy, jak ciężko gra się na takim gorącym terenie.
0
13 grudnia 2018, 09:33
Boje się kompromitacji i odpadnięcia .
0
milan78
milan78
13 grudnia 2018, 15:08
"O tym przekonamy się na koniec pucharów , może Juve będzie w finale , może któryś z zespołów w LE zagra w półfinale" "Patrząc na kompromitację włoskich klubów Milan jest tym bardziej zdolny do takich wpadek..." To jak to jest w końcu?Jest ta kompromitacja czy nie jest tak źle??
0
milan78
milan78
13 grudnia 2018, 15:44
Czlowieku mowie o innych wloskich zespolach w fazie pucharowej i tak kompromitacja wloskich klubow w tej kolejce to fakt ale co bedzie pozniej mozna wrozyc z fusow , jesli masz problem z dedukcja to twoj problem. Dla mnie Milan gra tragicznie i nie lacze naszej nieparodnosci z innymi klubami SA.
0
Cocoa
Cocoa
13 grudnia 2018, 09:01
Calhanoglu ma chyba taśmy na cały Milan...
1
_GAHU_
_GAHU_
13 grudnia 2018, 09:22
A kto ma zagrać Twoim zdaniem na tym lewym skrzydle aktualnie?
3
Cocoa
Cocoa
13 grudnia 2018, 10:17
A kto powiedział, że trzeba grać taką formacją?
0
_GAHU_
_GAHU_
13 grudnia 2018, 10:26
Oczywiście że nie ma takiego przymusu ale zmiana formacji w meczu o być albo nie być w LE raczej nie jest czasem na eksperymenty z formacją.
0
brzydki
brzydki
13 grudnia 2018, 10:35
To jaką chcesz grać formacją, skoro mamy tylko dwóch normalnych środkowych pomocników przez kontuzje?
0
Cocoa
Cocoa
13 grudnia 2018, 11:53
Właśnie GAHU, gramy o być albo nie być, a on wystawia dwóch zawodników, którzy kompletnie nie są w formie. Hakan i Gonazlo dla mnie ława i wpuścić ich na końcówkę. Zagrałbym 4-3-3. Obrona i bramka świetnie obsadzona, środek to Kessie, Bakayoko i dałbym szansę Mauriemu, a z przodu Cutrone na środku, skrzydło Samu i ktoś jeszcze...
0
Skot Łilson
Skot Łilson
13 grudnia 2018, 14:32
No i ktoś jeszcze.. ale kto? Suso z Borinim kontuzja. Zostaje Hakan. Bo że Halilovic będzie lepszy to wątpię.
0
matten
matten
13 grudnia 2018, 07:05
Na pierwsze miejsce szanse są bardzo niewielkie, bo nie chce mi się wierzyć, że Luksemburczycy sprawią niespodziankę. Wierzę w awans z drugiej pozycji, ale trochę obawiam się co będzie dalej...
1
Zielony2009
Zielony2009
13 grudnia 2018, 03:29
Benfica i Valencia to nasi potencjalni rywale z LM, na których możemy trafić. Jeśli chodzi o grono rywali z LE to są w nim na pewno: Salzburg, Zenit, Dinamo Zagrzeb, Arsenal, Frankfurt, Dynamo Kijów, Chelsea i najpewniej Bayer Leverkusen, 3 grupy są w tym zakresie nierozstrzygnięte. Rywale trudni, nie powtórzy się Ludogerec z zeszłego sezonu. Pokazuje to, że zajęcie pierwszego miejsca jest kluczowe dla dalszej rywalizacji. Zwycięscy grup będą kojarzeni m. in. z Bate, Astaną, Celtikiem, Zurichem, Pilznem, Slavią Praga, Rapidem Wiedeń czy Clubem Brugge (drużyny szacunkowe, mogą ostatecznie być jeszcze słabsze jak węgierskie MOL Vidi,norweski Sarpsborg 08 czy Rangersi),różnica moim zdaniem między rozstawieniem, a jego brakiem jest bardzo widoczna.
Edytowano dnia: 13 grudnia 2018, 03:33
6
Miszcz
Miszcz
13 grudnia 2018, 08:27
Im trudniejszy przeciwnik tym lepiej. Mam dość patrzenia na mecze w których nie dość, że piłkarzom się nie chce odpowiednio zmotywować, to przychodzi 10-15 tys kibiców na stadion. Granie z farmerami czy księgowymi nikogo nie interesuje. Namiastka LM, czyli silny przeciwnik to najlepsze co może się nam trafić.
0
Zielony2009
Zielony2009
13 grudnia 2018, 09:50
Ja tam wolę namiastkę lm w półfinale, a nie w 1/16. Totalnie nie zgadzam się z przedmówca. Trzeba walczyć o punkty do rankingu i rozstawienia, oglądając tak wcześnie nic nie osiągniemy, a 4 koszyk w lm to kiepska perspektywa.
2
Miszcz
Miszcz
13 grudnia 2018, 09:56
Wiadomo, że ranking, pkt itd są ważne, ale pamiętaj, że Wielki Milan Carlo potrafił się ośmieszyć z Portsmouth w 1/16 z Werderem, bo zwyczajnie nikomu nie zależało na takich meczach. Taki to jest puchar pocieszenia, więc ja jestem za tym by trafić na silniejszych co by trochę bardziej te mecze ekscytowały, a zawodnicy przestali się snuć po boisku. 3-4 koszyk w LM to i tak nas czeka, chyba, że wygramy LE :)
1
Zielony2009
Zielony2009
13 grudnia 2018, 12:03
Ja tam wolę ludogerec i spokojny awans niz naciągane emocje jak z Arsenalem
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się