Cztery czerwone kartki dla zawodników Milanu w ostatnich sześciu meczach z Juventusem

13 czerwca 2020, 12:49, Adam6 Aktualności
Cztery czerwone kartki dla zawodników Milanu w ostatnich sześciu meczach z Juventusem

Wczorajsze wyrzucenie z boiska Ante Rebicia było już czwartą tego typu karą dla zawodnika Milanu, biorąc pod uwagę sześć ostatnich meczów z Juventusem. W nie tak dalekiej przeszłości, czerwoną kartkę oglądali również Gonzalo Higuain, Franck Kessié i Theo Hernández. Rossoneri wyraźnie nie trzymają nerwów na wodzy, gdy dochodzi do potyczek ze Starą Damą. 

8 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
tober12
tober12
13 czerwca 2020, 16:05
Co się dziwić jak poziomem sportowym mega odstajemy. Klepią nas jak na treningu to i są głupie kartki z nieporadności.
1
Vol'jin
Vol'jin
13 czerwca 2020, 15:13
trzeba dzisiaj liczyć, że Inter awansuje i wtedy awans do LE będzie także z 7 miejsca
0
Marcos Salinas
13 czerwca 2020, 17:53
Szanse, żeby niesione zwycięstwem w CI Napoli dało się wyprzedzić Hellasowi lub Parmie są bliskie 0.Bez względu na wyniki w pucharze Włoch kwestia 7 miejsca, a dokładniej kwalifikacji do LE będzie wyłącznie w rękach Milanu.
Edytowano dnia: 13 czerwca 2020, 17:56
0
jacekk553
jacekk553
13 czerwca 2020, 13:52
Niestety bardzo często kartki wynikają z frustracji i głupoty piłkarzy Milanu. Za wczorajszą kartkę w zupełności nie można winić sędziego, podobniej jak za drugą żółtą Theo w pierwszym meczu. Tam jednak problemem była pierwsza, którą dostał za nic. Jednak nawet to nie usprawiedliwia głupich fauli na połowie przeciwnika przy korzystnym wyniku. Sędziowie na pewno wiele od siebie dodają i to powoduje narastające rozgoryczenie piłkarzy Milanu, którym w ostatnich latach ewidentnie brakuje doświadczenia jak w takich sytuacjach trzymać nerwy na wodzy i to jest nasza największa bolączka.
2
Gianni Rivera
Gianni Rivera
13 czerwca 2020, 13:47
Ogólnie rzecz biorąc, boli wybiórcze traktowanie zawodników przez sędziów. Nie neguję faktu, że kartki dla naszych często są zasłużone - choćby wczorajsza dla Rebicia bezsprzeczna. Do dziś jednak chodzi za mną wspomnienie Mandżukicia, który kopnął w polu karnym naszego zawodnika, Romagnolego bodajże (choć tu mogę się mylić). Nie było nawet słownego upomnienia, nie mówiąc już o karnym czy kartce, mimo że czerwona się należała bezdyskusyjnie i nikt mi nie powie, że żaden z sędziów tego zajścia nie widział. Takich przypadków był ogrom, kiedy faule na naszych piłkarzach nie doczekiwały się nawet odgwizdania, a gra była kontynuowana, podczas gdy w drugą stronę od razu leciały kartki. I to boli.
Bo biorę pod uwagę i akceptuję fakt, że Juventus nas zjada piłkarsko aktualnie. Ale co innego, kiedy wygrywają piłkarze na boisku, a co innego, kiedy Stara Sama gra w dwunastu, bo sędzia im wyraźnie sprzyja. Naciągane żółte kartki z pierwszego meczu półfinału Pucharu Włoch, które wyeliminowały naszych najlepszych na ten moment piłkarzy (Samu, Theo i Ibra, choć ten ostatni i tak wypadł przez kontuzję, więc by nie zagrał), a do tego mocno naciągany rzut karny.
Ech. Chyba przestanę mecze z Juventusem oglądać.
13
ACstach
ACstach
13 czerwca 2020, 13:55
Tak, to była sytuacja z Romagnolim. Niestety są równi i równiejsi jak wszędzie.
2
Adamken
Adamken
13 czerwca 2020, 13:35
Ostatnie zdanie do poprawy:

,,Sędziowie wyraźnie nie trzymają nerwów na wodzy, gdy Rossoneri stwarzają problemy Starej Damie."

Reszta artykułu się zgadza :P
7
TR3V0R
13 czerwca 2020, 16:22
no tylko są dwa problemy. Po pierwsze, my praktycznie nikomu nie potrafimy nawet stworzyć problemów, a po drugie, sędziowanie w tym meczu było na prawdę bardzo dobre. Orsato świetnie sędziował, co nie zdarza mu się aż tak często.
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się