Mija dziewięć lat od szalonej pogoni Milanu na stadionie w Lecce [WIDEO]

23 października 2020, 09:36, cinassek Aktualności
Mija dziewięć lat od szalonej pogoni Milanu na stadionie w Lecce [WIDEO]

Dokładnie dziewięć lat temu, 23 października 2011 roku, Milan rozegrał niezapomniany mecz ligowy z Lecce. Po pierwszej połowie rossoneri przegrywali na południu Włoch 0:3, zaś w przerwie na murawie pojawił się Kevin-Prince Boateng. A reszta jest już historią - z perspektywy mediolańczyków niezwykle piękną!

 

21 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
SNIPER
SNIPER
23 października 2020, 14:50
Pamiętam to szalone popołudnie i stream z arabskim komentatorem...coś pięknego. Boa...
4
Cimar94
23 października 2020, 14:44
Boa, Boa, Boa! TENG! TENG! TENG!
6
KrzysieKSC98
KrzysieKSC98
23 października 2020, 14:24
Co by o Yepesie nie mówić, za bramkę w tym meczu na u mnie szacuneczek. Dokończył robotę Kevina. Pamiętam ten dzień jak dziś :D
1
pazioni
pazioni
23 października 2020, 14:07
Mecz był o 12.30 pamiętam jak dziś, mialem iść na 13.30 na obiad do teściowej... tesciowa obraza majestatu i to ostro, żona nie rozmawiala ze mną przez tydz ... powód... z radości zatrzymał mnie Pan Jack Daniel's.
8
primo2p
23 października 2020, 17:40
Ta 12:30 długo była naszą piętą Achillesową.
2
GeorgeACM
GeorgeACM
23 października 2020, 14:00
Pamietam jakby to wczoraj było :)
1
AlexisRossonero
AlexisRossonero
23 października 2020, 13:50
Ależ ja uwielbiałem Prince’a..
2
viviek89
viviek89
23 października 2020, 13:38
Lysy po 2 straconej dzwonił do Prince'a?
Edytowano dnia: 23 października 2020, 13:38
0
Luksta1805
Luksta1805
23 października 2020, 12:00
I to jest piękne w piłce nożnej, nawet prowadząc 3 do 0 można przegrać mecz.
1
Jaca23
Jaca23
23 października 2020, 13:16
Mi się taka sytuacja niekoniecznie dobrze kojarzy...
17
Luksta1805
Luksta1805
24 października 2020, 23:21
No tak, finał LM z Liverpoolem. Ważne że się chłopaki zrehabilitowali w kolejnej potyczce o puchar.
0
primo2p
23 października 2020, 10:57
Yepes
1
bielu
bielu
23 października 2020, 10:56
MARIO YEPES XD
0
castello
castello
23 października 2020, 10:30
Za każdym razem, gdy to oglądam, mam ciarki :)
Kevin miał niesamowicie ułożone nogi tego dnia. Widać to nawet po niecelnych strzałach.
0
Zuber
23 października 2020, 10:16
Jak widzę Łysego na trybunach to zawsze mi się morda cieszy. :D
2
adamos
adamos
23 października 2020, 10:59
jak byli kibice to zawsze nasze mecze oglądał i był pokazywany.... On na San Siro ma chyba swoj fotel z masażem i barkiem...
0
MK92
23 października 2020, 10:04
Lecce - Milan (2011), Parma - Milan (2014), Milan - Sassuolo (2016), Bologna - Milan (2017) czy wreszcie Rio Ave - Milan (2020). Wszystkie te mecze Rossonerich z ostatnich 10 lat, choć nie były toczone z wielkimi rywalami, są po prostu nie do zapomnienia.
Edytowano dnia: 23 października 2020, 10:12
5
Olli666
23 października 2020, 12:55
O tym meczu chyba zapomniałeś rok 2017 derby mediolanu do 83 min 2-0 dla interu do 95 2-1 dla interu i w ostatniej akcji po rzucie rożnym strzela zapata na 2-2. Ja wtedy głos straciłem tak samo w 2013 roku po golu mexesa w meczu ostatniej kolejki z siena co wygrana w tym meczu dawała nam baraże do lm.
6
viviek89
viviek89
23 października 2020, 13:37
A jak juve prowadzilo 2-0 a dostalo 4 to juz zapomniales? XP
Edytowano dnia: 23 października 2020, 13:41
0
viviek89
viviek89
23 października 2020, 13:41
A sorry w sumie napisales ze nie z wielkimi ;)
1
wielki prostownik
wielki prostownik
23 października 2020, 14:34
Ja za to nie mogę niestety zapomnieć 25 maja 2005, Liverpool - Milan
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się