MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Pierwsza połowa zdecydowanie nie powaliła na kolana. Jeżeli jednak ktoś był bliżej gola to gospodarze. Rossoneri starali się kreować sytuacje w ataku pozycyjnym, choć większość z nich rozbijała się na defensywie turyńczyków. Najlepszą szansę po stronie Milanu miał Zlatan Ibrahimović, którego uderzenie z okolic linii pola karnego świetnie obronił jednak Wojciech Szczęsny. Po drugiej stronie boiska z rzutu wolnego groźnie centrował Federico Bernardeschi, ale futbolówka minęła bramkę. W efekcie do przerwy było 0:0.
Druga połowa rozpoczęła się dla Milanu fatalnie. W 47. minucie rajd przez połowę boiska wykonał Adrien Rabiot. Niczym nie niepokojony przez defensywę rossonerich oddał piękny strzał, który dał prowadzenie Juventusowi. Sześć minut później dramatyczne zachowanie duetu Romagnoli-Kjaer wykorzystał Cristiano Ronaldo. Rezultat 0:2 i Milan wydawał się być na deskach.
Ale potem wydarzyło się TO! W 62. minucie w pozornie niegroźnej sytuacji ręką w polu karnym zagrał były piłkarz rossonerich, Leonardo Bonucci. Sędzia nie zauważył przewinienia, ale z pomocą przyszedł system VAR. Rzut karny został pewnie wykorzystany przez Zlatana Ibrahimovicia. Zaledwie 4 minuty późnej Milan zagrał piękną trójkową akcję Calhanoglu-Ibrahimović-Kessie, którą bramką zakończył ten ostatni. Warto wspomnieć, że również przy drugiej bramce nie popisał się ponownie Bonucci. 2:2 i euforia w domach kibiców Milanu.
Jednak dosłownie minutę później szaleństwo sięgnęło zenitu. Doskonałe podanie Ante Rebicia na trzecią bramkę zamienił Rafael Leao. Milan strzelił Juventusowi 3 gole w zaledwie 6 minut. Potem gra się trochę uspokoiła, jednak ponownie rossoneri zadali jak się potem okazało decydujący cios. Fatalne podanie Danilo przejął Bovanentura, ten wyłożył piłkę jak na patelni Ante Rebiciowi. Supersnajper z Chorwacji bez problemu pokonał Wojciecha Szczęsnego po raz czwarty. Do końca meczu już nic więcej się nie wydarzyło.
Wielki Milan tego wieczoru na San Siro!
Milan - Juventus 4:2 (0:0)
Bramki: Ibrahimović 62' (k.), Kessie 66', Leao 67', Rebić 80' - Rabiot 47', C. Ronaldo 53'
Żółte kartki: Paqueta 31', Bennacer 36', Rebić 59', Conti 73' - Bonucci 62'
AC MILAN (4-2-3-1): G. Donnarumma - Conti (Calabria 82'), Kjaer, Romagnoli, T. Hernandez - Kessie, Bennacer - Saelemaekers (Leao 60'), Paquetà (Calhanoglu 46'), Rebić (Krunić 82') - Ibrahimović (Bonaventura 67')
JUVENTUS FC (4-3-3): Szczęsny - Cuadrado, Bonucci, Rugani, Danilo (A. Sandro 77') - Bentancur (Muratore 90+4'), Pjanić (Ramsey 69') (Matuidi 69'), Rabiot - Bernardeschi, Higuain (D. Costa 69'), C. Ronaldo
Miejsce: San Siro (Mediolan)
Sędzia główny: Marco Guida (Pompeje)
*** SKRÓT SPOTKANIA ***
Może druga połowa będzie żywsza.
Kjaer Mvp póki co spotkania.
Poza tym na plus Kessie Benek i oczywiście Saelemaekers. Theo też miał kilka dobrych wyjść. Paqueta niestety słabo. Zlatan za bardzo wycofany, ale przez to dużo pojedynków powietrznych wygrywa.
Nie wygląda to źle, ale o zwycięstwie lub porażce, może zadecydować jakiś głupi babol, albo sędzia z karnym.
Nie wiem dlaczego jak patrzę na Pjanica to z chęcią bym go w pysk strzelił haha
Kto oglądał z nim Hejt Park teb zrozumie xD
Trzeba motywować xd . A poza tym zmiana o 360 stopni to niezbyt duża zmiana
Kjaer co porobił Ronaldo :O