Puchar Europy / Liga Mistrzów 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007

Zdecydowały błędy w defensywie... Juventus - Milan 2:1

6 kwietnia 2019, 17:13, Presidente Aktualności
Zdecydowały błędy w defensywie... Juventus - Milan 2:1

Milan przegrywa na wyjeździe 1-2 z Juventusem. Rossoneri zagrali dobrze pierwszą połowę, po której prowadzili 1-0, ale nie udało im się utrzymać korzystnego rezultatu i finalnie opuszczają Turyn bez chociażby punktu.

Już w drugiej minucie piłkarze Milanu mogli wyjść na prowadzenie. Piłkę pod własnym polem karnym odzyskał Bakayoko, szybko rozrzucił ją na prawe skrzydło do Suso, który pomknął przed siebie i dośrodkował w pole karne do Krzysztofa Piątka, ale ten nieczysto strzelał głową i Szczęsny nawet nie musiał się wykazać. W 7' minucie z dystansu próbował Suso, ale jego strzał był nie tylko niecelny, ale i zbyt lekki, by w ogóle mówić o jakimkolwiek zagrożeniu. Chwilę później mieliśmy przerwę w grze ze względu na uraz Emre Cana, który wymagał pomocy medycznej. W 14' minucie z pierwszą groźną sytuacją wychodzili bianconeri, ale Paulo Dybala był na spalonym po podaniu od Bernardeschiego. W kolejnych minutach potwierdzała się optyczna przewaga podopiecznych Gattuso, ale nie potrafili oni zagrozić bramce Szczęsnego, gdyż większość akcji rozbijali defensorzy Juve. W 30' minucie swoją okazję miał Kessie, do którego piłkę wycofał Suso, ale Iworyjczyk musiał szybko składać się do strzału przez co uderzył niecelnie. W odpowiedzi szybką kontrę próbowali przeprowadzić bianconeri, ale na posterunku był Rodriguez, który przed polem karnym Milanu nie dał się ograć Bernardeschiemu. W 36' minucie doszło do ogromnej kontrowersji. Calhanoglu z prawej strony dośrodkowywał piłkę, której lot zablokował ręką Alex Sandro robiący wślizg w polu karnym. Sędzia Fabbri, po analizie VAR, uznał, iż karny nie należy się Milanowi, choć sytuacja była bardzo zbliżona do tej sprzed kilku sezonów, kiedy to Juventus otrzymał "jedenastkę" za podobne zagranie Mattii De Sciglio (wówczas Milan). W 40' minucie Milan udokumentował swoją przewagę. Prowadzenie dał nie kto inny, jak Krzysztof Piątek, który płaskim strzałem z 15 metra pokonał Szczęsnego. Świetnie w tej akcji zachował się Tiemoue Bakayoko, który wykorzystał niedokładne podanie Bonucciego i odzyskał piłkę, by później znakomitym podaniem obsłużyć Polaka. Kilka chwil później żółtą kartkę otrzymał Bernardeschii za faul. W 47' minucie efektownym strzał z przewrotki uderzył Mario Mandzukić, ale równie świetnie interweniował Pepe Reina. Do końca pierwszej odsłony nie wydarzyło się już nic ciekawego i arbiter ją zakończył.

Drugą połowę aktywniej rozpoczął Juventus, któremu ewidentnie zależało na odrobieniu strat, ale to Milan pierwszy zagroził bramce rywala. Krzysztof Piątek uderzył zza pola karnego, ale Wojciech Szczęsny wyciągnął się i sparował futbolówkę na rzut rożny. Kilka minut później strzelał Fabio Borini, ale jego strzał zablokowali Juventini. Z kolei uderzenie głową Bakayoko wyłapał Szczęsny. W 60' minucie Paulo Dybala, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Musacchio na nim, dał wyrównanie gospodarzom. Obrońca rossonerich przy okazji otrzymał żółtą kartkę. W 64' minucie z rzutu wolnego bezpośredniego strzału próbował Hakan Calhanoglu, ale trafił zaledwie w boczną siatkę, podobnie jak chwilę wcześniej Fabio Borini. Mecz toczony w szybkim tempie. Co rusz swoje sytuacje ma każda z ekip. Najpierw Kean pudłuje z kilku metrów, a w odpowiedzi Piątek próbuje samotnego rajdu przeciwko Ruganiemu w polu karnym Szczęsnego, ale górą stoper gospodarzy. W 76' minucie Gennaro Gattuso dokonał pierwszej zmiany - Suso został zastąpiony przez Castillejo. W końcówce meczu trzy znakomite okazje na prowadzenie miał Juventus. Najpierw głową strzelał Alex Sandro, później Bernardeschii z dystansu, a na końcu Moise Kean, ale pierwsze dwa uderzenia były niecelne, a strzał Keana zablokował Romagnoli. Swoją sposobność do zdobycia gola miał także Hakan Calhanoglu, ale jego strzał z rzutu wolnego był obok bramki. W 84' minucie Juventus wyszedł na prowadzenie. Niedokładne podanie Davide Calabrii, piłkę przejmuje Miralem Pjanić, wykłada ją Keanowi i ten pewnie pokonuje Pepe Reinę. Gattuso natychmiast odpowiada i zdejmuje z boiska swojego bocznego obrońcę i wpuszcza Patricka Cutrone. Korekta ta jednak niewiele zmieniła w grze Milanu i spotkanie kończy się ich porażką. Juventus ponownie lepszy.

JUVENTUS (3-5-2): Szczęsny; De Sciglio, Bonucci, Rugani; Spinazzola (61' Pjanić), Bernardeschi, Can (26' Khedira), Bentancur, Alex Sandro; Mandzukic, Dybala (66' Kean)

Rezerwowi: Pinsoglio, Chiellini, Khedira, Cancelo, Matuidi, Pjanic, Kean, Del Favero, Matuidi, Nicolussi Caviglia

MILAN (4-3-3): Reina; Calabria (85' Cutrone), Musacchio, Romagnoli, Rodriguez; Kessie, Bakayoko, Calhanoglu; Suso (76' Castillejo), Piatek, Borini

Rezerwowi: Donnarumma A., Soncin, Abate, Caldara, Laxalt, Strinic, Zapata, Bertolacci, Biglia, Mauri, Castillejo, Cutrone

 

Bramki: Krzysztof Piatek (40'), Paulo Dybala (60' k.), Moise Kean (84')


743 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
delimomom
delimomom
10 kwietnia 2019, 04:30
https://pickpoland.blogspot.com/ - Na 5 kuponów z kursami ponad 100 trafili aż 4! wszystkie skany mają na blogu! na dziś kolejny kupon dostępny! sam gram z nimi od 3 kuponów i jestem na plus 9 tys.
0
Rafalzki
Rafalzki
8 kwietnia 2019, 09:35
Ja tradycyjnie chwilkę po meczu na spokojnie. Po pierwsze, też uważam, że z jednego karnego sędzia Nas wyduźdał ale taki jest sport, raz my kogoś raz Nas ktoś, owszem sporne sytuacje gwizdał głównie pod Juventus ale sędzia nie kazał Musacchio taranować Dybali w sytuacji z której ciężko strzelić bramkę ani sędzia nie kazał też Calabri podawać do rywala pod swoją bramką, trochę mam jeszcze żal o tego niedorozwoja chorwackiego, powinien zobaczyć czerwo za kopnięcie Romka. Tutaj dodam też, że bardzo zaimponowało mi zachowanie Naszego kapitana, powiedział mu coś tylko i odszedł, 99% piłkarzy zwłaszcza z klubów typu Barcelona, Real itp teatralnie tarzało by się po murawie przez najbliższe 10 minut. Co do samej gry, graliśmy całkiem przyzwoicie, tutaj też zaznaczam słowo przyzwoicie bo widzę, że część ludzi podnieca się Naszą grą w tym meczu i pisze, że skandal sędziowski zabrał Nam ogranie Juventusu. Po pierwsze to był drugi garnitur a po drugie nie graliśmy wybitnie, zagraliśmy przyzwoicie poza tymi dwoma wielbłądami, dlatego szkoda tych błędów bo wyjątkowo była okazja ograć Juventus, rezerwowy ale jednak Juventus. Teraz wrócę do Naszych tuzów w obronie, jakiś czas temu pisałem, że Calabria prochu nie wymyśli i że jest słabym obrońcą to wieszano na mnie psy... Musa to taki biały Zapata, może troszkę rzadziej wali kalafiory niż Kolumbijczyk ale jednak wali. Teraz co do trenera, od wczoraj czytam zwolnić Gattuso to może się coś uratuje, każdy kto chociaz trochę interesuje się piłką napisze, że zwalniać to można było trenera w grudniu, Po pierwsze żaden szanujący trener nie przyjdzie na końcówkę sezonu dostac w beret a po drugie niech już Rino dokończy ten sezon bo teraz zmiana może spowodować tylko większy chaos. Podać rękę po sezonie i poszukać wreszcie kogoś solidnego na stanowisko trenera, koniec z półśrodkami. Dobrze, że Inter i Sassuolo podało Nam wczoraj rękę to jest jeszcze nadzieja na tą LM tylko dobrze by było jednak wygrać z Lazio.
0
Miszcz
Miszcz
8 kwietnia 2019, 09:39
Ja uważam, że Calabria jest niedoceniany i nie uważam, że zasadne jest wieszanie na nim psów za jeden błąd. Warto zauważyć, że my często gramy takie ryzykowne piłki do Bakayoko. Czasami za bardzo wierzymy w jego siłę i możliwość wygrania każdego pojedynku.

Musacchio z drugiej strony już nie pierwszy raz popełnia rażące błędy. Przypominam sobie mecz obejrzany na żywo w październiku z Sampą. To jak gubił krycie, łamał linie spalonego, to był jakiś kryminal. Jest on co najwyżej solidny i czekam na wejście Caldary do składu. Szkoda, że zapewne będzie to w przyszłym sezonie.

Biały Zapata? Zapata w tym sezonie był lepszy niż Musacchio. Nawet Abate był lepszy :P
Edytowano dnia: 8 kwietnia 2019, 09:40
0
Rafalzki
Rafalzki
8 kwietnia 2019, 09:53
Zapata ma ten casus, że jak gra pojedyncze mecze to jakoś wygląda, często nawet solidnie, ale w momencie kiedy zadomowi się w wyjściowej jedenastce to po kilku meczach wyłącza mu w jakiejś sytuacji myślenie, tak jak wczoraj Meteo. Co do Calabri to tutaj się nie zgadzamy, gość jest mizerny w obronie, gubi krycie, często nie ma go w asekuracji lub jest spóźniony, w ataku daje równie niewiele, ma kiepskie dośrodkowania, czasem zagra lepszy mecz ale potem wraca do przeciętnego poziomu. Dodam, że tak jak Ty uważasz, że jest niedoceniany tak ja uważam, że moim zdaniem wielu ludzi tutaj patrzy na jego grę przez różowe okulary bo jest wychowankiem bo młody itp. Powtórzę, jest to przeciętny zawodnik na kluby typu Sampdoria, Genoa czy Sassuolo, na ambitny projekt za słaby, ale to tylko moje zdanie, każdy ma prawo mieć inne, czas pokaże kto miał rację.
2
Rafalzki
Rafalzki
8 kwietnia 2019, 09:55
Miszcz jeszcze tylko napiszę, że ja nie wieszam na nim psów, pisze tylko, że moim zdaniem jest przeciętnym piłkarzem i że wczoraj przez niego straciliśmy drugą bramkę, tak jak pierwszą przez Mucacchio, to nie jest wieszanie psów tylko fakty z meczu.
1
Miszcz
Miszcz
8 kwietnia 2019, 10:25
Nie no ok, każdy ma swoje zdanie. Dał ciała w sobotę na całego tym podaniem. Zwróć jednak uwagę, że nie tylko on tak podaje do Bakayoko. Często tak zagrywamy i wygląda to niemal jak schemat budowy akcji. Podanie do Bakayoko, który wygrywa piłkę w pomocy i otwiera atak.
Po prostu uważam, że całościowo w tym sezonie grał dobrze, a czasem bardzo dobrze i ja wierzę w jego udaną przyszłość tutaj :)
Edytowano dnia: 8 kwietnia 2019, 10:26
0
Rafalzki
Rafalzki
10 kwietnia 2019, 10:30
ja uważam, że gra dość przeciętnie i często koledzy musza naprawiać jego błędy, owszem zdarzyły mu się dobre mecze w tym sezonie ale ogólnie uważam Calabrię za jedno z najsłabszych ogniw w Milanie. Ale z całego serca życzę Ci Miszcz żebyś to Ty miał na koniec sezonu rację, niech chłopak udowodni mi, że się mylę. Forza Milan.
0
Jurek09
Jurek09
8 kwietnia 2019, 08:50
Skoro sędzia tak bardzo gwizdał pod Juve to może, któryś z tutejszych ekspertów wytłumaczy mi jakim cudem w tej sytuacji został odgwizdywany faul na Romagnolim?

https://twitter.com/i/status/1114711484196577280

1
Piotrek1899
8 kwietnia 2019, 12:37
Też o to pytałem tych co bardziej oburzonych;) Bez odpowiedzi;p Kabaret ;) Gość się przewrócił od podmuchu wiatru, a sędzia gwiżdże faul, hehe;)
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
8 kwietnia 2019, 22:07
Odpowiedź jest banalna... sędzia źle prowadził te zawody, popełniał błędy w obydwie strony, ty podałeś przykład błędu w którym pomylił się na niekorzyść Juve, jednak to nie zmienia faktu że pomylił się na niekorzyść Milanu zdecydowanie więcej razy a co ważniejsze były to błędy o dużym ciężarze gatunkowym które miały ogromny wpływ na przebieg boiskowych wydarzeń co przyznał dziś na spotkaniu m.in. w tej sprawie Rizzoli: "Milanowi należał się rzut karny" czyli jak wiesz były sędzia obecnie ich przełożony odpowiedzialny za wyznaczanie arbitrów do prowadzenia spotkań ligowych. Zaś sam Michele Fabbri nie zebrał "pochwał" za te zawody. Tu nie ma co tłumaczyć.
Edytowano dnia: 8 kwietnia 2019, 22:08
0
pazioni
pazioni
7 kwietnia 2019, 19:08
Sędzia = pieprzony Judasz.
0
AC Kamil
AC Kamil
7 kwietnia 2019, 15:05
Musacchio i Calabria popełnili fatalne błędy, które razem z decyzjami pseudo arbitra pozbawiły Milan przynajmniej jednego punktu. Nie zmienia to jednak faktu, że Juventus był tego dnia po prostu słaby i klasowa drużyna zdobyłaby trzy punkty. My mówimy teraz o przyzwoitym meczu Milanu, najlepszym od dawna, to pokazuje jak nisko poprzeczka jest ustawiona i w jakich realiach obraca się obecnie Milan.
0
ceci791
ceci791
7 kwietnia 2019, 14:58
Gdyby grali tak w każdym meczu jak wczoraj to o LM bym się nie bał... druga sprawa to sędziowie, złodziejska mafia i tyle
0
Corsa
Corsa
7 kwietnia 2019, 15:16
Jeśli zadowolił Cię wczorajszy poziom, to tylko najlepszy dowód na to jak nisko upadliśmy jeśli chodzi o oczekiwania wobec naszego klubu. Mecz był słaby i tyle. Juve grało jak na sparingu, ich celem było 1:0, nawet gdyby Piątek strzelił jeszcze dwie bramki, to Juve strzela kolejne trzy i to jest pewnik.
0
Diavo
Diavo
7 kwietnia 2019, 12:27
Szczerze mimo błędu Calabri przy tym podaniu.. To RR źle zachował się przy kryciu Keana, właściwie odpuścił plecy i zrobił ruch w kierunku Pjanica. Mimo wszystko szło tej bramki uniknąć..
0
ba_acm
ba_acm
7 kwietnia 2019, 11:24
Nie graliśmy źle, ale po raz kolejny zadecydowały błędy indywidualne. Oprócz idiotycznego faulu na Dybali uważam że Musacchio zagrał bardzo okej, w wielu akcjach ratował tyłek. I tak na dłuższą mete Caldara będzie w pierwszej 11. Czekamy na Lazio, jeśli tak zagramy jak z Juventusem to damy rade. Dużo lepiej funkcjonuje środek z Bakayoko i Kessim niż z Biglią i Bakayoko na boku, więc w tych kluczowych meczach tej pierwszej opcji bym się trzymał. Co do błędów sędziego to nie komentuje, bo to są sprawy oczywiste. Przy drugim golu ewidentny błąd Calabrii i złe ustawienie RR.

Skończyły się kalkulacje, dywagacje, domysły, statystyki, kombinowanie, te 7 meczy trzeba będzie wyjezdźić na tyłku, nie odstawiać nogi, umiejętności są, tylko ostatnio naprawde brakuje po prostu takiego piłkarskiego szczęścia, takiego głupiego farta który sprawi że to przeciwnik tak przekosi Suso jak Musacchio Dybale. Głowa do góry ja tam jestem dobrej myśli i z niecierpliwością czekam na kluczowe mecze! Forza!
2
Galvo
Galvo
7 kwietnia 2019, 11:35
Donnarumma - Conti, Caldara, Romagnoli, Rodriguez - Bakayoko, Bonaventura - Suso, Paqueta, Calhanoglu - Piątek.

Tak wygląda chyba nasza najmocniejsza jedenastka, jeśli każdy byłby zdrowy.

Calabria to kryminał od kilku meczów, nie umie bronić.

Rodrigueza bym nie winił, bo złe podanie Calabrii. Szwajcar nie mógł tego przewidzieć, nie zdążył.

Musacchio zawinił na całej linii. Dybala, gdyby oddał strzał z takiego kąta, to bardzo mała szansa, że padłaby bramka. Porażka na własne życzenie. Forza Milan.
0
Krauser
Krauser
7 kwietnia 2019, 15:03
Caldara i Conti to tyle nagrali się w Milanie, że faktycznie "najmocniejsza 11" im się należny , za zasługi....w Atalancie.
0
XXL
XXL
7 kwietnia 2019, 11:16
Witam. Zarejestrowałem się na tej stronie tylko po to, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości odnośnie wczorajszego meczu: Juventus FC - AC Milan.

Jestem arbitrem w trzeciej lidze polskiej (grupa IV), więc chętnie się wypowiem na ten temat.

34' - dośrodkowanie Hakana Calhanoglu i starający się zablokować te dośrodkowanie wślizgiem - Alex Sandro.

Najważniejszym czynnikiem, od którego się wszystko zaczyna jest ustalenie faktu czy była powiększona powierzchnia ciała. W tej sytuacji była. Potem jest tak zwane "rozgałęzienie" - czy między piłkarzem dośrodkowującym, a piłkarzem blokującym była spora odległość czy też nie - w tym przypadku, nie była. Wtedy jeszcze sędzia powinien pod uwagę wziąć fakt czy celowo Alex Sandro ułożył rękę tylko po to, żeby daną piłkę zablokować - nie widzę nic takiego.

Sytuacja na pewno sporna, ale myślę, że na dziesięciu arbitrów, jeden podyktowałby rzut karny, dziewięciu - nie. Większość miałaby racje. Większym kryminałem byłoby wskazanie na "wapno". W tym przypadku dobra decyzja sędziego, ja również bym jedenastki nie podyktował.

87' - kapitan AC Milanu celowo kopnięty przez Mario Mandzukicia w polu karnym Juve.

Myślę, że tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Sędzia popełnił błąd. Jeżeli tego nie widział, to powinien skorzystać z VAR-u. Prawidłowym ruchem arbitra byłoby podarowanie czerwono-czarnym rzutu karnego.

Mam nadzieję, że nikt nie ma wątpliwości co do karnego Juventusu, bo tutaj również rzut karny zasłużony dla graczy Starej Damy.

Jeden błąd sędziowski o ogromnym znaczeniu gatunkowym. Karny to nie gol, ale spora szansa, że byłby remis. Mam nadzieję, że pomogłem.
Edytowano dnia: 7 kwietnia 2019, 11:19
13
ba_acm
ba_acm
7 kwietnia 2019, 11:26
Zachęcam do częstszych wypowiedzi na temat spornych decyzji. Pozdrawiam
5
Jacek 81
Jacek 81
7 kwietnia 2019, 11:35
Fajnie opisane i mimo emocji trudno sie z tym nie zgodzić
4
FanatykACM
FanatykACM
7 kwietnia 2019, 13:07
Nie ma co się rozżalać co by było gdyby.. trzeba patrzeć do przodu a nie wstecz . Teraz Inter musi wygrać z Atalantą dziś ,trzymamy kciuki wyjątkowo :) WALCZYMY DALEJ O LM ! FORZA MILAN!
0
Ginevra
Ginevra
7 kwietnia 2019, 13:20
A ta sytuacja?
https://twitter.com/nino_gucciardi/status/1114594563941965825
0
XXL
XXL
7 kwietnia 2019, 13:40
Ginevra - o, widzę, że jeszcze więcej było kontrowersji. Nie oglądałem spotkania, ale cały internet huczy o tym spotkaniu, prawidłowo.

Dla mnie rzut karny.
5
XXL
XXL
7 kwietnia 2019, 13:47
Tak nawiasem mówiąc, drodzy Milaniści... Miałem na egzaminie temat faworyzowania większych marek. Uwierzcie mi, że mimo XXI wieku sędziowie są na bardzo niskim poziomie. Obecnie najmniej kontrowersji jest w lidze francuskiej, tam arbitrzy stoją na naprawdę wysokim poziomie.

To chore, ale sędziowie boją się swoich reputacji. Inna sprawa oszukać np, Frosinone, inna sprawa oszukać Juventus.

Nie powiedziałbym, że wczorajszy mecz był przekupiony, jednak wytłumaczę Wam coś.

Powiedzmy, że w Waszym polu karnym jest ktoś faulowany, jakiś zawodnik Juve. Mówię o sytuacji 50/50, gdzie można odgwizdać karnego, ale nie trzeba, to wielkim markom wolą po prostu odgwizdywać. To nie jest wina Juve, Barcelony czy Realu, tylko bojaźliwości sędziów.
Edytowano dnia: 7 kwietnia 2019, 13:56
3
XXL
XXL
7 kwietnia 2019, 13:54
Dorzucę jeszcze coś. Sędziowie w najmocniejszy ligach piłkarskich są uzależnieni od statystyk. Na przykład, w jakimś wielkim meczu... Powiedzmy, że we wczorajszym, Waszym spotkaniu sędzia odgwizdał jedną/dwie jedenastki. Później jest sytuacja taka, jaką podesłał Ginevra i sędzia woli tego nie odgwizdywać. Dlaczego?

Inaczej się patrzy na sędziego, który podyktował trzy karne w meczu, inaczej na sędziego, co odgwizdał jedngo. Później spada reputacja danego arbitra, a większe marki mogą to rozpowszechniać na cały świat. Tak jak porównałem wcześniej - oszukanie Frosinone, a oszukanie Juve. Nad tymi pierwszymi raczej nikt nie będzie się "pastwił", natomiast nad tymi drugimi już tak.

Staram się Wam wytłumaczyć mniej więcej logikę myślenia współczesnych sędziów. To jest cholernie niesprawiedliwe. Nie, żebym się wychwalał, ale ja mam gdzieś reputacje, jak ma być dziesięć karnych w meczu, to będzie i mnie nie obchodzi czy podyktowałem karnego Juventusowi czy zespołowi z czwartej ligi włoskiej.
4
KońFederacja
KońFederacja
7 kwietnia 2019, 14:00
Ekspert sędziowski z 3 ligi podwórkowej jako autorytet komentujący pracę arbitra w czołowej lidze Europy. Przekomiczna sytuacja.
0
XXL
XXL
7 kwietnia 2019, 14:06
Tak, bo w zasadach sędziowskich jest tak, że brutalnego faulu w trzeciej lidze ogórkowej się nie odgwizduje, a w Serie A czy Ligue 1 już tak.

2
Miszcz
Miszcz
7 kwietnia 2019, 14:09
Kibic Juve, który wchodzi na stronę Milanu z niego szydzić jako ekspert od oceny pracy sędziów i autorytetów. Nie zapomnij przypucować pomnika Buffona, Mandzukicia czy Agnellich.
2
mathiaz
mathiaz
7 kwietnia 2019, 15:05
XXL
Dziękujemy Panie Sławku:-)
1
Galvo
Galvo
7 kwietnia 2019, 09:59
Panowie, błędy sędziowskie były, są i będą. Nie bronię oczywiście sędziego, bo ten człowiek ma chyba zerowe pojęcie o swojej pracy, ale...

No właśnie, ale. Myślicie, że jak wskazałby na wapno po ręce Sandro, która moim zdaniem była wątpliwa (jeden odgwizda, drugi nie), to Juventus nie ruszyłby do ataku?

Nic bardziej mylnego. W sumie, było to widać po późniejszej bramce Piątka, że w końcówce pierwszej połowy zawodnikom Juve przeszło przez głowę, że mogą przegrać i zaczęli sobie stwarzać sytuacje, grać szybciej.

Jeżeli chcesz pokonać Juventus, to musisz remisować praktycznie przez całe spotkanie i w końcówce strzelić im bramkę, gdzie nie będą mieli czasu na odrobienie, a tak... Cóż, możecie mi wierzyć, albo nie, ale po bramce Piątka wiedziałem, że to będzie nasza jedyna bramka w meczu i wiedziałem, że albo Juve strzeli jedną i wywieziemy punkt, albo dwie...

Moim zdaniem to dobry sprawdzian i prognostyk na przyszłość. Pierwsza połowa kapitalna, ale też trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Juventus stał w miejscu.

Ten zespół poziomem będzie tylko spadał. Sami zobaczcie jakie błędy popełnia Bonucci, bez partnera obok. Chiellini to najlepszy środkowy obrońca na Świecie od ładnych, paru lat. Ma już swoje lata i niedługo zakończy karierę. Zobaczymy jak potem ten zespół będzie wyglądał, bo bez kapitana tracą bramki, gubią się, popełniają błędy.

Jeśli chodzi o nas, no to nie można budować zespołu ze szrotem w składzie. Moim zdaniem, tylko Ci piłkarze na dzień dzisiejszy nadają się do odbudowy Milanu:

Bramkarze:
Donnarumma Gianluigi,

Obrońcy:
Caldara Mattia,
Conti Andrea,
Romagnoli Alessio,

Pomocnicy:
Bakayoko Tiemoue,
Bonaventura Giacomo,
Paqueta Lucas,

Napastnicy:
Piątek Krzysztof.

Reszta to naprawdę poziom Empoli czy Cagliari, bez kitu. Nie chcę tu nikogo obrażać, bo np, Suso w pewnym momencie był naszym, najlepszym skrzydłowym, ale on na dziesięć meczów - jeden zagra dobry, a resztę - wiadomo. To jest tylko moje zdanie...

Wiadomo, że nie możemy się całego szrotu pozbyć w ciągu jednego okienka. Odbudowa klubu na sam szczyt też nie trwa chwilę. Potrzeba lat do takich zmian. Tylko właśnie, trzeba zacząć od tego okienka, pozbywać się zużytych, bezużytecznych czy graczy, którzy nam nie pomogą się odbudować.

Zacząłbym sprzedawać tych najsłabszych, którzy albo nie grają, albo jak grają, to wiadomo jak.

Wrócimy Panowie na salony, zobaczycie, tylko cierpliwości.

0
Ibarbo
7 kwietnia 2019, 10:03
Zależy o jakim poziomie mówimy że szrot , na top 8 czy top 10
Europy to na pewno , jeśli chodzi o Serie A to z palcem w dupie powinni mieć top 4 , Roma czy Lazio ma nieporównywalnie więcej szrotu w kadrze ...
0
Galvo
Galvo
7 kwietnia 2019, 10:17
Ibarbo, chodzi mi o taki szrot, żeby nam nie przeszkadzał w zajmowaniu regularnie w lidze miejsc 2-4. Wiadomo, że od razu nie można się spodziewać mistrzostwa, ale te 3/4 miejsce, żeby mieć bez obgryzania paznokci.

Regularna Liga Mistrzów da nam dodatkowy zastrzyk gotówki co sezon, przyciągnie potencjalnie lepszych piłkarzy. Na dodatek my, grając przeciwko lepszym drużynom również będziemy się rozwijać. Notoryczne występy w Lidze Mistrzów to klucz odbudowy naszego klubu.

Zapomniałem dopisać, że czynnikiem hamującym jest również Gattuso. Dobry trener, pozbywanie się cierpliwie szrotu i wypatrywanie zawodników na poziomie Piątka/Paquety i możemy być spokojni, ja tak to widzę na najbliższe lata.
Edytowano dnia: 7 kwietnia 2019, 10:20
0
KońFederacja
KońFederacja
7 kwietnia 2019, 11:25
Poważnie umieściłes 30 letniego Bonaventurę w gronie piłkarzy mających odbudować Milan?
0
Galvo
Galvo
7 kwietnia 2019, 11:28
Dlaczego nie? Zawsze grał solidnie. Po kontuzji wiadomo, że to nie będzie jego maximum, ale "odbudować" to nie znaczy, że Bonaventura będzie już grał do sześćdziesiątki, ale jeżeli konkretnie Milan wziąłby się za odbudowę, to przez dwa/trzy następne sezony mógłby być Giacomo bardzo kluczowy. Chociaż na grę z ławki, na ostatnie dwadzieścia minut.
0
KońFederacja
KońFederacja
7 kwietnia 2019, 11:41
Dlatego że Bonaventura pewnego poziomu już nie przeskoczy. Grał solidnie?? Cutrone też grał solidnie - klub zdecydował o kupieniu Piątka i obecnośc Patricka na ławie nikogo już nie dziwi.
Zdecyduj sję czy uważasz Bonaventurę za architekta przyszłego Milanu czy za zapchajdziure na ostatnie 20 min meczu.
0
Miszcz
Miszcz
7 kwietnia 2019, 11:46
Jack Bonaventura to kluczowy piłkarz Milanu od 3-4 lat. Kluczowy do taktyki 4-3-3 i jeden z naszych najlepszych graczy. Za każdym razem jak trafia mu się kontuzja to my tracimy blask i zaczynamy grać kupę.

Żeby tego nie widzieć to trzeba być ślepym lub kibicem Juve... ale to w sumie jedno i to samo, prawda? :)
0
Galvo
Galvo
7 kwietnia 2019, 11:50
KońFederacja, ale dla Twojej informacji zmiennicy też są potrzebni. Ja nie wymieniłem graczy, którzy mają grać w pierwszej jedenastce, tylko tych, którzy mają zostać w tym klubie...

Odbudowa to nie tylko pierwsza jedenastka, rezerwowi są kluczowi, dla Twojej informacji.
0
KońFederacja
KońFederacja
7 kwietnia 2019, 12:39
Galvo - wyraźnie napisałes o gronie pilkarzy nadających się do odbudowy Milanu. I umieściłeś tam 30 letniego Bonaventurę który nadaje się na ławkę.
Miszcz - przypominam - jeszcze nie dawno wychowanek Milanu był uważany za najlepszego napastnika w klubie. Obecny zarząd dobrze wie że Bonaventura to kluczowy piłkarz ostatnich lat i jeszcze lepiej wie jakie miejsca w tabeli zajmował Milan dzięki takim kluczowym graczom pokroju Bonaventury. Bonaventura w Milanie spędził 5 sezonów - w 126 ligowych spotkaniach zaliczył 27 bramek i 24 asysty - sorry ale bramka i asysta średnio raz na 5 spotkań nie czyni tego piłkarza ani kluczowym ani tym bardziej wybitnym.
1
Miszcz
Miszcz
7 kwietnia 2019, 12:48
Jesteś kibicem Juve i podajesz jakieś statystyki jako dowód na to, że Jack kluczowy nie jest. Z powodu tego pierwszego Ci wybaczę, bo ewidentnie nie wiesz o czym piszesz.
Jack jest kluczowym zawodnikiem Milanu dla taktyki 4-3-3. Do czasu przyjścia Paquety nie mieliśmy innego/lepszego kreatywnego pomocnika, który mógłby również pokryć skrzydło. W sezonie 16/17 wypadł na całą wiosnę z kontuzją - Milan dopadł kryzys i zdobyliśmy ok 25 pkt w całej rundzie.
17/18 - wystawiany na nie swoich pozycjach za Montelli - kiepska gra i dramatyczne wyniki klubu, również 25 pkt
Od grudnia została przywrócona taktyka 4-3-3 i Jack był znów absolutnie kluczowy.
18/19 - kryzys i kiepska gra Milanu zaczyna się od kontuzji Jacka.

Polecam poczytać poniższą analizę admina strony MilanEye
https://twitter.com/RYOmoha7/status/1112388892735520786
0
Galvo
Galvo
7 kwietnia 2019, 13:04
KońFederacja - lista graczy przeze mnie wymienionych powyżej to zawodnicy, którzy WEDŁUG MNIE grają na poziomie zespołu, który walczy o top4 w Serie A. Ławka jest bardzo ważna w kontekście całego sezonu, nie powiesz mi, że nie. Nie wiem jaka ma być nasza pierwsza jedenastka, ale ławka jest kluczowa. Tudzież kontuzja, pauza za kartki, żeby mieć zmiennika, który nie tylko będzie ciałem na boisku, ale wniesie coś do zespołu. Potrzebna ławka do chociażby rotacji, no bez kitu, że muszę Ci to tłumaczyć.

Lista graczy w/w to zawodnicy, którzy mogą nam pomóc. Bonaventura to nie jest zawodnik na lata, bo fakt, ma 30 lat, ale 2/3 sezony dla rotacji, jako zmiennik czemu nie?
0
KońFederacja
KońFederacja
7 kwietnia 2019, 13:05
Podaję statystyki które pokazują jakim kluczowym piłkarzem dla Milanu jest Jack. Nie mam nic przeiwko gejom i nie interesuje mnia ani twoja miłość do piłkarza ani zauroczenie administratorem MilanEye.
1
Miszcz
Miszcz
7 kwietnia 2019, 14:07
Ok. Udowodniłeś właśnie swoje upośledzenie. Mam nadzieję, że ktoś z moderatorów pokaże ci drzwi.
0
roby
roby
7 kwietnia 2019, 09:34
Przestancie narzekac bo sedziowie!!!!tytul mowi doslownie...BLEDY....i tak jak podkreslam zawsze ...pilkarsko dawali bysmy rady ale za slabi w hlowach i z tego biora sie durne bledy...Muscho w kazdym meczu blady jest dzieki Romkowi gdzies tam ma jakis poziom...wczoraj kazde wejscie to faul lub na granicy....i jak mozna prawie przy lini wejsc w goscia nogami gdzie nic by nie zrobil....Calabria zaczyna byc 2 De Sciglo ...kolkowaty robiacy dziecinne bledy...tak wiec nie szukajmy winnych...w kazdym meczu jestesmy sibie winni....bo gdyby bylo 0:0 i sedzia nie pokazal karnego ewidentnego lub 2 to mozemy mowic ze nas wydymali....ale nie we wczorajsym meczu....slabi jestesmy i tyle a ze troche lepiej zagralismy niz ostatnie mecze...coz ...z kepszymi lepiej gramy...za tydz juz nominalne nasze miejsce 5-6
1
mcmatyja
mcmatyja
7 kwietnia 2019, 08:44
Ostrzeżenie za wulgaryzm

SS
Edytowano dnia: 7 kwietnia 2019, 11:08
0
Jacek 81
Jacek 81
7 kwietnia 2019, 09:19
nie podyktował jednego karnego - który według ,mnie kibica Milanu powinien być, ale są też argumenty, że karny nie było,
Wklejam tu wypowiedź z innego forum ( całkiem rozsądną - ale czy to jest prawda na 100% to nie wiem)
" Zagranie piłki ręką ma miejsce w sytuacji, gdy zawodnik rozmyślnie dotyka piłkę dłonią lub ramieniem.
Przy ocenie zagrania piłki ręką sędzia musi wziąć pod uwagę:
• czy ma miejsce ruch ręki do piłki (a nie piłki do ręki),
• odległość przeciwnika od piłki (nieoczekiwana piłka),
• ułożenie rąk, które samo w sobie niekoniecznie stanowi o przewinieniu"

Ewidentnie był ruch piłki do ręki, to nie ulega wątpliwości. Piłka była nieoczekiwana, ponieważ Sandro nie mógł wiedzieć w jaki sposób z takiej odległości i na tej szybkości akcji zostanie zagrana piłka. Ułożenie rąk to jedyna rzecz, o którą można się oprzeć, ale nie były to ręce rozpostarte, znajdowały się blisko ciała. Nie da się zrobić wślizgu z rękami za plecami. Dlatego w przepisach jest, że ułożenie rąk samo w sobie nie stanowi o przewinieniu tylko trzeba rozważyć dwa poprzednie punkty. Cieszę się, że mogłem pomóc.
3
mcmatyja
mcmatyja
7 kwietnia 2019, 09:48
Ja zrozumialbym jakby ta pilka odbila mu sie od reki i poleciala w boisko ale tu bylo ewidentne zablokowanie dosrodkowania reka i ten karny na dybali po prostu rece opadaja nienawidze juve a po wczorajszym jeszcze bardziej
Edytowano dnia: 7 kwietnia 2019, 09:51
0
Galvo
Galvo
7 kwietnia 2019, 10:02
Zgadzam się z Jackiem. Moim zdaniem 50-50... Mógł odgwizdać, nie musiał.

Poza tym, Panowie, chyba Juventus znacie od wczoraj, sądząc, że nawet po strzelonym przez nas karnym, nie ruszyliby do ataku i nie zremisowaliby/wygraliby tego spotkania. W sumie, na to samo wyszło - prowadziliśmy, a i tak wygrali. Cóż, cynizm i minimalizm Juve. Małym nakładem sił zmusili nas do błędu, to już klub ma w genach.
0
Jacek 81
Jacek 81
7 kwietnia 2019, 10:14
mcmatyja - karny na Dybali to kryminał Musacchio - był i tu nie nikt nie powie, że nie, wejście w nogi było, i to nie delikatne szturchnięcie.
Co do ręki Sandro - to jak piszę 50/50 - może ktoś kto dobrze zna się na przepisach ( może ktoś kto ma jakiś kurs sędziowski ) wypowie się i ustosunkuje się do tego co wkleiłem wyżej.
NIe którzy porównują to sytuacje do karnego z De Scigio, ale on tam miał na maksa wyciągniętą rękę,a tu Sandro prawie zdążył ją schować - widać jak ucieka z nią.
Ale fajnie byłoby, żeby wypowiedział ktoś kto bardzo dobrze zna się na przepisach ( niestety dziennikarze i komentatorzy - mają różną wiedzę)
0
gorylmagila
gorylmagila
7 kwietnia 2019, 08:00
Nie zdążyłem zasnąć a już człowiek dostawał SMSy typu podaj wynik ... Ogólnie czuję się zniesmaczony. Kolejne dni, tygodnie gdzie będzie się obiektem kpin i drwin. Co do tabeli to jak wcześniej przewidywałem to jest ryzykowna gra, którą podjęli działacze Milanu. Margines błędu minimalny, systematycznego zdobywaniu punktów brak a konkurencja poczuła krew. Zostało 7 kolejek gdzie każdy praktycznie o coś walczy ...A jak nie walczy to pokonanie Milanu to zawsze przyjemność (ups, napisałem z historycznego punktu widzenia, bo aktualnie ....)
0
Corsa
Corsa
7 kwietnia 2019, 07:48
Powiem wam jedno, możecie się wymądrzać, że zwolnienie trenera w takim momencie to głupota itd, że to rozwali drużynę, ale ja się pytam jaką drużynę? Milan jest obecnie zlepkiem indywidualności, które biegają sobie po boisku jak wolne elektrony. Tutaj nie ma czego ratować, wygraliśmy kilka spotkań, wyczerpaliśmy limit farta na ten sezon, teraz będziemy tylko lecieć w dół. No, ale tak szczerze kogo to dziwi? Każdy widzi jak jest, Rino nie nadaje się do tego i tylko naiwni wierzą, że w końcu to wszystko zaskoczy. Trenera trzeba było zmienić w przerwie, już może nawet ten cały Donadoni mógł okazać się lepszą opcją, bo szczerze czy może być gorzej? Przestańcie się oszukiwać, że jest szansa obrony tej czwartej pozycji, bo to poza zasięgiem. Po następnej kolejce możemy być na siódmej pozycji z taka samą ilością oczek co Torino. Liga Mistrzów wam się marzy? Liga Europy będzie sukcesem z takim prowadzącym. Trzeba było wyrzucić dziada i spisać znowu sezon na straty, a nowy trener jeszcze w tym sezonie mógł z nich formować zespół, później porządnie przepracować przerwę i zacząć walkę od nowa. No, ale po co, "wyniki bronią Gattuso", ile razy to zdanie przewijało się w komentarzach. Tak go bronią, że skończymy na ósmym miejscu. Nie mamy złej drużyny, każdy to widzi, jest potencjał, ale co z tego kiedy dyrygent jest nieporadny, no, ale czego spodziewać się po byłym piłkarzu(oczywiście bardzo dobrym), którego zadaniem było straszyć rywali, "łamać kości", nigdy nie był strategiem, technikiem na boisku i nie zostaniem już nim też ławce. Taktyki nie ma, jedyne co wpoił drużynie to spokojne klepanie z bramkarzem, na polu karnym przy dużym presingu rywala, co może spowodować u kibica zawał. Nie ma żadnego rozegrania, każda akcja kończy się praktycznie na polu karnym, dalej nie przejdziemy, no betonowa ściana. Jeśli Piątek nie weźmie ciężaru na swoje baru, to w to pole karne nie wchodzimy praktycznie wcale. Krzysiek jest świetnym egzekutorem, piłkarzem podobnym do Mario Gomeza, który dokłada nogę, ale trzeba mu zagrać, przecież nie będzie robił wszystkiego sam, to nie ten typ gracza. Ostatnio pisali tutaj, że Roma dostanie czkwawki od zmiany trenera w takim momencie sezonu, Wy o Romę się nie martwcie, oni głupi nie są, my niestety tak.
2
zadymano94
zadymano94
7 kwietnia 2019, 08:20
Jak dobrze, ze nie prowadzisz klubu... chyba za bardzo przeszedłeś naszą ekstraklasa, ze chcesz zwalniać trenera na 7 kolejek do końca sezonu. Przecież wtedy pozbędziemy sie nawet tej nadzieji o ktorej piszesz
2
SzeregowyNWJ
SzeregowyNWJ
7 kwietnia 2019, 08:58
Ja myslalem że mamy idiotow w zarzadach polskich klubow którzy zwalniaja trenerow po paru kolejkach czy też przed koncem sezonu, a jednak nie. To jest polska mentalnosc. Dlatego nasza pilka jest na tak zenujacym poziomie
3
Piotrek1899
7 kwietnia 2019, 09:11
Przypomnę Ci tylko, że Gattuso pracuje półtora roku. Bez efektu. Cztery, pięć niezłych meczy w sezonie, to jest powód, by miał nieskończony kredyt zaufania? Ciekawe, co powiesz, jeśli na koniec sezonu okaże się, że LM uciekła? Poszukasz pocieszenia w kontuzji Paquety, złych sędziach, czy może jednak uznasz, że trawa była za wysoka? Mieli wywalić go w grudniu bez sentymentów. Ten facet nad niczym nie panuje. Milan pod jego wodzą zalicza kilka kryzysów w sezonie. To jest niebywałe. Kolejny przyszedł w najważniejszym momencie rozgrywek. Zapomnialem... Paqueta nie gra... No i sędzia...
3
matten
matten
7 kwietnia 2019, 09:32
Moim zdaniem trener Gattuso powinien polecieć po blamażu w Lidze Europy, ale skoro zarząd się na to nie zdecydował to niech dogra sezon do końca. Nie wiadomo czy jakiś poważny trener zgodziłby się objąć drużynę w tym momencie, a zmiana dla zmiany nie ma sensu, bo testowaliśmy już ten wariant w przypadku Brocchiego i nie przyniosło to powodzenia. Uważam, że nadal mamy szansę na miejsce w top 4. Patrząc realnie na terminarz mamy trzy cięższe mecze, w których można stracić punkty: Lazio, Torino, Fiorentina, ale bezpośredni rywale też mają przed sobą parę trudnych spotkań. Zmiana trenera w tym momencie mogłaby przynieść więcej szkody niż pożytku. Z pozostałą częścią wypowiedzi się zgadzam. Brak awansu do LM z taką kadrą byłby kompromitacją.
2
MK92
7 kwietnia 2019, 09:40
Rino i tak najpewniej opuści Milan po sezonie, niezależnie od wyniku końcowego. Czas na takie zmiany to był po fatalnym grudniu 2018 roku, a nie teraz. Pamiętasz sytuację z kwietnia 2016 roku? Też po meczu z Juve Silvio zwolnił Mihajlovicia i zatrudnił amatora Brocchiego. Skończyło się na tym, że pewny awans do LE straciliśmy na rzecz Sassuolo. Czy równo po trzech latach musimy stosować takie analogie?
2
MK92
7 kwietnia 2019, 09:45
O, widzę że kolega matten napisał to samo, kiedy ja zaczynałem pisać ;) Pozdrawiam!
0
Corsa
Corsa
7 kwietnia 2019, 15:10
zadymano94, ja dobrze wiem, że tak się nie robi, ale gorzej już być nie może. Oceniam realnie sytuację i wiem, że NIE MAMY realnych szans na LM(tylko matematyczne), a LE jest nam potrzebna jak kula u nogi. Lepiej już stracić wszystko i od nowego sezonu skupić się tylko i wyłącznie na lidze. Po co nam puchary? Żeby znowu odpaść z grupy? LE to żadne pieniądze, nie jest to nam potrzebne. Nie liczcie też, że zostały nam trzy ciężkie mecze, a reszta to spacer, bo w naszym przypadku każda kolejka jest niewiadomą i w żadnym spotkaniu nie jesteśmy faworytem. Dzisiaj dogoni nas Lazio, za tydzień nawet jeśli podzielimy punkty, to dojdzie Atalanta i Roma, już zrobił się ścisk i gwarantuje Wam, że to nie my będziemy na jego czele po sezonie. Powstrzymywałem się od wylewania takich sceptycznych komentarzy, ale już się we mnie zagotowało. Myśl o kolejnym meczu mojej drużyny wzbudza frustrację, a nie radość, co oni zrobili z tym klubem...
0
Fluffypuffy
Fluffypuffy
7 kwietnia 2019, 01:19
Dziwi mnie, że ludzie po tym meczu cisną na Gattuso. Pamiętajmy, że w piłkę koniec końców grają piłkarze a dzisiaj to ich indywidualne błędy zadecydowały o wyniku spotkania. Głupi faul Argentyńczyka oraz bezsensowna strata Calabri kosztowały nas dzisiaj 3 punkty bo wyrafinowany Juventus nie marnuje takich okazji wystawionych jak na tacy. Chcemy naprawdę winić za to Gattuso? Wystawił dobry skład, wybór Boriniego był strzałem w dziesiątkę bo gdyby słuchać większości z was to byśmy zobaczyli dziś tam hiszpana który ze swoją pracą obronną zostawił by autostradę na lewej stronie. Pozostaje żal bo można było zamknąć ten mecz ale o czym tu gadać jeśli nasz pomocnik Kessie dostając piłkę na piątym metrze strzela kapcia z pikuta jakby od niechcenia. Myślę, że część z was za bardzo przecenia ten skład patrząc tylko na wydane pieniądze w ostatnich okienkach a prawda jest taka, że w pomocy jak i zarówno na skrzydłach (poza Suso jeśli jest w formie) mamy mocnych średniaków którzy za daleko nas nie zaciągną. Jest Piątek, Romagnoli, Donnaruma i jeśli się rozwinie to Paqueta a tak to reszta nie prezentuje niestety za wysokiego poziomu. Trzeba trzymać kciuki za resztę sezonu i liczyć, że coś się zmieni w nadchodzącym okienku :)
1
Corsa
Corsa
7 kwietnia 2019, 07:12
Atalanta też ma mocnych średniaków w pomocy, a nie przeszkadza to im grać bardzo fajną, miłą dla oka, ofensywna piłkę. A my? Milan nie stwarza sobie żadnych okazji, taktyka rozbija się na 16 metrze, po przekroczeniu tej granicy piłkarze nie wiedzą co ze sobą zrobić. Tylko szarże Piątka jakoś to wszystko trzymają w kupie, ale gość powinien tylko dokładać nogę, a nie brać cały ciężar akcji na siebie, bo to jest egzekutor. Kto jest temu winny jak nie trener?
Edytowano dnia: 7 kwietnia 2019, 07:21
1
BartekWydziu
BartekWydziu
7 kwietnia 2019, 00:43
Hehe i znowu to samo :)
Wstyd, jesteśmy pod butem Juventusu.
1
Staniol
Staniol
7 kwietnia 2019, 00:43
Myślę że ten mecz przelał czare goryczy. Nie przez błędy sędziego. Nie przez to że znowu z nas się śmieją,a przez głupotę naszych zawodników( o trenerze później).
Jesteś takim Musacchio gonisz Dybale któremu praktycznie już uciekła piłka co robisz? Biegniesz dalej kryjąc zawodnika czy może wpie.... asz się mu w nogi w polu karnym. Moim zdaniem Argentyńczyk jest solidnym graczem, ale aktualnie musi usiąść na ławce. Czasami coś tam uratuje, ale dzisiaj można powiedzieć że rozpoczął naszą porażkę. Co do reszty zawodników. Nie widziałem jakiegoś słabszego ogniwa, no może Rodriguez jak piłki co chwilę przelatuja mu nad głową, albo Calabria, ale z nim nigdy nic nie wiadomo. Borini jak na niego dobrze, a no i Suso słabo ale do tego już się ostatnio mogliśmy przyzwyczaić. Moim zdaniem Rino niech poprowadzi tą drużynę do końca, może będzie te LM może nie. Ale niech odejdzie, koniec klepania się po plecach w zarządzie. Gattuso co najwyżej nadaje się na asystenta albo kogoś w roli motywatora. My musimy iść do przodu a nie stać w miejscu. Jeszcze Krzysiu... Jak ktoś sypnie za niego 100mln nie zdziwie się naprawdę, super gość.
0
Jacek 81
Jacek 81
6 kwietnia 2019, 23:10
Obejrzałem kilka razy skróty meczu.
Karny na ręce Sandro mocno kontrowersyjny uciekał z ręką jeden sędzia by to uznał inny nie.
Karny na Dybale był na 100%
Najbardziej mnie wkurza to, ze Juve gral w mocno rezerwowym/eksperymentalnym skladzie a my i tak nie daliśmy im radę - to jest prawdziwy dramat.
Mam pytanie dlaczego nie uznali pierwszej bramki Kean, faulu tam nie było.?
0
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
6 kwietnia 2019, 23:15
Nie oglądam w ogóle Juventusu, więc mam pytanie. Nie licząc kontuzji (my też je mamy) to kto nie grał co powinien grać? Skoro to ."mocno rezerwowy/eksperymentalny skład? Rozumiem że dzisiaj grali zawodnicy którzy od miesięcy nie powąchali murawy w Juve? Pytam bo się nie znam na tym klubie.
3
Jacek 81
Jacek 81
6 kwietnia 2019, 23:22
Mój brat jest fanem Juve więc oglądamy razem mecze
Cancelo, Chiellini, Ronaldo, Pjanic, Costa
Musieli zmienić takze ustawienie na 352.
No ale oni mają taką rezerwę że połowa z n8ch mogłaby u nas w podstawowym składzie grac
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 23:34
2
mcmatyja
mcmatyja
7 kwietnia 2019, 08:46
Jaki byl karny na Dybali? ty chlopie nie pij tyle jak ogladasz mecze
0
Jacek 81
Jacek 81
7 kwietnia 2019, 09:15
mcmatyja - obejrzyj sobie na spokojnie, Musacchio wszedł mu w nogi i to jest faul nie ma znaczenia czy była to sytuacja bramkowa, on go po prostu obalił, a to że Dybała zrobił ruch ochraniający piłkę ( oczekujący na faul - bo pewnie widział Argentyńczyka ) to zrobiłby każdy napastnik. On nie miał szans na oddanie strzału z tej pozycji mógł jedynie spróbować opanować piłkę przy linii końcowej, a Musacchio zachował się jak trampkarz i zamiast tylko asekurować ( biec obok) sfaulował go i to dość ostro - nie było to szturchnięcie
0
Zako
Zako
7 kwietnia 2019, 11:09
Tu raczej nie chodzi o skład, a fakt, ze Milan gra na tyle, na ile Juve im pozwala. Chyba kazdy wie, ze Juve nie zabija się w meczu z Milanem , tak było do bramki Piątka i po przerwie do gola Dybali z karnego. To nie te czasy, ze mecz z nami to dla nich wielki hit, maja prawie 20pkt przewagi nad Napoli, to nie będą gryźć trawy, jakby to był mecz o mistrzostwo. A jak widać jak włączą wyzszy bieg, to zaczyna sie robić gorąco, do konca 1 polowy juz mięli parę okazji, a i wiekszosc drugiej połowy to oni dominowali. Niestety w meczach z czołówką Milanu nie ma co się kierować meczem z mistrzem, a takimi meczami jak ten z Interem, gdzie obu druzynom zalezy, a nasi nie wiedzieć czemu na derby Mediolanu wyszli przestraszeni.
0
ACMati92
ACMati92
6 kwietnia 2019, 22:36
Z niecierpliwością czekam na Caldare. Ile to już pkt zawalił nam w tym sezonie Musacchio?
6
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
6 kwietnia 2019, 22:40
Też chciałbym żeby to był obrońca na miarę Milanu. Póki co to pół człowiek - pół szpital.
2
ACMati92
ACMati92
7 kwietnia 2019, 09:48
Liczę na to, że jak już się pozbiera to i tak będzie lepszym obrońcą niż Argentyńczyk. Przecież czasami to już nawet widać po minie kapitana, że ma dość swojego partnera w obronie.
0
boateng1987
boateng1987
6 kwietnia 2019, 22:26
Obejrzałem sobie powtórki i Dybala przy przyjęciu w akcji z karnym zagrał piłkę ręką.
0
Miszcz
Miszcz
6 kwietnia 2019, 22:40
Nie zagrał ręką. To był bark, czyli prawidłowo. Spalonego też nie było. Do goli Juve akurat nie można się przyczepić.
6
boateng1987
boateng1987
6 kwietnia 2019, 22:47
Wydawało mi się na tej powtórce https://youtu.be/laoUmXqscdk?t=2m37s przy prędkości 0.25, że przed barkiem odbiła się jeszcze od ręki, albo po prostu chciałem to widzieć ;)
1
Andre
Andre
6 kwietnia 2019, 22:16
Niby można było się spodziewać takiego rozstrzygnięcia, ale patrząc z przebiegu całego meczu, to można było mieć nadzieję, że może jednak uda nam się chociaż zremisować. Niestety, o naszej porażce zadecydowały indywidualne błędy w obronie, ale również większe wyrachowanie taktyczne Juve, wspomagane przez przychylne sędziowanie. Nie ma się jednak co łudzić, że Milan zremisowałby ten mecz, gdyby sędzia podyktował tego karnego dla nas w pierwszej połowie. Juventus gra zbyt dojrzałą oraz wyrachowaną piłkę i obecnie jest poza naszym zasięgiem, zwłaszcza u siebie, podobnie jak i dla reszty zespołów Serie A. Cieszy kolejny gol Piątka, który po raz kolejny pokazał, że jest już klasowym snajperem, który ma duże szanse na to, żeby zostać w tym sezonie królem strzelców Serie A, czego mu z całego serca życzę. A my musimy teraz skupić całe swoje siły na mecz z Lazio i nie spieprzyć tego, bo inaczej będziemy musieli się pożegnać z LM w przyszłym sezonie...
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 22:24
2
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
6 kwietnia 2019, 22:12
Jedno jest pewne. Dzisiejszy Milan musi grać 4-3-3. Po sezonie można kombinować. Ale do samego końca powinniśmy grać tym ustawieniem.
2
ACMati92
ACMati92
6 kwietnia 2019, 22:36
Chociaż jeden porządny skrzydłowy, czy to lewy, czy prawy diametralnie odmieniłby obraz gry.
0
Ibarbo
6 kwietnia 2019, 22:04
31 kolejka - 51 pkt(4 msc)
Sezon 17/18- 31 kolejka-52 pkt(6 msc)
Sezon 16/17- 31 kolejka-57 pkt(6 msc)
!!!!Sezon 15/16- 31 kolejka-49 pkt(6 msc)

No ale klepmy sie dalej po plecach i udawajmy ze cos idzie do przodu , 300 mln wydanych , efektow zero , wnioski dlaczego tak jest pozostawiam kazdemu do interpretacji.
8
Zako
Zako
6 kwietnia 2019, 22:10
Właśnie dzisiaj rzuciło mi się w oczy zestawienie. Roma 12pkt mniej niz w poprzednim sezonie, Lazio 6. Mercato Fassone i Mirabellego może sprawiło, ze mamy lepszą kadrę niz w 14/15, ale to bardzo słabo wydane 300mln patrząc na to , jak dalej odstajemy od czołówki.

I jeszcze edycja - Piątek, Paqueta, Bakayoko - moze mimo wszystko teraz startujemy z lepszej pozycji do negocjacji, niemniej tych 3 graczy wydaje się bardziej kluczowymi , niż którykolwiek z 17/18, bo pół sezonu Hakana to mimo wszystko trochę mało :).
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 22:15
1
Fullest Jester 2
Fullest Jester 2
6 kwietnia 2019, 23:08
Czyli stoimy w miejscu tylko nasi rywale obniżyli loty. Jeszcze zastanawiające jest to, że nasi rywale są dużo słabsi niż w poprzednich sezonach a my i tak mamy mniej pkt niż wcześniej. Mam nadzieje, że nie które nasze "gwiazdy" odejdą po sezonie" do jakiś West Hamów bo ja już straciłem cierpliwość do tych Hakanów, Francków. Szkoda nerwów...
0
tommyb1
tommyb1
6 kwietnia 2019, 21:59
Serce boli bo patrząc obiektywnie zagraliśmy lepszy mecz niż Juve i co dziwne za wrażenie artystyczne to raczej nam dałbym wyższe noty. Natomiast nie plakalbym jak wielu nad tym karnym. Jak ktoś już słusznie zauważył nawet jakby był i padła bramka to prawdopodobne nie byłoby gola z akcji Piątka, bo pewnie już by Juve doopki spielo bardziej w obronie. Sęk w tym że pod naciskiem (nie to żeby jakimś gigantycznym) nie utrzymalismy koncentracji w obronie i padły dwie głupie bramki. No ale cóż... Nie zawsze futbol jest sprawiedliwy. W potyczce z Lazio zatem rozstrzygnie się być albo nie być w LM
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 22:12
0
MK92
6 kwietnia 2019, 21:55
Żal tej przegranej, tym bardziej, że optycznie wcale gorsi od Juventusu dziś nie byliśmy, ale zadecydowały fatalne błędy Musacchio i Calabrii oraz równie fatalny sędzia. Nawet ten jeden punkt byłby na wagę złota.
1
serek69
serek69
6 kwietnia 2019, 21:54
Witam wszystkich, kibicuje Mianowicie od 2002, oglądam 80% meczy w sezonie i dzisiejszy mecz wygraliśmy, niestety zasrany Juventus i wykupienie sędziowie odebrali nam zwycięstwo, liczyłem na ligę mistrzów po 7 latach....
1
yagi
yagi
6 kwietnia 2019, 21:54
To suchar sprzed lat na pocieszenie:

Brazylijczyk Ronaldo, gdy jeszcze grał w Interze, złapał kiedyś srebrną rybkę. Ta oczywiście zaoferowała mu jedno życzenie (jako że tylko srebrna). Więc Ronaldo mówi tak:
- wiesz rybko, ja mam matkę w Brazylii, a strasznie boję się latać samolotem. Zrobiłabyś mi taki most z wybrzeża Włoch do Brazylii, to bym sobie jeździł moim Ferrari co tydzień do mamy pojeść trochę Churrasco.
- co ty gadasz - odpowiada rybka - ja jestem tylko srebrna rybka. Jedno życzenie i to takie wiesz, nie za trudne.
- no dobra - odpowiada Ronaldo - to wiesz co, za tydzień gramy z Juventusem w lidze. Spraw srebrna rybko, żeby choć raz zagrać z nimi uczciwie - no wiesz, żeby sędziowie im nie pomagali.
- wiesz, co - odpowiada rybka - to ile pasów w każdą stronę ma mieć ten most?
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 21:55
1
KońFederacja
KońFederacja
6 kwietnia 2019, 21:54
https://www.acmilan.com.pl/mobile/news/19588/juventus_fc_ac_milan_oficjalne_sklady

Do niektórych jadących po arbitrze - 2 lata temu większość z was twierdzila że karny z rękę DeSciglio to błąd sędziego.
Szczególne pozdrowienia dla AcStach który wtedy twierdził że takich zagrań ręką się nie gwiżdże a dzis nazywa sędziego przekupną mendą bo nie gwizdnął identycznego zagrania ręką.
3
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
6 kwietnia 2019, 22:04
Nie identycznego bo odległość była 2 razy większa i ewidentnie zrobił wślizg trzymając rękę z przodu.
1
KońFederacja
KońFederacja
6 kwietnia 2019, 22:13
2 lata temu twierdziłeś że odległość nie ma znaczenia i że sędzie nie będzie mierzył odległości na boisku miarką.
3
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
6 kwietnia 2019, 23:28
Dla mnie sprawa jest jednoznaczna. Jeśli był karny po ręce na MDS to nie podyktowanie karnego po ręce Sandro to skandal.
1
ACstach
7 kwietnia 2019, 06:05
Pozdrawiam rowniez serdecznie.
1
KońFederacja
KońFederacja
7 kwietnia 2019, 07:32
Dla ciebie może i jednoznaczna. Ale większość tutaj przyjmuje najwygodniejszą dla nich w danej chwili narrację. Oby tylko wyszło na to że to Milan jest najbardziej pokrzywdzonym klubem w Itali a Juventus najbardziej faworyozowanym.
Pytanie do wszystkich którzy bezpodstawnie oskarżają Juventus o kupowanie Scudetto od 8 lat - po co Juventus miałbym kupić wczorajszy mecz z Milanem a nie kupil zeszłorocznego z Napoli gdzie przegrali po golu Koulibaliego...
2
Piotrek1899
7 kwietnia 2019, 08:58
Tu nie ma się nad czym rozwodzić. Ten lament nad karnym (moim zdaniem, pól na pól), jest żenujący. Owszem, Milan zagrał lepiej, niż tydzień temu, ale na tyle słabo, by dać się w dziecinny sposób ograć rezerwom Juventusu. I śmieszną jest również ta wiara w Gattuso, hehe;) Zagrali ciut lepiej i już lecą hasła, że wszystko idzie w dobrym kierunku, tylko trzeba mu dać czas. Żenada. Kolega Ibarbo dobitnie pokazał, że nic takiego się nie dzieje. Nawet kryzys rzymskich zespołów nie sprawił, by Milan był w stanie odskoczyć na bezpieczną odległość. Gramy tragicznie, każdy obiektywny kibic to potwierdza. Nawet jeden lepszy mecz z grającym większość czasu na pół gwizdka Juventusem tego nie zmieni. Brak awansu do Ligi Mistrzów będzie głównie winą zarządu, dlatego, że nie postarał się o zmiany w przerwie rozgrywek. To był idealny czas i idealny powód, bo grudzień mieliśmy katastrofalny. Ja nie wątpię, że trójka Leonardo, Maldini i Gattuso chcą najlepszego dla Milanu. Niestety, ostatniemu brakuje umiejętności, a dwójce dyrektorów charakteru, by zwolnić kolegę.
1
MK92
7 kwietnia 2019, 10:00
Dobrze, że wtedy jeszcze komentowałem tu ze starego profilu ;)
0
MK92
7 kwietnia 2019, 10:05
Ten komentarz z 10 marca 2017, z godziny 23:23, był mój ;)
0
serek69
serek69
6 kwietnia 2019, 21:52
Witam wszystkich, kibicuje Mianowicie od 2002, oglądam 80% meczy w sezonie i dzisiejszy mecz wygraliśmy, niestety zasrany Juventus i wykupienie sędziowie odebrali nam zwycięstwo, liczyłem na ligę mistrzów po 7 latach....
0
fett85
fett85
6 kwietnia 2019, 21:51
Nie obwiniajcie w pierwszym rzędzie sędziego, chociaż gwizdał mocno kontrowersyjnie. Przegrana jest spowodowana głownie idiotycznymi błędami naszych kopaczy. Jak zobaczyłem wejście Musacchio to od razu sobie pomyślałem, że gość sprzedał mecz. Jak inaczej tłumaczyć tę durną interwencję?Sędzia sędzią, ale bramki niestety padły po dziecinnych błędach naszych zawodników. Wierzyć się nie chce.
2
Milanistaa1899
Milanistaa1899
6 kwietnia 2019, 21:37
Sędzia kupiony , nic dodać nic ująć juventus jak zwykle do bólu skuteczny ale kolejny raz kiedy karny dla nas nie jest dyktowany to już kurwa przesada … , głupie błędy nas straciły , muszą spiąć tyłki i jazda za tydzień z lazio , forza Milan per sempre !!
0
Hogan
Hogan
6 kwietnia 2019, 21:47
Ale karny to nie gol, aby było śmiesznie niemalże w tej samej akcji strzeliliśmy bramkę ale to co robili później nasi obrońcy to kryminał.
1
ksieciunio
ksieciunio
6 kwietnia 2019, 21:31
Nie miałem jak obejrzeć meczu ale szczerze to nie będę nawet chyba oglądał powtórek. Nie mam już na to siły. Tracę nerwy i energię na coś co dzieje się daleko ode mnie. Chyba zrobię sobie przerwę i przestanę nawet czytać wiadomości sportowe.
0
xodos
6 kwietnia 2019, 21:19
Gdyby nie sędziowie to nie byli by tacy spokojni o mistrza Włoch. Dziwne, że w każdym meczu z juve sędzia myli się na ich korzyść, patologia
0
mcmatyja
mcmatyja
7 kwietnia 2019, 08:49
dobrze powiedziane tylko sedzia sie nie myli on drukuje i jezdzi nowym fiatem heh
0
matten
matten
6 kwietnia 2019, 21:02
No cóż, porażka niby wkalkulowana, ale pewien niesmak pozostał. Nie pozostało nic innego jak liczyć, że pozostałe mecze ułożą się pod nas i żaden z bezpośrednich rywali nie odrobi strat. Jutro trzeba trzymać kciuki za Sassuolo i Inter, bo jakoś nie wierzę, że Torino włączy się na poważnie do walki o puchary :P
1
ACMilansince1994
ACMilansince1994
6 kwietnia 2019, 20:56
Z innej beczki tej niemieckiej :) lewy 2 bramy a Bayern rozjechał Borussię 5-0. Brama 200 w bundeslidze.
2
jacekk553
jacekk553
6 kwietnia 2019, 21:13
Konkurencyjna liga, w której mistrz nie jest znany przed sezonem. Nie to co we Włoszech :D
1
Ibarbo
6 kwietnia 2019, 21:31
^
Jest tak samo znany jak w Hiszpanii czy francji , w tym roku udawali przez chwile ze jest inaczej.
2
Daros
6 kwietnia 2019, 20:54
Czy my kiedyś ogramy tych szmaciarzy, ja nie wiem ile mozna czekać, zawsze muszą przekuc każdy wynik na swoje zwycięstwo. Jestem wkurzony jak nigdy. Jakbyśmy tak zagrali z Udine to 3 punkty pewne. Tutaj dobry mecz z naszej strony I wracamy z niczym, aż serce boli. Oby ten mecz z Lazio skończył się naszą wygraną. Drużynie brakuje już na prawdę niewiele żeby wskoczyć na wyższy poziom,a boję się że bez ligi mistrzów do tego nie dojdzie. Gramy już długo podobną 11 i w końcu trzeba skończyć zbierac wciry (doświadczenie) I zacząć grać dojrzała piłkę.
PS sedzia ch.
3
Mieszko
Mieszko
6 kwietnia 2019, 22:44
Ja bym ich od sz... Nie wyzywal.slabe to
0
Dohtor
Dohtor
6 kwietnia 2019, 20:50
Jeszcze tylko wpier* od Lazio i wakacje :)
5
ACMilansince1994
ACMilansince1994
6 kwietnia 2019, 20:50
Jeżeli nie wygramy wszystkiego do końca, a już na pewno z Lazio za tydzień to raczej LM nie będzie. Atalanta jak wygra z Interem teraz to później gra z Juve i chyba z Napoli jak już będzie wszystko rozstrzygniete - 1 i 2 miejsce więc mogą wygrać. Roma też ma łatwy kalendarz i Lazio nie za trudny. Jak za tydzień nie będzie 3 pkt i później serii to 6 miejsce nam grozi. Dzisiaj wygrana Sampy i remis Inter Atalanta oraz Lazio Soussolo. A my musimy jakoś dokulać do końca sezonu i zobaczymy co będzie.
0
Jacek 81
Jacek 81
6 kwietnia 2019, 20:48
Pierwszy karny był, choć Sandro chowowal, więc sędzia się wybroni. Gdyby był karny nie byłoby bramki Piątka.
Karny dla Juve to fryzjerstwo Hiszpana bezsensowne wejcie, faul był i tego się da zakwestionować.
A co do drugiego niby karnego dla nas to sorry, ale mieli ręce przy ciele, przy klatce.
A co do Jugola heh
Fakt, ze walczyliśmy, ale sytuacji było jak na lekarstwo,
Przegraliśmy nie przez sędziego( choć delikatnie mówiąc nie sprzyjał) tylko przez frajerstwo

Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 20:52
3
Marco79VanBasten
Marco79VanBasten
6 kwietnia 2019, 21:15
Jak Matteo jest Hiszpanem to ja jestem mongołem...
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 21:24
0
yagi
yagi
6 kwietnia 2019, 21:19
Өө, тэр зүгээр л алдаа хийсэн ...
0
Jacek 81
Jacek 81
6 kwietnia 2019, 21:47
No fakt Argentyńczyk:D, ale długo grał w Hiszpanii stąd moje skojarzenie i pomylka
0
tommyb1
tommyb1
6 kwietnia 2019, 21:51
Wszystko się zgadza poza narodowoścą Musy :)
0
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
6 kwietnia 2019, 22:11
Sędzia to się bedzie bronił ale przed setkami kibiców, którzy mu chcą spuścić wpierdziel :) gość powinien być zawieszony za tą skandaliczną decyzję.
0
viviek89
7 kwietnia 2019, 01:32
nie da sie zakwestionowac? na powtorce z za bramki dobrzenwidac ze dybala odpuszcza pilke i wbiega w obronce celowo.
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
6 kwietnia 2019, 20:46
Forza Ajax!
7
Ibarbo
6 kwietnia 2019, 20:43
Juventus wygrywa lige na poczatku kwietnia , nie powazna liga i tyle , szczegolnie patrzac jak koszmarnie graja to niestety ukazuje impotencje reszty druzyn ktore nie potrafia tego wykorzystac...
0
Fushnikov
Fushnikov
6 kwietnia 2019, 20:42
Z racji że młoda rodzi za 2 tyg tłamszę w sobie gniew i ukrywam łzy przed rodziną. Milan nie zasłużył na porażkę. No nie zasłużył damn!!
4
Rafał0209
6 kwietnia 2019, 20:37
Podobno zespół walczący i marzący o grze w LM na ostatniej prostej w 4 meczach , zdobywa raptem 1 pkt , My zwyczajnie nie zasługujemy by się tam znaleźć ale z drugiej strony lazio , Roma a nawet Inter lepiej nie grają , nie wiem co o tym myśleć czy aby na pewno warto awansować już koniecznie w tym sezonie niby zastrzyk gotówki , przyciągniemy lepszych piłkarzy itp , ale mamy dość potężnych właścicieli mądry zarzad do tego nowy trener , dwa mądre transfery i jakoś tak na luzie w przyszłym roku awansować do LM tak czysto sportowo , nie chce patrzeć jak dostajemy łomot w LM od każdej drużyny
1
Zako
Zako
6 kwietnia 2019, 20:42
Absurd. LM może pozwoli nam dokonać wzmocnień, które moze sprawią, ze wcale nie będzie tak źle, podczas gdy jej brak ograniczy nasze możliwości na rynku przez widmo FFP, sprawi, ze pewnie rywale się wzmocnią przy naszym marazmie i wcale w przyszłym roku łatwiej nie będzie. Juz nie wspominając, ze strach pomyśleć jaki to wzmocnienia będą bez LM.
1
wielki prostownik
wielki prostownik
6 kwietnia 2019, 21:42
Rafał0209 Czy awansujemy w tym czy w przyszłym sezonie i tak w LM będzie raczej srogi łomot bo z racji słabego rozstawienia wylądujemy zapewne w grupie z jakimiś dwoma gigantami. W przyszłym sezonie o awans może być jeszcze trudniej niż teraz. Roma, Lazio i Inter na pewno nie będą grać takiej kichy jak obecnie. A na poważne wzmocnienia bez LM bym nie liczył. Pewnie jakieś uzupełnienie składu będzie ale nic wielkiego.
0
Madman
Madman
6 kwietnia 2019, 20:36
Na koniec dzis tylko powiem Mowisz Juffentus myslisz sedzie. Dziekuje Pozdrawiam milego Picia zycze wam dzis. PS tylko aby kazdy do domu wrocil
1
Zako
Zako
6 kwietnia 2019, 20:35
Tu nie chodzi o to , że ten błąd wypaczył mecz, bo zaraz potem Piątek wpakował, ale o zwykłą przyzwoitość. Chował, czy nie chował, ta piłka odchodziła, a Sandro ręką "zabrał" okazję Milanowi , a Łysy z gwizdkiem jeszcze perfidnie obejrzał to na VARze i nic z tym nie zrobił. Sam najpierw myślałem, ze nie było na tyle, zeby gwizdnąć, ale powtórki mnie wyprowadziły z błędu i myślałem, ze wyprowdzą też arbitra, no ale cóż...
2
wielki prostownik
wielki prostownik
6 kwietnia 2019, 21:46
To prawda. Uciekał z ręką ale nadal powiększała obrys ciała i wyblokował nią piłkę dzięki czemu drużyna odniosła korzyść. Jeśli to nie był karny to co nim by było? Złapanie piłki oburącz? Ewidentny skandal tym bardziej, że był VAR.
1
Madman
Madman
6 kwietnia 2019, 20:35
A ciul. Spokoj na dzis ide sie dopic i gps wl. Najwyzej bedzie jutro baba truc gdzie byles zas. Nie mam sily nawet juz komentowac. Trzeba bylo po karnym nie odgwizdanym sie spakowac i isc w cholere. Wtedy by oczy byly
1
rossocarlonero
rossocarlonero
6 kwietnia 2019, 20:33
Brak mi słów. Prowadzimy grę z Juve, które zmonopolizowało ligę w ostatnich latach, ale jak zwykle trzeba coś spieprzyć. Faul Musacchio to był sabotaż, nie potrafię zrozumieć decyzji o wślizgu w takim momencie, gdzie zagrożenie było bądź co bądź pod kontrolą. Calabria kolejny, jednak w jego przypadku mam do niego mniejsze pretensje, bo sam zamysł był dobry, zawiodło wykonanie.

Odnoszę wrażenie, że jesteśmy zbyt potulną drużyną, momentami brakuje nam boiskowego cwaniactwa, żeby kogoś przepchnąć, sfaulować w odpowiednim momencie. Tym bardziej jest to dziwne, bo mamy trenera, który słynął z takiej gry, jednak niestety tego u nas nie widać, przynajmniej ja czuję niedosyt w tym aspekcie.

A typowy Jugol pokazał na co go stać, nóż mi się w kieszeni otwierał jak kopnął Romka, takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, to jest chamstwo w czystej postaci. Zostało kilka kolejek do końca, trzeba walczyć dalej, potencjał jest, ale trzeba dać z siebie jeszcze więcej w kluczowych momentach. Musimy pokazać boiskowego zęba, to rywale mają się nas bać! Forza Milan!
3
MR. X
MR. X
6 kwietnia 2019, 20:30
To że sędzia walił w konia po całości to jeden fakt, a drugi fakt jest taki, ze Gattuso musi odejść. Nie ma już nic na usprawiedliwienie.
9
Madman
Madman
6 kwietnia 2019, 20:32
Zgadzam sie:)
4
Diavo
Diavo
6 kwietnia 2019, 20:28
Myślę co tu mądrze napisać,ale szczerze to jestem na maksa wiecie sami co.. najbardziej boli,że potrafimy strzelić bramkę Juve,a nie potrafimy strzelić Sampie.. musimy wygrać z Lazio i nie dać ciała do końca ligii,inaczej fakt na LM bardziej zasługuje Atalanta..
1
jacekk553
jacekk553
6 kwietnia 2019, 20:28
Abstrahując już od przebiegu tego meczu, patrząc czysto na tabelę, to był mecz konieczny do wygrania. Już jesteśmy na wyczerpaniu limitu szczęścia - Atalanta może nas przeskoczyć po tej kolejce, Lazio przy uwzględnieniu zaległego meczu też, Roma zbliżyć się na punkt. Daleki jestem o przypisywania wszystkim tym drużynom pewnych zwycięstw, bo wszyscy wiemy jak wygląda wyścig o top 4. Ale też takie frajerzenie nie będzie trwało wiecznie. Mieliśmy kilka meczy z niżej notowanymi rywalami i mogliśmy właściwie otworzyć autostradę do Ligi Mistrzów. Tymczasem coraz prawdopodobniejszy jest scenariusz, że niedługo Milan nie będzie zależny od siebie i będzie gonił top 4, w najgorszym możliwym wypadku nawet z okolic 8 miejsca. Nie wierzę w komplet punktów do końca sezonu, ale obawiam się, że stracenie jeszcze więcej niż 3 będzie skutkować walką o Ligę Europy.
Edytowano dnia: 6 kwietnia 2019, 20:30
2
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się