MIKE MAIGNAN 2031!
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 24 | 19 | 1 | 4 | 57-19 | 58 | |
| 2. | AC Milan | 23 | 14 | 8 | 1 | 38-17 | 50 | |
| 3. | SSC Napoli | 24 | 15 | 4 | 5 | 36-23 | 49 | |
| 4. | Juventus FC | 24 | 13 | 7 | 4 | 41-20 | 46 | |
| 5. | AS Roma | 24 | 15 | 1 | 8 | 29-14 | 46 | |
| 6. | Como Calcio | 23 | 11 | 8 | 4 | 37-16 | 41 | |
| 7. | Atalanta BC | 24 | 10 | 9 | 5 | 32-21 | 39 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 13 |
| 2. | Christian Pulisic | 8 |
| 3. | Kenan Yıldız | 8 |
| 4. | Nico Paz | 8 |
| 5. | Anastasios Douvikas | 8 |
| 6. | Keinan Davis | 7 |
| 7. | Hakan Çalhanoğlu | 7 |
| 8. | Riccardo Orsolini | 7 |
| 9. | Rafael Leão | 7 |
| 10. | Riccardo Orsolini | 7 |
Po czteroletniej rozłące do Milanu może wrócić Daniele Bonera, donoszą włoscy dziennikarze i włoskie dzienniki. Nie chodzi jednak o to, iż doświadczony stoper miałby stanowić uzupełnienie defensywy rossonerich. Wychowanek Brescii Calcio po prostu może dołączyć do sztabu szkoleniowego Marco Giampaolo i pełnić rolę asystenta. Jego kontrakt z Villarreal wygasa za tydzień, więc 38-latek nie miałby już jakichkolwiek piłkarskich zobowiązań i mógłby zakończyć karierę jednocześnie rozpoczynając pracę w Mediolanie. Jako piłkarz Daniele Bonera występował w Milanie w latach 2006 - 2015 i w tym czasie rozegrał 201 spotkań zdobywając m.in. Ligę Mistrzów czy Scudetto.
Były już płacze, że ściągamy Praeta, Ruiego czy Shicka i chamskie ubliżanie trenerowi czy zarządowi, po czym okazało się, że to gówno, a nie prawda.
Teraz znów się zacznie, bo niby chce znienawidzonego przez malkontentów Bonere.
A nawet jeśli, to co z tego? Może ma predyspozycje by być członkiem sztabu? Co my możemy o tym wiedzieć?
Fiori nigdy nie zagrał nawet spotkania w Milanie, a był długoletnim trenerem bramkarzy.
Zaleciłbym spokój, ale wiem, że jutro znów się coś pojawi i niektóre "osobistości" będą się triggerować czy dramatyzować na maksa, przy okazji prowokując do tego innych.
A poza tym ja tam Bonere lubię :)
Pana Gallianiego nie ma w klubie juz od kilku lat, jednak duchy "Wilekich Miszczow" nie spia i nadal posepnie unosza sie nad Milanello.
Tu bardziej chodzi o nazwisko :) Jego magia we Włoszech :). Wiem, że nie nasz i nam zaszedł za skórę, ale młodziki patrzą na niego, jak na świętego.