Faworyci? Tak, ale za to punktów się nie dostaje

28 października 2020, 23:40, cinassek Aktualności
Faworyci? Tak, ale za to punktów się nie dostaje

Terminarz pędzi jak szalony i choć dopiero co Milan walczył w Serie A z Romą, to już musi skupić się na potyczce w Lidze Europy ze Spartą Praga. W czwartkowy wieczór na San Siro faworytami będą oczywiście gospodarze, ale za to nikt punktów nie przypisuje. Swoją wartość trzeba udowodnić na boisku.

Na inaugurację zmagań w grupie H, rossoneri bez większych problemów uporali się na wyjeździe 3:1 z Celtikiem Glasgow. To pozwala im zachować pełną nadzieję, że kwestię awansu do fazy pucharowej uda się rozstrzygnąć stosunkowo szybko i bezboleśnie. A zwłaszcza, że dorobek punktowy można szybko powiększyć.

Prażanie przed tygodniem ulegli na własnym terenie 1:4 LOSC Lille. Już od pierwszej połowy grali jednak w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Ladislava Krejciego. Co ciekawe, w Sparcie występuje dwóch zawodników o takim samym imieniu i nazwisku, a ten drugi znany jest fanom calcio z występów w Bolognii. Jego powinniśmy ujrzeć w zbliżającym się pojedynku w Mediolanie, podobnie jak i eksnapastnika Lazio, Libora Kozaka.

Drużyna ze stolicy Czech znakomicie rozpoczęła sezon w swojej lidze krajowej, ponieważ sięgnęła po komplet punktów w sześciu meczach. Później natomiast Czesi zdecydowali się wprowadzić lockdown w związku z panującą pandemią koronawirusa, wobec czego po październikowej przerwie reprezentacyjnej Sparta zagrała tylko raz, we wspomnianym starciu z Lille.

Nic więc dziwnego, że faworytem nadchodzącego pojedynku będą rozpędzeni mediolańczycy. Choć starcie z Romą można zakwalifikować jako… dziwne z uwagi na błędy sędziowskie, to wysoki remis 3:3 pozwolił przedłużyć rossonerim passę bez porażki do dwudziestu dwóch spotkań. I nikt chyba nie wyobraża sobie fałszywego kroku w pojedynku z czeskim przeciwnikiem, jednak trzeba zaprezentować swą klasę na murawie.

Trener Stefano Pioli jak zawsze zestawi swoją ekipę w formacji 4-2-3-1. Tym razem ma jednak postawić na nieco inne personalia niż zawsze. Ma to oczywiście związek z koniecznością odpowiedniego zarządzania kondycją zawodników, którzy muszą być gotowi do walki o najważniejszy cel sezonu – miejsce w pierwszej czwórce tabeli Serie A.

Choć na murawie w pucharowym starciu pojawi się kilku rezerwowych, to nie zabraknie Zlatana Ibrahimovicia. Swoje szanse powinni natomiast dostać tacy gracze jak Brahim Diaz, Samu Castillejo, Rade Krunić, Sandro Tonali czy Diogo Dalot. Konieczny jest także występ Cipriana Tatarusanu, jako że Gianluigi Donnarumma wciąż zmaga się z zakażeniem koronawirusem. Los Włocha podzielają Jens Petter Hauge i Matteo Gabbia, zaś kontuzję leczy Mateo Musacchio – tych zawodników zabraknie w najbliższym pojedynku.

Mecz 2. kolejki grupy H Ligi Europy pomiędzy Milanem a Spartą Praga rozpocznie się w czwartek, 29 października o godzinie 18:55 na San Siro. Sędzią głównym tego pojedynku będzie rozjemca z Turcji – Halis Ozkahya. Transmisja na żywo w polskiej stacji telewizyjnej Polsat Sport Premium 2.

W drugim meczu grupy H – początek również o godzinie 18:55 – LOSC Lille podejmie Celtic Glasgow.

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

AC MILAN (4-2-3-1): Tatarusanu – Calabria, Kjaer, Romagnoli, Dalot – Tonali, Bennacer – Castillejo, Krunić, B. Diaz – Ibrahimović

SPARTA PRAGA (4-2-3-1): Heca – Sacek, Plechaty, Celutska, Hanousek – Pavelka, Travnik – Vindheim, Dockal, Moberg – Kozak

24 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
acmti__
acmti__
29 października 2020, 17:27
Nie ma w TVP Sport?
0
Catzone
Catzone
29 października 2020, 16:58
Czesi nie grają ligi co jest znacznym plusem dla nas, ciągłość, rezerwowi złapią pewność. Trzeba będzie uważać jednak, mają Dockala i na ławce powinien być Hlozek który jest talenciakiem. Jednakże powinni nasi zdobyć łatwe 3 punkty, innego wyjścia nie widzę.
0
MK92
MK92
29 października 2020, 13:25
To będzie w pewnym sensie sentymentalny powrót do czasów dzieciństwa, gdy wielki Milan Ancelottiego pogromił Spartę Praga w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Nie obrażę się na kolejne zwycięstwo 4:1 nad Czechami.
6
Pippo92
29 października 2020, 09:24
Szanowna redakcjo, dlaczego zawsze pisząc o formacji piszecie np. 4-2-3-1 pomijając przy tym bramkarza? Przecież to też zawodnik drużyny więc powinno być 1-4-2-3-1
Pozdrawiam
0
wielki prostownik
wielki prostownik
29 października 2020, 09:40
Może dlatego, że innej opcji niż 1 bramkarz nie ma? Po co pisać skoro z góry wiadomo jak jest i inaczej być nie może?
18
Jalapeno
Jalapeno
29 października 2020, 09:48
Jak Pioli wystawi dwóch bramkarzy, to na pewno Redakcja o tym wspomni. Na razie na takowe roszady się nie zanosi.
22
sebastek888
sebastek888
29 października 2020, 10:13
@wielki prostownik i @Jalapeno, nie bądźcie za mądrzy, kolega kulturalnie zwraca uwagę i popieram jego zdanie, na podwórku się mówi o formacji 4-2-3-1, a poważna strona pisze o formacji 1-4-2-3-1. Jestem ZA wprowadzeniem tej subtelnej zmiany.
1
Ratava
Ratava
29 października 2020, 11:53
@Jalapeno smiechlem xd
1
Alessio_re6
Alessio_re6
29 października 2020, 12:43
Pippo ma rację, formacje się podaje z bramkarzem nie dlatego że nie ma innej opcji niż jeden tylko dlatego że ten bramkarz faktycznie jest częścią składu i tak się poprawnie podaje na szkoleniach w klubach itp.
1
Pinokio
Pinokio
29 października 2020, 12:45
To nie jest żadne szkolenie.
0
Pinokio
Pinokio
29 października 2020, 12:45
To nie jest żadne szkolenie.
0
AdamoX__
AdamoX__
29 października 2020, 13:11
Mnie za to brzydzi jak ktoś czyta lub podaje formacje z 1 z przodu czyli bramkarzem jak wiadomo.
1
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
29 października 2020, 13:28
Formacja ma to do siebie, że może się zmieniać a bramkarz zazwyczaj stoi w bramce (no chyba że ma na nazwisko Neuer), stąd się bramkarza pomija.
2
MK92
MK92
29 października 2020, 13:30
Mnie zdecydowanie bardziej irytuje, gdy niektórzy podają skład formacji od lewej do prawej, zamiast od prawej do lewej ;)
1
kondi
kondi
29 października 2020, 09:17
Zakładając wariant optymistyczny w którym w 60-70 minucie będziemy mieli zamknięty wynik, to chciałbym zobaczyć dziś w akcji Kalulu. Potrzebujemy bocznego obrońcy gotowego do gry, chociaż na te końcówki bo nam się Theo z Dawidkiem zajadą.
1
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
29 października 2020, 08:37
Trzeba uważać bo ten ich napastnik to kozak. Uważnie w obronie.
8
mathiaz
mathiaz
29 października 2020, 10:23
Za to z bramkarzem może być wielka Heca:-P
4
Ernest1899
Ernest1899
29 października 2020, 07:37
Myślę, że wygrać wygramy, ale napewno jakieś bramki stracimy z tym bramkarzem
0
Majki85
Majki85
29 października 2020, 05:48
Nie widziałem żadnego meczu Sparty w tym sezonie ale myślę że będzie to bardziej wymagający rywal od Celticu, który nie gra tak topornej piłki jak Szkoci. Oby trójka Ibra, Benaccer, Diaz zagrała coś ciekawego w ofensywie, a Calabria z Kjaerem zagrali tak jak grają od początku sezonu a o wynik powinniśmy być jednak spokojni. Chyba że Tatarusanu znowu coś odwali... Mam też nadzieję zobaczyć lepsza grę Tonalego. To jest mecz który może dodać mu większej pewności siebie.
1
Vol'jin
Vol'jin
29 października 2020, 05:21
Widzę w tej Sparcie kilku znajomych z Serie A ;] Krejcl, Kozak

i uważać będzie na Adama Hlozka bardzo duży talent
1
pazioni
pazioni
29 października 2020, 03:43
Tylko wygrana
1
Nesta_13
Nesta_13
29 października 2020, 01:29
Co ciekawe, wspomniani gracze o takim samym imieniu i nazwisku są również identycznie wycenieni na transfermarkt.
1
Yabaye
Yabaye
29 października 2020, 01:05
Ta drużyna nadal jest na etapie cementowania ostatnich dobrych wyników. Dlatego dobrą zaprawą murarską będzie pełna kontrola meczu i przyjemne zwycięstwo. Na to liczę, bo naszym przyda się małe "odsapnięcie" bez strat punktowych.
1
Jalapeno
Jalapeno
29 października 2020, 00:03
Nie lekceważę rywala, ale mam wrażenie, że będzie to łatwe i przyjemne spotkanie wygrane do zera. 3:0.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się