Na co nas stać na Olimpico?

4 lipca 2020, 00:20, cinassek Aktualności
Na co nas stać na Olimpico?

Pytanie tytułowe z pewnością powtarzają sobie teraz wszyscy kibice Milanu. Rossoneri po powrocie do gry jeszcze nie przegrali – zremisowali z Juventusem i SPAL, pokonali Lecce i Romę. Teraz jednak czeka ich ligowe wyzwanie z najwyższej półki w postaci starcia na wyjeździe z walczącym o mistrzostwo kraju Lazio.

Przed sezonem nikt nie stawiał na to, że rzymianie będą głównym konkurentem turyńczyków w walce o miano najlepszej drużyny w Italii. Ich plany nieco pokrzyżowała porażka 2:3 z Atalantą Bergamo, przez którą obecnie tracą do liderów cztery punkty i mają tyle samo przewagi nad trzecim Interem Mediolan.

A Milan? Dość wstydliwy remis w Ferrarze paradoksalnie przybliżył rossonerich na dwa punkty do szóstego Napoli oraz na pięć „oczek” to będącej tuż poza czołową czwórką Romy. Teraz jednak mediolańczyków czeka iście ognisty terminarz – po starciu z Lazio zmierzą się kolejno z Juventusem i wspomnianymi neapolitańczykami. O punkty w walce o Ligę Europy będzie więc bardzo trudno.

Biancocelesti nie przystąpią jednak do najbliższego pojedynku w optymalnym składzie. A raczej trzeba to ująć inaczej – będą bardzo osłabieni. Przede wszystkim brakiem zawieszonego za nadmiar żółtych kartek lidera strzelców Serie A, Ciro Immobile. Dodatkowo z tego samego powodu zabraknie drugiego napastnika rzymian, Filipe Caicedo.

Trener Simone Inzaghi będzie musiał wziąć także pod uwagę liczne absencje związane z kontuzjami. Wykluczają one grę Adama Marusicia, Senada Lulicia czy Luiza Felipe. Chcąc czy nie, rzymski szkoleniowiec będzie musiał zastosować nieco roszad.

Według doniesień medialnych, w ustawieniu 3-5-1-1 miejsce na szpicy Lazio zajmie kat Milanu z pojedynków na San Siro w ubiegłym roku – Joaquin Correa. Za jego plecami operować ma natomiast Luis Alberto. Silnymi punktami drugiej linii będą Marco Parolo oraz Sergej Milinković-Savić, zaś defensywie będzie dowodził ex-rossonero, Francesco Acerbi.

Trener Stefano Pioli pozostanie natomiast wierny ustawieniu 4-2-3-1. I w dużej mierze wróci do składu, który zapewnił rossonerim triumfy z Lecce i Romą. W dużej mierze, gdyż kontuzjowanego Samu Castillejo niestandardowo na prawym skrzydle ma zastąpić Giacomo Bonaventura, który wygrywa rywalizację z Alexisem Saelemaekersem. Wówczas na „dziesiątce” ujrzymy Lucasa Paquetę. Do składu mają wrócić także Andrea Conti oraz Simon Kjaer.

Zlatan Ibrahimović póki co ponownie awizowany jest jako rezerwowy. W kadrze meczowej oprócz hiszpańskiego skrzydłowego zabraknie zaś także dwójki kontuzjowanych stoperów – Leo Duarte oraz Mateo Musacchio.

Po raz ostatni do potyczki mediolańczyków z rzymianami doszło 3 listopada – w stolicy Lombardii 2:1 zwyciężyli przyjezdni. Poprzednie ligowe starcie rossonerich i biancocelestich w Wiecznym Mieście przypada z kolei na jesień 2018 roku. Skończyło się wówczas remisem 1:1.

Mecz 30. kolejki Serie A pomiędzy Lazio a Milanem rozpocznie się w sobotę, 4 lipca o godzinie 21:45 na Stadio Olimpico w Rzymie. Sędzią głównym tego starcia będzie Gianpaolo Calvarese z Teramo. Transmisja na żywo w polskiej stacji telewizyjnej Eleven Sports 1.

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

SS LAZIO (3-5-1-1): Strakosha – Patric, Acerbi, Radu – Lazzari, Parolo, Cataldi, Milinković-Savić, Jony – L. Alberto – Correa

AC MILAN (4-2-3-1): G. Donnarumma – Conti, Kjaer, Romagnoli, Hernandez – Kessie, Bennacer – Bonaventura, Paqueta, Calhanoglu – Rebić

29 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Victor Van Dort
Victor Van Dort
4 lipca 2020, 21:31
Giacomo Bonaventura nigdy nie był i nigdy nie będzie dla Milanu żadnym problemem, utyskiwanie na jego obecność w składzie jest śmieszna bo nawet po kontuzji to bez wątpienia nasz najlepszy pomocnik który jako jedyny łączy w sobie cechy ofensywne i defensywne, jest to nasz najbardziej wszechstronny pomocnik a ta formacja kwiczy od lat, to doświadczony i przez ostatnie sezony "nieformalny" lider tego zespołu, mając na uwadze fakt za ile Milan go pozyskał i co ten zawodnik dla Milanu zrobił to należy mu się jednak trochę więcej szacunku to jest piłkarz doskonały (cena jakość). Nawet w ostatnim meczu choć dał się większości zapaleńców zapamiętać, zbyt długim przytrzymaniem akcji w końcówce, to jednak Milan zaczął grać i strzelać jak weszli zawodnicy doświadczeni mający "cojones", czyli Ibra (65min) i właśnie Jack (70min) który choć sam nie błyszczał sprawił że gra innych się skonkretyzowała i przełamaliśmy nieskuteczność... przypadek? Wątpię! Ze SPAL miało być lekko i przyjemnie, wszedł 2 garnitur i co się okazało, no niby fajnie grał Paqeta widać że się starał, próbował ale widać też było brak chemii i brak zgrania i nic z tego nie wychodziło, nie potrafił połączyć pomocy z atakiem. Mecz z Lazio jest ważny dlatego obecność Jack'a jest obligatoryjna i kluczowa, jak zawsze:)
Edytowano dnia: 4 lipca 2020, 21:33
1
Demick
Demick
4 lipca 2020, 20:26
LAZIO BĘDZIESZ ROZGNIECIONE JAK WŁOSKI ORZECH!!!!!1111
1
Ass
Ass
4 lipca 2020, 19:04
1:3 dla nas
2
4 lipca 2020, 19:13
chyba 0:10
0
Ass
Ass
4 lipca 2020, 19:19
zobaczysz, dzisiaj nadszedł dzień przewrotu
0
Ass
Ass
4 lipca 2020, 23:37
miałeś racje, 3:0 nie 3:1 :))))
0
MK92
MK92
4 lipca 2020, 15:55
Milan jest bliżej środka tabeli dlatego, że jest nierówny i nieobliczalny. Dzisiaj oczywiście Lazio faworytem, ale mam nadzieję, że to wahadełko wychyli się tym razem w naszą stronę.
2
Demick
Demick
4 lipca 2020, 20:30
Hm, Ibra wciąż miewa mecze, w których jest genialny. Taki wiek... Oby to było właśnie dzisiejsze spotkanie. Mam też wrażenie, że dużo będzie zależeć od Bennacera, od którego Milan powoli się uzależnia. W ostatnim meczu trochę grał ospale, no i układanie akcji, ich finalizacja, też była ospała. Mam nadzieję że dzisiaj zaliczy jakaś fajną asystę ;)
Edytowano dnia: 4 lipca 2020, 20:33
1
Trzesuaf
4 lipca 2020, 15:26
Szkoda, że tego sezonu nie odwołali. Wcześniej byłby Ragnick i jakakolwiek nadzieja.
1
dragantomek@gmail.com
[email protected]
4 lipca 2020, 12:42
ja bym Bony nie wystawiał. po ostatnim meczu to był by strzał w kolano postawił bym na skrzydła LEAO i Saelemaekers. Rebric atakni za nim Hacan
3
Kosmateus123
Kosmateus123
4 lipca 2020, 13:19
Widziałeś jak Lazio gra drugie połowy? Jeśli po 60 minucie wstawią Leao i Saelmaekersa na skrzydła a Zlatana do środka to może się to nam opłaci. Wpuszczenie szybkich, technicznych zawodników na zmęczonego rywala czasem działa cuda.
4
Jalapeno
Jalapeno
4 lipca 2020, 10:01
Szkoda, że Ibra nie wyjdzie od początku. Samą obecnością podniósłby jakość ofensywy. Jak grał w podstawie to zawsze skrzydłowi mieli więcej miejsca. Do tego zgarniałby większość górnych piłek. Kto tam będzie walczył z 193cm Acerbim? :/
3
grzesiekpl88
4 lipca 2020, 17:53
Lazio w drugiej połowie z Atalantą było bez sił zupełnie, może Pioli na to właśnie liczy, że na zmęczonego rywala Ibra moze zdecydować o wyniku.
2
Corsa
Corsa
4 lipca 2020, 09:08
Stać nas na remis, bezbramkowy, nic więcej. Oczywiście licząc, że Lazio zagra bardzo przeciętny mecz.

Niestety, ale mamy ogromne problemy w ataku, nie potrafimy stworzyć dwóch składnych akcji pod rząd, więc o czym mowa. Ze Spalem nie mogliśmy przedrzeć się przez ich dziurawą obronę, mimo przewagi zawodnika, a Lazio nie będzie stało w miejscu czekając cierpliwie na nasze ataki(czyt. ślepe wrzutki w pole karne).

Czy wierzę w wygraną? Jako kibic - oczywiście, kciuki będą sine. Jako typer? Ani trochę.
1
marunio
marunio
4 lipca 2020, 12:48
Serie a słynie z tego, ze każdy zespół buduje się od obrony(noże oprócz atalanty), drużyna gra w 10 i muruje bramkę przeciwko milanowi, który od kiedy pamietam nie umie rozklepać ustawionej obrony, bramki milanu od wielu lat padają z dystansu ale coś Ala pół kontry, Milan w tym meczu czekał aż przeciwnik się ustawi zanim próbował jakiś poważniejszych akcji, nie wiem czy to głupota i nie wykorzystanie własnych atutów czy mozolna praca na przyszłość aby drużyna nauczyła się grać w takich przypadkach i przestać bazować tylko na poprzednio wymienionych sposobach
0
Trzesuaf
4 lipca 2020, 15:28
Lazio nie ma bombardierów dzisiaj, ten mecz może wyjść lepiej niż poprzedni. Nasze mośki nie lekceważą rywali, którzy im zawsze dają lekcje gry, gwiazdorki lekceważą tylko tych, którzy zarabiają dużo mniej.
0
dykt4tor
4 lipca 2020, 17:20
"Nie moglismy przedrzeć sie przez ich dziurawą obronę" J
Jaka dziurawą, jak oni całym zespołem sie bronili xD
0
KKP19
KKP19
4 lipca 2020, 08:50
Serio Bonaventura?
Bardzo go lubię, ale on totalnie niczym się aktualnie nie wyróżnia
0
dykt4tor
dykt4tor
4 lipca 2020, 11:04
Slejemakers chyba już sie nagrał xd
0
KKP19
KKP19
4 lipca 2020, 12:28
XD
0
marunio
marunio
4 lipca 2020, 12:50
Wydaje mi się, ze pioli wpadł ba super pomysł aby co mecz męczyć przeciwnika z 60 minut zanim wprowadzi rezerwowych którzy rozpylając zdychającym z gorąca, nie przygotowanych przez przerwę w rozgrywkach przeciwników
0
ACMilansince1994
ACMilansince1994
4 lipca 2020, 07:52
A mnie zastanawia co takiego na treningu robi Jack że jest rozważany w pierwszym składzie albo jakie ma układy ? Przed wznowieniem ligi trąbiono że jest w najlepszej formie potem boisko zweryfikowało. Młody Belg na podstawie ostatnich meczów bardziej zasługuje na pierwszy skład a nawet pokusiłbym się o wystawienie tam Leao który zaczął strzelać lubi grać na skrzydle i może zaskoczy. Stanowcze Nie dla Jacka w pierwszym składzie
1
Marcos Salinas
4 lipca 2020, 08:11
Stanowcze NIE dla wsadzania zawodników na nie swoje pozycje(Belg RW/prawe wahadło,Jack LW/OM/mezzala).Już nie jednemu ofensywnemu zawodnikowi Milanu wyrządzono krzywdę przez takie zabiegi.
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
4 lipca 2020, 21:15
Zwyczajnie Jack jest jednym z najlepszych naszych piłkarzy i choć miewa od czasów kontuzji wzloty i upadki to sama jego osoba wzbudza zaufanie u kolegów i poprawia funkcjonowanie zespołu, trener to widzi więc dla niego to jest prosty wybór. Jack gra w pomocy a nie na skrzydle choć jest skrzydłowym już samo to powinno dawać do myślenia, nie na swojej pozycji a i tak jako jedyny ogarnia grę w pomocy na całym placu i potrafi podłączyć się z 2 lini i strzelić gola.
Edytowano dnia: 4 lipca 2020, 21:17
0
dykt4tor
4 lipca 2020, 03:26
Przewiduję 3-1 Dla nas, lecimy!
4
umbrella
umbrella
4 lipca 2020, 02:24
"Na co nas stać na Olimpico?"

Na wszystko. Tak to już z naszym Milanem w ostatnim czasie jest, że może zarówno gładko przegrać, jak i odnieść zwycięstwo - i to bez względu na to, z kim gra. Choć niestety z ligową czołówką pozytywny rezultat zdarza się rzadko. Tradycyjnie jednak będę optymistą i wierzę, że wywieziemy 3 punkty po skromnym 1:0.
2
serginho83
4 lipca 2020, 00:53
Ja stawiam na remis :)
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
4 lipca 2020, 00:49
Milan wygra z Lazio, później przegra z Juve i zaliczy remis z Napoli.
1
Abece
4 lipca 2020, 11:17
Uwaga spojler!
4

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się