Maldini: "Czujemy się z Danielem dobrze. Wkrótce wrócimy do pełni zdrowia"

23 marca 2020, 21:52, FossaDeiLeoni Aktualności
Maldini:

Zakażony koronawirusem Paolo Maldini za pośrednictwem swojego instagrama poinformował kibiców o swoim stanie zdrowia. Oto treść komunikatu wydanego przez byłego kapitana Milanu: "Witajcie. W pierwszych słowach chciałem podziękować wszystkim kibicom za słowa wsparcia i szczere życzenia powrotu do zdrowia. Dziękuję również w imieniu swojego syna. Czujemy się z Danielem dobrze. W ciągu tygodnia powinniśmy wyeliminować wirusa i powrócić do pełni zdrowia. Wasze przywiązanie jest nieocenione. Nigdy nie zawodzicie. Swoja uznania kieruję również do lekarzy, pielęgniarek, innych pracowników służby zdrowia oraz organów dbających o nasze bezpieczeństwo. Wszyscy wykazują się ogromnym profesjonalizmem. Po raz kolejny jestem dumny z bycia Włochem".

6 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Victor Van Dort
Victor Van Dort
24 marca 2020, 21:22
Co jest dziwnego czy nie tak, z ostatnim zdaniem? Jest dumny bezpodstawnie? Grand Tour to popularne od XVII wieku wyprawy, których głównym punktem był Półwysep Apeniński, miały w założeniu wykształcić w młodych ludziach dobry gust poprzez zetknięcie z wielkimi zabytkami cywilizacji i dziełami sztuki, a także poszerzyć horyzonty. Grand tour odbyli między innymi młody Mozart, Stanisław August Poniatowski, Monteskiusz czy Byron. Na Goethem, który również udał się w tego typu podróż, największe wrażenie zrobiła stolica Kampanii, o której napisał słynne zdanie „Zobaczyć Neapol i umrzeć” mające podkreślać, że nie ma w Europie miejsca bardziej zachwycającego. Co ciekawe, w czasach Goethego Neapol słynął z... mnogości domów publicznych, przez co był żartobliwie określany mianem stolicy chorób wenerycznych. Po Włoszech podróżowała, choć już nie jako młoda dziewczyna, Maria Konopnicka wraz ze swoją partnerką, Marią Dulębianką.Za rodzaj kontynuacji tradycji Grand Tour uważa się popularny, zwłaszcza w Stanach, gap year. Do kogo nie przemówi idea dolce far niente, pyszna kuchnia, piękne plaże, znakomite wino i kawa? Na idylliczny obraz kraju składają się też oczywiście moda, design, kultowe samochody i vespy. Wystarczy spojrzeć na najbardziej chyba opiniotwórcze państwo w przypadku kultury globalnej – Stany Zjednoczone. U przeciętnego Amerykanina hasło Niemcy czy Hiszpania wywołają mgliste skojarzenia. A Włochy? Włochy znają wszyscy! Pomijam już nawet zabytki starożytności. Italia to dla wielu osób, nawet tych, które nigdy nie spędziły tam więcej niż tygodnia, raj na ziemi. Włosi dużo emigrowali i emigrują, trzymają się jednak swojej kultury, z której są bardzo dumni, ci ze starszego pokolenia są przywiązani zwłaszcza do kuchni. Mówi się, że Włoch za granicą, nawet niezwiązany z gastronomią skończy i tak jako restaurator. Resumując Włosi jak najbardziej mają prawo czuć się dumni dorobek kulturalny i historia tego państwa jest imponująca. W Polsce wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do mitu (powstałego całkiem niedawno, bo… w XX wieku), że Polska istnieje dopiero od daty chrztu. Czyli od 966 roku. A wcześniej? Z jednej strony mówi się nam, że osadnictwo Słowian zaczęło się aż 10.000 lat temu. A z drugiej strony – aż do 966 roku naszej ery – nic, zero, null, biała plama. Jakby żadnych struktur państwowych tam nie było. Taki trick historyczny, że Polska istnieje od momentu chrztu w 966, ma także inne podłoże – typowo socjotechniczne. Oto bowiem podświadomie łączy organizm państwa polskiego z kościołem katolickim i na tym zakończę;)
1
Michał92
Michał92
25 marca 2020, 00:16
Pięknie napisane :)!
0
Rocker
Rocker
25 marca 2020, 10:57
Jeśli to odpowiedź na mojego posta, to podobnie jak Michał uważam, że napisane pięknie i nie śmiem polemizować z ani jednym słowem, bo historyczna wartość Italii jest absolutnie niepodważalna! Sam jestem fanem wszystkiego co włoskie (z wyjątkiem Juventusu, a Inter jak sama jego nazwa wskazuje taki włoski nie jest). Uwielbiam włoską kuchnię (i nie rozmawiamy tu o „spaghetti bolonez” i pizzy z Da Grasso), uwielbiam włoski język, styl, dbałość o szczegóły, otwartość. Nawet bycie „furbo” ma według mnie w sobie coś specjalnego. Najchętniej przeprowadziłbym się do Italii wraz z całą rodziną, ale z kilku bardzo istotnych powodów nie mogę tego zrobić. Powodów do dumy Włosi niezaprzeczalnie mają ogrom, ale w ciągu ostatniego miesiąca to oni zepsuli najbardziej w całej Europie bagatelizując i lekceważąc początki COVID-19 w swoim kraju, a to powód do dumy nie jest!
1
Miszcz
24 marca 2020, 13:22
Pomyśleć, że ludzie w swojej podłości hejtowali i pomawiali Maldiniego, za trzymanie się stołka, brak wsparcia dla drużyny, brak obecności czy nawet... brak solidarności z kolegą z powodu skąpstwa.
Może się w końcu niektórzy opamiętają, by opanować swoje napady szału i powstrzymali się od pisania głupot na temat takich ludzi z klasą jak Paolo.
Pewnie wleci wywiad niedługo z Maldinim, który opisuję ciężkie zmagania z chorobą swoje i swojego kolegi.
3
Rocker
Rocker
24 marca 2020, 13:11
Z tym ostatnim zdaniem nieźle pojechał...
0
Harasimowicz
Harasimowicz
24 marca 2020, 04:22
Jak dumny z bycia Włochem. W UE?! To faszysta :)
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się