Ancelotti wspomina perfekcyjny rewanż z United. Bardzo ważna była... porażka w Anglii

2 maja 2020, 16:03, cinassek Aktualności
Ancelotti wspomina perfekcyjny rewanż z United. Bardzo ważna była... porażka w Anglii

Przed trzynastoma laty, 2 maja 2007 roku, Milan rozegrał mecz określany potem jako perfekcyjny, rozbijając 3:0 Manchester United i zapewniając sobie miejsce w finale Ligi Mistrzów. W rozmowie z dziennikarzem Carlo Pellegattim, do wspomnień z tamtego okresu powrócił ówczesny trener rossonerich, Carlo Ancelotti: "Bardzo ważna była bramka, którą straciliśmy w ostatniej minucie pierwszego meczu. Przegraliśmy 2:3 i to nas naciskało, aby rozegrać ofensywny mecz, mocniej pozbyć się kalkulacji niż jakby się skończyło 2:2. To było duże napięcie. Nie rozgrywaliśmy wspaniałego sezonu, Liga Mistrzów stanowiła niezwykle istotny cel. Zaczęliśmy tamten sezon od eliminacji bez jakichkolwiek przygotowań. Krycie Ronaldo? Staraliśmy się go podwajać najmocniej jak to możliwe, Gattuso wychodziło to bardzo dobrze. Doszło do całej serii sprzyjających okoliczności, był tez odpowiedni klimat, gol we właściwym czasie. Wyszedł nam mecz perfekcyjny. Wieczór wcześniej w półfinale zagrali Liverpool i Chelsea. W chwili, gdy Liverpool awansował do finału, pomyśleliśmy, że bogowie będą po naszej stronie. Natomiast co do zespołu z 2007 roku, to pod względem technicznym był słabszy od tego z 2005, który pozostanie najsilniejszym i tym, który grał w finale najlepiej. W 2005 byliśmy silniejsi nawet niż w 2003. W 2007 mieliśmy nieprawdopodobną motywację, w Lidze Mistrzów to była bardziej determinacja niż jakość".

17 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
adamos
adamos
5 maja 2020, 10:06
Carlo wracaj do Nas na ławkę...
0
serginho83
serginho83
3 maja 2020, 18:38
No ekipa z 2005 była mega, jeszcze atak z Szewą i Crespo :) 1 połowa z Liverpoolem była perfekcyjna :)
1
Jalapeno
Jalapeno
2 maja 2020, 21:44
Przy 2:0 jeszcze pewny nie byłem, ale Gilardino załatwił sprawę. Jeden z najlepszych meczów MIlanu, zdecydowanie. Nasi przedziurawili tak bardzo chwaloną defensywę Mułów. No, a Gattuso i Oddo schowali do kieszeni Ronaldo.
7
JanekACM22
JanekACM22
2 maja 2020, 19:48
Achhh,piękne wspomnienie:-))))
1
Michał92
Michał92
2 maja 2020, 19:47
Aż ciarki mam .
1
zbylon
zbylon
2 maja 2020, 19:47
Hehe, pamiętam że oglądałem to w mojej ulubionej knajpie w dolnym Sopocie, której właściciel, mój kolega, był fanem Manchesteru.
Ciężki start sezonu. Calciopoli, odjęte punkty, odejście Shevy, Oliveira zupełnie bez formy, później kontuzja Ronaldo...
No a tu raptem przychodzi mecz, w którym wszystko działa perfekcyjnie. Gattuso wyłącza zupełnie Ronaldo, do którego wówczas nawet kibice ManU kręcili bekę przez tą jego płaczliwość. Swoją drogą trudno było z tego nie szydzić, on beczał praktycznie po każdym nieudanym meczu, a czasami nawet po nieudanych zagraniach, dopiero parę lat później wyrobił w sobie odporność psychiczną i stał się maszyną. W tamtym meczu ewidentnie bał się Gattuso a Rino wykorzystał to w 100%.
7
IL Capitano 3
IL Capitano 3
2 maja 2020, 21:30
Nie zapominajmy także o Massimo Oddo bo to on razem z Gattuso byli przydzieleni do C.Ronaldo i wyłączyli go kompletnie z gry agresywnym podwójnym kryciem.
11
zbylon
zbylon
3 maja 2020, 01:28
To prawda, ale Oddo go tylko czyścił a Gattuso dodatkowo znęcał się nad nim psychicznie na tym boisku :) To trzeba było oglądać. Krystyna była na skraju wyczerpania psychicznego.
1
ALCANTARA
ALCANTARA
2 maja 2020, 19:33
Zespół z 2005 był świetny ale też pechowy. Przegrany mecz z Juve 0:1 zauważył na Scudetto i finał LM.
0
milan78
milan78
2 maja 2020, 19:42
2005???Hello!Ziemia
1
Shevc
Shevc
2 maja 2020, 20:33
Tak dokładnie milan78, mecz z Juventusem z 2005 roku i ten pamiętny brak karnego po ewidentnym faulu na bodajże Cafu.
5
ALCANTARA
ALCANTARA
2 maja 2020, 22:43
Milan78. Tak dokładnie 2005. Tym meczem przegralismy scudetto.
https://youtu.be/vl4Mu5CMTdw
4
serginho83
serginho83
3 maja 2020, 18:35
Ile my wtedy z Juve mieliśmy sytuacji... patelnia Inzaghiego, faul na Cafu w polu karnym, wybita piłka z linii bramkowej w ostatniej minucie doliczonego czasu :/ nie wiem, jak oni to przegrali...
1
Marosso
Marosso
2 maja 2020, 18:43
Wieczór który przepełnił każdego kibica wielką dumą!! Miałem to szczęście, że oglądałem razem z fanem Man U a dokładnie kolegą z mieszkania który się przez tydzień dość poważnie napinał ...
1
Rafał0209
Rafał0209
2 maja 2020, 17:04
To uczucie kiedy po tym meczu człowiek dumny chodził po szkolnych korytarzach a kibice największych rywali gratulowali zwycięstwa, wtedy o tym mówiło się na głos i wszędzie a najwięksi krytycy nie mieli minuty argumentu by się przyczepić do gry Milanu po takim spotkaniu .
12
marcinmaly82
marcinmaly82
2 maja 2020, 16:31
Nie będę płakał, nie będę płakał, bądź silny... Nie udało się, łezka w oku się kręci;)
7
milan78
milan78
2 maja 2020, 16:28
Seedorf w rewanżu był Kaką z Old Trafford.zDrugi najlepszy mecz Milanu jaki widziałem.Najlepszy w erze Carlo
8

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się