Sheva: "Wkrótce wrócimy do wygrywania. Milan to film, który nigdy się nie skończy"

14 grudnia 2019, 22:04, FossaDeiLeoni Aktualności
Sheva:

Już jutro na San Siro podczas meczu z Sassuolo odbędą się obchody 120 - urodzin Milanu, Klubowe legendy wypowiadają się na temat tego wydarzenia. Tym razem La Gazzetta dello Sport postanowiła porozmawiać z Andrijem Shevchenko. Oto słowa byłego fenomenalnego zawodnika rossonerich: "Nigdy nie można zapomnieć o swojej historii. Kibice zawsze będą z tym klubem na dobre i na złe. Milan to wielka marka. Dziękuję i gratuluję wszystkim, którzy przyczynili się do jego wielkości. Milan to świetny film, który nigdy się nie skończy. Każdy kto kocha piłkę o tym wie i to rozumie. Wszystko w mojej karierze Mediolanie jest związane z Silvio Berlusconim. Symbol mojej drużyny? Oczywiście Paolo Maldini. Klub w swojej historii miał wielu fenomenalnych zawodników jak Riviera czy Baresi. Paolo to mój wielki przyjaciel i wspaniały kapitan. Ten człowiek jest symbolem dwóch epok dominacji Milanu na Świecie. Najpiękniejszy moment? Zdecydowanie Manchester w 2003 roku i finał Ligi Mistrzów z Juve. To najpiękniejsza noc mojego życia. Pięknie też wspominam okres kiedy dostałem Złotą Piłkę. Teraz klub przechodzi trudny okres, ale jestem pewny, że wkrótce wrócimy do wygrywania. Pozdrawiam wszystkich kibiców Milanu".

22 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
krasy1970 ACM
krasy1970 ACM
15 grudnia 2019, 08:23
Bardzo mnie zabolało kiedy zdecydował się opuścić Milan. Mógł pobić nawet rekord zdobytych goli GN . Mógł być naprawdę legendą a jest tylko wielkim graczem.
2
tober12
tober12
15 grudnia 2019, 04:30
Normalnie czeski film w Milanie od kilku lat. Oby dzisiaj wygrana.
0
zbylon
zbylon
15 grudnia 2019, 01:41
Za Shevą tęskniłem bardziej niż za Kaką. Moim zdaniem odejście Shevy to był pierwszy krok ku przepaści. Wtedy tego nie wiedzieliśmy, ale tak się stało. Sheva pociągnął za sobą lawinę, która pomału zatopiła nasz kochany Milan. Tęsknię za Shevą i za tamtym Milanem. Bardzo...
3
Adamek189
Adamek189
15 grudnia 2019, 01:12
Jestem trochę starszym kibicem i twierdzę że Weah był lepszy. A tak na marginesie to Lewandowski go zjada ale niestety złotej piłki nie dostanie bo jest Polakiem i gra w Bayernie a nie w Hiszpanii. Szewa to był kot ale nie muszę przypominać kto mu dostarczał piłki..............
0
lyndonmilan1
lyndonmilan1
15 grudnia 2019, 01:19
Niewiem czy Lewy go zjadą,
Jeszcze 10 lat temu pilka nozna calkiem inna, swoją drogą ciekawe jak poradził by sobie Lewy wtedy a Sheva teraz?
W mojej opinii Szewa by wymiatal teraz grając w Bayernie
1
BadMad
BadMad
15 grudnia 2019, 01:34
Porównywanie takich 9, z różnych jednak dekad, to ciężkie zadanie,każdy genialny, George niezwykłe widowiskowy, Szewa klasa elegancja i snajper w jednym, Lewy to podobna mieszanka wzbogacona o wymogi czasów,p.wszystkim fizyczne,ale gdybym miał do obecnego Milanu wybrać kogokolwiek z nich - miałbym spory problem:-)
Dali by radę teleportowac chociaż Marco Simone w tych białych butach i byłbym szczesliwy%-)
1
zbylon
zbylon
15 grudnia 2019, 01:35
Lewy jest zupełnie innym piłkarzem niż Sheva. Andriy grał głębiej i często kreował sutuacje dla kolegów. To był ewenement, że grając na pozycji fałszywej dziewiątki, został kilkakrotnie królem strzelców w tak trudnej dla napastników lidze. Fakt, że miał idealnego partnera. Shevchenko od Lewandowskiego był lepszy technicznie, ale to tak jakby porównywać Shevę z Inzaghim - zupełnie inny typ piłkarza. Atak Sheva - Lewandowski mógłby być jeszcze bardziej zabójczy niż Sheva - Inzaghi, ale to jest gdybanie. Gdyby Shevę postawić dzisiaj na miejscu Piątka, to grałby niewiele lepiej od piątka, bo to piłkarz, który musiał mieć dobrego partnera. Podobnie z resztą jak Pippo.
Przy dzisiejszej taktyce lepiej sprawdziłby się Weah.
Edytowano dnia: 15 grudnia 2019, 01:36
3
Piotrek1899
Piotrek1899
15 grudnia 2019, 02:50
zbylon

Z wszystkim mogę się zgodzić, ale nie z tym, że Shevchenko był lepszy technicznie od Lewandowskiego. Był z pewnością szybszy i miał lepsze uderzenie z obu nóg, ale moim zdaniem, Polaka piłka bardziej słucha.
0
Zuber
Zuber
15 grudnia 2019, 10:03
Proszę Cię porównaj drybling Shevy i Lewandowskiego, coś dodawać jeszcze trzeba? Lewa, prawa noga zza pola karnego z 16, bez różnicy.
1
RafSta1992
RafSta1992
15 grudnia 2019, 10:35
A ja w Aleksandre Pato widzialem odbicie Szewczenki szybki lubiacy w pełnym gazie wchodzic w drybling
1
Piotrek1899
Piotrek1899
15 grudnia 2019, 13:56
Oczywiście, że nie trzeba, bo to jasne, jak słońce, że technicznie Lewy jest lepszy. Nie wiem, w czym problem...
0
Sheva7210
Sheva7210
15 grudnia 2019, 14:39
Nie rosmieszajcie mnie ludzie i nie porównujcie Lewego do Shevy bo to inna półka na którą Lewy nie wskoczy. Technika również. Polecam gol z Juve przeciwko Buffonowi. Lewy w wielkich spotkaniach Ligi Mistrzów zawodzi co potwierdza tę niższą półke
1
Sheva7210
Sheva7210
15 grudnia 2019, 14:42
Dodam również, że Sheva grał w najlepszej lidze świata gdy był w Milanie z najlepszą defensywą a Lewy nie.
1
Piotrek1899
Piotrek1899
15 grudnia 2019, 15:03
Mówisz o tej centrze, która przypadkiem wpadła bramkarzowi za kołnierz? Hehe;) A Lewy wpakował x5 w 9 minut. I co?
0
Sheva7210
Sheva7210
15 grudnia 2019, 15:19
Piotruś, komu te 5 bramek strzelił? To też jest bardzo ważne :) Na reszte argumentów masz odpowiedz? Bundesliga 3-4 liga swiata. Nie zapominaj ;)
1
MK92
MK92
14 grudnia 2019, 23:30
Jakiż to był fenomenalny napastnik! Przydałby się dziś taki nowy Szewa, który potrafiłby tak jak on w pojedynkę wygrać nam mecz. Mam do niego ogromny sentyment, a gdy strzelał w kwietniu 2006 roku Lyonowi na San Siro nie sądziłem, że to jego ostatnie trafienie dla Milanu w Champions League, choć potem Merk niesłusznie nie uznał jeszcze jego bramki na Camp Nou. Strasznie tęsknię za tamtymi czasami.
5
kosa80
kosa80
14 grudnia 2019, 23:44
To było meczycho .
Wszendobylski Inzagi niesamowity Seedorf .
Szewa klasa sama w sobie.
Miło że przypomniałeś
2
BadMad
BadMad
15 grudnia 2019, 01:16
milo ze przypomniales tamto CampNou!..na wspomnienie mnie trzesie:|
Na szczęście Szewa nie musiał w pojedynkę wygrywać meczów (choć często to robil;)-mieliśmy z reguły z pół składu takich asow:-)
Zacznijmy wreszcie pisać nową historie%-) Bo to już powoli przypomina westchnienia kibiców repry co do momentów, których nawet zdecydowaną większość z nas nie pamięta :-)
1
Nesta_13
Nesta_13
14 grudnia 2019, 23:01
Brama Shevy z Lionem... Mecz nie do zapomnienia.
1
dysha1992
dysha1992
14 grudnia 2019, 22:21
Mój ulubiony piłkarz z czasów małolata ....
3
Zuber
Zuber
14 grudnia 2019, 23:12
Tak samo, Sheva był kotem max.
1
mpt1899
mpt1899
14 grudnia 2019, 22:20
Mily powiew optymizmu bo od pesymizmu tutaj az mi sie zygac czasami chce. Wygrywamy-zle, przegrywamy-zle, zagramy dobrze-zle, zgramy zle- jeszcze gorzej, przychodzi Ibra- za stary, przychodzi Theo- za mlody i cienki w Realu, przyszedl Pioli- jszcze nie zaczal a juz out. Dwa wygrane mecze i to na wyjazdach, czlowiek mysli, ze w koncu zapachnie optymizmem- nie. Berardi nas rozniesie i co niektorzy braliby remis w ciemno. Zgadzam sie z Sheva w 100%. ForzaMilan!!!
7

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się