Puchar Włoch 1966/67, 1971/72, 1972/73, 1976/77, 2002/03

Pioli: "Ten mecz będzie przełamaniem jeśli nadamy wynikom regularność. Kessie? Jeśli ktoś popełni błąd to za to płaci"

1 grudnia 2019, 18:12, cinassek Aktualności
Pioli:

STEFANO PIOLI: "Celem jest myślenie o najbliższym meczu trzymając się występów z ostatniego miesiąca. Potrzebowaliśmy trzech punktów pod względem psychologicznym. Nie wygraliśmy od dłuższego czasu. Zasłużyliśmy na zwycięstwo - stworzyliśmy dużo, ryzykowaliśmy niewiele. Chłopaki spisali się świetnie, ale to niczego nie zmienia. Musimy się rozwijać i myśleć o Bolognii. Trzeba wykazywać się większą precyzją i konkretami. Nie satysfakcjonuje nas oddanie 27 strzałów i zdobycie 1 gola. Gdyby wygrana nie nadeszła, bardzo by to ciążyło. Conti? Ma się dobrze. Również Calabria to znakomity piłkarz. Wybrałem Andreę, aby dać mu regularność również w fazie defensywnej. Rozegrał znakomity mecz. Kessie? Przy naszym posiadaniu piłki powinien być bardziej ruchliwy, aby zwalniać miejsce Suso. Miał dwie okazje, musi pracować. Kto pracuje gorzej, nie będzie wybrany. Mam trudności w podejmowaniu decyzji, ponieważ wszyscy trenują dobrze i wolę raczej trochę mniej spać niż mieć łatwe opcje i decydować wcześniej. Z moimi piłkarzami staram się być bardzo jasny. Jeśli ktoś popełni błąd to za to płaci. Ale jeśli popełni błąd raz, drzwi nie zostaną zamknięte na zawsze. Fajnie, że zespół dziś się cieszył, ponieważ od wtorku mamy ciężką pracę. Mecz na przełamanie? Będzie takim jeśli nadamy wynikom regularność. To było ważne, ale przecież kolejne spotkania też takie będą. Trzeba wyciągnąć naukę z tej wygranej i sądzę, że moi zawodnicy to zrozumieją. Mam pozytywne odczucia. Cieszę się z tego, co widzę na treningach".

35 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Miszcz
Miszcz
2 grudnia 2019, 08:58
Czy tylko ja mam wrażenie, że kibicom podoba się coś na co wylewali pomyje jeszcze pół roku temu?
Nie chce mi się rozpisywać na nowo, więc skopiuje post z innego forum (z paroma zmianami).



Aż tak bardzo Milan wypościł kibiców na początku sezonu, ze ludziom się podobało to co wczoraj widzieli.
W sierpniu zresztą też się podniecaliśmy(w tym ja :) ) gdy Milan z Suso na 10-tce zagrał kilka fajnych akcji i zdobył bramkę po udanym pressingu. Według Pioliego, dla jego Milanu jest właśnie sierpień.
Teraz kibice dużo sobie obiecują, bo mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, sporo akcji, tydzień temu zremisowaliśmy z Napoli, a wcześniej przestraszyliśmy Juve prawdopodobnie najlepszą grą od miesięcy. Czy to coś wam przypomina? Bo mi aż za bardzo :P
Po początku Rino w Milanie też sobie wiele obiecywano. W pewnym momencie wierzono nawet w niemożliwy pościg za Interem. Kibice jednak już wtedy zapomnieli o tym, że to głównie gracze robią różnicę i bez skrzydłowych oraz solidnych zmienników musimy się nadziać na przeszkodę.
Mecze z Juve za Rino to były chyba najlepsze spotkania przez tamte dwa sezony. Był też dołujący początek, zatrzymywanie Napoli na San Siro oraz masa takich spotkań jak dziś. Posiadanie piłki i mnóstwo akcji, które na ostatnich 30 metrach nie przynosiły niczego konkretnego. Nawet gol na farcie :D
Przecież jak kolejne zwycięstwa będą tak wyglądać to prędko powróci śpiewka jak za Rino. Będzie ona tym mocniejsza im częściej optyczna przewaga nie da nam nic, bo dla rywali wpadnie jakiś farfocel czy karny w końcówce.

Po co ja to piszę? Bo znów się historia powtarza. Znów sobie zbyt wiele kibice obiecują po przeciętnym trenerze z charyzmą. Znów się to może skończyć przesadnymi oczekiwaniami, zbyt głośnym jękiem zawodu i kompletnie odklejonym od rzeczywistości hejtem. Znów głównym winnym będzie ktoś kto tak naprawdę mało zawinił. Później szybko wrócą królowie frazesów ze swoimi "dopóki nie przyjdzie trener z topu..." lub "trzeba było wydać kwotę X na gracza Y".
Wtedy to był przeciętny trener, bez warsztatu, ale z mentalnością i średnim oraz pozbawionym głębi składem. Teraz wprawdzie głębia jakaś jest*, ale to wciąż przeciętny trener, z koszmarną końcówką pracy z Interem i Violą, ale z charyzmą oraz całkiem niezłym składem, tylko że bez mentalności i odpowiednich liderów.

Nie róbcie z tego męczenia buły czegoś większego niż naprawdę jest.

Sorry za lekko niepoukładane myśli, ale przez ostatnie 2 miesiące starałem się jak najwięcej odpoczywać od piłki i Milanu(nigdy tak bardzo mi się nie podobała przerwa na reprezentacje!), więc muszę ten skumulowany bełkot jakoś z siebie wyrzucić :P

* Szkoda tylko, że taki Święcicki karmi kibiców bredniami typu "pomoc z Empoli to i wyniki takie same". Obrońca z Empoli, napastnik czy pomocnik z beniaminka już im nie przeszkadza. Nie pamięta się również o tym, że dużą część sezonu ci gracze kisili się z Iachinim, a Empoli z końcówki sezonu wywoływało podniecenie wśród ekspertów.

Edit. Chciałem jeszcze dodać jedną rzecz. Pioli wypowiada się praktycznie w tym samym stylu co Rino, a jego zachowanie przy linii wygląda podobnie. No i teraz taka ciekawostka. Po wywiadach Pioliego często są komentarze w stylu : "Lubię go. Gada z sensem i nie owija w bawełnę". Za kilka miesięcy będzie tak samo jak przy końcówce Rino, czyli: "Co za bełkot. Niech on skończy już $&^*[email protected]!"

Konkludując dla leniwych cały mój bełkot: Kibicom podoba się to na co wylewali pomyje jeszcze pół roku temu.


1
adamos
adamos
2 grudnia 2019, 09:13
Minusem Pioliego jest, że są za duże odległości pomiędzy pomocą a napastnikami i pod bramką nie mamy pomysłu jak rozegrać akcję. Plus zwarta obrona, coraz mniej podań do Dollara i potrafimy wyjść z pod pressingu. Niektórzy zawodnicy Conti, Jack, Hakan wrócili do optymalnej formy.
0
Miszcz
Miszcz
2 grudnia 2019, 09:20
Opisałeś właśnie Milan za czasów Gattuso. Przerwy między formacjami, zwarta obrona i brak pomysłu na ostatnich 30 metrach. Częściowo to wina zawodników, a częściowo treningów i trenera. Zawodnicy są jacy są, a trener musi się skupiać na sferze mentalnej i pracy nad obroną.
0
Hayemaker
Hayemaker
2 grudnia 2019, 02:00
W momencie ogłoszenia, że Pioli obejmuje stery podobnie jak zapewne wielu innych kibiców byłem rozczarowany. Jednego średniego trenera zastępujemy innym - taka była pierwsza myśl. Muszę jednak przyznać, że dołączam do grona mile zaskoczonych.

Czynników było oczywiście więcej ale głównym powodem tego, że Giampaolo nie podołał okazała się kwestia relacji międzyludzkich na linii trener-zawodnicy.
Do tego nieszablonowa (w negatywnym tego słowa znaczeniu) filozofia futbolu. Nie są to sprawy oczywiste, takie rzeczy wychodzą dopiero w praktyce. Na pierwszy rzut oka kibic widzi jakie kluby trener prowadził i z jakim efektem (choć tutaj mimo wszystko również lepiej wypada Pioli).

Z Piolim zaczyna być widoczna jakaś chemia, piłkarzom lepiej przekazywane są ich zadania na boisku, analogicznie coraz lepiej są przez nich realizowane. Zaznaczę, że jestem daleki od popadania w jakikolwiek zachwyt. Punktowo nadal jesteśmy w lesie, trzeba jednak również wziąć pod uwagę terminarz, jaki nowy szkoleniowiec miał na starcie. To nieco zamazuje obraz pracy Stefano.

Liczę, że w nowym, dobrze rozpoczętym miesiącu odkujemy się trochę w ligowej tabeli oraz na to, że nieco się wzmocnimy w zimowym mercato. Sprowadzenie Ibrahimovicia i Deulofeu uważam zarówno za realne jak i sensowne.

Byle do przodu panie trenerze.
0
adamos
adamos
2 grudnia 2019, 09:04
Deulofeu? Po co nam kolejny lewoskrzydłowy, a tym bardziej jeździec bez głowy? Trzeba poszukać zastępstwo za Suso i Kessie bo oni kuleją.
0
Kris1908
Kris1908
1 grudnia 2019, 23:23
Kolejny z rzędu niezły mecz Milanu, tendencja wzrostowa, buduje się jakość w grze powoli, oby tak dalej, brawo panie Pioli.
4
Bandon
Bandon
1 grudnia 2019, 23:56
Dokładnie to są moje odczucia, tabela nie odzwierciedla tego co Pioli zrobił. Zaczęliśmy grać w piłkę. Jeśli będziemy grali tak jak teraz, przyjdzie Zlatan, którego potrzeba jak tlenu i z mentalnej i piłkarskiej strony, to będzie dużo lepiej. Nie boje się też powiedzieć tego, że cały czas możemy być w grze o top4. A wszystkim zajadłym krytykom chciałbym powiedzieć, że jeśli Milan by strzelił w 10 minucie meczu, to byście się zachwycali nad kontrolą i przebiegiem spotkania, a i parma by była bardziej otwarta w meczu. Oni się momentami bronili 10 zawodnikami. FORZA MILAN!
3
Marcos Salinas
2 grudnia 2019, 01:32
Zależy od punktu widzenia, gdyż gdyby policzyć niewykorzystane błędy w fazie defensywnej Milanu to już nie jest tak wesoło.Pudłują zarówno piłkarze Rossoneri jak i rywale.Z samą słabą w ofensywie Parmą skończyło się na 5-6 bardzo groźnych sytuacjach po błędach/stratach naszych zawodników.Gdyby Milan nie miał z tyłu tyle jakości w postaci największego .talentu bramkarskiego od ponad dekady oraz 2 co najmniej solidnych stoperów zagrożenie strefą spadkową byłoby teraz naprawdę realne.Na razie jedynym wyraźnym plusem Piolego jest dalszy wzrost Hernandeza reszta wynika głównie ze zmiany stylu, a nie konkretnej pracy trenera.
1
dykt4tor
dykt4tor
2 grudnia 2019, 10:03
Jakie groźne sytuację? Pamiętam tylko to sam na sam gdzie i tak był spalony, przecież Gigi nie miał zupełnie nic do roboty, defensywa grała bez zarzutu
0
Kris1908
Kris1908
2 grudnia 2019, 10:47
Ja też cały czas wierze w LM, jak się poukładamy dobrze to jesteśmy w stanie doskoczyć na 3, 4 miejsce, panowie to jest Milan!
0
Marcos Salinas
2 grudnia 2019, 12:12
dykt4tor
Polecam obejrzeć jakiś obszerny skrót lub powtórkę spotkania.O ile u nas połowa z tych ponad 20 strzałów była wymierzona w trybuny, o tyle jakieś 70-80% sytuacji Parmy(z czego przy jednej kontrze nasi stoperzy doprowadzili do pojedynku zawodnika Parmy sam na sam z Donnarummą) kończyło się w polu karnym Milanu i tylko brak instynktu strzeleckiego Gervinho ratował Rossonerich przed stratą bramki.
0
ksieciunio
ksieciunio
1 grudnia 2019, 21:16
Milan zagrał dobry mecz, zdominował nastawioną na remis Parmę i wywiózł z trudnego boiska 3 punkty. W drugiej połowie wreszcie nie było oddychania rękawami tylko parcie na zwycięstwo. Gołębiarze i Rasiak to inny temat, prawda jest taka że wygrać mając wszystkich 4 najgorszych piłkarzy w ataku to też jakaś sztuka.
8
jasiom22
jasiom22
1 grudnia 2019, 21:07
oby... ja tej świetnej gry specjalnie nie widziałem, ale może mam wygórowane wymagania. Dzisiejszy mecz bardziej nazwałbym uniknięciem straty (2) punktów, rzutem na taśmę.
Edytowano dnia: 1 grudnia 2019, 21:08
2
tober12
tober12
1 grudnia 2019, 20:52
Gra wygląda na dobra, brakuje nam skuteczności, takiej zminej krwi pod bramką. W zimie jak przyjdzie Ibra to nas uratuje, ale przydałby się jeszcze jakiś super szybki skrzydłowy
0
Piotrek1899
Piotrek1899
1 grudnia 2019, 20:37
Lubię tego trenera, bo przynajmniej nie sypie na lewo i prawo bezsensownymi pochwałami, krytykuje, kto zasłużył, oczywiście nie jakoś otwarcie, ale co bardziej ogarnięci się domyślą. I uważam, że pod jego wodzą zespół prezentuje się coraz lepiej. Widać jakąś myśl, zespół żyje na boisku przez 95 min, ile trzeba po prostu. Myślę, że to był właśnie ten mecz. Ciężki, bo przeciwnik ani rusz nie chciał grać w piłkę, bronił się momentami całą 11-tką, a mimo to udało się wygrać. Cierpliwość i konsekwencja zostały nagrodzone. Trochę szczęśliwie, ale szczęście sprzyja lepszym ;)
3
Milanboy
1 grudnia 2019, 20:43
Teraz niech z Bologną to potwierdzą na czym Milan stoi.
0
Winterland
Winterland
1 grudnia 2019, 20:28
" Nie satysfakcjonuje nas oddanie 27 strzałów i zdobycie 1 gola." - o czym On mówi? Jakie 27 strzałów?
1
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
1 grudnia 2019, 20:32
Policzył też te w gołębie.
0
roeser
roeser
1 grudnia 2019, 21:23
whoscored:
Total Shots
7 - 27
3
roby
roby
1 grudnia 2019, 19:47
Na zadne puchary nie zaslugujemy a po 2 hakan suso?-pomylka
3
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
1 grudnia 2019, 19:53
Czepiacie się tego Hakana na siłę i to jest już nudne. Gość jako jedyny w formacji ofensywnej pokazuje chęć do gry i gryzie trawę, bierze udział w praktycznie każdej akcji. Ale co tam, można po każdym meczu napisać Hakan Suso beznadzieja i iść spokojnie spać.
32
Fifi22100
Fifi22100
1 grudnia 2019, 20:29
No ok czepiamy się tego Hakana na sile. Ale jaki z niego jest pożytek? Strzały w trybuny? Prostopadle piłki do obrońców? Czy może momentami psucie najprostszych zagrań? Może ktoś uważa,ze się niektórzy na niego uwzięli,ale ja uważam ze on Suso i Kessie to jest największe zło obecnego Milanu.
5
serginho83
serginho83
1 grudnia 2019, 20:40
Fifi22100 Dokładnie. Wszystkie strzały Hakana są albo w środek bramki, albo niecelne albo blokowane, zero dobrych dośrodkowań ze stałych fragmentów gry... co z tego, że jest aktywny i szarpie, jak drużyna nie ma z tego żadnej korzyści... Jak dla mnie to za mało na Milan, no ale fakt jest taki, że i tak się wyróznia na tle innych przeciętnych kopaczy...
0
pazioni
pazioni
2 grudnia 2019, 07:47
Grzechu racja w 100%
0
adamos
adamos
2 grudnia 2019, 09:17
@grzesiekpl88
Hakan ma jeden plus dobry ma odbiór, ale podania kuleją strzały też. Wczoraj to co zrobił na 10 metrze to jest kryminał z tego powinna być bramka. Zero prostopadłych podań. A wszystkie jego wrzutki z wolnych, czy rogów, to wiadomo kończą się naszą stratą.
0
EdgarDavids
1 grudnia 2019, 19:02
Wygrywając z ekipami takimi jak Parma po 1:0 może doczłapiemy się do LE. Za Rino nie było stylu, były punkty i tego teraz potrzebujemy. Wyniki po 1:0 i bramki Theo, Contiego czy Romka biorę w ciemno, skrzydeł i tak nie mamy, a cały czas gramy 4 3 3, może by tak w końcu zmiana formacji panie trenerze, gra 3 z tyłu i Theo z Contim na skrzydłach, lub Leao i Krzysiek razem w ataku skoro Suso i Hakan potrafią zdejmować tylko gołębie z dachów.
2
Carlo88
Carlo88
1 grudnia 2019, 19:18
Nie widzę ekip w TOP6, które moglibyśmy prześcignąć. Chyba, że Cagliari spuchnie - ale wciąż poza TOP6 jest jeszcze Napoli. Torino czy Fiora, która nas wyjaśniła już raz w tym sezonie to też nie byle bolki. Może być naprawdę ciężko cokolwiek ugrać w tym sezonie.
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
1 grudnia 2019, 19:33
Napoli zaraz spadnie z rowerka...
1
EdgarDavids
1 grudnia 2019, 19:37
Napoli obecnie przegrywa z Bologną. Napoli było do ogrania gdybyśmy zagrali z odpowiednią determinacją. Viola też ma słaby sezon i przegrała z Lecce. Cagliari zaskakuje ale jak długo? Zobaczymy co się wydarzy w zimowym mercato, wzmocnienia w ataku są dla nas koniecznością.
0
krzysiekberta
krzysiekberta
1 grudnia 2019, 21:10
Hakan to dno, koniec kropka. Kessie to samo ich trzeba sie pozbyc to jest niepotrzebny balast nic nie wnosza do gry.
2
muamba_kabumba
muamba_kabumba
1 grudnia 2019, 18:44
Wszystko spoko .. ale zachowania naszych zawodników w polu karnym rywali to jakiś żart ..
Edytowano dnia: 1 grudnia 2019, 18:44
2
Corsa
Corsa
1 grudnia 2019, 18:28
Ehhh, Stefano, mecz był praktycznie powtórką tego co z Lecce, z dużej chmury mały deszcz. Z tym drobnym wyjątkiem, że teraz szczęście dopisało i dostaliśmy prezent na sam koniec. Te szybkie, pozornie ładne akcje, schematy, których część komentujących się dopatrzyła, wszystko na nic jeśli atak kończy się na 25 metrze.
Edytowano dnia: 1 grudnia 2019, 18:34
2
Milanboy
1 grudnia 2019, 18:28
Conti z meczu na mecz wygląda coraz lepiej, widać w tym piłkarzu o niebo lepszą jakość niż w Calabrii.
24
Cactus
Cactus
1 grudnia 2019, 18:38
Musiał złapać nieco regularności przede wszystkim. Na początku kiedy dostawał minuty jako zmiennik Calabrii, albo gdy grał kiedy Davide wypadał przez swoje głupie kartki to popełniał sporo błędów, dawał się ogrywać i jego spóźnione ataki na piłkę były ryzykowne dla zdrowia rywali. Dziś natomiast praktycznie każdy atak na piłę w obronie był pewny i przede wszystkim celny. Niech nabiera mocy z meczu na mecz.
5
krasy1970 ACM
krasy1970 ACM
1 grudnia 2019, 18:21
Panie trenerze chłopaki spisali się świetnie ? naprawdę . Jak dla mnie było nieźle, świetnie by było przy 3:0.
3

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się