Baresi: "Dwa razy grałem w Serie B, a potem wygrałem wszystko. Wierzę, że kibice znów zobaczą wielki Milan"

4 maja 2019, 16:32, Ginevra Wywiady
Baresi:

Legendarny kapitan AC Milan, dziś działacz klubu, Franco Baresi, udzielił wywiadu La Gazzetta dello Sport, którego centralnym tematem było scudetto zdobyte przez Milan 1979 roku, tak zwane "Scudetto della Stella":

"Scudetto della Stella zdobyte w meczu z Bologną? Pierwszego scudetto nie da się zapomnieć, prawda? Szczerze mówiąc, dopiero po czasie zdałem sobie sprawę z wagi tego osiągnięcia, ale w trakcie fety myślałem o moich rodzicach, których już nie było i o tym, jak bardzo byliby szczęśliwi, widząc mnie w tamtej chwili. Mój brat Beppe zawsze bardzo się starał mnie motywować".

"Czy świętowałem bardziej inne mistrzostwa? Istotnie, bardziej się cieszyłem, kiedy zdobywaliśmy scudetto z Sacchim, bo w 1979 roku byłem zbyt młody. Miałem 18 lat, a kiedy zaczynał się sezon nie miałem jeszcze nawet prawa jazdy, więc do Milanello jeździłem autobusem albo prosiłem De Vecchiego o podwózkę". 

"Jakie mieliśmy relacje z Riverą, dla którego to było ostatnie scudetto? Na początku miałem problem, żeby zwracać się do niego na ty, choć on wciąż powtarzał, żebym mówił do niego Gianni. Bardzo mi pomógł, bo miał wielką osobowość, ale jednocześnie był bardzo bezpośredni. W Milanello zawsze kazał mi siadać przy stole obok siebie i Bigona, który w trakcie letniego zgrupowania był głównym kandydatem do roli libero. Ja myślałem, że pójdę na wypożyczenie do Serie B, tymczasem Liedholm, który dał mi szansę debiutu w poprzednim sezonie, od razu mi zaufał. W ten sposób to ja od początku cały czas grałem na pozycji libero".

"Liedholm - główny twórca sukcesu? To było jego dzieło sztuki. Byliśmy dobrą drużyną, ale nikt nie sądził, że możemy zdobyć scudetto, bo ekipy Juventusu i Interu były faworytami. Tymczasem Liedholm, człowiek wyważony, ze skłonnością do ironii, dał wszystkim wielką lekcję. Pamiętam, że dzień przed meczem derbowym zataił przed wszystkimi, że Rivera jest kontuzjowany. Postawił niespodziewanie na dwóch napastników, wystawiając Sartoriego obok Chiodiego i wygraliśmy 1-0 dzięki bramce Maldery".

"Którego kolegę z tamtego Milanu widziałbym dziś w drużynie? To proste - Riverę, bo był wspaniałym zawodnikiem, przykładem na boisku i poza nim".

"Co powiedziałby Liedholm o dzisiejszym Milanie? Powiedziałby, że trzeba cierpliwości, bo on był spokojnym człowiekiem, choć czasami zdarzyło mu się zdenerwować. Takiej osobowości jak Liedholm brakuje włoskiej piłce nożnej, bo cechowała go charyzma, elegancja i zawsze potrafił dostrzec to, czego inni nie widzieli".      

"Kiedy Milan zdobędzie drugą gwiazdkę? Wszystko po kolei. Najpierw skupmy się na tym, aby pokonać Bolognę, bo musimy przede wszystkim wygrać sami ze sobą. Jeśli odniesiemy zwycięstwo w pozostałych spotkaniach, czwarte miejsce jest nadal realne. Milan ma to szczęście, że posiada wspaniałą publiczność, która ani razu nas nie opuściła. Jestem przekonany, że dzięki nowym właścicielom kibice znów zobaczą wielki Milan. A mówi to człowiek, który dwa razy grał w Serie B, ale potem wygrał wszystko. Bo każda ciemność kiedyś się kończy i znów pojawia się światło. Trzeba tylko być cierpliwym - jak mawiał Liedholm".

13 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
LunaS
LunaS
5 maja 2019, 13:49
Powiem Wam że ja tego nie widzę :( Piłkarze, którzy coś extra dają, idą tam gdzie jest kasa (dużo klubów ma fajniejszą kasę) albo tam gdzie jest duża szansa na zapisanie się w historii (dużo klubów ma większe szanse). Nowy Messi / Ronaldo nawet jak już gdzieś biega - nie wybierze Milanu ... Tak sobie myślę że nie głupio by było jakby pomysł Rummenige wszedł w życie - czyli zamiast Serie A i Bundesligi - Super liga i tam 11 super zespołów które nigdy nie spadają :) + rotacja. Dość mam oglądania tej papki typu Bayern - Hoffenheim albo Milan Sassuolo. Wolałbym Bayern - Milan co tydzień. Czas na zmiany :) Oczywiście na dzień dzisiejszy to fantasmagorie. Ale to przyjdzie .... kiedyś.
0
gorylmagila
gorylmagila
5 maja 2019, 08:07
Wywiad ku pokrzepieniu serc ...Dzisiaj ekstra wywiad a w poniedziałek klops ? Oby nie.
0
Marcin78
Marcin78
5 maja 2019, 06:45
To byli atleci, herosi piłki, dzisiaj próżno takowych szukać.
1
MK92
MK92
5 maja 2019, 00:05
Człowiek legenda. Żywy pomnik. Wieczny szacunek dla Franco.
1
4 maja 2019, 19:41
"Trzeba tylko być cierpliwym" - w końcu między 3 a 4 mistrzostwem Milan miał 44 lata przerwy. Także jest jeszcze rekord do pobicia.
9
Legenda Shevchenko
Legenda Shevchenko
4 maja 2019, 21:40
Ostatnio Milan łamie wszelkie passy więc może i tą uda się złamać;-)
4
karp_fso
karp_fso
4 maja 2019, 19:20
To, że Milan wróci kiedykolwiek na szczyt to myślenie życzeniowe. ALE - jako Milan mamy większe szanse na stanie się topowym klubem niż np. Atalanta. Bo historia i wielka marka dają ogromny potencjał marketingowy na robienie pieniędzy i ściąganie czasem graczy, którzy dołączają do zespołu mimo braku pucharów/obecnie gorszej dyspozycji. Nazwa Milan dalej działa na wyobraźnię.

Ale nie jeśli prześpimy ten moment to może być już za późno na powrót. Bo dla kolejnego pokolenia Milan będzie już tylko średniakiem ligowym z aspiracjami na LE. Zespołem pokroju Romy - do którego czuje się respekt, ale nie wymienia w jednym rzędzie z największymi potęgami. Dlatego mam nadzieję, że Gazidis to wykorzysta i że w końcu uda nam się wskoczyć do LM, bo to może być punkt zwrotny w walce o powrót na szczyt.
3
Marcin78
Marcin78
4 maja 2019, 18:44
Kiedyś piłka była życiem zawodnika, teraz jest tylko dodatkiem do życia.
3
wwbasket
4 maja 2019, 19:37
Trafiłeś w punkt. Nie chcę popadać w jakieś gornolotne tony ale niestety wszelkie wartości są na wymarciu.
Krew mnie zalewa jak widzę Bakayoko a nawet Piątka, którzy 40 minut po przegranym meczu kilka dni temu lajkuja foteczki na instagramie. Przecież oni powinni kipieć sportową złością. Już niestety nie ma takich piłkarzy jak Puyol, Maldini, Gattuso etc.
Teraz liczy się tylko kasa i liczba obserwujących na insta. A piłka stała się dodatkiem, środkiem do wylansowania swojej osoby.
9
Marcin78
Marcin78
4 maja 2019, 19:40
To wszystko przez tą kasę...
2
mpt1899
mpt1899
4 maja 2019, 18:39
Bo każda ciemność kiedyś się kończy i znów pojawia się światło - alez to zdanie mnie sie podoba. Oby,oby. Forza Milan!!!
4
Marcin78
Marcin78
4 maja 2019, 19:32
Dla mnie podoba się zdanie - Dwa razy grałem w Serie B, a potem wygrałem wszystko.
3
ksieciunio
ksieciunio
4 maja 2019, 21:59
Widzisz światło w tunelu i nagle okazuje się że to pociąg pędzi w twoją stronę. To tak a propos ludzi którzy tworzą obecny Milan..
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się