LGdS: Mattia Caldara gotowy na debiut w Serie A

13 grudnia 2019, 10:26, Redakcja Aktualności
LGdS: Mattia Caldara gotowy na debiut w Serie A

Jak informuje dzisiejsze wydanie La Gazzetta dello Sport, Mattia Caldara jest już całkowicie zdrowy i gotowy na powrót do zespołu. Obrońca pod koniec ubiegłego sezonu (maj 2019) doznał zerwania więzadła krzyżowego, co wiązało się z późniejszą ponad półroczną rehabilitacją. Co ciekawe, 25-letni piłkarz nie zadebiutował jeszcze w rozgrywkach Serie A w brawach Milanu (do tej pory rozegrał jedno spotkanie w ramach Pucharu Włoch oraz jedno w ramach Ligi Europy).

16 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
lyndonmilan1
lyndonmilan1
13 grudnia 2019, 23:45
On jeszcze tu jest ? Człowiek widmo.

A tak na serio szkoda chłopaka, ale będzie siedział na ławce i raczej prędko nie zagra, Mateo gra ostatnio bardzo dobrze a nie zapowiadało się na to na początku sezonu
0
dysha1992
dysha1992
13 grudnia 2019, 20:50
Ach te nasze pereleczki z Juve... Co transfer to lepszy przypadek ;)
1
Cesash
Cesash
13 grudnia 2019, 15:35
Niech łapie ogony i ewentualnie rotacja jak już się zgra. Musa i Romek też mogą trochę odpocząć, żeby zadyszki nie złapać w drugiej połowie sezonu.
1
Piotrek1899
Piotrek1899
13 grudnia 2019, 13:44
Sprzedać! On nic nie gra! Darmozjad;p
1
PaoloACM
PaoloACM
13 grudnia 2019, 13:29
Nieźle wyglądał w bloku 3 obrońców podłączając się do akcji i grając jako fałszywy rozgrywający w meczu pucharu Włoch (nie pamiętam z kim to było). Problem jest tego typu że Romagnoliego nie posądza na ławie a Musacchio prezentuje bardzo przyzwoity poziom. Dodatkowo kiedy drużyna jest w opałach Argentyńczyk potrafi się świetnie włączyć w akcję ofensywne, ma bardzo dobrą technikę jak na swoją pozycję i ogólnie można na nim polegać. Ciężko będzie Caldarze wygryźć kogoś z 1 składu. Dałbym mu szansę w pucharze Włoch znowu lub z jakimś słabszym przeciwnikiem ale musiałby naprawdę zagrać piekielnie dobre zawody żeby wygryźć Mateo. Pokusze się nawet o stwierdzenie że forma Alessio ostatnio też nie powala i że przydałoby mu się poczuć ciepło ławki rezerwowych. Musacchio wygląda o wiele lepiej w tym momencie. Z tym że kapitan to kapitan - albo mu zabierasz opaskę i sadzasz na ławie albo gra. Może w takim razie 3 obrońców? ;)
1
Orzelek79
Orzelek79
13 grudnia 2019, 13:55
Uważam że w obecnej formie bocznych obrońców w fazie defensywnej aż się prosi o grę 3 obrońcami.
1
Alcatraz77
Alcatraz77
13 grudnia 2019, 20:22
Spokojnie można grać na 3 obrońców, boczni swoimi inklinacjami aż się proszą by być wahadłowymi.
Trochę słabo z ich zmiennikami.
0
PaoloACM
PaoloACM
13 grudnia 2019, 22:07
Problem jest taki że nie ma zmienników na obronie. Żaden trener nie zaryzykuję gry 3 obrońców w takim wypadku. A szkoda bo faktycznie nasi boczni obrońcy idealnie nadają się na wahadło. Co więcej brak naszych obecnych pseudoskrzydlowych też mógłby być na +
0
ACstach
13 grudnia 2019, 13:18
Byłem przekonany mimo wszystko, że jednak chociaż jakieś 2 minuty w Serie A u nas rozegrał:O Masakra.
0
LunaS
LunaS
13 grudnia 2019, 11:04
Normalnie na papierze to powinniśmy mieć w obronie reprezentację Włoch :)
4
dominord
13 grudnia 2019, 10:39
Mam nadzieje, że wróci do formy jak Conti.
1
Rocker
Rocker
13 grudnia 2019, 11:17
Czemu życzysz mu tak długiej drogi przez mękę?
6
Gianni Rivera
Gianni Rivera
13 grudnia 2019, 10:32
Rok w Milanie, w sumie niedługo stuknie półtora roku, a dwa spotkania na koncie.
Mamy strasznego pecha do obrońców ostatnimi czasy. Conti - transfer i kontuzja. Caldara - transfer i kontuzja. Duarte - transfer i kontuzja. Dodatkowo to nie są urazy na tydzień czy nawet miesiąc, ale jak już wypadają ze składu, to od razu na pół roku.
Najlepsze jest jednak to, że są to piłkarze, którzy normalnie grali po ponad 30 spotkań na sezon, a po przejściu do nas - bum, uraz. Uprzedzając dywagacje, które się pojawią - Milan Lab nie ma tu znaczenia i to nie ich wina, ponieważ to nie były urazy mięśniowe, tylko mechaniczne, przed którymi się nie da zabezpieczyć. Źle staniesz czy wylądujesz po upadku i gotowe. Pech po całości.
12
MK92
MK92
13 grudnia 2019, 16:35
Bardzo mądrze napisane. Niestety, prócz kiepskiego zarządzania kadrą w ostatnich latach Milan nie ma też zwyczajnie szczęścia.
2
LunaS
LunaS
13 grudnia 2019, 16:43
Szczęście sprzyja lepszym ... takie urazy typu źle staniesz często są objawem słabego, zerwanego treningu zbyt dużych chęci do możliwości organizmu, spora dynamika a brak mięśni na odpowiednim poziomie. Czemu Lewy, Ronaldo rzadko łapią kontuzję - bo to sa maszyny.
0
wielki prostownik
wielki prostownik
13 grudnia 2019, 17:30
To nie tylko pech. Prawdopodobieństwo zerwania więzadeł znacznie wzrasta przy osłabieniu mieśni ud. A więc duże znaczenie ma nieodpowiednie przygotowanie pod względem fizycznym. CR7 czy Lewadowski prawie nie łapią kontuzji bo mają pancerz mięśniowy niczym gladiatorzy. A taki Milik czy Conti zawsze będą podatni na urazy. Zwłaszcza w sytuacji złego przygotowania do sezonu lub przemęczenia. Dlatego ważne aby Caldara spokojnie się przygotował na 100% bo z jego budową to może znowu wylądować w szpitalu.
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się