Rok zakończony upragnionym zwycięstwem! Milan - SPAL 2:1

29 grudnia 2018, 19:30, Leonardo 22 Główne newsy
Rok zakończony upragnionym zwycięstwem! Milan - SPAL 2:1

AC Milan zdołał wreszcie wygrać 2:1 w meczu 19. kolejki Serie A ze SPAL 2013. Na San Siro od początku kibice oglądali rześki zespół gospodarzy wyraźnie podrażniony ostatnimi wynikami. Pierwszego gola zdobyli jednak przyjezdni, a konkretnie był to wychowanek Milanu - Petagna. Chwilę później wyrównał Samu Castillejo. Po przerwie byliśmy świadkami odblokowania się Higuaina, który wreszcie zdobył swojego upragnionego gola i zakończył trwającą 2 miesiące posuchę.

Rossoneri od początku narzucili swój styl gry i stwarzali sobie sytuacje. Niespodziewanie jednak w 13 minucie po podaniu Cionka piłkę przyjął Petagna i z Romagnolim na plecach zdołał się obrócić tak, że oddał celny strzał, który po nodze naszego kapitana wturlał się do siatki bezradnego Gigio. Zaskoczeni gospodarze ruszyli do ataku i już w 16 minucie Castillejo doprowadził do wyrównania. Piłkarz SPAL źle wybijał piłkę w poprzek swojego pola karnego gdzie na błąd rywala czekał Samu, po czym bezlitośnie go wykorzystał strzałem w okienko. W dalszych fragmentach Milan ciągle przeważał, dobre sytuacje zmarnowali Higuain, Calhanoglu, a najlepszą miał Bakayoko po podaniu Kessiego. Dobrze grający Francuz minimalnie przestrzelił uderzeniem bez przyjęcia. Piłka przeszła ponad bramką. Do przerwy utrzymał się remis lecz dużo lepsze wrażenie pozostawili po sobie podopieczni Gattuso.

W drugiej połowie czerwono - czarni wciąż przeważali i raz po raz atakowali bramkę przeciwnika. Po godzinie gry Gattuso zdecydował się na podwójną zmianę i wpuścił na plac gry dwóch wychowanków Calabrie i Cutrone. Jak się okazało była to dobra decyzja bo ten pierwszy miał duży udział przy golu na 2:1! W 64 minucie właśnie Calabria z prawej strony dorzucił w pole karne do Calhanoglu, ten zgrał od razu do środka gdzie piłkę przyjął El Pipita i potężnym strzałem z bliskiej odległości trafił do siatki przez co ewidentnie spadł mu ogromny kamień z serca co widać było po celebracji bramki. Chwilę później podwyższyć mógł Calhanoglu, ale jego uderzenie w ostatniej chili przyblokował obrońca i mieliśmy jedynie corner. W 75 minucie Bakayoko niespodziewanie, lewą nogą oddał mocny strzał na bramkę i Gomis musiał wykazać się nie lada paradą by zbić to poza boisko. W 78 minucie po rzucie rożnym dla SPAL Cionek mógł trafić do siatki. Reprezentant Polski wyskoczył najwyżej do dośrodkowania i uderzył w długi róg, pomylił się nieznacznie. W 85 minucie serca fanów Milanu znów zadrżały, Antenucci wystawił piłkę Petanii, a ten z wielkim rozbiegiem nie trafił w bramkę, zablokował go Romagnoli. W końcówce czerwoną kartkę obejrzał jeszcze Suso. Hiszpański skrzydłowy rozgrywał słabe zawody co podsumował drugą żółtą kartką za głupi faul w 89 minucie. W końcówce jeszcze Donnarumma fantastyczną interwencją uratował zespół! Młody bramkarz wybił główkę Faresa przez co zebrał niesamowite oklaski od fanów. Po upływie 4 doliczonych minut sędzia zakończył mecz i Milan mógł się cieszyć z pierwszych 3 punktów w grudniu.

 

AC MILAN (4-3-3): G. Donnarumma - Abate(62' Calabria), Zapata, Romagnoli, Rodriguez - Kessie, Bakayoko, Calhanoglu - Suso, Higuain(82' Borini), Castillejo(62' Cutrone).

SPAL 2013 (3-5-2): Gomis - Cionek, Felipe, Bonifazi - Dickmann(46' Vicari), Missiroli, Schiattarella(73' Valdifiori), Kurtic, Costa(53' Fares) - Petagna, Antenucci

 

Bramki: 13' Petagna, 16' Castillejo, 64' Higuain

Żółte kartki: 51' Kurtic, 56' Castillejo, 70' Schiattarella, 72' Zapata, 79' Suso

Czerwona kartka: 89' Suso (druga żółta)

Arbiter główny: Rosario Abisso (Palermo)

Miejsce: San Siro (Mediolan)

Frekwencja: 48 070


*** SKRÓT MECZU ***


464 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Mateusz1982
Mateusz1982
31 grudnia 2018, 13:01
Mój komentarz został usunięty. Z R P R R.
0
Mateusz1982
Mateusz1982
31 grudnia 2018, 13:08
Ale cieszy radość piłkarzy i trenera. Ale to nic nie zmienia.
0
lopezito84
lopezito84
30 grudnia 2018, 19:14
Ale czy to znaczy, że Gattuso zostaje? przecież wygrana była, Milan przeważał, ale wygrana nie Była przekonywująca. Znów ma być tak jak za każdym razem 3 mecze kiepskie jeden wygrany 3 kiepskie jeden wygrany...itd. i tak cały czas Gattuso tym sobie tyłek ratuje. Doś mam już tego jedna jaskółka wiosny nie czyni. Na końcu I połowy sezonu jesteśmy na 5 miejscu z jednym tylko pkt. przewagi nad Romą a powinniśmy mieć ich przy najmniej 4 gdybyśmy nie zaprzepaścili meczów teoretycznie łatwych do wygrania (Bologna , Frosinone) Gattuso dostał swoją szansę od września i moim zdaniem nie sprawdził się odpadnięcie z LE katastrofalny grudzień kiepskie inne mecze po między są wystarczającym powodem go wywalić ze stanowiska ponieważ jest zbyt kiepskim trenerem.
1
Boateng93
Boateng93
30 grudnia 2018, 15:17
Ta drużyna problemów ma całe mnóstwo. - atak pozycyjny leży od lat, jak się ktoś zamuruje to męczymy się niemiłosiernie - fatalne stałe fragmenty, nie zdobyliśmy w tym sezonie w lidze żadnej bramki po rzucie rożnym, a było ich ponad 120 - jak prowadzą, nie potrafią zamknąć meczu - nie umiemy grać z kontry, ile to razy w tym sezonie nawet wychodząc w przewadze liczebnej te kontry były rozgrywane fatalne, ba ja sobie nie przypominam kiedy my gola po kontrze zdobyliśmy - jak się chcemy zamurować to też nie umiemy, bo nawet jak takie SPAL przyciśnie to się pod naszą bramką dramatycznie robi i każda piłka w polu karnym śmierdzi golem - masa kontuzji i krótka ławka gdzie nie ma wartościowych zmienników - bardzo długie wielkie doły formy u ofensywnych zawodników, których Rino nie potrafi "podnieść", Hakan, Higuain, od kilku meczów nawet Suso. - brak rozwoju u zawodników, kto tutaj po transferze się rozwinął przez dwa ostatnie lata? RR? Kessie? Hakan? Silva? Musacchio? Laxalt? Samu? Kontuzjowani Conti i Caldara? Wszyscy byli sprowadzani w takim wieku, że dawali nadzieje, że pójdą do przodu, a tymczasem a najlepszym razie co najwyżej utrzymują poziom z poprzednich klubów. Teraz jedynie Bakayoko zaczyna przypominać siebie z Monaco po nieudanym czasie w Chelsea. - szybki zjazd formy doświadczonych graczy na których miał się ten zespół opierać. Bonucci, Higuain, Biglia, Kalinić. Żaden nie grał tak jak w swoim poprzednim klubie. Ponad 300 mln euro wydane, a jakbyśmy mieli wybrać trzech najważniejszych i najbardziej wartościowych zawodników to nadal byliby to ludzie ściągani lub promowani za czasów Łysego, czyli Suso, Gigi (który się w końcu ogarnął) i Romek. Do tego jeszcze sprowadzony przez niego Bonaventura, którego kontuzja jest chyba największym ciosem dla drużyny.
3
Marcos Salinas
30 grudnia 2018, 17:29
''Bonucci, Higuain, Biglia, Kalinić. Żaden nie grał tak jak w swoim poprzednim klubie. Ponad 300 mln euro wydane,''- prawie każdy z wymienionych przez Ciebie zawodników miał swoje problemy- Higuain zaczął sportowy zjazd już w Juventusie, Bonucci kiedy przychodziło do przejęcia opaski przeważnie dołował, a Kalinic miał całą karierę przeciętne jak na takiego snajpera statystyki, dlatego oparcie na nich gry było głupotą.Nie da się z ludzi, którzy m.in. całą karierę byli jednymi z wielu mocnych punktów w klubie liderów nowego projektu.
0
Jacek 81
Jacek 81
30 grudnia 2018, 18:23
Marcos Salinas Higuain tak cieniowal, że w ostatnim sezonie został uznany za najlepszego zawodnika Juve, Bonuci chciał każdy czołowy klub w Europie. Fakty są takie, ze oba mercatto zostały zawalone. Wydaliśmy 300mln na zawodników, którzy nie pasują do siebie. Zamiast kupować zawodników pod konkretny system to kupiliśmy nie pasujących do siebie zawodników, a do tego Rino nie potrafi z nich zrobić zespołu
1
Marcos Salinas
30 grudnia 2018, 20:58
Jacek 81 Nawet czyste statystyki potwierdzają to co napisałem o Higuainie.Od czasu jego rekordowego sezonu liczby zmalały o ponad połowę.Co do Bonucciego dobrze wiesz, że nie chodzi o ogół jego występów tylko te kilka podczas których dostawał opaskę czy nawet o cały ostatni sezon przed przyjściem do nas.Zresztą w tym sezonie większość bramek straconych przez Juve padała przy jego współudziale.
0
lopezito84
lopezito84
30 grudnia 2018, 23:39
Higuain nawet jak zaczynał zjazd w Juve? coś ci się chyba pomyliło zdobył 23 bramki to bardzo dobry wynik a nawet jeśli by zaczął zjazd w juve to przez ten czas nie grał by tak fatalnie jak obecnie . Bonucci nominowany był do najlepszych obrońców świata a tuż po przyjściu do Milanu był najgorszą postacią. Co do Kaliny nie wypowiadam się bo od zawsze byłem przeciwnikiem jego przyjścia już od czasów gry w Fiorentinie przypominał mi Rasiaka
0
lopezito84
lopezito84
30 grudnia 2018, 23:43
Jacek 81 zgadzam się z tobą w 90% jednak nie co do transferów klub kupuje zawodników którzy nie zawsze pasują do siebie ale to trener ma sprawić żeby to funkcjonowało tylko że musi mieć w tym doświadczenie ale ani Gattuso, ani Montella tego doświadczenia nie mieli.
0
Jacek 81
Jacek 81
31 grudnia 2018, 09:00
Marcos Salinas - obejrzyj klika meczy w Napoli i Juve to zobaczysz skąd taka różnica, w Napoli cała gra była pod niego ustawiona, w Juve był jednym z wielu, inny styl inne statystyki. W obu zespołach grał inaczej.
0
Jacek 81
Jacek 81
31 grudnia 2018, 09:30
lopezito84 - masz rację, że trener powinien to jakoś poukładać i myślę że solidny trener ułożyłby te puzzle. Co do kupowania nie tych zawodników co klub to się tylko w części zgadzam, według mnie mercatto powinno wyglądać tak, dyrektor rozmawia z trenerem i ustalają jakim systemem będą grali, dalej ustalają na jaką pozycję będą potrzebować zawodników, rozmawiają o opcjach, czyli możliwych do zakupu zawodnikach na te pozycje, trener może chcieć zawodnika A a dyrektor zawodnika B, ale to tak czy inaczej powinien być zawodnik, który gra na tej potrzebnej pozycji. A nie tak jest to u nas, że jeden zawodnik potrafi/lepiej się czuje, gra na w jednym systemie a inni w innym, albo kupujemy/wypożyczamy zawodników, którzy dublują swoje pozycje. Patrz Kessie i Baka - a brak nam rozgrywającego,
0
Jacek 81
Jacek 81
30 grudnia 2018, 15:09
Cieszą 3 punkty, ale po za tym nic, takie zespoły powinniśmy golić
2
AC Kamil
AC Kamil
30 grudnia 2018, 14:13
Jest jakieś info kiedy stronka będzie działać normalnie ?
1
wielki prostownik
wielki prostownik
30 grudnia 2018, 13:07
Są ważne 3 punkty ale gra nadal wyglądała słabiutko. Nadal nie potrafimy zagrać kontry (były bodaj ze 3 wyśmienicie zapowiadające się w końcówce i każda zakończona jakiś byle jakim zagraniem), rzuty rożne w naszym wykonaniu to jakaś groteska. O ile gra z tyłu, mimo problemów kadrowych, wygląda nawet dobrze o tyle gra do przodu to tragedia. Nie wiem czy to wina braku wyćwiczonych schematów czy tartakiem w pomocy. Tak czy inaczej szkoda tego grudnia bo wszyscy grali dla nas oprócz nas samych. A teraz czeka nas seria trudnych meczów. Napoli, Roma niedługo potem Inter. Żeby się nie okazało na finiszu,że zabraknie tego punkcika czy dwóch straconych w meczach z ogórkami.
2
marunio
marunio
30 grudnia 2018, 13:03
euforia jak po ostatniej kolejce i zajeciu 4 miejsca, wiecie ze to byla 16 druzyna tebeli?
2
wielki prostownik
wielki prostownik
30 grudnia 2018, 13:11
My potrafiliśmy niedawno przegrać z ostatnią i przedostatnią w tabeli więc radość wskazana. A poważnie to masz rację. Takich rywali jak SPAL to powinniśmy punktować na spokojnie po całym meczu pod kontrolą. A trudno powiedzieć abyśmy wczorajszy mecz mieli pod kontrolą.
0
Bogus46
Bogus46
30 grudnia 2018, 12:26
Ogólnie od kilku kolejek potrafimy zdominować rywali i to grając w mocno nieoptymalnym składzie, problemy zaczynają się na 30 metrze od bramki rywala i niestety nie potrafimy udokumentować przewagi golem, bo w większości drużyny z którymi grami albo stawiają w bramce autobus albo jakimś cudem grają najlepszy mecz w sezonie, albo sędzia jest "wybitny".Zobaczymy co ta drużyna będzie w stanie zdziałać pod koniec stycznia i na początku lutego kiedy Gattuso będzie miał do dyspozycji 90% składu wtedy wyjdzie prawdziwy potencjał trenera. Na sam koniec drużynę ocenia się po miejscu w tabeli po zakończeniu sezonu, jeżeli skończymy na 4 miejscu z tak młodym składem i po takich problemach kadrowych to każdy będzie całować Gattuso po stopach i nikt nie będzie pamiętał gorszych meczów. Jak dla mnie możemy ze wszystkimi wygrywać po 2:1 byle by skończyć na 3/4 miejscu, a później nasz prawdziwy potencjał zweryfikuje LM.
0
adi_avanti
adi_avanti
30 grudnia 2018, 12:03
Jak dla mnie to nie jest wynik, który broni drużynę i Gattuso. Wręcz przeciwnie. To kolejny dowód, że dzieje się bardzo źle i właściwie każdy, nawet największy słabeusz jest w stanie wyrwać nam punkty. Zespół nie funkcjonuje, a poszczególni gracze są bez formy. Poziomem zrównaliśmy się z ogonem tabeli i mam złe wróżby na 2019 rok...
1
roby
roby
30 grudnia 2018, 12:02
Ze my tego nie wykorzystalismy...taki grudzien ...mozna bylo tak odskoczyc daleko....ehhhhhhh..a teraz zaczynaja sie trudne mecze
2
roby
roby
30 grudnia 2018, 11:57
Powiwm tak...mimo.zwyciestwa to Gattuso intak powinien byc zwolniony...on sie nie rozwija...a ze wygrywamy to dzien naszych zawodnikow...i tak jak.fajnie powiedzzialmkomentator...Milan takim skladem to wychodzac na.takie zespoly to lekko powinien depnac inwciagnac takie zespolyba nie sie meczy i traci pnk
2
Diavo
Diavo
30 grudnia 2018, 11:44
Panowie pomijając naszą drużynę, chciałbym zwrócić uwagę na postawę Cionka w tym meczu,gość grał mega pewnie i mega dobrze w tym meczu. Mam wrażenie,że Polakom bardzo siedzie AC Milan,jak nie Zieliński nam strzeli za każdym dotknięciem piłki,jak nie Szczęsny obroni karnego,tak teraz Cionek bronił jak Jasnej Góry.
0
Wilk87
Wilk87
30 grudnia 2018, 07:42
Widzę, że niektórych jeden mecz ze SPAL przekonał co do Gattuso. Mnie dalej nic a nic. Widać było więcej walki, zaanagażowania, kilka fajnych akcji, ale jestem pewny, że nasze następne mecze już nie będą tak różowe, jeśli ten ze SPAL taki był. Mało brakowało a zmiana w 80 minucie Igly na Boriniego wyszła by Rino bokiem. Kiedy wydziałem Boriniego kiedy w 90 minucie przy kontrze zbiegał na rzut różny, nawet nie patrząc się gdzie są partnerzy i w końcu sam wybijając na aut, szlag mnie trafił. A Gattuso mówi, ze nie potrafimy zamknąć meczu. No nie potrafimy, bo wprowadza takich typków z zadaniem nie atakować tylko kraść czas. Ciekawe co Gattuso zrobi jak wróci Biglia. Posadzi Bakayoko na ławke, skoro Biglia jest kluczowy jak twierdzi? Mam nadzieje, że go zwolnią póki jest co ratować. No, ale cieszmy się wygraną, bo w styczniu z taką grą będzie o nie ciężko.
Edytowano dnia: 30 grudnia 2018, 07:45
2
milan78
milan78
30 grudnia 2018, 08:52
Sporym handicapem dla nas będzie gra Lazio i Romy w Europie.Nie ukrywam,że liczę na 4 dodatkowe ciężkie mecze ekipy Di Francesco.
0
Wilk87
Wilk87
30 grudnia 2018, 08:58
My też mamy trudny wyjazd do Genui, gdzie zagramy zaraz po powrocie z Super Pucharu Włoch.
0
milan78
milan78
30 grudnia 2018, 09:59
Uważam Romę za zespół lepszy od Milanu i Lazio dlatego tak wiele zalezy od tego jak bardzo zaangażowani będą w LM.Maja ogromną szansę na cwierćfinał więc dodatkowe cztery mecze (cięzkie mecze a nie jakiś tam drugorzędny puchar Włoch) nie powinnypozostać bez wpływu na ich formę w lidze.Aż takiej głębi składu nie mają
0
jasiom22
jasiom22
30 grudnia 2018, 01:09
Temat zwolniania Gattuso wróci w lutym... Udało się nie skompromitować w ostatnich minutach ze SPAL, "jest zwycięstwo!", Igła się przełamał i wysciskał z Rino, co może oznaczać tylko tyle że Gattuso zostaje do końca sezonu. Miało być 6 punktów z słabiakiami w przekonywującym stylu - są 4 pkt, a było blisko żeby skończyło się na 2 puntkach, w bardzo nieprzekonywyjącym stylu... No cóż... pożyjemy zobaczymy co z tego wyjdzie. Forza Milan! liczę na przełamanie się Hakana i Paquetę, że złapią wspólny język na boisku..
0
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
30 grudnia 2018, 00:06
Czas chyba powoli podsumować rundę. Cel dla Gattuso był jasny - być blisko top 4 i po zimowym mercato spróbować awansować do LM. I w zasadzie cel osiągnął, stąd nie dziwi mnie, że pozostanie raczej na stanowisku, mimo ostatnich fatalnych wyników, po których sam życzyłem sobie jego zwolnienia. Nie pozostaje zatem nic poza kibicowaniem z całych sił żeby Rino dał nam upragnioną LM. A dostając wzmocnienia jest to realne. A przynajmniej taką mam nadzieję i w to wierzę.
Edytowano dnia: 30 grudnia 2018, 00:08
12
Zako
Zako
29 grudnia 2018, 23:40
No tak, jedno zwycięstwo z 15 SPAL u siebie i każdy zapomniał o 4 stratach punktów z Viola, Bologną, Torino i Frosinone i liczy, ze moze ta maszyna jeszcze ruszy. 2-1 z druzyną tego pokroju to nie jest przekonujące zwycięstwo, bo nawet pomimo ze wygladalismy lepiej niz oni do końca było drżenie o wynik i gdyby nie Gigio w ostatnich sekundach to wszystko miałoby inny wydźwięk. Zobaczymy, wszystko wskazuje na to, ze Rino zostanie do końca sezonu, bo nie chce mi się wierzyć, ze wywalą go nawet w przypadku słabych wyników na przełomie stycznia i lutego skoro teraz tego nie zrobili. Zastanawia mnie tylko jedno. Jeśli zarząd nie myśli o zmianie trenera, bo uważa swojego kolegę Gattuso za osobe odpowiednią do tej funkcji i jest zadowolony z jego pracy to ja naprawdę w nich zwątpię. Jeśli jednak naprawdę nie mogą ugrać na ten moment jakiegoś Jardima to okej, faktycznie lepszy juz Gattuso i brak zamieszania niż jakiś Donadoni co zrobi nową miotłe i nagle kontrakt do 2022. Jednak głupotą jest gadanie, że ten sezon na przeczekanie, bo patrząc na dyspozycję Romy i Lazio grzechem jest po prostu nie zrobić wszystkiego, zeby ich wahania formy wykorzystać, bo szansa jest na to jak nigdy, a nawet jak teraz wydamy jakąs kasę w styczniu to jeśli pomoże ona w awansie do LM to wszystko się zrówna na konieć. Jeśli nie wejdziemy do LM , to FFP i tak będzie nam dokuczać, a poza tym powołujac sie na Leonardo stracić możemy Bakayoko i Higuaina , a na pewno nikogo lepszego na ten moment w ich miejsca nie dostaniemy. Dlatego skoro jesteśmy blisko to trzeba kombinować i próbować, bo jak widać Roma przestała ostatnio rozdawać prezenty i Gattuso moze przestać bronić miejsce. W końcu Montella kończył 16/17 bodajze na 4/5 miejscu będac blisko czołówki i co z tego wynikło?
2
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
29 grudnia 2018, 23:48
Ja do Twojej wypowiedzi mam tylko jedno "ale". Strata punktów z Violą czy Torino wcale nie świadczy o jakiejś mega fatalnej postawie, patrząc choćby kto grał w pomocy w meczu z Violą. To są solidne drużyny ligowe, z którymi regularnie gubią punkty drużyny z czołówki. Co do reszty to się w pełni zgadzam.
2
Zako
Zako
29 grudnia 2018, 23:54
To fakt, chociaż patrząc na "wybitną" formę Violi ostatnio i Chiesę przechodzącego prawego obrońcę w środku pomocy człowiek się sfrustrował jeszcze bardziej. Torino rzeczywiście sprawia problemy kazdemu z czołówce i pewnie ta wpadka byłaby w stylu "najlepszym sie zdarza, szkoda tylko okazji Cutrone" jednak przez to, ze wyrosła propaganda 12/12 w grudniu i irytujące remisy z takimi plackami jak Bologna czy Frosinone człowiek zaczął się frustrować jeszcze bardziej wrzucając wszystko do jednego wora.
3
Fifi22100
Fifi22100
29 grudnia 2018, 23:56
Strata punktów z Fiorą jest do przeżycia,ale strata punktów u siebie po tragicznej grze już nie. Tak samo w między czasie dwa kolejne mecze z absolutnymi outsaiderami kończone stratą punktów i „prezent”w postaci odpadnięcia z LE. Lubię Rino ale to wszystko jest jego winą.
2
Fifi22100
Fifi22100
30 grudnia 2018, 00:03
Oczywiście stara punktów u siebie z Torino,słówko mi uciekło ;)
0
mpt1899
mpt1899
29 grudnia 2018, 23:33
Leonardo mowil przed meczem z Viola, ze Rino ma skonczyc rok na 4-ym miejscu. Pozniej mowil cos innnego. Watpie, zeby w temacie trenera sie cos zmienilo. Najwazniejsze 3 punkty.
1
Diavo
Diavo
29 grudnia 2018, 23:25
Gruby po bramce zaczął grać o jakieś 30% lepiej.
6
Marcos Salinas
29 grudnia 2018, 23:24
Ostatnio drużyna Milanu wpadła w straszliwy marazm, jednak punktowo nie wygląda to, aż tak źle(3 miejsce za 2018 rok), dlatego ocenianie każdego spotkania jak i piłkarzy, którzy dzisiaj zagrali przyzwoicie, na jedno kopyto byle dowalić Gattuso jest co najmniej głupie i bezcelowe.Oczywiście przydałby się trener z topu, mimo wszystko przy tych pogróżkach od UEFY lepiej przeczekać z Gattuso, a po sezonie godnie mu podziękować niż zmarnować następny sezon z kolejnym wynalazkiem typu Donadoni.
1
Miszcz
29 grudnia 2018, 23:30
https://pbs.twimg.com/media/DvnUETzXcAA1gH2.jpg Dla porównania, Inter Spalettiego zdobył 67 pkt. Chociaż jego część kibiców też chce wywozić na taczkach za uprawianie betoniarstwa :P
0
mpt1899
mpt1899
29 grudnia 2018, 23:55
Wlasnie punktowo jest bardzo slabo i tylko mozemy dziekowac naszym rywalom. 31 na 57 mozliwych punktow to jest masakra. Zdobylismy zaledwie 54%, nasza srednia to 1.63 pky/mecz. Chyba, ze Ciebie zadawala to co gada Rino. On jest szczesliwy bo mamy wiecej punktow niz rok temu. Zenada.
2
Spokojny
Spokojny
30 grudnia 2018, 00:11
Spalletti zdobył 70 pkt.
1
Miszcz
30 grudnia 2018, 00:49
Nic o zadowoleniu nie napisałem, bo nie zamierzam wchodzić w polemikę. Także z łaski swojej, nie wkładaj mi nic w usta. Spokojny - faktycznie, dzięki za poprawkę. 67 miał przed dzisiejszą kolejką.
1
mpt1899
mpt1899
30 grudnia 2018, 20:36
MIszcz, to byl komentarz do wpisu Salinasa. Tak czy siak dodalem "chyba". Pozdro
0
Majki85
Majki85
29 grudnia 2018, 23:20
Tak się teraz zastanawiam... Liverpool miażdży Arsenal 5:1, z którym my sobie nie potrafiliśmy poradzić. Z Arsenalem, który właśnie w poprzednim sezonie był w mega kryzysie, a mimo to potrafili oni zdominować dwumecz z ekipą Rossonerrich. Po co my tak naprawdę chcemy awansować do tej Ligii Mistrzów? Odnoszę wrażenie, że tylko dla kasy, bo ze względów czysto piłkarskich nie mamy tam czego szukać i narażamy się na ten moment na kolejne kompromitacje, tym razem na wielkim ekranie (bo Serie A przecież nie każdy ogląda). Czy tego chcemy? To jest odpowiedź na pytanie "po co nam Liga Europejska?". Właśnie po to, żeby nabrać doświadczenia przed starciami z bardziej wymagającymi rywalami. Jednak nasza przygoda w tych rozgrywkach skończyła się na potyczka z takimi hegemonami jak Dudelange i teraz nawet w przypadku awansu do CL przyjdzie nam trząść tyłkami przed kompromitacjami w starciach z drużynami które w LM grają od kilku dobrych lat.
1
brzydki
brzydki
29 grudnia 2018, 23:22
Milan jest jak polskie zespoły w eliminacjach do europejskich pucharów. Odpuszczają je (już w sierpniu xD), żeby skupić się na lidze, żeby awansować do pucharów. Koło zależności się zamyka a ład pozostaje nienaruszony
5
Milanboy
Milanboy
29 grudnia 2018, 23:28
szkoda że Arsenal potrafił dominować taki tottenham co jest w fazie pucharowej Champions League, poza tym dziwny argument, Arsenal ma dobrego trenera, a my nie
1
Zako
Zako
29 grudnia 2018, 23:30
A mnie nie obchodzą kompromitacje. To jest najgorszy powtarzany slang "po co awansowac, zeby sie skompromitować". Ano po to, ze tej kasy za udział nam nikt nie zabierze, a bez niej i bez atutu gry w tych rozgrywkach w ogóle nie zrobimy kroku w przód. Po prostu udział w tych rozgrywkach pozwoli wzmocnić druzynę , a teraz w obliczu FFP na głowie to wręcz uniemozliwi osłabianie jej.
4
_GAHU_
_GAHU_
29 grudnia 2018, 23:38
Pieniądze są istotne i chyba nikt nie będzie kwestionować tego że chociażby dlatego warto w tej LM grać. Wiadomo też że jeśli wrócimy to raczej ciężko się spodziewać w tej LM jakiś ponadprzeciętnych wyników - dla mnie sukcesem na początek będzie jeśli się zakwalifikujemy do tych rozgrywek parę razy z rzędu. Kolejny powód - łatwiej przekonać piłkarza/sponsora do zespołu który w tej LM gra i nieważne czy dostaje tam bęcki - sama obecność w LM to wartość dodatnia. Każdy z nas chciałby żebyśmy wrócili do wygrywania jak najszybciej ale racjonalnie na to patrząc nie jest to możliwe. Inna sprawa to to że nie ma co porównywać pojedynczych spotkań - to że LFC pokonało dzisiaj Arsenal 5:1 nie oznacza że nas pykneliby 7-8:0 bo my rok temu z Kanonierami nie daliśmy rady...I na koniec powiem tak - jeśli wrócimy do LM i nasi będą grać w stylu którego nie trzeba będzie się wstydzić to ja bardzo chętnie obejrzę Milan nawet jeśli LFC czy Barca miałyby nas łoić.
4
Majki85
Majki85
29 grudnia 2018, 23:42
Zako, naprawdę nie będzie cię obchodziło jak przegramy w jakimś meczu grupowym 5:0?? Bo wybacz, ale mi będzie najzwyczajniej wstyd, bo wynik zobaczy cała Europa, a tych pieniędzy jakie Milan zgarnie za udział w CL niekoniecznie. Jeśli więc mamy tam awansować to naprawdę potrzebujemy znacznej poprawy w naszej grze jak i konkretnych wzmocnień, bo jeśli mamy awansować tylko dlatego bo w kryzysie mogą być Lazio czy Roma, to naprawdę nie ma to sensu.
0
Zako
Zako
29 grudnia 2018, 23:48
Jak nie wejdziemy do LM to sie nawet nie będzie mozna w niej skompromitować, a bez kasy z LM trzeba będzie dużo farta, zeby trafić z graczami, którzy odpalą z niczego. Poza tym FFP będzie nam cały czas truć i bez gry w tych rozgrywkach to my cały czas będziemy na 0 albo na minus bo wszystko trzeba będzie oddać , zeby to zbilansować. Interowi tez kazdy wieszczył, ze weszli na farcie i ze sie skompromituja i co? Najwyzsza porażka 2-0.
3
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
29 grudnia 2018, 23:53
Majki a skąd wiesz, że przegramy od razu 5-0. Każdy mecz jest inny, to że przegraliśmy w Grecji 1-3 nie znaczy, że po wzmocnieniach zimowych i letnich, jeśli awansujemy do LM, przegramy z takim Realem czy PSG 5-0. Poza tym, nawet jeśli to jaki to wstyd? Barcelona przegrała swego czasu z Bayernem dwumecz bodaj 7-0. Ostatnio z PSG 4-0, a później im dołożyła 6-1. Czy ktoś traktował to jako kompromitację ? Najwyżej do kolejnego meczu. Legia przegrała 4-8 z BVB a później potrafiła zremisować ze zwycięzcą rozgrywek. Każdy mecz w LM to kasa i doświadczenie, które później procentuje, i którego potrzebujemy.
Edytowano dnia: 29 grudnia 2018, 23:57
4
Majki85
Majki85
29 grudnia 2018, 23:53
Ludzie ja naprawdę nie oczekuję tego, że po ewentualnym awansie do Ligi Mistrzów będziemy pokonywać kolejnych rywali i dojdziemy do półfinału. Nie będzie też dla mnie wstydem jeśli odpadniemy w takim stylu jak chociażby ostatnio Inter, mimo że ten dał ciała w teoretycznie najłatwiejszym meczu w grupie. Boję się natomiast, że będziemy dostawać lanie i to konkretnie, którego będą się wstydzić wszyscy kibice Milanu w Europie, tym bardziej że nasza drużyna szczególnie w ostatnich latach jest do tego skłonna. Ba... Ma to w DNA (Pamiętne blamaże z Deportivo, Liverpoolem, Galatasaray). Wybaczcie, ale gra Milanu na ten moment nie różni się niczym od gry średniaków Serie A. Przykładowo na taką Atalantę patrzy się z ogromną przyjemnością. Atalantę która ładuje po kilka bramek rywalom, podczas gdy my z trudem ładujemy po kilku meczach posuchy dwa gole potędze typu SPAL. Na taką Atalantę patrzyło się z przyjemnością zarówno w meczach gdy grała jak równy z równym z Borussią Dortmund, jak i w przegranych meczach z Kopenhagą. Tam chociaż było widać jakiś pomysł i przede wszystkim zaangażowanie. A u nas co widać? Nic! I dlaczego nawiązuje do tej Atalanty? Bo przemyślcie każdy z osobna, którego zawodnika z pierwszego składu, z poszczególnych pozycji wymienilibyście na gracza z Bergamo? No właśnie... A mimo to ta drużyna potrafi grać efektownie i efektywnie, a my nie potrafimy sklecić jednej konkretnej akcji w starciach z Frosinone czy Bologna. Czy wy macie ludzie klapki na oczach? Czy nie widzicie w jakim bagnie jesteśmy?
0
Zako
Zako
29 grudnia 2018, 23:59
Jesteśmy teraz w bagnie, ale myslę, ze jesli naprawdę dostaniemy się do LM to jednak w drugiej rundzie będziemy musieli cos zaprezentować. ALbo przyjdzie klasowy trener albo w co wątpię co prawda, ale jednak załózmy ze Gattuso ze wzmocnieniami zimowymi odpali to jednak coś ta druzyna będzie musiała wtedy prezentować. Pewnie pozwoliłoby to na jakiekolwiek wzmocnienia i utrzymanie ogniw i przy defensywnym wyjściu na pewno nie dostalibyśmy 5-0. Przykład - Leicester City w sezonie post-mitrzowskim przeciez dalej mięli kadrę walczaków i byli na pewno w drugiej dziesiątce Premier League. Z Atletico bylo bodajze 2-1 - 1-1 albo 1-0 . W kazdym razie na pewno nie egzekucja.
2
Vol'jin
30 grudnia 2018, 00:13
tą logiką to Inter też do LM nie powinien się pchać bo też z grupy w LE nie potrafili wyjść... Juve odpadało w grupie z Lechem to też tą logiką nie mieli prawa chcieć awansować do LM ^
3
karp_fso
karp_fso
30 grudnia 2018, 00:18
"Liverpool miażdży Arsenal 5:1, z którym my sobie nie potrafiliśmy poradzić" Ale to jest debilne myślenie. Ja przypomnę kiedyś taki żart co krążył - Legia wygrała z DC United, Milan z DC United przegrał. Wniosek? Legia > Milan. To jest dokładnie ta sama logika. Oczywiście sądzę, że Arsenal by nam spuścił baty jeszcze raz (szczególnie z Emerym na ławce), a Liverpool by zrobiło z nas miazgę - ale nie przesadzajmy i wysnuwajmy takich teorii bo to przeczy jakiejkolwiek logice.
4
Majki85
Majki85
30 grudnia 2018, 00:22
karp, Być może to tak zabrzmiało, ale nie to miałem na myśli. Mam na myśli jednak to, że drużyny które w LM grają i które oglądam w innych meczach (nie tylko w Serie A) grają zdecydowanie lepiej od tego bezpłciowego Milanu, więc mam chyba prawo obawiać się o kompromitacje, której doświadczamy w samej Serie A conajmniej kilka razy w sezonie. Zresztą okej... Awansujmy najpierw do tej LM, później życie wszystko zweryfikuje. Jednak radzę zdjąć co niektórzy klapki z oczu lub też różowe okulary.
0
Daniel Maldini
Daniel Maldini
30 grudnia 2018, 00:47
Stary, Ty serio porównujesz Arsenal z zeszłego sezonu do tego z obecnego? Operowanie retoryką "A wygrał z B, ale B wygrało z C, które wygrało z A" jest żenujące. Litości. Widziałeś w ogóle Arsenal z zeszłego sezonu i obecny? Dzisiaj Arsenal został zdominowany przez pierwszy w tabeli Liverpool, który jest rewelacyjny. Widziałem kilka meczów Arsenalu w tym sezonie i dzisiejszy miał bardzo mało wspólnego z tym, co gracze z Londynu kopią regularnie. Liverpool był po prostu lepszy.
1
Werator12
Werator12
29 grudnia 2018, 23:16
Jak to jest teraz z suso ? Nie zagra z Juventusem tylko czy również z genuią? Co do meczu o niebo lepszy niż przez ostatni miesiąc ale dupy nie urywa
0
krzysiekberta
krzysiekberta
29 grudnia 2018, 23:16
Hakan jedno podanie dobre a dokladnie jeden cross, panie gatusso jezeli to ma byc ten kluczowy zawodnik zapraszamy do legii warszawa hehe
0
_GAHU_
_GAHU_
29 grudnia 2018, 23:39
Chyba oglądaliśmy inny mecz bo akurat Turek rozegrał dzisiaj całkiem dobre zawody.
1
Gerada
Gerada
30 grudnia 2018, 01:48
Żeby przesadnie nie szarpać się z wyszukiwaniem - asysta przy drugim golu Hakana, pierwsza piłka z powietrza... Nawet nie trzeba było oglądać meczu, wystarczy skrót z bramkami...
1
karp_fso
karp_fso
29 grudnia 2018, 23:10
Pokonaliśmy SPAL, wow. Niemniej, Lazio na remis, my mamy 3 punkty, do tego gruby się przełamał, chociaż tyle. Niemniej w zimę mam nadzieję, że sprzedamy kogoś za wystarczającą sumę żeby sprowadzić Fabsa, bo będzie inaczej krucho.
1
JeFFerson
JeFFerson
29 grudnia 2018, 23:10
Rok temu ten okres również był bardzo trudny dla naszego zespołu(porażka z Hellasem, Atalantą), jakoś go przetrwaliśmy, a po nim nastała bardzo udana druga runda. Może Rino faktycznie zasługuje na szansę...?
2
savicevic88
savicevic88
29 grudnia 2018, 23:08
Riccardo Montolivo + nożyczki = Rosario Abisso



Cały mecz się zastanawiałem co ten sędzia tak jednostronnie gwiżdże.
Edytowano dnia: 29 grudnia 2018, 23:10
1
Andre
Andre
29 grudnia 2018, 23:07
To jest wymęczone zwycięstwo, które niczego tak naprawdę nie zmienia w sytuacji Milanu, a daje jedynie wygodną wymówkę zarządowi klubu, żeby nie zwalniać trenera i tylko przedłużać męczarnie zespołu w tym sezonie pod wodzą Rino...
10
FanatykACM
FanatykACM
29 grudnia 2018, 23:06
W końcu przełamali się i Higuain też , dobry mecz Bakayoko i Castillejo dobrze że teraz formę złapali bo Suso nam odpada, no szkoda tej czerwonej kartki .Oby 2019 rok należał do nas !!!DO SIEGO MILANIŚCI ! FORZA MILAN !
5
SzeregowyNWJ
SzeregowyNWJ
29 grudnia 2018, 23:04
Kolejny świetny mecz Bakayoko tak jak na początku chciałem wysłać go spowrotem do Chelsea tak teraz chce abyśmy go wykupili. Gattuso wie ze przełamanie i odzyskanie formy moze nastąpić po regularnej grze. Bakayoko juz ma formę. Higuain mam nadzieje ze rowniez odzyskuje i w super pucharze cos trafi. Czekamy na Carchanoglu i jego przełamanie
1
brzydki
brzydki
29 grudnia 2018, 23:07
Tyle, że jak powiedział ostatnio Leonardo, wykup Bajakoko i Higuaina zależy od 4 miejsca na koniec sezonu ;) Więc równie dobrze może być tak, że ogramy Francuza, a Chelsea go dobrze sprzeda w lecie.
0
brzydki
brzydki
29 grudnia 2018, 23:03
No cóż, cieszy zwycięstwo, ale tak czy siak Leonardo w tej przerwie zimowej powinien kogoś poszukać. Wiadomo, że sytuacja z nagranymi trenerami wygląda słabo, ale może chociaż spróbuje, bo ciężko wierzyć, że z wszystkich dostępnych trenerów nie jest w stanie dogadać się z jakimś ciekawym nazwiskiem... A jak nie, to niech chociaż załatwi kilka ciekawych nazwisk dla Gattuso na rundę wiosenną. Nawet jeśli nie ma kasy, to w zimie zawsze można na pół roku wypożyczyć kogoś ciekawego z dużej drużyny, kto potrzebuje minut. Tak naprawdę czas w którym Gattuso decydował skończył się do niemal końca stycznia, teraz pałeczkę przejął Leonardo i to jego trzeba będzie oceniać i rozliczać.
Edytowano dnia: 29 grudnia 2018, 23:05
2
pazioni
pazioni
29 grudnia 2018, 23:03
Panie i Panowie. Cieszmy się z wygranej, a nie już GG aut. Do wszystkich młodych gniewnych, jeżeli GG zostanie zwolniony nie przyjdzie do nas trener z pokroju BATMAN. GG i tak zostanie. Więc pozostaje nam WIARA NARZIEJA I MIŁOŚĆ . A najwazniejsze co nam daje ten niepowtarzalny klub AC MILAN to MIŁOŚĆ . WIEM coś na ten temat , przez ten klub straciłem przez zakład włosy i dwa dni temu brodę...
6
Dariusz_W
Dariusz_W
29 grudnia 2018, 22:56
Oby ten mecz zwiastował koniec kryzysu. Szkoda tylko tej czerwieni dla Suso. Ale mam nadzieję, że nowy rok przyniesie poprawę.
1
zbylon
zbylon
29 grudnia 2018, 22:52
Dzisiaj przełamanie Higuaina, świetna interwencja Gigio i fantastyczna petarda Samu. Potrafimy wygrać mecz mimo gola strzelonego przez byłego zawodnika. To są plusy i dobra wróżba. W 2019 będziemy silniejsi, bo przychodzi Paqueta a też mała wyprzedaż chyba w końcu dojdzie do skutku (od lat nie możemy pozbyć się szrotu). FORZA MILAN!!!!!!
5
Majki85
Majki85
29 grudnia 2018, 23:13
Tylko co nam da wyprzedaż transfer Paquety i wyprzedaż szrotu? To chyba za mało. Tu trzeba trochę większej konkurencji i przede wszystkim trenera z pomysłem.
3
Enter10
Enter10
29 grudnia 2018, 22:47
Oby to byl przelomowy mecz dla Gonzalo, po takiej celebracji bramki widac, ze gosc jest niesamowicie ambitny. Mam nadzieje, ze wroci do formy i nie odejdzie w zimie. Co do meczu to znowu mordowalismy sie niesamowicie ale tym razem przynajmniej udalo sie wygrac i znowu wrocic do walki o top4. Jak konczyc rok to tylko zwyciestwem. FORZA MILAN!!!
2
Jogin
Jogin
29 grudnia 2018, 22:46
Ci sami co plują na Gattuso pisali, że Higuain chce zwolnienia trenera i dlatego nie wykorzystuje setek, gdzie Gonzalo pobiegł po bramce? Czyżby przytulić trenera, którego chce zwolnić?
5
brzydki
brzydki
29 grudnia 2018, 22:48
Oho, zbiegają się już fanatycy taktyka Gattuso, który wygrał cudem po obronie Częstochowy 2-1 z potężnym Spal Ferrara xD
10
Jogin
Jogin
29 grudnia 2018, 22:53
A czy ja gdzieś zniknąłem, że się zbiegam? Nie jestem fanatykiem, tylko sympatykiem, potrafię przyznać kiedy Gattuso popełnia błędy, ale nie będę leczył kompleksów obrażając go non stop na stronie w necie :)
4
Cactus
29 grudnia 2018, 22:55
brzydki - ale nie przesadzaj, bo wprowadzasz kłamliwy obraz tego meczu. W piłce nożnej zazwyczaj tak to wygląda, że drużyna, która gra ostatnie minuty w 10 raczej się cofa, a zespół grający w przewadze i to goniący wynik, rusza do przodu. Przez całą resztę spotkania to Milan był stroną przeważającą i wygraliśmy być może niezbyt okazale, ale na pewno zasłużenie.
3
Marcin1995
Marcin1995
29 grudnia 2018, 22:57
Gattuso to fajny facet, tu akurat nie powinno być wątpliwości, jest słabym trenerem a zawodnicy wypowiadają się o nim dobrze znaczy że go lubią
1
brzydki
brzydki
29 grudnia 2018, 22:57
Masz rację Cactus w tym konkretnym przypadku, sęk jednak w tym, że każdy mecz za Gattuso kiedy Milan prowadzi tak wygląda ;) Jogin- poza niektórymi postrzelonymi, to mało kto tutaj przedstawiając konstruktywne argumenty nie pluje na Gattuso, tylko stwierdza, że jest z niego mierny trener, a to akurat fakt...
0
Marcos Salinas
29 grudnia 2018, 22:59
brzydki Polecam raz jeszcze obejrzeć te spotkanie.W szczególności 1 połowę, kiedy Milan zagrał najlepszą piłkę od jakiegoś miesiąca-1,5.
2
Marcos Salinas
29 grudnia 2018, 23:03
Poza tym podobno nie plujesz na Gattuso jak inni.Tymczasem tekst w stylu ''Oho, zbiegają się już fanatycy taktyka Gattuso, który wygrał cudem po obronie Częstochowy 2-1 z potężnym Spal Ferrara xD'' jest jawną manipulacją wyłącznie w celu dowalenia Rino.
5
karp_fso
karp_fso
29 grudnia 2018, 23:05
Podstawowy problem z Rino jest taki, że gość sobie nie radzi, ale jednocześnie: 1. Drużyna jest z nim mocno zżyta (nikt nie wmówi, że grali przeciwko trenerowi, to wygląda zupełnie inaczej niż za Montelli) 2. Zmiana trenera wprowadzi dodatkowy chaos w drużynie. Czyli krótko mówiąc jesteśmy w sytuacji gdzie mamy niedoświadczonego trenera który popełnia masę błędów, ale jak go zmienimy wcale nie będzie lepiej... :v Czyli jak zawsze w Milanie - biednemu wiatr w oczy.
1
Marcos Salinas
29 grudnia 2018, 23:14
karp_fso Zmiana trenera nie nastąpi, ponieważ Milanu zwyczajnie w świecie nie stać na trenera z wyższej półki.Stąd lepiej zostawić Gattuso do czasu odkręcenia sytuacji z ffp niż iść po kolejne półśrodki pokroju Guidolina, Sousy czy Donadoniego i zmarnować kolejny sezon.
0
brzydki
brzydki
29 grudnia 2018, 23:19
W szkole musiałeś sobie chyba średnio radzić, skoro masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem i naginasz fakty pod własne teorie. Ciężko, żeby ktoś rozumny 'pluł' na Gattuso, ale obiektywne stwierdzanie, że jest miernym trenerem nie jest takim pluciem, tylko określeniem faktu. Ironiczna wypowiedź odnosiła się z kolegi bardziej do kolegi Jogina, a nie do Gattuso, no ale w sumie komu ja to będę tłumaczył... Jeszcze zostanę większym manipulantem ;)
1
brzydki
brzydki
29 grudnia 2018, 23:21
No a tak w ogóle, to ja polecam obejrzenie Ci końcówki meczu. No bo fajnie, że Milan grał w końcu dobrze, ale w zasadzie co z tego, skoro fakt jest taki, że gdyby nie cudowna interwencja Donnarrumy, to Milan nie wygrałby tego meczu? Nie wiedziałem, że sędzia daje bramki albo punkty za to, że ktoś zagrał ładną piłkę, tylko ile razy umieścił ją w siatce.
0
Zako
Zako
29 grudnia 2018, 23:22
Jeszcze ani razu nie widziałem wzmianki nt restrykcji FFP co do pensji, a przynajmniej zeby ktokolwiek za to dostał karę. Wszystko do tej pory odnosiło się raczej do wydatków na transfery i sprzedaży.
0
Zako
Zako
29 grudnia 2018, 22:46
Słodko gorzkie zwycięstwo. Słodkie, bo zwycięstwo, gorzkie, bo 2019 pewnie z Rino. A ze zaczynamy od wyjazdu do Genui na puchar i ligę, Napoli w domu i Roma na wyjeździe może być znowu "ciekawie".
1
MK92
MK92
29 grudnia 2018, 22:45
Uff, jednak Milan potrafi strzelać bramki i wygrać mecz! Nie było to przekonujące zwycięstwo, ale przynajmniej zakończyło miłym akcentem ten słodko-gorzki dla nas rok 2018. Najbardziej ucieszyła mnie bramka Higuaina, która była dla niego prawdziwym katharsis oraz fenomenalna interwencja Donnarummy w końcówce spotkania. Najlepszy na boisku był Bakayoko, a najsłabszy stronniczy sędzia.
3
29 grudnia 2018, 22:44
No to zaczynamy Sobotnią Noc Kabaretową. Za chwilę okaże się, że 2:1 z potężnym, podkreślam POTĘŻNYM Spal, 4 (słownie: cztery) celne strzały na bramkę w całym meczu i wygrana dzięki fenomenalnej interwencji Donnarummy to "PRZEKONUJĄCE ZWYCIĘSTWO". Założymy się?

Wiecie co się mówi w Italii? Że jak chcesz komuś napluć w twarz, to najlepiej milaniście. Dlaczego? Bo powie, że deszcz pada i jeszcze cię przeprosi.
Edytowano dnia: 29 grudnia 2018, 22:45
11
Zako
Zako
29 grudnia 2018, 22:47
Wypowiedź Leonardo chyba już wystarczy, żeby wnioskować, ze RIno zostałby nawet pomimo porażki. Trzeba się pogodzić, ze raczej zostanie do końca sezonu i dopiero końcowy rezultat go rozliczy.
0
Marcos Salinas
29 grudnia 2018, 22:57
A czego się spodziewaliście?Leonardo nie jest głupi, żeby piłkarzom grającym za Rino dać Guidolina/Sousę lub Donadoniego, bo tylko na ten kaliber trenera stać Milan otrzymujący przy każdym większym transferze ostrzeżenia od UEFY.Lepiej przemęczyć się te kilka-max pół roku niż zmarnować kolejny sezon na półśrodki.
0
adrian1992
adrian1992
29 grudnia 2018, 23:03
Pluć to wiesz gdzie możesz...dajmy im czas co nam da wyśmiewanie że ledwo z spal to nie jest ta ekkipa co kiedyś i narazie nie będzie ale ja wierzę że w przyszlości damy radę wierzcie też jeśli jeseście prawdziwymi kibicami
0
umbrella
umbrella
29 grudnia 2018, 22:43
Gigio znowu genialny w bramce, Higuain (i cały zespół) wreszcie się przełamał i trafił do siatki, komplet punktów zdobyty. Do huraoptymizmu mi daleko, ale chcę wierzyć, że w 2019 roku będzie z górki. Szkoda tylko czerwieni Suso, arbiter był bardzo niekonsekwentny w swych decyzjach. Forza Milan!
Edytowano dnia: 29 grudnia 2018, 22:44
1
Cactus
29 grudnia 2018, 22:42
Nie ma co przekłamywać rzeczywistości. Milan w tym meczy był lepszy. Przez większą część meczu prowadziliśmy grę i stwarzaliśmy zagrożenie, ale nadal cierpimy na te same przypadłości od początku sezonu. Brak przyspieszenia na ostatnich metrach, brak dokładności i brak zimnej głowy. Wielu piłkarzy kiedy tworzymy dobrą sytuację po prostu za bardzo chce. Potrzeba więcej zimnej kalkulacji i spokoju. Tak czy inaczej to, że do 30 metra od bramki przeciwnika gramy fajnie, ale już pod jego polem karnym kończą się pomysły wcale nie jest dobrym znakiem i prognostykiem na rundę rewanżową. Czy na ławce zostanie Gattuso, czy rolę trenera przejmie ktoś inny, trzeba będzie coś z tym zrobić. Cieszy przełamanie Higuaina i całkiem dobry mecz Hakana. Oby to był początek wzrostu ich formy. Dwa najbliższe tygodnie to będzie pole do popisu dla dyrektorów. Trzeba będzie zadecydować co dalej z Gattuso i wzmocnić zespół przed rundą rewanżową. Nie ma co się spodziewać fajerwerków, ale przybycie Fabregasa, pożegnanie kilku zbędnych piłkarzy i uzupełnienie kadry świeżą krwią to takie optimum na styczniowe mercato.
3
Shevchenko8
Shevchenko8
29 grudnia 2018, 22:42
Brawo ważne 3pkt,dajcie już spokój z tym gattuso że chujowe zmiany kogo miał wpuścić ?bertolacciego może po prostu chciał żeby 50tysięcy kibców podziękowało gonzalo za występ i jeszcze bardziej go podbudowało bo przez 3/4 meczu były tylko gwizdy
1
szfarceneger
szfarceneger
29 grudnia 2018, 22:40
Tak jak sobie życzyłem przed meczem - jest nieprzekonujące zwycięstwo. Teraz tylko czekać na nowego trenera. Ciężko zauważyć jakiś progres w naszej grze. Fajnie że Pipita się przełamał. Hakan zaliczył asystę i ogólnie zagrał niezły mecz, chociaż powinien podwyższyć na 3:1. Bakayoko znowu MVP. Gigio świetna parada, mam wrażenie że powoli wraca do formy z sezonu 16/17. Chociaż to co wyjął z Torino ciężko mu będzie przebić w tym sezonie. /edit: Najgorszy na boisku ewidentnie ten dzban z gwizdkiem.
Edytowano dnia: 29 grudnia 2018, 22:42
1
adrian1992
adrian1992
29 grudnia 2018, 22:40
Szczerze wam powiem cieszmy się z wygranej bo wiem że przez najbliższy czas lepsi nie będziemy potrzeba czasu Pany to potrwa parę lat jak staniemy na nogi to jest czas przejściowy przeżywacie ciągle ja się cieszę z zwycięstwa wiem w jakim stylu ale cóż musimy być cierpliwi wieżę w nas w przyszłości Niegdyś nasz poziom był satysfakcjonujący dziś cierpimy ale uwierzmy że w przyszlości wrócimy do elity forza Milan
3
curva sud
curva sud
29 grudnia 2018, 22:40
WE ARE AC MILAN.Bolalo strasznie ogladanie..ale cieszmy sie do cholery tym co mamy.... bedzie lepiej,moze gorzej....nikt nie wie,emocje sa....I'm redblack
4
Marcos Salinas
29 grudnia 2018, 22:43
Bolało tylko jakieś 20-30 minut.Zaś pierwsza połowa pomijając wykończenie była jedną z najlepszych połówek w wykonaniu Milanu w tym sezonie.
0
Piotrek1899
Piotrek1899
29 grudnia 2018, 22:46
To akurat nie jest duży wyczyn;)
0
Marcin1995
Marcin1995
29 grudnia 2018, 22:39
Z tego wszystkiego żałuję tylko tego że pewnie Gattuso zostaje
0
Majki85
Majki85
29 grudnia 2018, 22:38
Pipita się przełamał i mamy w końcu zwycięstwo. Ale czy było to zwycięstwo przekonujące? Moim zdaniem nie, choć przewagę mieliśmy zdecydowaną. Jednak mimo remisu z Frosinone i mimo że te 3 punkty przyszły w bólach myślę że zarząd Gattuso nie zwolni. Nie zwolni, bo pewnie nie będzie miał pewnego kandydata do jego zastąpienia. Reasumując... Mamy koniec roku i zajmujemy obecnie lokatę, która nie daje nam awansu do przyszłorocznej edycji Champions League. Zadanie więc na ten moment nie jest wykonane. Mimo naprawdę łatwego grudnia nie tylko nie umocniliśmy się na czwartym miejscu, ale je straciliśmy. To nie napawa optymizmem. Nie napawa też optymizmem czerwona kartka Suso i jeśli ta kartka będzie miała wpływ na jego absencję w meczu o Superpuchar, to tak naprawdę tracimy 30-40% szans na zdobycie tego trofeum. Swoją drogą kartka ta była spowodowana fatalnymi decyzjami arbitra, bo nie tyle winię pana w żółtej koszulce za to, że dał Suso drugą żółtą kartkę (za faul), co za pierwszą której być nie powinno, bo Hiszpan wyraził jedynie swoje zdanie na temat decyzji arbitra o rzekomym faulu Zapaty na graczu SPAL (mimo że Kolumbijczyk wcześniej sam był faulowany). Niestety takie epizody mają znaczenie w futbolu i w meczu z Juventusem będziemy musieli radzić sobie bez naszego najlepszego skrzydłowego. Co cieszy po tym meczu? Chyba trzy rzeczy. Zwycięstwo, zaangażowanie i przełamanie Higuaina. Argentyńczyk albo się godnie pożegnał z San Siro, albo w końcu miejmy nadzieje przełamie się, zrzuci ciężar z siebie i zacznie w końcu grać tak jak wszyscy tego od niego oczekujemy. Taką nam pozostaje mieć nadzieję na ten nadchodzący przyszły rok. Tak więc Szczęśliwego Nowego Roku Milaniści. Dobranoc.
5
Vol'jin
29 grudnia 2018, 22:51
Z tego co Scaroni mówił to LM miała być celem na przyszły sezon docelowo. W tym do zimy mieliśmy być blisko top 4 i spróbować zaatakować po zimowym mercato. Tylko teraz pytanie jak pogróżki UEFY zastopują owe mercato
0
Majki85
Majki85
29 grudnia 2018, 23:10
Vol'jin, Ok może i mieliśmy być blisko top 4 i rzeczywiście tak jest, jednak sam przyznaj, że nie spodziewałeś się, że nie tylko nie zyskamy w grudniu przewagi nad grupą pościgową, ale stracimy miejsce premiowane grą w LM na rzecz Lazio? A przecież chyba tego zwiększenia przewagi nad resztą stawki przed meczami z Bologną, Frosinone, Torino można było się spodziewać. Tak sie jednak nie stało i to może mieć decydujący wpływ na tabelę końcową.
0
dziadek
dziadek
29 grudnia 2018, 22:37
Sędzia....prącie!
3
Lipido
Lipido
29 grudnia 2018, 22:35
Obecny Milan tylko dla wytrwałych i przywiązanych kibiców tego klubu. Taka gra raczej nie zachęci młodego pokolenia do kibicowania naszym barwom. Nad tym ubolewam. Zaniedlugo urodzi mi się syn i mocno kibicuję naszym bym mógł jemu w przyszłości mówić o zwycięskim Milanie nie sięgając dekady wstecz.
9
Gerada
Gerada
29 grudnia 2018, 22:34
Sędziowanie po raz kolejny DRAMATYCZNE. Arbitrzy w Serie A potrafią być jak rak, który powolnie wyniszcza organizm...
5
muamba_kabumba
muamba_kabumba
29 grudnia 2018, 22:38
W połączeniu z naszą "genialną" grą ... rzeczywiście.. to jest mieszanka śmiercionośna.
1
Fifi22100
Fifi22100
29 grudnia 2018, 22:34
Kilka wniosków po dzisiejszym meczu. Mieliśmy fajne momenty,ale to nie było wciąż to czego oczekuje,gdy gramy z takimi ekipami. Mało co nie zremisowaliśmy tego spotkania,bo nastąpiła obrona Częstochowy. Niezrozumiała zmiana Boriniego za Igle w momencie,gdy w końcu się przełamał i mógł jeszcze bardziej uwierzyć w siebie. Sędziowanie tragiczne,coraz częściej widzę,ze sędziowie gwiżdżą wszystkie stykowe sytuacje przeciw nam,przez co są potem protesty i takie kartki jak dziś. I jeszcze Rino,mimo ze wygraliśmy ten mecz to uważam,ze powinien poleciec,gramy zle,bez polotu z przodu i momentami jak dzieci w defensywie. Średnia punktów tez za nim nie przemawia. A to ze dziś zrobiliśmy kilka fajnych akcji ze SPAL nic dla mnie nie zmienia,to jest nasz obowiązek stłamsić takiego rywala. Jedyna opcja pozostania na stanowisku jest taka,ze jedyna alkternatywa to Donadoni bo wtedy to nic nie zmieni i znów będzie szukanie trenera za pół roku. Wenger,Conte bądź Jardim i wtedy bez żalu żegnamy Rino,ale kolejny pół środek to słaby pomysł. I bardzo bym chciał żebyśmy ściągnęli trenera z prawdziwego zdarzenia,bo to nie ten rozmiar butów dla Rino,z reszta on nigdzie nie radził sobie jakoś wybitnie. Cieszą 3 punkty na zakończenie roku,ale coś zmienić się musi. FORZA MILAN!
1
dziadek
dziadek
29 grudnia 2018, 22:33
Gattuso nie wyrzucą. Nia ma takiej opcji . Pozostaje drzeć gęby na maksa ...Forza Milan!!!!!!!!!! Ale Ale Ale Alooo DIAVOLO!
2
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się