Pioli: "Drużyna odnajduje swoją tożsamość. Ibra zły po meczu? Trzeba być ambitnym, aby się rozwijać"

17 lutego 2020, 23:45, Ginevra Aktualności
Pioli:

STEFANO PIOLI: "Mecz? Dziś wieczorem dobry jest wynik, ale występ również. Drużyna odnajduje swoją tożsamość. Ryzykowaliśmy naprawdę niewiele. Do zdobycia jest jeszcze wiele punktów. Po powrocie do domu obejrzę mecz Sampdoria - Fiorentina. Jestem w pełni usatysfakcjonowany występem zespołu po całym poprzednim tygodniu, który dużo nas kosztował. Piłkarze, na których liczyłem, prezentują się bardzo dobrze, tak było też dziś wieczorem. Rola trenera? Nasza praca ma to do siebie, że zawsze się jest ocenianym. Taki jej urok. Zawsze musisz udowadniać swoją przydatność. Dzisiejszy wynik nie będzie miał znaczenia, jeśli nie wygramy także w kolejnym spotkaniu. Nie ma sensu teraz myśleć o przyszłości, jest jeszcze wiele do zrobienia. O przyszłości zdecydujemy po zakończeniu sezonu. Ibrahimović? Był zły, bo można było zagrać lepiej i szybciej zamknąć ten mecz. Stać nas na więcej i trzeba być ambitnym, aby się rozwijać. Trzeba też czasem szukać dziury w cały, aby iść naprzód. Musacchio? Powiedział mi, że miał problem mięśniowy podczas rozgrzewki. Gabbia? Jestem z niego zadowolony, zawsze pracował z poświęceniem, jest młody, ale godny zaufania. Dobrze trenuje, wszedł na boisko z odwagą i przekonaniem. Zasłużył na tę okazję. Jeśli ktoś pracuje tak jak Gabbia, to w końcu zostaje nagrodzony. Drużyna? Jeśli drużyna jest groźna i oddaje strzały, znaczy, że jej występ jest na wysokim poziomie. Poprosiłem zespół o wielki wysiłek, wiedziałem, że może nastąpić też moment trudności. Męczyliśmy się także z własnej winy, bo można było zamknąć to spotkanie zaraz na początku drugiej połowy. Zbyt często odgrywaliśmy do tyłu, na pewno podczas analizy położymy nacisk na tego typu sytuacje. Trequartista? To właśnie rola Calhanoglu, podoba mi się na tej pozycji, dużo pracuje i potrafi uderzyć. Sądzę, że na tej pozycji mogą się sprawdzić także Paqueta i Bonaventura. Fiorentina? Zmierzymy się z logicznie zbudowaną ekipą, przy gorącej publiczności. Na pewno będzie wiele trudności. Paqueta? Czy może stać się wielkim zawodnikiem? Sądzę, że tak. Ma możliwości, aby się nim stać. To naturalne, że nie jest jeszcze piłkarzem w pełni dojrzałym, ale nie zapominajmy, że jest reprezentantem Brazylii".

14 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
wielki prostownik
wielki prostownik
18 lutego 2020, 10:56
Paqueta miał wczoraj kilka ciekawych prób zagrań prostopadłych. Niestety wszystkie nieudane ale Hakan nawet nie próbuje tak grać. Może jakby dostał szanse regularnej gry to by się obudził jak Rebić?
1
Gerada
18 lutego 2020, 12:19
Hakan nie próbuje zagrań prostopadłych...? Mało, że próbuje to jeszcze posyła je do adresatów... Z kilku ostatnich spotkań i tylko z pamięci dokładne prostopadłe podania Turka pamiętam do Bennacera i do Theo. Do tego dochodzi sporo piłek tego typu granych nieco bardziej z boku do Rebića i Theo...
1
Rafał0209
18 lutego 2020, 06:09
Trequartista to pozycja Hakana oraz Paquety jak to pięknie brzmi w słowach trenera Milanu, z całym szacunkiem dla Hakana to mam nadzieję że z czasem Brazylijczyk go wygryzie bo potencjałem i talentem widać że jest poziom wyżej, ale niech rywalizują, ze dwa solidne transfery i ta kadra już wyskoczy o gwiazdkę wyżej, tylko iść myślą jakość a nie ilość a będzie dobrze.
1
patoo_07
18 lutego 2020, 07:53
Szkoda, że wczorajszym występem był poziom niżej.
4
Lipido
Lipido
18 lutego 2020, 07:56
Nie wiem o jakich poziomach masz na myśli.
0
yagi
yagi
18 lutego 2020, 08:54
Chodzi mu prawdopodobnie o to, że Paqueta ma czasem jednak pewne przebłyski. Może "geniuszu" to za dużo powiedziane, ale potrafi zagrać piłkę w sposób genialny - coś czego u Hakana nie widziałem nigdy. Niestety, mimo że pokładałem w Paquecie wielkie nadzieje, na razie jest rozczarowujący - potrafi zagrać tak niedbale i niechlujnie czasami, że noż się w kieszeni otwiera.
0
tomasz696
tomasz696
18 lutego 2020, 05:46
Fajnie że wygraliśmy, nie chcę tutaj narzekać jak tutaj wiele ma w zwyczaju ale Torino było poprostu takie słabe że powinno że spal i Brescia o utrzymanie walczyć..
0
Jaca23
Jaca23
18 lutego 2020, 12:36
Różnica jest taka,że Milan, mimo jednobramkowego zwycięstwa kontrolował mecz. Ze SPAL czy z Brescia graliśmy jak równy z równym, to pokazuje, że Milan Piolego zaliczył jednak progres.
1
Piotrek1899
18 lutego 2020, 00:09
Dobra robota, Panie Trenerze ;)
1
Gianni Rivera
17 lutego 2020, 23:54
Cóż, z jednej strony nerwowa końcówka, z drugiej - można było ten mecz zamknąć w 60 minut, kiedy powinno być już 3:0, ale ani Ibra, ani Samu nie trafili nawet w bramkę. W ciągu tygodnia mieliśmy mecze z Interem i Juventusem, nic dziwnego, że w okolicach 65-70 minuty coś siadło. Wysiłek zarówno fizyczny, jak i mentalny w tych spotkaniach był niebagatelny. W każdym razie udało się dowieźć zwycięstwo do końca. Przed nami spotkanie z Fiorentiną. Chłopaki odpoczną, podejdą ze świeższymi nogami i spokojniejszymi głowami do tego meczu. W końcu coś się zaczyna dziać. O ile w ataku pozycyjnym jesteśmy raczej do chrzanu, tak nareszcie potrafimy kontrować i grać na jeden kontakt.

U Piolego jednak nie rozumiem niechęci do dokonywania zmian. Ja rozumiem, że nie mamy zbytnio jakości na ławce, ale Leao za zmęczonego Rebicia, by Chorwat miał więcej czasu na odpoczynek, a także nasz nowy nabytek na skrzydło za Samu - raz, że nasi skrzydłowi by odsapnęli, a dwa, że obaj są szybcy i na te ostatnie 15-20 minut, na już zmęczonego rywala, na pewno by sporo wiatru zrobili i postraszyli, zmusili ich do biegania.
9
roox
18 lutego 2020, 09:38
Z cyklu teorie spiskowe - gdyby wszedł Leao to Ibra nie miałby na kogo napier*%$# - bo mam wrażenie że cały mecz jedzie po Rebicu i komentuje jego każde zagranie dobrze że chorwat sprawia wrażenie że ma na to wywalone. Zresztą widać że przy Ibrze nikt nie ma lekko i wszyscy są na cenzurowanym.
0
Zuber
Zuber
18 lutego 2020, 11:20
Też mam takie wrażenie, mina Rebicia mówi "Co Ty tam miałczysz? To ja strzelam gole." :D
0
Michał92
17 lutego 2020, 23:51
Szkoda tego pudła Ibry na poczatku 2 połowy, byl dzis wiele razy spóźniony , co nie zmienia faktu że gra tylem/w powietrzu to top serie A , pamietajmy ze ma prawie 40 lat, a odmienil gre Milanu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, forza Zlatan !
8
lechef
18 lutego 2020, 07:53
Mam mieszane uczucia odnośnie jego gry w tym meczu. Z jednej strony na pewno wnosi charyzmę do zespołu gdy jest na boisku. Natomiast to też nie powinno tak wyglądać, że gość komentuje każde nieudane zagranie kolegi z drużyny z jakimś dziwnym fochem. Jego występ pod względem sportowym był bardzo przeciętny. Natomiast należy mu oddać, że od czasu jego pojawienia się w drużynie, gra zespołu znacząco się poprawiła
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się