Puchar Europy / Liga Mistrzów 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007

Gazidis: "Trzeba uwolnić Milan od zbędnego balastu i stworzyć nowoczesny klub. Maldini? Czekam na jego decyzję"

30 maja 2019, 01:25, Ginevra Wywiady
Gazidis:

Dyrektor generalny Milanu, Ivan Gazidis udzielił obszernego wywiadu dziennikowi La Gazzetta dello Sport, którego fragmenty zamieściliśmy już wcześniej. Oto pełna treść wypowiedzi działacza Rossonerich:

"Ciche początki? Przybyłem do Milanu w grudniu i wykorzystałem cały ten czas, aby poznać klub oraz włoską piłkę. To było całkowite zanurzenie w nową rzeczywistość. Jeśli nie odzywałem się zbytnio w tym bardzo intensywnym czasie, to dlatego że należało najpierw z pokorą wszystko przestudiować. Teraz jednak, kiedy sezon dobiegł końca, nadszedł moment, aby opowiedzieć o planach właściciela oraz przedstawić swój punkt widzenia. Zacznijmy jednak od przypomnienia, że Elliott przejął klub niespodziewanie pod koniec lipca i w ciągu kilku tygodni musiał rozwiązać ogromne problemy. Odziedziczył klub, który nie był w stanie wywiązać się ze zobowiązań finansowych i na którym wisiał miecz Damoklesa w postaci ciężkich sankcji. Powiedzmy więc od razu, że Milan został uratowany. Na konta klubu przelano 220 mln euro, aby zapewnić środki na spłatę zobowiązań. Gdyby tak się nie stało, oznaczałoby to bankructwo i ryzyko spadku klubu. Zaraz potem zatrudniliśmy Leonardo, któremu zawsze będę dziękował za ogrom wykonanej pracy w tamtych tygodniach ratowania Milanu. Zawsze będziemy mu wdzięczni".

"Plan Elliotta? Wizja jest jasna. Trzeba uwolnić Milan od zbędnego balastu finansowego i skierować ponownie na właściwą drogę, czyniąc z niego nowoczesny klub. Milan napędza niesamowitą, niemal wzruszającą pasję oraz emocje. Tymczasem w 2019 roku nie mamy jeszcze nawet klubowej aplikacji. Musimy klub zmodernizować, rozwinąć. Silna marka już jest, historia również, ale piłka nożna bardzo ewoluowała, nie można już dłużej oglądać się za siebie. Istnieją trzy kluczowe punkty, bez ustalonej hierarchii, gdyż są równorzędne i łączą się ze sobą: 1) Reorganizacja finansowa, mająca na celu generowanie profitu, który można inwestować; 2) Zwiększenie jakości drużyny i doprowadzenie jej na szczyt włoskiej oraz europejskiej piłki; 3) Znalezienie odpowiedniego rozwiązania w kwestii stadionu. Czy to będzie San Siro, czy nowy obiekt - cały świat musi nam go zazdrościć".

"Ramy czasowe i ograniczenia? Elliott nie wyznaczył żadnych ram czasowych. Wizja właścicieli jest jasna. Nie mamy żadnego deadline'u i nie obiecuję, że będziemy się starali jak najbardziej skrócić czas. Wykorzystamy każdą minutę naszego dnia pracy, aby osiągnąć cel. Będziemy potrzebowali czasu, ale osiągniemy sukces. Ten klub jest wyjątkowy, mam ogromy szacunek dla miłości, którą darzą go kibice i ja tej miłości nie zamierzam oszukiwać. Milan musi by dumny ze swojej nadzwyczajnej historii, ale w przeszłości nie znajdziemy rozwiązania naszych problemów. Aby wrócić na szczyt, świat Milanu musi uwierzyć w konieczność zmiany. Jeśli ktoś liczy na demiurga, który pstryknie palcami, odkręci kurki z pieniędzmi  i w ten sposób rozwiąże wszystkie problemy, tutaj go nie znajdzie. Już dość było kłamstw i iluzji. Jesteśmy obecni w Milanie, aby zapewnić klubowi przyszłość w światowej czołówce za sprawą poważnego i realistycznego planu. To nie oznacza, że nie wolno nam marzyć - oznacza ciężką pracę, by te marzenia zrealizować. Mamy przed sobą wielkie wyzwania oraz pragnienie stałej obecność w najważniejszych europejskich rozgrywkach, z poszanowaniem zasad Finansowego Fair Play oraz istniejących ograniczeń. Próby przekraczania reguł oraz niepewne zagrywki w stylu all-in, jakbyśmy grali w pokera, to nie tylko ryzykowne - to po prostu błąd, bo za chwilową satysfakcją czai się otchłań. Celem na kolejne sezony jest rozwój z poszanowaniem reguł FFP oraz sprowadzanie do Milanu utalentowanych zawodników, którzy będą się rozwijać wraz z klubem, udowadniając swoją wartość oraz stając się dumą kibiców. Nie będziemy kupowali młodych graczy po to, by ich odsprzedawać, lecz po to, by pozostali i pisali nową historię Milanu. Wszyscy musimy sobie jednak uświadomić, gdzie dziś jesteśmy i jaką mamy pracę do wykonania. Do naszych kibiców zwracam się w sposób szczery i przejrzysty. Piękne, niedotrzymane obietnice to już przeszłość. Jeśli jednak znajduję się dzisiaj w tym miejscu, to dlatego, że jestem skrajnym optymistą, przekonanym, że to wszystko da się zrobić i że Milan prędko wróci na szczyt. Musimy otworzyć nowy rozdział. To nie będzie proste, ale znajdziemy właściwą drogę. I podobnie stanie się z całą włoską piłką, jeśli będzie ewoluowała w podejmowaniu decyzji oraz unikaniu błędów, które doprowadziły do zmarnotrawienia ogromnych środków w latach 90-tych, nigdy nie wykorzystanych w celu rozwoju infrastruktury oraz zarządzania klubami".        

"Pasja i emocje? Zadaniem managerów jest analiza, wybory, zarządzanie presją. Piłka nożna pozostaje jednak kwestią pasji i emocji. Nigdy o tym nie zapominam. Bez tego nic nie ma sensu. Ta pasja musi jednak być oparta na solidnych podstawach. I takie postawy chcemy przywrócić Milanowi. Dlatego właśnie będę zawsze mocno trzymał ster. Dla dobra klubu".

"Milan - klub otwarty? Chcemy otwartego klubu, który w różnorodności pracujących tutaj ludzi odnajdzie inspirację i rozmaite korzyści. Od piłkarzy po pracowników klubu - chcemy przyjąć różne kultury, narodowości, rasy, religie, orientacje seksualne. Nasz klub jest otwarty, przeciwny jakimkolwiek formom dyskryminacji i rasizmu. Chcemy otworzyć się na przyszłość na boisku i poza nim".

 "Drużyna przyszłości? Będzie w niej właściwy balans pomiędzy młodymi talentami oraz zawodnikami doświadczonymi, wykazującymi się cechami lidera. Nasza strategia nie przewiduje jednak inwestowania w topowych graczy, albo takich, którzy nimi byli, lecz w takich, którzy mogą się nimi stać w naszych barwach. Nie zmarnujemy naszych środków na jeden sezon, ale chcemy budować przyszłość - generację silnych zawodników, którzy będą się szybko rozwijać wraz z klubem, ludzi, którzy mają w sobie entuzjazm i są gotowi na podjęcie wyzwania".

 "Odejście Leo i Rino? Leo zdecydował się odejść w poszukiwaniu nowych wyzwań. Zawsze będę mu dziękował za to, co zrobił. Nie było między nami żadnego konfliktu. Bardzo go cenię oraz szanuję jego wielki wysiłek. Brak mi też słów, by opisać Gattuso. To nadzwyczajny człowiek, który niósł na swoich barkach pełną odpowiedzialność za ten sezon. Być może zbytnią odpowiedzialność. Dokonał jednak swojej analizy i bardzo uczciwego wyboru. Nie czuł się już na siłach, aby dalej nieść ten ciężar. Rino pozostanie jednak przyjacielem klubu na zawsze. Nie znałem go wcześniej, mam do niego ogromy szacunek".  

"Campos? Nigdy o nim nie myślałem, to działacz Lille, gdzie dobrze sobie radzi i nie dołączy do Milanu. Ja stanowisko, które prasa oferował Camposowi - mówię to z uśmiechem i bez urazy - chciałbym zaproponować Maldiniemu. Pragnę szczerze, aby Paolo został z nami i pomógł mi w tym wielki wyzwaniu, pełniąc jeszcze ważniejszą i bardziej centralną rolę. Podziwiam go niezmiernie. Reprezentuje wartości i kulturę klubu - nie metaforycznie, ale realnie. Widzisz Maldiniego i widzisz Milan. Idealnie się nadaje, aby zarządzać sektorem sportowym. Miałby wokół siebie sztab na wysokim poziomie. Nie byłaby to żadna fasadowa rola, ale absolutnie centralna przy wszystkich wyborach sportowych. Nie oczekuję, że wszystko będzie robił sam. Pracujemy w grupie, będzie miał pomoc i wsparcie, może nam dać bardzo wiele. To był wyczerpujący sezon dla wszystkich i Paolo też poprosił o czas do namysłu, aby zastanowić się, czy ma w sobie dość energii, by wziąć udział w tym trudnym i mozolnym projekcie, który wymaga maksymalnego zaangażowania i któremu trzeba się w pełni poświęcić. Musi czuć, że chce w tym uczestniczyć na sto procent. To warunek dla każdego, kto chce dołączyć do Milanu. W przypadku Maldiniego, nie musi on dołączać do Milan - on jest Milanem..."

"Trener i pozostałe wybory? Nie chcę na razie myśleć o innych kandydatach poza Maldinim, czekam na decyzję Paolo. W dalszej kolejności zatrudnimy trenera i zawodników. Nowy trener zostanie wybrany bardzo starannie. Nie liczy się wiek czy narodowość, ważne, aby pasował to tego, co chcemy stworzyć. Jako działacz piłkarski w Stanach Zjednoczonych i Anglii nigdy nie przypisywałem sobie zasług w ocenie techniki zawodników, ale potrafię określić, kto nadaje się do pełnienia roli w danej strukturze. Wybór trenera - mam nadzieję z pomocą Maldiniego - zostanie podjęty ze spokojem, po przeanalizowaniu wszystkich szczegółów: historii, osobowości, predyspozycji, wyników, statystyk. Nie chcemy popełnić błędu. Mamy do rozegrania długi i emocjonujący mecz. Jestem pewien, że wygramy".

76 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Andrzej44
Andrzej44
6 czerwca 2019, 18:04
Rafa Benitez, Jose Mourinio., Conte. Di Francesco, Wenger ???? NIE!!!!! Marco Giampaolo!! https://www.meczyki.pl/newsy/media-marco-giampaolo-zostanie-nowym-trenerem-ac-milan/114416-n
0
pazioni
pazioni
6 czerwca 2019, 08:26
Czekam co będzie z tym Milanem.
0
Adamek189
Adamek189
3 czerwca 2019, 21:30
W nadchodzącym sezonie Milan dostanie się do LM czyli jeszcze tylko jakieś........ 15 miesięcy czekania do następnej fazy grupowej. A później będzie już tylko lepiej.
0
roby
3 czerwca 2019, 13:01
No ja myske ze kupijac mlodych a noz trafia sie z nich zawod icy na miate gwiazd i my ich nie sprzedamy ,chyba ze wkricza w pewny wiek,raczej nie bedzie robil to co w Arsenalu....no zobaczymy...gosc na pewno jest kumaty inteligentny ,pewny siebie...m.ysle ze powinnismy w kazdej dziedzinie sportowej podskoczyc a na ile to sie okaze...
0
Woolfik92
Woolfik92
2 czerwca 2019, 14:03
Mislintat oficjalnie potwierdzil, ze zostaje w Stuttgarcie, i odbuduje klub w 2 lidze. Takze jeden kandydat na zastapienie Leonardo mniej.
0
Foxigar
Foxigar
31 maja 2019, 17:35
Dobra nie ma kasy, ale nie lepiej wydać pitos przeznaczony na Sensiego do zakupu Pablo Sarabi?
0
krasy1970 ACM
krasy1970 ACM
31 maja 2019, 10:46
Przekaz jest prosty minimalne inwestycje i wiara ze może się jakoś uda . Kupujemy tanio sprzedajemy drogo. Na gwiazdy nie ma kasy a kilku Messich sami sobie wychowamy jakie to proste że tez nikt wcześniej na to nie wpadł. Ale z drugiej strony mamy jasno i wyraźnie powiedziane że przez kilka lat nie ma się co napinać i przejmować jeżeli będzie słabo bo potem będzie lepiej. No cóż wszystko zostaje po staremu.
6
fett85
fett85
2 czerwca 2019, 15:13
To samo mówił Berlusconi przed sprzedażą Milanu. Rywale będą się wzmacniać, a my liczyć, że jakiś piłkarz "może" wypali. Kiepskie perspektywy. Obawiam się że Elliott szybko się pozbędzie Milanu.
0
Ucash333
30 maja 2019, 19:58
Jaką muzykę słyszeliście czytając ten profesjonalny marketingowy bełkot?
Ja z "GLADIATORA". Szczególnie przy akapicie "Ramy czasowe i ograniczenia"
1
mpt1899
30 maja 2019, 22:35
Jesli by zmienil pare slow to "Primo Victoria" Sabatonu. Ja tam wierze i nigdy nie przestane, ze kiedys wrocimy na szczyt.
1
umbrella
umbrella
31 maja 2019, 02:57
"Kaszankę":
1. (dylu, dylu) = "Ciche początki? (...)",
2. "Umyj bidet" = "Odziedziczył klub, który nie był w stanie wywiązać się ze zobowiązań finansowych i na którym wisiał miecz Damoklesa w postaci ciężkich sankcji",
3. "Nie mamy iglo" = "Znalezienie odpowiedniego rozwiązania w kwestii stadionu",
4. "Fajną kozę w szelki się wykańcza tu" = "Ten klub jest wyjątkowy, mam ogromy szacunek dla miłości, którą darzą go kibice",
5. "I co to?" ... "Campos?",
6. "I na kocyki" = "To był wyczerpujący sezon dla wszystkich i Paolo też poprosił o czas do namysłu".
Edytowano dnia: 31 maja 2019, 03:01
0
ba_acm
ba_acm
30 maja 2019, 18:54
Jedyne co mnie przekona do zmiany zdania na temat nadchodzących zmian to tylko i wyłącznie dużo lepsze wyniki niż w ubiegłym sezonie. Już mi się powoli nóż w kieszeni otwiera gdy raz słysze w wywiadzie że trzeba z Milanu zrobić nowoczesny klub a następny nagłówek to że Giampaolo który promuje archaiczny futbol jest jednym z kandydatów do objęcia nas. WTF?
1
ksieciunio
ksieciunio
30 maja 2019, 17:31
Oprócz tego że łysy pan bardzo ładnie mówi to jego wizja co najmniej mnie przeraża. W dużym skrócie polega ona na sprowadzaniu ogórków za 20-30 mln EUR czyli innymi słowy Gazidis zamierza powtórzyć to, co robił Fassone z Mirabellim (z tą różnicą że ogórki młodsze i mniej dojrzałe). Summa sumarum Milan skończy tak jak Arsenal (drugi sezon z rzędu bez LM) podczas gdy Napoli i Inter będą dalej wzmacniać skład i rosnąć w siłę. Tak jak to widzę. Nie wiem jak Gazidis obserwował tę ligę, widocznie pół roku to za mało by załapać pewne FUNDAMENTALNE sprawy dotyczące Serie A...
3
Zielony2009
Zielony2009
30 maja 2019, 19:02
O sile Arsenalu to my możemy sobie pomarzyć...
6
Carlo88
30 maja 2019, 19:50
Sile, poważnie? Arsenal znajduje się w gorszym położeniu niż Milan. Mówimy o klubie, który przez ostatnie mistrzostwo kraju zdobył 15 lat temu, a ostatnie trofeum międzynarodowe 25 lat temu. Mówimy o klubie, który od kilku sezonów nie liczy się w walce o podium, a za sukces uznaje się zdobycie 4 miejsca. Mówimy o klubie, któremu czołówka ucieka, a jeśli MU w końcu "powróci" (kiedyś muszą), Wolves będą konsekwentnie wypełniać swoją politykę rozwoju klubu, Newcastle zostanie przejęte przez szejków, a WHU i Everton przestaną topić pieniądze w fatalnych transferach, to awans do pucharów będzie uważany za sukces. Mówimy o klubie, którego stadion jest jednym z najpiękniejszych obiektów na świecie (wybudowany 15 lat temu), bilety są jednymi z najdroższych, a właściciele każdego sezonu ustalają budżet na poziomie max. 50 mln funtów - mniej więcej tyle, co kluby z dna tabeli. Arsenal jest klubem dojonym - dosłownie, klubem w którym wszelkie ambicje zostały zabite, klubem, który ma nikłe szanse na jakikolwiek rozwój sportowy (w tym sezonie mówi się o 40 mln funtów na okienko - gdzie kadra na realia angielskie wygląda gorzej niż kadra Milanu na realia włoskie). Mnie jako sympatyka Arsenalu, niesamowicie wkurza takie gadanie. W Arsenalu nie ma żadnej siły - chyba, że siłą mierzymy pieniądze, które Kroenke na Arsenalu zarabia.
3
wielki prostownik
30 maja 2019, 20:42
Carlo88 Pechem Arsenalu jest to, że gra w lidze angielskiej gdzie poziom jest wręcz kosmiczny a konkurencja piekielnie mocna. We Włoszech z obecnym składem Arsenal biłby się z Juve o mistrza. Jeżeli Milan będzie miał kadrę o sile obecnego Arsenalu to będziemy w siódmym niebie.
3
wielki prostownik
wielki prostownik
30 maja 2019, 21:35
^
W jednym sie mylisz Arsenal w zyciu nie bil by sie z Juve o mistrza , maja zbyt zalosna defensywe by koonkurowac na przestrzeni sezonu.
0
Gianni Rivera
Gianni Rivera
30 maja 2019, 22:09
Jak zauważył Zielony2009, o sile Arsenalu możemy pomarzyć. Może i mają kiepską defensywę, jak z kolei słusznie zauważył Ibarbo, ale w Anglii jest ten problem (albo plus, jak kto woli), że tam potężnych drużyn walczących o LM jest co najmniej sześć - Man City, Man Utd, Liverpool, Chelsea, Tottenham, Arsenal. Sześć mocnych ekip na cztery miejsca. Wiadomo, że aktualnie Man City i Liverpool są poza zasięgiem reszty, ale i tak zostają cztery drużyny na dwa miejsca.
We Włoszech z kolei mocnych ekip mamy tak naprawdę półtora - Juventus i od czasu do czasu Napoli. Reszta to średniaki. Możliwe, że Inter z dobrym trenerem zrobi skok jakościowy, wtedy dobrych drużyn będziemy mieli dwie, w porywach do trzech. Żeby zaatakować czwarte miejsce wcale nie potrzeba ani mocnego składu, ani regularnego punktowania, co pokazał ten sezon, a nawet poprzedni, kiedy Inter w kiepskim stylu wywalczył podium.
Nam wystarczy uzupełnić skład o lewoskrzydłowego i rozgrywającego, a na luzie możemy zajmować co sezon 4 miejsce, mając trenera z dobrym warsztatem, a każdy z wymienianych przez media kandydatów ma warsztat lepszy od Gattuso. Kiedy już z kolei wejdziemy do LM, to nawet, jeśli zakończymy swą przygodę na fazie grupowej, to i tak zarobimy na tym kilkadziesiąt milionów, co pozwoli zrobić kolejny skok jakościowy.

Naprawdę nie wiem, po co siać taki fatalizm i defetyzm. Serie A to średnia liga, gdzie jedynie Juventus zdaje się być poza zasięgiem (dopóki chce im się grać). Od kiedy zmienili przepisy i mamy pewne 4 miejsca w LM, to o awans nie jest trudno. Skoro z niepełnym składem (brak odpowiednich skrzydłowych i aż do stycznia brak kreatywnego pomocnika + kontuzja najlepszego środkowego pomocnika, Jacka) i początkującym trenerem biliśmy się aż do ostatniej kolejki o awans, to wystarczy jeden niewielki kroczek do przodu i już. Zobaczymy, rzecz jasna, 31 sierpnia, ale jestem pewien na 99%, że dostaniemy skrzydłowego i środkowego pomocnika w tym okienku transferowym. Choćby to był skrzydłowy za 15 czy 20 mln, to i tak będzie lepszy od Boriniego czy Calhanoglu na tej pozycji.
3
ksieciunio
ksieciunio
30 maja 2019, 22:27
Chyba nie każdy do końca zrozumiał mój wywód. Piłkarska wyższość Ars nad Milanem jest niepodważalna, co udowodniły zeszłoroczne mecze w LE. Chodzi o to że obydwa kluby idą / wybrały sobie drogę prowadzącą je do statusu ligowego średniaka. W kontekście Milanu polityka którą zapowiada Gazidis niechybnie uczyni z Milanu klub na poziomie Sampdorii. Tak jak piszą koledzy poniżej tu potrzebne są inwestycje w dosłownie paru dobrych, klasowych piłkarzy którzy natychmiastowo podniosą poziom drużyny a nie sprowadzanie ogórków tylko dlatego że są tani i mają potencjał.
1
jasiom22
jasiom22
30 maja 2019, 23:15
Jedna zasadnicza i pominieta roznica miedzy Arsenalem a Milanem, to taka ze Arsenal ma dobrego trenera. Co do reszty to w Carlo88 napisał prawde - w dłuższej perspektywie, pomijajac tylko aspekt ostatnich kilku sezonow Milanu - gdzie jak ktos to ładnie ujał od Allegriego nie było trenera- fachowca tylko byli ex- piłkarze... wiec na dzis dzień, Arsenal zjadam Milan pod wzgledem prowadzenia klubu, infrastrukturalnym... Czy sportowym, nie az tak bardzo jakby sie wydawało, to podobny poziom relatywizujac roznice lig.

Wiec ogolnie "model Arsenalu" to niestety pozorne sukcesy, jak FA cup i walka o miejsce premiowane LM... Kazdy wie ze Arsenal od lat nie liczył sie w walce o mistrzostwo, jakby to przedstawic z drugiej strony, jednak kilkuletni kryzys Milanu w mojej ocenie nie powinien zanizac potencjału Milanu.

Niestety, potencjalni kandydaci na trenerów wywołuja raczej mysli typu: zamienił stryjek... czy z deszczu pod rynne... To nie jest sam pesymizm, tez niestety troche racjonalna ocena, nie obnizajac nadzieji dla Milanu, do połki druzyny ktora nie walczy o mistrzostwo w swojej lidzie. Gazidis moze sobie ladnie mowic, wszystko cacy brzmi..

Jednak przekaz zasadniczy jest taki... ze oszczedzamy na maxa w najblizszej przyszlosci.... mozna by napisac po efektach go poznamy, tylko od razu wiemy ze czekamy tydzien na to czy Maldini zechce zostac, i na wyrok FFP.. Ktory pewnie bedzie sie ciagnał przez całe okienko transferowe... A tymczasem rywale czasu nie traca... Conte, Lukaku... Ida ciezkie czasy dla Milanistow....

Jedyna ostatnia nawet napisałbym nadzieja na lepsza przyszlosc.. To zatrudnienie prawdziwego fachowca z poza Serie A. Fachowca ktory postawi na ofensywny futbol, z dwoma napastnikami... Zamiast zamulac, jak rowno wszyscy wlosi przesiaknieci catenaccio czy jak to nazwac, nawet wliczyłbym w to Allegriego, ktory za czasow przejscia z Cagliari do Milanu, ostatnio pokazywał naprawde ofensywny futbol, bez strachu przed rywalami...
Edytowano dnia: 30 maja 2019, 23:17
1
Carlo88
30 maja 2019, 23:16
Panowie, ale co wy gadacie? Gdyby w Anglii nie było tylu świetnych drużyn, a co za tym idzie liga nie byłaby tak potężna finansowo to Arsenal byłby jeszcze słabszy. Jak można porównywać Premier League do Serie A? Gdyby Arsenal grał w Serie A, to prawdopodobnie nie biłby się o scudetto z Juve, lecz ze względu na mniejsze wpływy do budżetu, musieliby pożegnać się z Aubą i Lacą, kupując w ich miejsce kogoś pokroju Pavoletti i Simeone. Takie "przełożenia" nie mają sensu. W lidze włoskiej odpowiednikiem Arsenalu jest takie Lazio - coś tam czasami ugrają, ale nikt nie traktuje ich na poważnie w walce o TOP3. Tutaj chodzi o styl zarządzania - popatrzcie jak w ostatnich latach rozwijał się Tottenham czy Liverpool (w sumie to większość angielskich drużyn), a jak zakopał się po uszy w fekaliach Arsenal.
2
Gol
Gol
31 maja 2019, 14:13
"Siła" Arsenalu... Panowie, ja wiem że my jesteśmy obecnie komicznie słabi, ale kto ogląda Premiership ten wie że w Arsenalu nie ma żadnej siły, są tylko skąpi właściciele i idiotyczny model biznesowy który w żaden sposób tego klubu nie rozwinie. Arsenal się skończył dawno temu, teraz to są popłuczyny dawnej potęgi. Na samym ataku daleko się nie zajedzie, a obrona i pomoc zaczyna bardziej przypominać kadrę średniaka, niż formację zespołu aspirującego do powrotu do LM.

Tak jak napisał Carlos88, Kroenke ten klub załatwił na dłuższy czas i do póki będzie jego właścicielem to o mitycznej sile Arsenalu możemy pisać w kategorii fantazy.

Finał LE koncertowo przerżnięty to może być ostatni podryw przed kolejnymi chudymi latami.

United z OGS też tak szybko do czołówki nie wróci, tam jest szatnia gwiazdeczek których najpierw trzeba się pozbyć i zakupić kilku zawodników którzy będą mieli świadomość w jakim klubie grają.
1
Foxigar
Foxigar
31 maja 2019, 17:40
Arsenal biłby się o mistrza z Juventusem? Z taką obroną to we włoszech mogliby zapomnieć o walce o misia
0
Jago
30 maja 2019, 16:10
Kupując młodych perspektywicznych zawodników można wejść na wyższy poziom tylko trzeba robić trafione transfery no i mieć trenera specjalistę który tych chłopaków rozwinie. Bez trenera nic, nic nie pójdzie do przodu. Taki Inzaghi mnie nie przekonuje.
4
Dohtor
30 maja 2019, 15:43
"Nasza strategia nie przewiduje jednak inwestowania w topowych graczy,"

- Czy coś muszę dodawać od siebie ?

Chociaż z drugiej strony czy któryś z "TOPOWYCH" graczy chciałby dołączyć do ligowego średniaka ?
1
Carlo88
30 maja 2019, 15:32
Chciałbym mieć równie optymistyczne nastawienie co większość z Was. Tymczasem sytuacja w której chcemy oprzeć budowę klubu na młodzieży i rozwoju zawodników, nie mając praktycznie siatki skautingowej (ruszyło coś z Moncadą i Ba, ale w porównaniu do innych Europejskich klubów, to nadal jesteśmy "100 lat za murzynami"), posiadając sektor młodzieżowy na tragicznym poziomie i sondując zatrudnienie Inzaghiego/Giampaolo, którzy nie mają zbyt dużego doświadczenia w pracy z młodzieżą/grubymi talentami. Sama idea też mnie nie przekonuje, bo nie mamy warunków do jej wdrożenia w życie (chyba, że będziemy to konsekwentnie robić przez kolejne kilka/naście lat).

Co do samego Gazidisa, jako sympatyk - (chyba jednak zbyt duże słowo) - Arsenalu, mam co do niego mieszane uczucia. Jest to gość, który świetnie zarządzał finansami (zarabiał spory hajs dla Kroenke), ale jest tragicznym negocjatorem (to fakt, nie mit) i ma na swoim koncie kilka transferowych klopsów (Welbeck, Lucas Perez - obu kupił podobno za plecami Wengera). Ocieplił on swój wizerunek po zrobieniu rewolucji (wyrzucenie Wengera, zatrudnienie Minslata i Sanllehi'ego), wcześniej dla kibiców był pierwszym do odstrzału i symbolem przeciętności Arsenalu. Nie znaczy to, że należy go na starcie krytykować i obserwować każdy jego ruch z podejrzliwością. W Arsenalu sytuacja była (nadal jest) specyficzna, Kroenke jak komar wysysał z Arsenalu pieniądze, a Gazidis był jego żądłem, w Milanie czekać go może inna rola.

Czas pokaże, w interesie nas wszystkich jest, żeby ten projekt wypalił - czego życzę zarówno Wam jak i sobie. Z hurraoptymizmem ja bym się jednak radził wstrzymać, tak na wszelki wypadek - żeby w razie fiaska nie bolało jak za Chińczyków.
5
Vol'jin
30 maja 2019, 15:38
akurat z młodzieża Giampaolo pracować potrafi - Skirniar, Torreira przecież i żałuję, że go nie ściągnięto do Milanu^ Za Andersena za chwilę Sampa może dostać godne pieniądze, o Beresia też pytały przecież czołowe kluby Włoskie.
0
Carlo88
30 maja 2019, 15:51
@ Vol'jin, średnia wieku w Sampdorii to 27,1. Nie pracował on nigdy w klubie opartym na młodych zawodnikach - głównie o to mi chodziło. Skriniar i Torreira pełna zgoda (chociaż to talenty czystej wody, podejrzewam, że gdzie by nie trafili to ich kariera potoczyłaby się podobnie, szczególnie w przypadku Skriniara). Andersena sam bym widział w Milanie, chociaż z oceną tego chłopaka należy jeszcze poczekać, a co do Bersia to tak jak w przypadku Linettyego - solidni ligowcy i nic więcej. Generalnie, chodziło mi o to, że jeśli chcemy budować Milan na młodych zawodnikach to powinniśmy zadbać o trenera, który zaopiekuje się ich rozwojem (i będzie poniekąd gwarancją ich rozwoju) jak np. Jardim, Favre, Fonesca (?) itd.
1
wielki prostownik
30 maja 2019, 20:52
Carlo88 Mam podobne odczucia. Żeby opierać się na młodzieży to trzeba mieć mega rozwiniętą siatkę scoutów i łapać talenty zanim wystrzelą z formą. Jak FC Porto. A jak wygląda nasz sektor młodzieżowy pokazała primavera. Ja jednak pokładam w Gazidisie pewne nadzieje w kwestii uporządkowania spraw finansowych oraz unowocześnienia klubu bo faktycznie na tle czołówki wyglądamy jak XIX wieczny relikt. Nie łudzę się jednak, że w najbliższych latach zaczniemy się liczyć w Europie. Na pewno nie zaczniemy a sam awans do LM będzie nie lada sukcesem biorąc pod uwagę plany Interu.
1
mpt1899
30 maja 2019, 15:19
Mediaset podaje, ze Milan ma podobno liste 10 mlodych , ktorzy maja dolaczyc do Milanu. Sa to Tonali, Sensi, Orsolini, Moussa Djenepo z Liege, Mickael Cuisance z Munchengladbach, Dani Olmo z Dynama Zagrzeb, Allan Saint-Maximin z Nicei, Boubacar Kamara z Marsylii oraz Boubakary Soumare i Jonathan Bamba z Lille.
0
Vol'jin
30 maja 2019, 15:29
widać, że lista Moncandy zaczyna działać. Djenepo, Olmo byli łączeni już zimą. Cuisance biega obecnie po boiskach w Polsce ;]
1
Carlo88
30 maja 2019, 15:38
Tonali 30 + Sensi 25 + Orsolini 20 + Djenepo 10 + Cuisance 15 + Olmo 30 + Saint-Maximin 25 + Kamara 30 + Soumare 15 + Bamba 25 = 225 mln (wersja bardzo optymistyczna). Hmmmmm.
0
Zuber
Zuber
30 maja 2019, 16:38
Niech przyjdzie połowa z nich to będzie i tak skok jakościowy nawet jeśli chodzi o ławkę rezerwowych.
1
mpt1899
30 maja 2019, 15:07
Moze za B&G czy Chinczykow byly juz "nowe plany" tylko zaden z nich nie zakladal uporzadkowania finansow i budowy stadionu. Trzymam kciuki za Ivana. Dajmy mu troche kredytu. Oby. ForzaMilan!!!
2
blacha11
blacha11
30 maja 2019, 14:50
czyli kolejny sezon na straty
0
milan2002
milan2002
30 maja 2019, 13:04
Czyli Leo miał mało wyzwań w Milanie? Gdzie będzie miał więcej?
2
Zuber
Zuber
30 maja 2019, 14:15
Jak to gdzie. W PSG, które co sezon daje dupy. xD
1
jarek2572
jarek2572
30 maja 2019, 12:55
Jak nie przyjdzie nikt doświadczony do składu, ani chociaż jedna gwiazda, to ta zgraja młodych "zdolnych" będzie grała piach taki jak w tym sezonie.
0
dt7
dt7
30 maja 2019, 12:19
podoba mi się jego wypowiedź i podejście do tematu.
2
acmti__
acmti__
30 maja 2019, 11:39
Historia ostatnich lat uświadomiła mi, że w tym klubie trzeba być jak niewierny Tomasz, jak zobaczę to uwierzę.
Edytowano dnia: 30 maja 2019, 11:40
2
XXL
XXL
30 maja 2019, 11:03
Luciano Spaletti oficjalnie nie jest już trenerem Interu Mediolan. W sumie, nie ma się ten facet czego wstydzić. Wprowadził ich dwukrotnie do Ligi Mistrzów.
0
Zuber
Zuber
30 maja 2019, 11:12
Do tego kuzyni nieźle popłyną na jego kontrakcie. Ciekawe jak poprowadzi ich Conte.
0
XXL
XXL
30 maja 2019, 11:14
Spaletti zostawił całkiem fajny fundament do dalszej pracy. Przyjdzie Godin, możliwe, że Lukaku. Nie wiem, ale powoli im zaczynam zazdrościć... Tego wszystkiego. Łysy coś po sobie zostawił, rozwinął trochę ten zespół, ale Inter Mediolan pewnie będzie celował w lepsze wyniki w lidze i Lidze Mistrzów.
0
Zuber
Zuber
30 maja 2019, 11:15
No jak przyjdzie Conte to prędzej oni niż Napoli zagrozi Juve. Póki Ancelloti będzie trenerem w Neapolu wątpię w ich wygranie ligi, on nigdy nie był specem od wygrywania ligi.
1
XXL
XXL
30 maja 2019, 11:17
Sarri bardziej pasował do Napoli, bo ten zespół przynajmniej sprawił, że Juventus nie był pewny scudetto. Ancelotti jakoś mi tam nie pasuje, ale to już nie nasz problem. Mam wrażenie, że Inter ładnie odpłynie w następnym sezonie i zajmą drugą lokatę.
2
comicowy
comicowy
30 maja 2019, 10:47
Jestem prawie pewny, że rolą Leonardo w głównej mierze było przygotować Maldiniego do posady.
0
Conti
Conti
30 maja 2019, 12:46
Wiesz ze mi tez przeleciało to przez myśl
0
SICKBOY
SICKBOY
30 maja 2019, 13:14
Można się zastanawiać w takim razie po co Maldini daję sobie czas na podjęcie decyzji co do dalszej pracy w strukturach klubu. Trochę niedorzeczne byłoby płacić Leonardo coś koło 4mln za to żeby przygotował do fachu człowieka który nie wiadomo czy jeszcze zostanie tu. A jeżeli to nawet gierka medialna to niczemu nie służy bo wciąż czekamy przez to na nowego trenera a w kolejności na piłkarzy dobranych pod jego system gry. Czas ucieka a lista jednych jak i drugich będzie malała w zasobach jak i w potencjale nabytków. Nie mówiąc już o zgrupowaniu które ma przygotować e pełni do nadchodzącego sezonu.
0
Zuber
Zuber
30 maja 2019, 10:01
Mam tylko nadzieje, że Maldini się zdecyduję w miarę szybko i ogarną nam trenera jeszcze przed końcem czerwca.
0
BakajeTraktore
BakajeTraktore
30 maja 2019, 09:33
Gazdis Ufam Tobie
0
LunaS
30 maja 2019, 10:29
Ufać pracownikowi funduszu hedgingowego ... kiedyś zaufałem kobiecie - dałbym sobie za nią rękę uciąć :)
5
jarek2572
jarek2572
30 maja 2019, 10:57
Lunas
I co?
0
gorylmagila
gorylmagila
30 maja 2019, 10:59
Pewnie nie miałby ręki w tym momencie ....
1
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
30 maja 2019, 11:08
Po co mu ręka, jak ma kobietę?
12
TwojaStara
TwojaStara
30 maja 2019, 12:52
Już nie ma kobiety ani ręki.
1
LunaS
30 maja 2019, 14:14
Tak jak koledzy napisali :) Bym k... teraz bez ręki chodził :) Ale kobieta jest - ufam jej tyle co chomikowi :) Tak samo Milan - właściciel który obecnie jest to nie Berlu ... niestety. Tak samo jak PSG czy ManCity - któregoś dnia po prostu jakiś szejk wstanie nie tą nogą i koniec wielkiego klubu :) Milan wydaje mi się że zostanie za jakiś czas sprzedany - jak Gazidisowi uda się podnieść jego wartość rynkową. Bo teraz jest ona nadzwyczaj mała ... a potencjał jest spory - dlatego Amerykańce zwietrzyli dobry interes. Tam nikt nie kocha Milanu :) tylko facetów co ich drukują na dolarach.
0
Gianni Rivera
Gianni Rivera
30 maja 2019, 15:14
LunaS, ogólnie nie mam pojęcia, do czego teraz pijesz. Elliott nie deklaruje miłości i przywiązania do klubu. Wprost mówili, że ich celem jest podniesienie wartości Milanu i sprzedaż. Po prostu nie chcą się pozbywać klubu teraz, kiedy guzik by na nim zarobili. Najważniejsze właśnie jest to, by wyprostować finanse i zrobić z Milanu klub, który generuje dochody. Jak już raz pisałem, sprzedaż piłkarzy to rozwiązanie doraźne. Żeby klub przynosił zysk, musi mieć dobry bilans finansowy i świetne zaplecze marketingowe. Ja nie mam nic przeciwko temu, by Elliott wyprostował finanse naszego klubu, sprawił, że Milan rok w rok generowałby dochody, no i dzięki temu wrócił do europejskiej piłki. Potem niech go sprzedadzą temu, kto da najwięcej. Era właścicieli-kibiców się skończyła. Teraz football to przede wszystkim biznes, na którym właściciele chcą zarabiać, a nie tylko do niego dokładać.
4
miszka
miszka
30 maja 2019, 09:28
Panowie prawda jest taka ze my kibice Milanu jestesmy juz zmeczeni kolejnymi wizjami itp. dlatego ciezko jest uwiezyc ze tym raxem bedzie inaczej. Nie pozostaje nam nic innego jak czekac. Eliot od poczatku mowil ze to bedzie projekt na kilka lat i nie nalezy spodziewac sie cudow po pierwszym sezonie. Jedno jest pewne jak bedzie mialo to ekonomiczne i sportowe wytlumaczenie to przynajmniej maja kase a nie jak poprzednicy z chin i bunga bunga pod koniec swojego panowania. Forza Milan !!!
0
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
30 maja 2019, 09:10
Dej nam Pan kaszankę !!
12
Mirek99999999
Mirek99999999
30 maja 2019, 09:01
Mam nadzieję, że będzie tak dobrze jak Łysy 3.0 prognozuje, ale na razie to tylko słowa. Galliani i Berlusconi kilka razy też ogłaszali "nowe projekty", później to samo zrobił duet F&M, a następnie Leo gdy chińczykom skończyła się kasa. Oby Łysa wersja 3.0 była tą udaną, może nawet finalną bez potrzeby aktualizacji. Nam pozostaje czekać i obserwować.
2
Daniel Maldini
30 maja 2019, 07:56
Wreszcie ktoś poważny wyjaśnił obecną sytuację Milanu. Gazidis dostaje ode mnie olbrzymi kredyt zaufania. Myślę, że na konkretne rezultaty poczekamy 2-3 sezony.
23
Rafalzki
Rafalzki
30 maja 2019, 09:56
jestem tego samego zdania, dlatego nie mogę zrozumieć tego "ujadania" na Gazidisa. Co ma gość zrobić? Wisi nad Nami FFP, kadra jest jaka jest, LM nie ma, potrzebny jest nowy trener, nie wiadomo czy większości finansów nie pociągnie ewentualny nowy stadion a wszyscy oczekują, że przyjdzie Klopp lub Guardiola a zaraz po tym do Milanu dołączy Neymar, Lewandowski i DeBruyne. Spokojnie Panowie, pozwólmy facetowi popracować, gość zjadł już na tym zęby i wie co robi. Mnie osobiście ten wywiad uspokoił, że Milan jest w dobrych rękach. Teraz tylko faktycznie jakiś trener z pomysłem i wio w nowy sezon!! No i może jeszcze jacyś dwaj nowi skrzydłowi i będzie pięknie, zobaczycie :) FORZA MILAN!
2
Fushnikov
Fushnikov
30 maja 2019, 11:11
Udzielasz kredytów finansowych?? Przydałby mi się taki mały do 20k
0
pepe82
pepe82
30 maja 2019, 07:46
3 sezon zaczynamy z nowa wizja prowadzenia klubu. Patrzac na poprzednie proby ciezko cos wnioskowac. Jedno mnie tylko martwi, czy obecna wizja, nie bedzie podobna do tej ktora prowadzil ten pan w Arsenalu. Oczywiscie finanse sa bardzo wazne, jednak wynik sportowy rowniez. Boje sie ,ze Ci mlodzi pilkarze o ktorych mowa nie beda zbyt wystarczajacy na taktyczna lige Wloska.
0
zycumilanista
30 maja 2019, 08:25
Jeśli będą to młodzi z potencjałem i ktoś na ławce kto powie im jak mają grać to nawet liga włoska jest do ugrania. Takie jest moje zdanie.
0
Mirek99999999
Mirek99999999
30 maja 2019, 08:53
zycumilanista - Tylko za młodych z potencjałem teraz trzeba bulić sporą kasę, byle młodzian kilka razy kopnie prosto piłkę w pierwszej drużynie i zaraz cena 25mln albo i wyższa. Chyba, że nastawią się na wyszukiwanie talentów w słabszych ligach, tak jak Genoa "wynalazła" Piątka, ale powtórzyć wyczyn klubu z Genui i to kilka razy nie robiąc przy tym za wielu błędów graniczy z cudem.
1
Tutkovic
Tutkovic
30 maja 2019, 09:39
Kupując młodych poniżej 20 mln można sobie pozwolić na niewypał.
2
patoo_07
patoo_07
30 maja 2019, 07:29
Biorąc pod uwagę wypowiedź o wyborze trenera, jakby, nie daj Bóg, zatrudnili Giampaolo, to chciałbym zobaczyć tą całą analizę i jak im wyszło, że to odpowiedni trener.
0
Huczaj
30 maja 2019, 07:37
Oni po prostu mają więcej danych i lepsze rozpoznanie niż my przed monitorami.
1
pepe82
pepe82
30 maja 2019, 07:47
Huczaj oczywiscie, mimo to ludzie popelniaja bledy.
1
matten
matten
30 maja 2019, 06:26
Podobają mi się te trzy priorytety w planie Elliotta, ale za rządów pana Berlusconiego też padały piękne słowa na temat nowego stadionu, a nic z tego nie wyszło, więc czekam na czyny, a nie zapowiedzi ;)

Co do struktury drużyny to dobrze, że nie chcą nam tu otwierać przedszkola i w zespole znajdzie się miejsce dla doświadczonych graczy, ale mimo wszystko trochę szkoda, że nie ma co liczyć na transfery gwiazd. Co prawda na ostatnich zakupach "mistrzów" - Bonucci, Higuain - wyszliśmy nie najlepiej, ale ja nie zamykałbym się na "wielkie nazwiska" o ile nadal mają motywację i chęć do gry.

Niepokoi mnie trochę fragment dotyczący nowego trenera. Miałem cichą nadzieję, że wybrali już nowego kandydata na tę funkcję, a wygląda na to, że najpierw trzeba poczekać aż Maldini zdecyduje czy zamierza pozostać w strukturach klubowych, a dopiero potem wspólnie zaczną szukać nowego szkoleniowca. Mam nadzieję, że do tego czasu na rynku będą jeszcze jacyś fajni fachowcy...
2
Boro
Boro
30 maja 2019, 06:22
Rzeczowo i fachowo ale nie popadajmy w huraoptymizm. Zaufanie kibiców zostało mocno nadszarpniete, w moim przypadku nie słowa a czyny dadzą wiarę w kolejny nowy projekt.
1
Rafał0209
30 maja 2019, 06:12
Najważniejsze że jest szczery i ma jasny plan a nie mydli oczu że wydalibysmy 300mln ale nie możemy bo Ffp , Młodzi utalentowani w Milanie marzyłem o tym od kąd kibicuje tej drużynie nigdy nie chciałem PSG czy City budowanych szybko za ogromne pieniędze , lepiej wydać mądrze bo jak pokazuje nasz przyklad kupiony klub za setki milionów plus 200 na transfery a mało nie doprowadzilo to do bankructwa
0
adamos
adamos
30 maja 2019, 04:51
W końcu ktoś mówi prawdę a nie mydli oczu kibiców LM. Wydamy 100-200 mln i będziemy konkurencyjni. W końcu ktoś realnie mysli do sytuacji. Trzymam kciuki za wybór trenera. Brawo Panie Gazidis. Wierzę w pański plan.
5
BadMad
BadMad
31 maja 2019, 17:15
Jak mydli oczy LM?
Czyli Twoim zdaniem nie mieliśmy co aspirowac wśród tak potężnej ligowej konkurencji do awansu do LM?
0
Gianni Rivera
Gianni Rivera
30 maja 2019, 01:52
Maldini jako dyrektor sportowy może wypalić. Taka centralna postać, wokół której zbudowano by zespół scautów. Oni odpowiadaliby za wyszukiwanie piłkarzy pasujących trenerowi, a Maldini negocjowałby kontrakty. Każdy piłkarz, szczególnie młody, zupełnie inaczej podchodziłby do no-name'a, nawet mega utalentowanego dyrektora, a inaczej do legendy piłki nożnej, jaką jest Maldini. Pytanie tylko, czy Paolo ma dość wprawy, by nie dać się oszwabić doświadczonym menadżerom i właścicielom klubów podczas negocjacji umów kupna-sprzedaży. Choć i w tym pewnie miałby pomoc doświadczonego finansisty i negocjatora.

Cieszy informacja, że nie będzie transferów, dopóki nie zostanie zatrudniony trener. Z jednej strony jest to zwłoka, przez co wiele ciekawych kąsków może nam uciec. Z drugiej jednak nie będzie kupowania piłkarzy i kombinowania z taktyką, by do nich pasowała, tylko sprowadzimy piłkarzy pasujących do wizji i taktyki wcześniej zatrudnionego szkoleniowca.

Nie było też po co siać paniki, że za Gazidisa z Milanu zrobią przedszkole. Już Arsenal pod jego rządami pokazał, że chętnie sprowadza zawodników dojrzałych piłkarsko (Cech, Mkhitaryan, Lacazette itp.), jeśli jest taka możliwość i są na to pieniądze, a innym razem kupuje się takiego Guendouzi'ego czy Mavropanosa, młodzików z talentem, bądź już niebagatelne talenty pokroju Lucasa Torreiry. Taka polityka jak najbardziej mi odpowiada. Bo nie sztuką jest zapłacić za grajka 50 baniek. Sztuką jest z grajka za 5-10 milionów zrobić gwiazdę.

Trzy punkty wymienione przez Gazidisa również cieszą. Zdecydowanie trzeba odciążyć budżet (Milan wydaje najwięcej we Włoszech zaraz po Juventusie, na litość boską!), cały budżet, bo wydatki klubu nie ograniczają się jedynie do transferów i pensji zawodników. Trzeba wzmocnić drużynę. No i stadion. Włochy pod tym kątem to są sto lat za dinozaurami. Swój stadion, nawet współdzielony z Interem, to mus. Gazidis doskonale zdaje sobie sprawę, że ewentualna sprzedaż piłkarza czy dwóch rozwiąże sprawę jedynie doraźnie, ale na dłuższą metę nie ustabilizuje to budżetu. Wie, że aby wyprostować finanse, trzeba inwestować, ale inwestować mądrze.
Edytowano dnia: 30 maja 2019, 01:54
6

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się