Powiedzieliśmy „A”. Powiemy „B”?

6 lipca 2020, 23:40, cinassek Aktualności
Powiedzieliśmy „A”. Powiemy „B”?

Terminarz Serie A pędzi jak szalony i nie ma czasu ani się cieszyć, ani smucić. Na szczęście w ostatnich dniach kibicom Milanu „groziło” to pierwsze nastawienie. Rossoneri rozbili na wyjeździe 3:0 Lazio i do domowego starcia z Juventusem przystępują uskrzydleni. Czy znów zadadzą cios rywalowi z ligowej czołówki?

Bianconeri musieli się zmierzyć z ogromną krytyką po swoich występach w Pucharze Włoch. Najpierw nie potrafili ograć w rewanżu Milanu, który właściwie od samego początku walczył w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Ante Rebicia, później zaś przegrali w finale z Napoli. W lidze jednak punktują bez zarzutu i powiększyli przewagę nad wiceliderem do siedmiu punktów.

Turyńczycy są więc coraz bliżej kolejno scudetto z rzędu, ale droga do niego wiedzie między innymi przez San Siro. A na największym włoskim stadionie zabraknie kilku istotnych postaci piemonckiej układanki. Nadmiar żółtych kartek wyklucza obecność Matthijsa de Ligta oraz Paulo Dybali, natomiast urazy zatrzymują Meriha Demirala, Samiego Khedirę oraz Mattię De Sciglio.

Juventus jednak jak to Juventus – ma kim straszyć bez względu na konkretne personalia. Na murawie zobaczymy m.in. dwóch ex-rossonero – Leonardo Bonucciego oraz Gonzalo Higuaina. W ustawieniu 4-3-3 zagrają także Cristiano Ronaldo czy Federico Bernardeschi. Do bramki wraca polski golkiper Wojciech Szczęsny.

Trener Stefano Pioli natomiast na pewno jest szczęśliwy z ostatnich wyników swojej ekipy i stara się odsunąć od siebie pogłoski o rychłym przejęciu drużyny przez Ralfa Rangnicka. Milan dołączył do grona drużyn mających realne szanse na zakończenie sezonu na piątej lokacie, co – zważywszy na wszystkie problemy w aktualnych rozgrywkach – z pewnością byłoby nie lada osiągnięciem.

W potyczce z turyńczykami, w szeregach mediolańczyków zabraknie trójki kontuzjowanych – Leo Duarte, Mateo Musacchio oraz Samu Castillejo. Pozostali są do dyspozycji szkoleniowca, który jak zawsze ostatnimi czasy postawi na formację 4-2-3-1.

Wyjściowa jedenastka ma nie ulec żadnym zmianom w kontekście wygranego pojedynku na Stadio Olimpico. Przynajmniej tak uważają media, które twierdzą m.in., że Giacomo Bonaventura jest zdecydowanie bliżej podstawowego składu niż Lucas Paqueta. Do zdrowia doszedł także Hakan Calhanoglu – kibice rossonerich będą mogli liczyć na Turka znajdującego się ostatnio w dobrej formie. Na szpicy ujrzymy zaś Zlatana Ibrahimovicia i niewykluczone, że podobnie jak w Rzymie „podzieli” się połową czasu spędzonego na murawie z Ante Rebiciem.

Poprzednie ligowe starcie Lombardczyków z Piemontczykami przypada na listopad ubiegłego roku i skromną wygraną ówczesnych gospodarzy po golu Dybali. W Mediolanie natomiast w ramach ligi doszło do takiej potyczki ostatnio jesienią 2018 roku – dzięki bramkom Mario Mandżukicia oraz Cristiano Ronaldo 2:0 zwyciężyli goście.

Mecz 31. kolejki Serie A pomiędzy Milanem a Juventusem rozpocznie się we wtorek, 7 lipca o godzinie 21:45 na San Siro. Arbitrem głównym tego starcia będzie Marco Guida z Pompejów. Transmisja na żywo w polskiej stacji telewizyjnej Eleven Sports 1.

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

AC MILAN (4-2-3-1): G. Donnarumma – Conti, Kjaer, Romagnoli, Hernandez – Kessie, Bennacer – Saelemaekers, Bonaventura, Calhanoglu – Ibrahimović.

JUVENTUS FC (4-3-3): Szczęsny – Cuadrado, Rugani, Bonucci, Danilo – Bentancur, Pjanić, Rabiot – Bernardeschi, Higuain, C. Ronaldo.

30 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
7 lipca 2020, 20:51
Oficjalnie z przodu Rebic, Paqueta, Snickers - Ibra. Gaz
0
Mateusz1982
Mateusz1982
7 lipca 2020, 20:34
Dobre jest, że chłop może grać na każdej pozycji w obronie.
0
Mateusz1982
Mateusz1982
7 lipca 2020, 20:34
Kurde nie tu xD
0
Trzesuaf
7 lipca 2020, 20:00
Dzisiaj mecz, huraaaaa
1
7 lipca 2020, 19:35
rozstrzelać tych co wymyślili mecze o 22 iksde
0
Vol'jin
7 lipca 2020, 19:42
dla piłkarzy ta godzina w lipcu/sierpniu jest ok^ bardziej rozstrzelać trzeba tych co każą grać o 16-17 we Włoszech ;]
0
Vol'jin
Vol'jin
7 lipca 2020, 20:22
@Vol'jin
mogli kurde chociaż o 21 grac
0
FanatykACM
7 lipca 2020, 18:10
Obalmy lidera a potem litra :D ACM !
3
Trzesuaf
7 lipca 2020, 20:01
No ja się w.... jak wygramy, a ja nie mogę pić teraz
0
MK92
MK92
7 lipca 2020, 15:45
Dzisiaj liczę na kontynuację dojrzałej gry Rossonerich. Nadzieję na dobry rezultat daje absencja Dybali, który w ostatnich latach był naszym katem. Remis byłby pozytywnym wynikiem. Forza Milan!
1
psychoJuve
psychoJuve
7 lipca 2020, 15:06
Uwielbiam czytać, jak to Milan przegrywa z Juve przez sędziów
1
ACMgaara
ACMgaara
7 lipca 2020, 20:49
Jakbys ogladal te mecze, moze dane by Ci bylo to zauwazyc ;)
0
Orzelek79
Orzelek79
7 lipca 2020, 14:36
Milan kontra 12 sędziów.......
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
7 lipca 2020, 13:05
Ten mecz pokaże jak daleklo nam do Juve, raz ze zlapali formę i poprawiła się tam atmosfera, dwa na pewno nas nie zlekceważą, trzy Milan na pewno zrobił na nich wrażenie wygrywajac z Roma i Lazio w pelni zasłużenie, nie twierdzę że gra Milanu rzucila ich na kolana ale ze zdają sobie sprawę ze trzeba sie postarac by z nami wygrać i sami sie nie pokonamy. Dobrzez ze nie ma Dybali bo on lubił nam strzelać. Wierzę że jesli Milan zaprezentuje mental z poprzednich kolejek to stawi opór a przy pewnej dozie szczescia kazdy wynik jest możliwy
1
dragantomek@gmail.com
[email protected]
7 lipca 2020, 12:04
Nie ma co Liczyć na wygrana bo potem będzie bolec bardziej.lepiej się miło zaskoczyć tak jak z Roma i Lazio, remisik bym przytulił ze ho ho, Tak ze trzymam kciuki i i powodzeni chłopaki
1
gieemce
gieemce
7 lipca 2020, 11:16
Widzę tutaj pewna prawidłowość ze zawsze jak pojawiają się u nas jakieś przyzwoite rezultaty/ coś się spokojnie rusza do przodu cY buduje to media wyrzucają kupę gowna i pomyj dot trenera zarządu oraz wypchają kogoś do interu vise news o Franku.
2
ACMgaara
ACMgaara
7 lipca 2020, 20:39
Tak bo w profesjonalnym klubie kogoś obchodzą prasowe plotki. Zawodowi gracze również mają je głęboko w nosie. A na portalach kibicowskich wrze bo jeden news w internecie przyczynia się do niszczenia klubu. Teorie spiskowe niczym na enigmatv.
0
patoo_07
7 lipca 2020, 10:50
A w Sevilli niezłe jaja. Nasz dobry znajomy Ocampos, wczoraj strzelił bramkę dającą prowadzenie 1-0, po czym po przeprowadzeniu 5 zmian przez Lopeteguiego, boisko musiał opuścić bramkarz. Na bramkę wszedł Ocampos i w 100 minucie meczu, przy rzucie różnym bramkarz Eibaru pojawił się w polu karnym i oddał sytuacyjny strzał z 5 metrów, który obronił Ocampos ratując zwycięstwo. A u nas grał tak, że się płakać chciało :D
3
kamilus
7 lipca 2020, 11:04
https://mundoalbiceleste.com/2020/07/06/lucas-ocampos-scores-plays-as-goalkeeper-makes-injury-time-save-for-sevilla-in-win/

( ͡° ͜ʖ ͡°)
2
Majki85
Majki85
7 lipca 2020, 10:24
No to jak Guida sedziuje, to jednego możemy być pewni... To będzie le cabaret. Niestety po jego decyzjach, to nie nam będzie do śmiechu..:/
1
Kosmateus123
Kosmateus123
7 lipca 2020, 09:43
To może być decydujący mecz końcówki sezonu. Jeśli przegramy odbije się to na drużynie mentalnie, stracimy jeszcze punkty w końcówce i 5 miejsce będzie stracone. Jak wygramy to walka o 5 miejsce będzie trwać, a i Juve nie będzie pewne scudetto (po Nas mają na rozkładzie Atalantę i Lazio, nie jest powiedziane, że do ostatniego z wymienionych meczów nie podejdą z zaledwie 1 punktem przewagi).
1
Corsa
Corsa
7 lipca 2020, 07:06
Dybala wypadł, ale żeby tylko do składu w ostatniej chwili nie wskoczył Pan Guida, jako dwunasty zawodnik.

Są w naszym zasięgu, niby pozornie poprawili grę, ale weźmy pod uwagę z kim ostatnio grali, same słabiaki. Zakładam, że mecz będzie wyrównany i oby tylko nie dopadła nas strzelecka niemoc, jak w Spal.
4
Victor Van Dort
Victor Van Dort
7 lipca 2020, 11:51
Oby nie okazał się Panem Gnidą;)
5
Paolo21
Paolo21
7 lipca 2020, 06:27
Na Eleven Sport podczas wygranego meczu z Lazio już komentatorzy zrobili z Juve mistrza Włoch, a przecież zostało do końca jeszcze sporo kolejek do rozegrania. Jak przed 3 ostatnimi Turyńczycy będą mieć 7 punktów przewagi nad Rzymianami to OK, ale o ile się nie mylę Bianconeri mają trudniejszy terminarz i czeka ich jeszcze bezpośredni mecz. Co do dzisiejszego spotkania. Obie ekipy są "w gazie", jednak gramy u siebie i jak uda się zagrać na 0 z tyłu w pełnej koncentracji, nie dając się zdominować to wygramy ten mecz. #acm1899 Pozdrawiam.
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
7 lipca 2020, 01:17
Nie ma się co czarować, będzie bardzo ciężko, Juve się przebudziło i na pewno nas nie zlekceważą, niedawno z nami grali i wiedzą że nie było im tak łatwo a od tego czasu złapaliśmy wiatr w żagle co na pewno odnotowali i w końcu zrobiliśmy im wielką przysługę wygrywając z Lazio, przysługę na którą nie mogli liczyć. Juve ma komfort i są dużym faworytem. Milan nie jest jednak skazany na porażkę, remis wydaje się w zasięgu jeśli zaprezentujemy się podobnie jak ostatnio, zwycięstwo jest już mniej prawdopodobne ale nie takie rzeczy się działy więc kto wie?! Kibice Milanu mają pełne prawo się łudzić i liczyć że tego wieczoru akurat szczęście będzie po naszej stronie a wówczas kto wie może nawet sędzia stanie na wysokości zadania i nie spieprzy zawodów jak to nie raz niestety bywało.
Edytowano dnia: 7 lipca 2020, 01:20
3
Cisek666
Cisek666
7 lipca 2020, 00:15
I po co wspominać o tych dwóch kolesiach z juve - gonzalo i bonucci? Długo u nas miejsca nie zagrzali a i pewnie kibice chcieliby o nich zapomnieć.
1
cinassek
cinassek
7 lipca 2020, 00:28
Od następnego meczu będziemy udawać, że nie istnieją. Dwa iksy w składach :P
9
Jalapeno
Jalapeno
6 lipca 2020, 23:48
Rugani na ŚO, więc mamy szansę. Gość u nas grzałby ławę.

No co mam powiedzieć... Liczę naprawdę na wygraną. W ostatnim meczu zobaczyłem, że po prostu nasi potrafią grać w piłkę - i ładnie, i mądrze, i skutecznie. Ta przewaga punktowa między Juve, a Lazio może mieć jakiś tam wpływ, że Stara Dama podejdzie bez ciśnienia do meczu (nie mówię, że rzucą ręcznikiem, ale nastawienie może być nieco lekceważące). Fajnie byłoby po prostu zdobyć trzy punkty, już nieważne w jakim stylu.
2
Wolly
Wolly
7 lipca 2020, 06:42
Coś szczęście się do nas uśmiecha ostatnie, najpierw napastnicy z Lazio teraz Rugani w obronie Juve.
0
Kuszu
Kuszu
6 lipca 2020, 23:47
Patrząc na bilans wygranych jaki mamy z Juve w ostatnich 20 meczach nie napawa optymizmem,no ale teraz mamy inne czasy : ) (bez kibiców)
Forza Milan
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się