Pioli: "Musimy podnieść poziom naszej gry, jeśli chcemy powalczyć z Lazio"

2 listopada 2019, 20:07, Ginevra Aktualności
Pioli:

Przed meczem z Lazio Rzym nie odbyła się tradycyjna konferencja prasowa w Milanello, ale trener Stefano Pioli udzielił wywiadów Milan TV oraz stacji Sky Sport. Oto co miał do powiedzenia:

"Sytuacja? Poczuliśmy znów zapach zwycięstwa. Musimy wyjść od tego głodu wygranej, który mieliśmy. Zwycięstwo w jednym meczu nie wystarczy, musimy zawsze mieć w sobie tę determinację, wolę walki o każdą piłkę. Musimy kontynuować pracę i skupić się na meczu z Lazio".

"Wygrana może pomóc? Zwycięstwa pomagają nogom i głowie w lepszym funkcjonowaniu na boisku. Musimy być pozytywni, mieć świadomość, że mierzymy się z drużyną silną fizycznie i technicznie. Musimy odpowiedzieć tym samym. Jeśli chcemy myśleć o zwycięstwie z Lazio, poziom naszych występów musi się podnieść".

"Bilans ze SPAL? Stworzyliśmy sytuacje w pierwszej połowie, choć niezbyt wiele. Rywalom pozwoliliśmy na bardzo mało. Byliśmy bardziej uważni i zdecydowani przy stałych fragmentach gry. To są ważne elementy także w kontekście meczu z Lazio. Mecze wygrywa się i przegrywa w polu karnym i w tym obszarze musimy być bardzo uważni oraz zdecydowani. Kiedy nadarza się okazja, musisz wepchnąć piłkę do bramki, a kiedy piłka znajdzie się w twoim polu karnym, musisz być uważny oraz zdecydowany, aby rywale nie stworzyli zagrożenia".

"Milan-Lazio? Trzeba mieć wolę prowadzenia gry i podjęcia silnego rywala, aby pokazać, że się rozwijamy i możemy rywalizować na tym poziomie. Lazio ma duży potencjał ofensywny, ale mamy jakość, aby od początku do końca liczyć się w tym meczu, zagrać odważnie i spróbować wygrać".

"Faza defensywna? Główny zamysł jest taki, że jeśli pracujemy wszyscy w fazie defensywnej, możemy stać się drużyną skuteczną i uważną, która nie pozwala rywalom na zbyt wiele. Nie jedna formacja, nie jeden gracz decyduje o występie drużyny. To kolektyw jest najważniejszy i musi być aktywny w każdej sytuacji - bardzo aktywny i bardzo intensywny, kiedy rywal jest przy piłce. Nasi rywale to zdolna i utalentowana ekipa".

"Przeszłość w Lazio? Lazio to była dla mnie pozytywna i ważna przygoda, zwłaszcza w pierwszym sezonie. Kiedy tam trenowałem, Simone Inzaghi prowadził Primaverę i byliśmy w częstym kontakcie. W ostatnich latach pokazał, że jest doskonałym trenerem. Liczy się jednak to co teraz i my jesteśmy skoncentrowani oraz uważni, aby pokazać się z dobrej strony w nadchodzącym meczu".

"Pierwszy sezon w Lazio? W pierwszym sezonie przez większość czasu Lazio prezentowało dużą jakość i intensywność w grze. To był bardzo satysfakcjonujący sezon, a jedyny żal pozostał po porażce w finale Pucharu Włoch, gdzie przegraliśmy w dogrywce z mocnym Juventusem. Żałuję też niepowodzenia w drugim sezonie".

"Kibice Milanu? Liczę na nich tak ja w ubiegły czwartek, dopingowali nas od początku do końca. Nie było łatwo przewidzieć, że tak się zachowają. Nie mieliśmy za sobą dobrego występu. To jednak świadczy o tym, że kibice mają pasję i los Milanu leży im na sercu. Drużyna, która daje z siebie wszystko, potrzebuje wsparcia, a my musimy nadal dawać z siebie maksimum".

"Zespół? To uważna grupa, zainteresowana tym, by dobrze razem pracować. Wyniki robią różnicę i wszystko zmieniają. Musimy więc zrobić co w naszej mocy, aby osiągnąć pozytywne wyniki".

"Lazio i porównanie sytuacji obu ekip? Myślę, że to bardzo silna drużyna, ich pierwsza jedenastka może walczyć z każdym. Nie możemy liczyć tylko na szczęście, trzeba pokazać jakość. Sytuacje i dynamika ulegają zmianie. Wtedy w Lazio zaczynałem od letniego zgrupowania, w Milanie było inaczej. Moje Lazio nie zaczynało z określonymi ambicjami, w Milanie naturalnie zawsze takie są. To jeszcze początek. Milan też może stać się ładnie grającą ekipą, jak wtedy Lazio, ale to dopiero początek drogi".  

"Awans do LM? Trzeba wierzyć, bo jeśli wierzysz, wszystko jest możliwe. Starasz się dzień i noc, by osiągnąć cel. Wnioski wyciągniemy na koniec sezonu, ale trzeba pokazać ducha walki i determinację. Kiedy gramy jak drużyna, możemy walczyć z każdym".

"Paqueta? Staram się każdemu zawodnikowi stworzyć najlepsze warunki, aby mógł wyrazić pełnię umiejętności i potencjału w kontekście drużyny. Staram się też jak najbardziej dopasować grę do cech zawodników i sprawić, aby mogli zagrać jak najlepiej".

"Waga ewentualnego zwycięstwa? Na pewno duża jeśli chodzi o morale. Pokonanie silnej ekipy na pewno wzmocniłoby wiarę i pewność siebie. Cel to wygrana z Lazio, aby poprawić pozycję w tabeli".

"Kondycja zespołu? Było kilka drobnych problemów, sobotni trening pomoże w podjęciu decyzji o kształcie pierwszej jedenastki".

"Suso? Świadomość, że jest się częścią ważnej drużyny i ważnym zawodnikiem, daje szansę mocnej reakcji. Mamy możliwość odmienić ten sezon. Dzięki wierze we własne możliwości oraz zaufaniu możemy dokonać przełomu. To, co powiedział Suso, to sygnał, że drużyna chce się poprawić. Nie liczy się kto gra, liczy się to jak gra i jak bardzo poświęca się dla kolegów. To nie jest kwestia posadzenia zawodnika na ławce".

6 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
matten
matten
3 listopada 2019, 06:57
Awans do LM? Jak dla mnie nie ma szans na awans z taką grą. Wiem, że za nami dopiero 1/4 sezonu, ale naprawdę nie widzę możliwości abyśmy pokonali zespoły z czuba tabeli grając tak jak gramy... może z biegiem czasu Atalanta złapie zadyszkę i zacznie tracić punkty, a wtedy stworzy się dla nas luka, ale na razie czarno to widzę.

Paqueta? W moim mniemaniu Brazylijczyk powinien skoncentrować się na graniu i przestać komentować sprawy klubowe. Jak na razie nic wielkiego nie pokazał (w obecnych rozgrywkach jest wręcz jednym ze słabszych ogniw tego zespołu), a z niejasnych przyczyn poczuł się gwiazdą, która ma za zadanie komentować działania zarządu i trenera.

Suso? Zanosi się na to, że trener Pioli będzie kolejnym szkoleniowcem, który będzie budował zespół na barkach Hiszpana :/ Lubię Suso, ale skoro przez tyle czasu zespół pod jego batutą nie był w stanie wywalczyć awansu do Ligi Mistrzów to jakoś nie widzę powodu, aby miało się to zmienić w obecnym sezonie. Miałem nadzieję, że trener Pioli zamiesza trochę składem i na jakiś czas odsunie ludzi takich jak Biglia, Calhanoglu, Suso i spróbuje czegoś nowego, ale chyba się na to nie zanosi. Może po tym maratonie ciężkich spotkań udałoby się w końcu przetestować 4-4-2 z Piątkiem i Leao w napadzie... eh, marzenia ściętej głowy :(
Edytowano dnia: 3 listopada 2019, 06:58
0
symbolic
symbolic
2 listopada 2019, 23:47
Awans do LM. Podniesienie poziomu. Suso. Kibice Milanu... jeden wielki bełkot.
1
2 listopada 2019, 23:45
dla obecnego Milanu wszystkie drużyny ligi są bardzo silne. nie rozumiem tego pieprzenia o lidze mistrzów- jakaś abstrakcja...pioli skup się na zdobyciu z 6 pkt do końca roku- i nasz amatorski zarząd powinien wreszcie zrobić rewolucję zaczynając od konkretnego trenera, by miał pół roku na poznanie naszych grajków, a latem rewolucja w składzie, przesiew, sprzedaż erdogana i suso. dopóki nie będzie w tym klubie zawodników z topu dopóty o lidze mistrzów mogą sobie jedynie popieprzyć.. plus, że nie będą musieli rezygnować z europejskich pucharów, bo zwyczajnie do nich nie awansują. Reasumując kluczem jest konkretny trener, który wie co chce grać i kogo potrzebuje,,,
0
jasiom22
jasiom22
2 listopada 2019, 21:23
...podnieść poziom, i to ZNACZNIE!

Jak narazie jakby się nie cieszyć z mikro przebłysków, indywidualnych zawodników, w sumie głównie Hakana w pierwszej połowie z Lecce, to trener zdobył ledwo zdobył punkt z przed ostatnią drużyną w tabeli, oraz stracił 2 punkty z piątą drużyną od końca, z taką formą nie ma co marzyć o punktach w listopadzie. De facto, poza elementem zaskoczenia zespół niewiele się zmienił, ewentualnie cofnął do gry 4-3-3 z poprzedniego sezonu, ze skrzydłowymi bez szybkosci, oraz z wątpliwą formą w większosci spotkań.

Mam smutne wrazenie że to kolejny trener bez wizji, który półśrodkami chce osiągnąć coś niemożliwego, kolejny praktycznie nie ryzykujący, z wątpliwymi wyborami presonalnymi jak na kadrę którą ma dostępną, na asekuracji poległo trzech ostatnich trenerów. Pod koniec listopada wróci hashtag PioliOut jak nic. A już w grudniu nowy trener?
Edytowano dnia: 2 listopada 2019, 21:27
0
pazioni
Moderator pazioni
2 listopada 2019, 20:48
Poziom podniesiemy, ale bez Bigli.
0
tober12
tober12
2 listopada 2019, 20:11
Tak tak, na pewno z Biglia i Suso.
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się