W walce o pokazanie nielogicznej strony calcio

5 kwietnia 2019, 20:46, cinassek Aktualności
W walce o pokazanie nielogicznej strony calcio

W bardzo trudnym dla Milanu momencie przychodzi najprawdopodobniej najbardziej wymagające wyzwanie w całym sezonie Serie A. Rossoneri po porażkach z Interem i Sampdorią oraz remisie z Udinese są dalecy od optymizmu, a w sobotni wieczór przyjdzie im się zmierzyć na wyjeździe z Juventusem, gdzie od 2011 roku nie zdobyli nawet punktu. Cel? Wbrew jakiejkolwiek logice postawić się mistrzom Włoch i udowodnić samym sobie, że można skutecznie rywalizować również i w takich spotkaniach.

Turyńczycy są o krok od wywalczenia ósmego tytułu mistrzowskiego z rzędu. Teoretycznie może dojść do tego już w ten weekend – bianconeri musieliby pokonać mediolańczyków, a Napoli musiałoby przegrać u siebie z Genoą. Obecnie różnica pomiędzy pierwszym a drugim miejscem w tabeli wynosi aż 18 punktów, a dodatkowo bilans turyńsko-neapolitańskich starć wypada na korzyść tych pierwszych.

Wobec tak komfortowej sytuacji w klasyfikacji, potyczka z Milanem będzie dla gospodarzy sobotniego starcia jedynie dodatkiem. Danie główne stanowi bowiem środowy bój w Amsterdamie z Ajaxem w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów, gdzie Starej Damie udało się awansować po wyeliminowaniu Atletico Madryt.

Na murawie Allianz Stadium nie zobaczymy w sobotę optymalnego składu Juventusu. Kilku zawodników wykluczają bowiem kontuzje. W gronie tym należy wymienić Andreę Barzagliego, Juana Cuadrado, Mattię Perina, Martina Caceresa, Douglasa Costę czy – przede wszystkim – Cristiano Ronaldo.

Nie oznacza to jednak oczywiście, że bianconeri nie mają kim straszyć. Wręcz przeciwnie – od początku na placu gry pojawią się tacy gracze jak Mario Mandżukić, Paulo Dybala czy Federico Bernardeschi. W linii obrony gospodarzy ujrzymy natomiast dwóch byłych zawodników Milanu: Leonardo Bonucciego i Mattię De Sciglio.

Sytuacja zdrowotna w obozie rossonerich również nie należy do najlepszych. Remis z Udinese przyniósł straty w postaci nie tylko dwóch punktów, ale i dwóch istotnych zawodników – Gianluigiego Donnarummy i Lucasa Paquety. Włoch odpocznie najprawdopodobniej tylko przez tydzień, ale Brazylijczyk musi pauzować już około miesiąca. Dodatkowo należy liczyć się z absencjami Andrei Contiego i Giacomo Bonaventury.

Wszystko wskazuje na to, że trener Gennaro Gattuso w obronie miejsca w pierwszej czwórce ligowej tabeli powróci do ustawienia 4-3-3. Kontuzjowanego Paquetę w drugiej linii zastąpi Hakan Calhanoglu, z kolei wobec takiego zabiegu na lewym skrzydle ujrzymy Fabio Boriniego. Resztę pozycji obstawią „zaufani” zawodnicy szkoleniowca rossonerich.

W listopadzie ubiegłego roku – w ostatniej dotychczasowej potyczce Il Diavolo i Starej Damy – na San Siro 2:0 zwyciężyli przyjezdni po golach Mandżukicia i Ronaldo. W stolicy Piemontu mediolańczycy poprzednio odnieśli natomiast ligowy triumf… w marcu 2011 roku. Gola na wagę wygranej strzelił wówczas nie kto inny jak obecny trener rossonerich – Gennaro Gattuso.

Ostatnia wizyta 18-krotnych mistrzów Włoch na terenie Starej Damy przypada z kolei na 31 marca 2018 roku i zakończyła się porażką 1:3. Honorowe trafienie dla gości pamiętnym strzałem głową uzyskał Leonardo Bonucci.

Mecz 31. kolejki Serie A pomiędzy Juventusem a Milanem rozpocznie się w sobotę, 6 kwietnia o godzinie 18:00 na Allianz Stadium w Turynie. Sędzią głównym tego spotkania będzie Michael Fabbri z Ravenny. Transmisja na żywo w polskiej stacji telewizyjnej Eleven Sports 2.

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

JUVENTUS FC (3-4-1-2): Szczęsny – De Scigilio, Bonucci, Rugani – Cancelo, Bentancur, Can, Spinazzola – Bernardeschi – Dybala, Mandżukić

AC MILAN (4-3-3): Reina – Calabria, Musacchio, Romagnoli, Rodriguez – Kessie, Bakayoko, Calhanoglu – Suso, Piątek, Borini


48 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
elgollo93
elgollo93
6 kwietnia 2019, 16:33
Chciałbym, by Suso w końcu się odrodził, jak nie w takim meczu, to kiedy? Marzę o tym, by tak było, bo ktoś musi wziąć grę ofensywną na swoje barki, z racji niedostępności Paquety. Trzeba też liczyć na to, że w końcu Calabria dogra dośrodkowanie powyżej kolan przeciwników. Jestem optymistą i czuję, że punkcik dzisiaj będzie, jak może i walka o trzy. Juventus, nie będzie raczej forsował tempa, mając w środę, bardzo trudny mecz, ze świetnym Ajaxem. Dodatkowo w środku obrony mają grać Rugani i MdS...Krzyś musi to wykorzystać! FORZA Milan!
0
ACMarek
ACMarek
6 kwietnia 2019, 16:15
Mysle ze cos moze kroić sie na naszą korzyść w tym meczu. Kurs 1.87 na Juventus w normalnych okolicznosciach jest zbyt duży. Chyba biora pod uwagę brak Ronaldo i ze juz w środę arcywazny mecz dla turyńczyków, Ajax- Juventus. Być może nawet Allegri nie wystawi ze 2-3 podstawowych piłkarzy, mają 18 punktów przewagi nad Napoli przed 8 koncowymi kolejkami gdzie są 24 punkty do podniesienia. A wiec... doboju panowie bo warunki sprzyjają. Ciekawe czy Gattuso zagra Kessie- Biglia- Bakayoko? :)
0
Diavo
Diavo
6 kwietnia 2019, 20:37
Gościu piszesz to po meczu.. a czemu warunki sprzyjają,skoro już nie zagramy z Juve LOL..
0
ACMarek
ACMarek
7 kwietnia 2019, 01:14
6 kwietnia 16:15 to bylo napisane po meczu? Uczepiles sie bóg wie czego no ale taka mentalność wielu ludzi w Polsce.
0
Galvo
Galvo
6 kwietnia 2019, 16:07
Niesamowicie funkcjonuje ta gra trójką obrońców w Torino. Cały czas napierają, świetna pierwsza połowa, a kontry Parmy kończą się na trzydziestym/czterdziestym metrze. Dobrze ten zespół wygląda.
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 16:08
0
Galvo
Galvo
6 kwietnia 2019, 14:33
Panowie, na 95% po sezonie z United odejdzie Alexis Sanchez. W przypadku awansu do LM, co sądzicie? :D
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
6 kwietnia 2019, 14:42
Duże nazwisko, spore umiejętności ale wątpliwości budzi to że chyba jest dla nas za drogi i wydaje się już wypalony.
0
Galvo
Galvo
6 kwietnia 2019, 14:45
Wiesz, to zależy. Nauczony do szybkiej, angielskiej piłki, a włoska jest mozolniejsza, więc myślę, że na pewno by się wyróżniał.

Co do kwestii finansowej, to nie mam pojęcia, ale jeżeli byśmy awansowali do LM, to myślę, że moglibyśmy sobie pozwolić. Poza tym, czy United wołałoby aż tak dużo za 31 latka?
0
Santiago
Santiago
6 kwietnia 2019, 15:10
Śledze lige angielską dość regularnie, Sanchez ostatnie 1,5 roku to wrak piłkarza, zjazd formy sie zaczął odkąd Chile nie awansowało na Mistrzostwa Świata w Rosji, zeszło z niego całe powietrze. Do tego niebotyczna pensja 400k funtów tygodniowo, wydaje sie że ten piłkarz już jest skończony. Cóż, nie każdy gra na poziomie do 33-35 roku życia. Alexis ma 31 i jak widać jego "prime" dosyć szybko przeminął.
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 15:11
2
MK92
MK92
6 kwietnia 2019, 15:50
Obawiam się, że z Alexisem jest podobnie jak z Fabregasem - jego czas już minął.
3
Galvo
Galvo
6 kwietnia 2019, 16:06
W porządku, dzięki za opinię.
1
Vol'jin
Vol'jin
6 kwietnia 2019, 16:41
spójrz na pensję Alexisa i on do Włoch nie wróci ^ Anglia albo Chiny taki będzie miał wybór
0
ósmy
ósmy
6 kwietnia 2019, 14:27
Taktyka Allegrego na dziś to oddanie pola Milanowi. Juventus cofnie się jak wojska krzyżackie pod Grunwaldem, abyśmy nie gnuśnieli w zaroślach i pola nam ustąpią. Naszą największą bolączką jest atak pozycyjny, przy którym zwyczajnie się gubimy i nie mamy opracowanego schematu. Allegri o tym wie i nie będzie szafował siłami swojej drużyny. Tylko będzie czekał na nasz błąd. Aby wywieźć z Turynu chociaż jeden punkt musimy przystąpić do meczu skupieni i mega skoncentrowani. Przy odpowiednim nastawieniu, bez strachu i sporej dozie szczęścia możemy wywieźć punkt.
3
Galvo
Galvo
6 kwietnia 2019, 14:29
Całkiem możliwe, a przy kontrach Juve najbardziej obawiam się wahadłowych. Jeżeli po jednej stronie zobaczymy Cancelo, a po drugiej - Spinazzolę... Czarno to widzę.
3
MK92
MK92
6 kwietnia 2019, 14:00
Nie nastawiam się na pozytywny wynik, gdy przypomnę sobie nasze ostatnie występy, ale miłą osłodą tego czasu byłoby wywiezienie wreszcie jakiegoś punktu ze Stadionu Juventusu po jego przebudowie.
0
Boro
Boro
6 kwietnia 2019, 12:57
Ciężki wieczor sie zapowiada.. Jak juve wlaczy wyzszy bieg to naprawdę nie widzę tego kolorowo. Optymistą mozna być zawsze ale aktualnie nic nie wskazuje na to żeby ten mecz mial miec dla nas jakies pozytywy.
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
6 kwietnia 2019, 14:39
Niby tak i muszę przyznać ci rację bo wszystko przemawia przeciwkjo nam i o ile Juve znajdzie w sobie motywacje to może być ciężko jednak z tym u nich bywa różnie, mecz Milanem to zawsze dobry powód by się zmotywować ale ile jeszcze tych meczów z nami wygrają? Ze statystyki wynika że w końcu muszą z nami przegrać;) Może dziś? Poza tym nie zagrają chyba najmocniejszym składem i nie jestem przekonany że każdy z nich będzie gryzł trawę mając z tyłu głowy Ligę Mistrzów, to może być nasza szansa ale musimy zagrać co najmniej dobry mecz.
0
Yabaye
Yabaye
6 kwietnia 2019, 10:48
Panowie, gorący apel z mojej strony.

Jeżeli uda nam się urwać punkt, albo (oby!) komplet oczek to pamiętajmy wszyscy: sytuacja w tabeli jest nadal bardzo zła, kontuzje i bezpłciowość naszej gry nie nastraja optymizmem.

Kubeł zimnej wody przed meczem i drugie wiaderko po spotkaniu, bez względu na wynik. Torino, Lazio, Atalanta są na fali wznoszącej. My i Roma na przeciwległym biegunie. Walka toczy się nie tylko o LM, ale także LE, której nam nikt nie gwarantuje.
1
Galvo
Galvo
6 kwietnia 2019, 11:24
W przypadku remisu czy wygranej z Juventusem, to prawda, że sytuacja nadal będzie zła. Mimo tego uważam, że każdy punkt w tym starciu będzie sukcesem, a co najważniejsze - na pewno odbudują się morale zespołu. W ostatnich trzech meczach - jeden punkt zdobyty... Strasznie to wygląda.

Mam nadzieję, że mimo bardzo prawdopodobnej dziś porażki ze Starą Damą, nasi bezpośredni rywale również pogubią punkty. Na dzień dzisiejszy, to nawet na wyniki Torino trzeba zerkać, bo naprawdę ten zespół jest bardzo niebezpieczny.
0
matten
matten
6 kwietnia 2019, 11:30
Nie no, weź nie strasz, LE to chyba będzie :P
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
6 kwietnia 2019, 13:10
W odpowiedzi na twój apel, uważam że dramatyzujesz, sytuacja Milanu nie jest "bardzo zła", to tylko subiektywne odczucie chwili z kategorii "tu i teraz" dokładnie takie samo jak to które sprawia, że pochmurny, dżdżysty dzień nastraja nas melancholijnie i sprawia że nic nam się nie chce a w słoneczny dnień pełen błękitnego nieba czujemy naturalną radość, dobry nastrój i ochotę do działania. Jako Milan wciąż jesteśmy na miejscu 4, mamy podobna ilość punktów co nasi bezpośredni rywale jest jeszcze 8kolejek i dużo może się jeszcze wydarzyć, możemy stracić to 4miejsce ale możemy je też obronić nie ma co "trząść portkami" teraz dopiero jest prawdziwa zabawa, pora na autentyczne emocje i kibicowanie o grze o coś Milanowi.
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 13:11
2
Galvo
Galvo
6 kwietnia 2019, 10:47
Moim zdaniem, jeżeli wyjdzie skład Juve taki, jak powyżej, to nasze szansę na dobry wynik rosną.

Pamiętaj, jak De Sciglio był na ŚO w spotkaniu pucharowym z Atalantą. Podopieczni Gasperiniego wygrali 3:0 - potem zawitałem na forum Juve i pisali "De Sciglio na ŚO to największy żart dekady". Rugani też jest niepewny, a Bonucci bez Chielliniego to 3/4 swoich możliwości. Moim zdaniem bramkę strzelimy, ale ile strzeli Juve? Nie wiem... Remis biorę w ciemno.
0
Galvo
Galvo
6 kwietnia 2019, 10:42
Panowie, tak odejdę chwilowo od tematu meczu. Niedługo koniec sezonu, letnie mercato - kogo byście widzieli u nas chętnie w przypadku awansu do LM i w przypadku braku kwalifikacji do Champions League? Tylko mam na myśli realne transfery.
0
Yabaye
Yabaye
6 kwietnia 2019, 10:53
W obu przypadkach - próbowałbym Linettego kosztem Kessiego ( budżetowo wyjdzie na plus).

Koniecznie dodatkowy napastnik - tutaj może spróbować przepracować z Andre Silvą lato i podjąć decyzję czy zostaje. Jeżeli nie, dobrze byłoby powalczyć o piłkarza o charakterystyce Dżeko.

Gdy wrócą Paqueta i Bonaventura to z przodu pomocy mamy względny spokój.

Trzeba rozważyć skrzydło. Idealny byłby gracz uniwersalny, aby odciążyć zbyt często kulejących Suso i Hakana. Marzyłby mi się powrót El Shaarawyego.

Boki obrony są. Środek, przy powrocie Caldary - także.

Myślę, że "niewielkim" kosztem można załatać naszą kadrę. Szczególnie, co kluczowe, że kręgosłup drużyna ma.
0
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
6 kwietnia 2019, 09:25
To co nabijamy MDSowi rękę w 94min i karny na 1-0. A sory zapomniałem, że mamy zły kolor koszulek na taką akcję.
4
Hogan
Hogan
6 kwietnia 2019, 10:17
To może lepiej plecy im zabić piłką jak Isli;)
A nie, czekaj Rizzoli już nie sędziuje:)
2
acmti__
acmti__
6 kwietnia 2019, 09:23
W takich meczach jedynym światłem w tunelu jest słaba postawa rywala :D
0
Rafalzki
Rafalzki
6 kwietnia 2019, 09:21
kurcze, Juve sporo nieobecnych a i tak wygląda kosmicznie ich skład, ale Panowie! KIEDY JAK NIE TERAZ!!! FORZA MILAN!!!
0
Corsa
Moderator Corsa
6 kwietnia 2019, 08:32
Szybkie 1-0 w plecy, bo Juve nie będzie chciało się szarpać i do domu. Nie ma co się oszukiwać, nie wiem czy jest sens zasiadać do meczu... Bądźmy szczerzy, na to nie da się patrzeć, nawet jak złapaliśmy serię, to oglądanie Milanu było męczarnią. Atalanta przy nas gra jak Barcelona, Lazio podobnie. Każda drużyna zalicza wpadki i głupio gubi punktu, ale ich styl jest przynajmniej znośny. Zaraz ktoś napisze, że nie styl się liczy lecz punkty, no ok, Chelsea za Mourinho tez grała antyfutbol, ale punkty inkasowali regularnie i przekładało się to na miejsce w tabeli, a tutaj ani jednego ani drugiego.
3
Rafalzki
Rafalzki
6 kwietnia 2019, 09:22
człowieku jeszcze się mecz nie zaczął a Ty już biadolisz :P jak Milan gra każdy widzi, a ja mam dziwne wrażenie, że Nasi pozytywnie Nas zaskoczą dzisiaj :D
8
Corsa
Moderator Corsa
6 kwietnia 2019, 10:27
Rafalzki, właśnie to w tym wszystkim jest najgorsze, że od wielu kolejek nie trzeba czekać na zakończenie meczu żeby zacząć biadolenie, bo z góry wiadomo jak to będzie wyglądać. Skoro myślisz, że my tam bramkę strzelimy, to podziwiam, Twój szalony optymizm :) Najpiękniejszy scenariusz, to 0:0, taki wynik brać w ciemno.
0
Rafał0209
Rafał0209
6 kwietnia 2019, 07:49
A pomyśleć że trochę ponad dekade temu my wygrywaliśmy LM a Juve triumfowało w Serie B , to aż człowiek się czasami zastanawia jak , dlaczego i kiedy mogliśmy doprowadzić do tego że dziś potyczki z Juve traktujemy jak spotkania Dawida z Goliatem ehhh co robi mądre zarządzanie .
3
Rafalzki
Rafalzki
6 kwietnia 2019, 09:24
Juve triumfowało w Serie B bo ich tam zdegradowano a nie dlatego, że grali piach, warto moim zdaniem uwzględnić ten fakt w takim porównaniu.
4
AdamoX
AdamoX
5 kwietnia 2019, 22:19
Kurde Panowe widzę wreszcie troche wiary!! :D Obstawiam 2:1 gola strzeli Borini i Kessie
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
5 kwietnia 2019, 22:34
Wygrana Milanu po bramce De Sciglio.
7
AdamoX
AdamoX
6 kwietnia 2019, 01:16
To jest chyba bardziej prawdopodobny scenariusz od mojego haha
0
Rafalzki
Rafalzki
6 kwietnia 2019, 09:25
za chwilę ktoś tutaj w przypływie euforii napiszę, że wygramy po dwóch bramkach Kalinica :D
2
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
6 kwietnia 2019, 11:35
Kalinica to Ty szanuj, kto jak kto, ale on w meczach z Juve bramki strzelać potrafił.
2
MK92
MK92
6 kwietnia 2019, 17:05
Nawet tak dobrego bramkarza jak Donnarumma potrafił pokonać ;)
2
matten
matten
5 kwietnia 2019, 21:57
Byłoby super gdyby udało się wywalczyć remis, ale to mało prawdopodobne. Na szczęście Lazio i Atalanta również mają niełatwych rywali i wielce prawdopodobne, że w tabeli utrzyma się status quo.
1
Rafalzki
Rafalzki
6 kwietnia 2019, 09:25
też liczę na taki scenariusz.
0
grzechu84
grzechu84
5 kwietnia 2019, 21:50
Pamiętam mecz sprzed 20 lat w Turynie. Dwa razy Weah i po zawodach. Jeśli się nie mylę to własnie 0:2 się skończyło.
2
Hogan
Hogan
5 kwietnia 2019, 22:07
A ja pamiętam 22 lata temu 1-6 ;)
2
MK92
MK92
6 kwietnia 2019, 15:45
Albo marzec 2004 i doppietta Szewy. Trzeba nawiązać wreszcie do tych czasów.
0
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
5 kwietnia 2019, 21:37
Podoba mi się tytuł :) Obstawiam 2:1 dla naszych.
4
MK92
MK92
6 kwietnia 2019, 15:45
FaNaTyK jak zwykle optymistycznie ;)
0
grzechu84
grzechu84
5 kwietnia 2019, 21:36
Juventus - Milan 0:1

2
Diavo
Diavo
5 kwietnia 2019, 21:04
Gra De Czilio czyli jest szansa ,że coś strzelimy.
3

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się