Norweski ekspert piłkarski na temat Jensa Pettera Hauge: "Chłopiec z małego miasteczka gotowy na wielką scenę"

30 września 2020, 11:28, Redakcja Aktualności
Norweski ekspert piłkarski na temat Jensa Pettera Hauge:

Dziennikarz serwisu SempreMilan.com, Maxi Angelo przeprowadził wywiad z Jonasem Giæverem, norweskim ekspertem zajmującym się futbolem. Tematem rozmowy był oczywiście transfer Jensa Pettera Hauge do Milanu.

MA: Kim jest Jens Petter Hauge? 
JG: Jens Petter Hauge urodził się w 1999 roku. To lewoskrzydłowy, który może również grać na pozycji środkowego ofensywnego pomocnika. Znakomicie radzi sobie na małych przestrzeniach, dryblując między obrońcami. Jest bardzo szybki i znakomicie prowadzi piłkę. Ten sezon jest dla niego okresem dużego rozwoju, zaczął strzelać wiele bramek oraz asystować. Jest piłkarzem, na którego czekało się od dawna. Wydaje się być kimś wyjątkowym, ale przed tym sezonem jeszcze nie pokazywał tego w pełni. W poprzedniej kampanii w drużynie Bodø/Glimt prym wiodło dwóch innych piłkarzy, Håkon Evjen i Amor Layouni, przez co Hauge spędził sporo czasu na ławce. Jednak kiedy ta dwójka została sprzedana, Hauge dostał swoją szansę i wykorzystał ją w pełni.

W 2018 roku Hauge był tak marginalizowany w Bodø/Glimt, że został wysłany na wypożyczenie do Aalesund, czyli zespołu z drugiego poziomu rozgrywek. Zastanawiano się wtedy, czy ten zawodnik w ogóle ma szansę zrobić dużą karierę? W tym czasie jednak wraz z Norwegią U20 udał się na Młodzieżowe Mistrzostwa Świata do Japonii, razem z takimi piłkarzami jak Haaland i Østigård, a także kilkoma innymi "samcami alfa", co moim zdaniem pozwoliło mu się wiele nauczyć, ponieważ w kolejnym sezonie wyraźnie uwierzył w siebie i stał się prawdziwym zwycięzcą. Stał się gwiazdą swojego zespołu.

MA: Pewność siebie - to z było widać chociażby w meczu na San Siro, szczególnie kiedy ograł Calabrię przy pierwszej bramce dla Bodø.
JG: Tak, to jest coś, co robił przez cały sezon w Norwegii. W wielu spotkaniach wyglądał jak ktoś z innej planety, aż ciężko się zdecydować, który mecz był najlepszy w jego wykonaniu. Bodø/Glimt prowadzi w lidze osiemnastoma punktami, w dużej mierze dzięki Jensowi. Warto jednak dodać, że Bodø/Glimt to kolektyw, dzięki czemu Hauge może błyszczeć. To naprawdę świetny zespół. Występuje w nim wielu znakomitych piłkarzy, którzy niedługo ściągną na siebie uwagę wielkich klubów, szczególnie Patrick Berg.

MA: Jak odbierany jest ten transfer w Norwegii?
JG: To szaleństwo. Wszystkie media o tym mówią. Wczoraj napisałem na Twitterze, że dzisiaj Hauge wylatuje o 7 rano do Mediolanu. O 7 rano na lotnisku czekali już dziennikarze, pisano o tym w gazetach. To dowodzi, jak dużym wydarzeniem jest ten transfer w Norwegii. To najważniejsza wiadomość dnia w kraju, prawdopodobnie to najważniejsza wiadomość całego tygodnia. Tym bardziej, że Hauge został wczoraj po raz pierwszy powołany do seniorskiej drużyny narodowej. Jego nazwisko jest na ustach wszystkich. Żyjemy w czasach, kiedy Norwegowie grają w Realu Madryt, Borussii Dortmund, RB Lipsk, a teraz jeszcze w AC Milan. Ledwo mogę w to uwierzyć. Jens Petter Hauge dołączający do Milanu to szaleństwo, rewelacja, to przygoda, która wydaje się nierealna.

MA: Hauge to lewoskrzydłowy. Czy widzisz go również na prawym skrzydle?
JG: Wierzę, że wykonywałby tam dobrą robotę. Ale i tak jego najmocniejszą stroną jest nieprzewidywalność. To prawonożny lewoskrzydłowy, przez co obrońcy nie wiedzą, czy będzie ścinał do środka, czy dryblował wzdłuż linii. Hipotetycznie, razem ze Zlatanem, który jest jednym z najlepszych na świecie (a na pewno lepszym niż napastnicy Bodø/Glimt), mogą robić fantastyczne rzeczy. Ciekawe, jak Hauge będzie wykorzystywany w Milanie. Uważam, że żeby mógł stać się efektywny, będzie potrzebował sporo piłek. Dzięki temu będzie mógł poczuć się częścią gry. W Bodø miał tendencję do cofania się po piłkę, nie wiem, czy taką samą swobodę będzie miał w Milanie, który przecież ma bardzo dominującą drugą linię. Zlatan też często rozgrywa z głębi pola. Hauge miał swobodę w Bodø i działało to znakomicie - myślę, że w Mediolanie widzieli to i są tego świadomi.

MA: Widziałem, że przed meczem Milan - Bodø opublikowałeś tekst, w którym była wzmianka o niedoszłym transferze tego zawodnika w styczniu – mógłbyś to rozwinąć?
JG: To prawda. Cercle Brügge złożyło ofertę opiewającą na ok. milion euro, która została zaakceptowana. Z samym zawodnikiem również wypracowano porozumienie. Było blisko finalizacji, ale nagle rozpoczęła się epidemia - piłkarz został uziemiony. Wstrzymano więc operację mimo całkowitego porozumienia. Wtedy jednak Bodø zaczęło wygrywać - 10 zwycięstw w pierwszych 10 meczach, a Hauge zaczął błyszczeć. Piłkarz postanowił więc, że woli zostać w klubie, niż przenieść się do Belgii. Nadal prezentował się znakomicie, więc pojawiło się zainteresowanie dużych firm. W końcu AC Milan wcisnął guzik i powiedział "przechodzi do nas".

MA: Czy są jakieś obszary w jego grze, które musi poprawić?
JG: Nie wiem czy są jakieś elementy jego gry, które wymagałyby poprawy biorąc pod uwagę rolę, którą wypełnia w Bodø. Musi jednak pamiętać, że to, co osiągnął do tej pory, osiągnął w Norwegii. Porównać norweską Eliteserien do Serie A, to tak, jakby Badou Jack miał walczyć z Mikiem Tysonem. Nie da się tego porównać. Myślę, że rozwój w grze Hauge powinien polegać na tym, żeby robił to samo co w Norwegii, ale na znacznie wyższym poziomie sportowym. W przeszłości widziałem zawodników przechodzących z Eliteserien do Serie A, którzy kompletnie zawodzili. Uważam jednak, że Hauge ma wystarczającą siłę mentalną, żeby dobrze sobie poradzić. Milaniści natomiast nie powinni myśleć "Wow, przychodzi norweski Messi". Trzeba być cierpliwym, ponieważ nie grywał na wyższym poziomie niż Eliteserien – będzie więc potrzebował aklimatyzacji. Myślę, że jeżeli dostanie wystarczająco dużo czasu, może stać się piłkarzem naprawdę dużego kalibru w Mediolanie.

MA: Wiele osób postrzega Hauge w tych samych kategoriach, co Haalanda i Ødegaarda, którzy jednak przecież są na innym poziomie. Czy uważasz, że Hauge też może stać się taką gwiazdą?
JG: Oczywiście, ma taki potencjał. Ogromny potencjał. Ale Haaland to fenomen, więc porównania z nim są trochę nie w porządku. Hauge ma potencjał, żeby zostać zawodnikiem ze ścisłego europejskiego topu, jednym z najlepszych na swojej pozycji. Żeby tak się stało, wiele rzeczy musi się dla niego dobrze ułożyć, musi dostać czas i pozycję, na której czuje się naturalnie.

MA: Chciałbyś dodać coś jeszcze dla kibiców Milanu?
JG: Jens Petter Hauge urodził się i wychował w Bodø. To 50-tysięczne miasteczko, w którym mieszkał przez całe życie. Teraz przenosi się do Mediolanu, miasta liczącego ponad milion mieszkańców. Przechodzi więc z małego klubu i małego miasteczka do wielkiego klubu i wielkiego miasta we Włoszech. Zarówno działacze Milanu, jak i jego kibice muszą pamiętać, że całe życie tego chłopaka zmienia się w jeden dzień. To nie wymówka, ale zachodzi ogromny kontrast między życiem w Norwegii i nowym życiem, które czeka na niego we Włoszech. Apeluję więc o cierpliwość i miejmy nadzieję, że wszystko ułoży się dla niego fantastycznie.

Tłumaczenie: KennyDracula

28 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Legenda Shevchenko
Legenda Shevchenko
30 września 2020, 15:00
Nic nie tracimy a zyskać możemy bardzo dużo.
12
kusniak_22
kusniak_22
30 września 2020, 14:52
Też tak myślę, Milan kiedyś miał średnią wieku najwyższą w Europie ale potrafił wygrywać trofea. Z jednej strony się śmiano, że dom starców ale z drugiej to była czysta zazdrość. Niestety brakowało wprowadzania młodszych piłkarzy a starzy odchodzili na emeryturę przez co doszliśmy do tego że zostali sami młodzi piłkarze bez starszych wprowadzających młodych do drużyny i dorosłej piłki. Taki piłkarz jak Hauge moim zdaniem trafia w dobrym momencie, bo mamy Zlatana, Hakan, Romagnoli są w dobrym wieku piłkarskim i mentalnym. 2 lata temu gdyby przyszedł szybko bo skończył na ławce albo już by wracał do Norwegii lub europejskiego średniaka.
3
Pyrlo89
Pyrlo89
30 września 2020, 13:07
Każdy zanim przejdzie do Milanu , jest wyróżniający, znakomity, na poziomie wzrostu marali, formy etc. A jak już zacznie co do czego do spadki formy, ławka i sprzedaż do innego klubu ze stratą oczywiście dla Rossonerich... p.s nie ma co się nakręcać jego transferem, osobiście uważam , że w Milanie na dzień dzisiejszy brakuje doświadczonych zawodników a młodzież .... jak to młodzież
2
jasiom22
jasiom22
1 października 2020, 02:24
Sukces Milanu Carlo, polegał na tym ze sciagali samych liderow, kapitanow, lub zawodnikow zapowiadajacych sie na liderow, lepszych i gorszych zespołow... Dzis o to trudniej, ale Hauge-a spokojnie mozna nazwac liderem czy gwiazda bodo, mentalnosc to powinna byc jego najmocniejsza strona, jest szybki i techniczcy, odchodzi Paqueta.. A dostajemy dwoch zapowiadajacych wcale nie gorzej, brahim i Hauge.
0
MilanFanJ
MilanFanJ
30 września 2020, 13:03
Na studiach spędziłem jeden semestr na Erasmusie w Bergen, stąd pozostał mi duży sentyment do Norwegii. Jestem więc mocno nieobiektywny w kwestii Hauge :) Będę za niego mocno trzymał kciuki
4
krisss811
krisss811
30 września 2020, 12:54
dobre słowa, trzeba zachować dystans i wykazać się cieroliwością wobec tego chlopaka, bo może się skonczyc, że absolutnie nic z niego nie będzie. trzeba dac mu czas.
2
PaoloACM
30 września 2020, 12:41
Trzeba dać mu czas i miejmy nadzieje ze chłopaki z drużyny mu okażą wsparcie. Podejrzewam ze nie mówi po włosku a nie mamy tez żadnego innego Norwega w składzie. Ciekawe czy Norweski i Szwedzki są do siebie podobne. Nauka języka to będzie podstawa. No i właśnie żeby ktoś z drużyny mu pomógł bo podejrzewam ze chłopak będzie zupełnie sam w nowym miejscu. Oby mu się powiodło.
1
daro12555
daro12555
30 września 2020, 13:04
Ibra powinien brać go po swoje skrzydła .Szwecja i Norwegia dużo się od siebie nie różnią czy nawet Dania .
1
Zuber
Zuber
30 września 2020, 13:30
Chłopak na pewno gada biegle po angielsku.
2
PaoloACM
30 września 2020, 13:35
Zuber
Akurat Włosi dość rzadko mówią biegle po ang. Ale faktycznie, zapewne nie jeden nasz zawodnik potrafi wiec nie będzie aż takiej lipy.
0
Boro
Boro
30 września 2020, 12:36
Chyba zostalo powiedziane wszystko, super wywiad.
0
LunaS
LunaS
30 września 2020, 12:01
Dla nich to takie wydarzenie jak dla nas Piątek do Milanu. Wygrał na loterii. Z tej trójki Diaz, Tonali, Hauge - chociaż jeden powinien odpalić konkretnie ...
9
Rocker
Rocker
30 września 2020, 12:29
Chyba nawet większe wydarzenie, bo Piątek przychodził z Genoi jako mocny kandydat do capocannoniere, a nie chłopak wyszukany w Cracovii.
6
grayman88
30 września 2020, 12:41
Zgodzę się z przedmówcą. Piątek był rewelacją ligi włoskiej po rundzie jesiennej. Gdyby przyszedł odrazu z ligi Polskiej można by to jakoś porównywać.
1
LunaS
LunaS
30 września 2020, 14:17
Kurde a ja myślałem że nasz drewniany książe bezpośrednio z Polski tam pojechał :)
0
muamba_kabumba
muamba_kabumba
30 września 2020, 11:41
Bardzo dobry wywiad... fajnie opisana historia chłopaka. Umiejętności i potencjał jest.. oby z czasem eksplodowały. Pioli ma na prawdę pole do popisu z tymi młodymi chłopakami.
1
HIM1998
HIM1998
30 września 2020, 11:39
Znając kibiców Milanu, to po dwóch słabszych spotkaniach już będą na nim wieszać psy. Obym się mylił. W każdym razie mam nadzieję, że się wszyscy pozytywnie zaskoczmy.
10
Diavo
30 września 2020, 11:53
Nie będą bo był za tani :P
6
Suseł z Milanu
Suseł z Milanu
30 września 2020, 12:02
Niestety taka jest prawda...
0
Catzone
Catzone
30 września 2020, 12:32
Diavo

Snickers też, a jednak jedno gorsze spotkanie i od razu wiadro pomyj.
1
grayman88
30 września 2020, 12:38
Ja tam nie będę wieszać psów na 21 letnim chłopaku sprowadzonym z Norwegii za 5 mln...
Edytowano dnia: 30 września 2020, 12:47
1
SolemnSolimnia
SolemnSolimnia
30 września 2020, 20:00
@Catzone
Ze Snickersem problem byl taki ze on w tym Anderlechcie jakos zbytnio nie blyszczal a bylismy wtedy w bardzo trudnej sytuacji kadrowej i transfer wydawal sie kompletnie bez sensu. Tutaj jednak mowa o dosc sporym talencie ktory na dodatek wykazal sie sporymi umiejetnosciami grajac przeciwko nam samym.
1
bawolejaja
bawolejaja
30 września 2020, 11:38
Fajny wywiad. Najważniejsze informacje dotyczące naszej nowej perełki w pigułce.
Przyznam bez bicia, że mam mieszane uczucia co do Hauge - mam nadzieję, że się pozytywnie zaskoczę. :-)

Forza Jens Petter!
Edytowano dnia: 30 września 2020, 11:39
1
grayman88
30 września 2020, 11:37
W wywiadzie jest błąd.... Hauge ograł Kessiego przy pierwszej bramce
3
KennyDracula
30 września 2020, 11:42
Przetłumaczyłem dokładne słowa Maxiego Angelo ;)
Edytowano dnia: 30 września 2020, 11:48
1
grayman88
30 września 2020, 12:36
Nie napisałem że źle przetłumaczono tylko że w wywiadzie jest błąd. Pozdrawiam
0
Miszcz
30 września 2020, 12:52
sempremilan.com
Generalnie nie polecam jeżeli szukacie rzetelnego źródła informacji.
0
Vol'jin
30 września 2020, 15:07
Znaczy SempreMilan działa w głównej mierze na zasadzie jak tutaj po prostu copy+c z innych źródeł i tak to traktuje. Choć o Hauge to oni pierwsi pisali że coś na rzeczy

analizy to raczej ciekawostki,
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się