Porażka zasłużona i bezdyskusyjna. Milan - Lille 0:3

5 listopada 2020, 19:45, cinassek Aktualności
Porażka zasłużona i bezdyskusyjna. Milan - Lille 0:3

Milan przegrał na San Siro z Lille aż 0:3 i bez żadnych argumentów zakończył swą fantastyczną passę zwycięstw i remisów, która zatrzymała się na 24 meczach z rzędu. To zdecydowanie nie był dzień mediolańczyków i Francuzi tak naprawdę w ogóle nie musieli się martwić o swój triumf na San Siro. Tym razem podopieczni trenera Stefano Piolego pod każdym względem zaprezentowali się koszmarnie.

Nie ma co ukrywać, że pierwsza połowa spotkania była rozczarowująca - tak pod względem gry rossonerich, jak i ogólnie w odbiorze pojedynku. Lombardczycy starali się zachowywać inicjatywę, ale sprowadzało się to do pojawiania pod polem karnym gości i braku większego pomysłu na konkrety. Przyjezdni natomiast polowali na kontrataki. Po jednej z takich akcji mediolańska defensywa zdołała się uratować w ostatniej chwili, ale moment później Alessio Romagnoli w zupełnie niegroźnej sytuacji popchnął lekko Yusufa Yaziciego, a sędzia Bartosz Frankowski podyktował rzut karny. "Wapno" na gola pewnym strzałem zamienił sam poszkodowany.

W kolejnych minutach nic nie wskazywało na to, że postawa rossonerich nagle się odmieni. Najgroźniej na bramkę Lille uderzył Zlatan Ibrahimović, egzekwując rzut wolny tuż sprzed "szesnastki", ale czujność zachował golkiper rywali, Mike Maignan. W efekcie po pierwszej odsłonie francuska drużyna prowadziła 1:0, a Włosi mieli o czym myśleć.

A jeśli fani gospodarzy liczyli, że po przerwie wszystko ulegnie zmianie, to gorzko się przeliczyli. Już w 55. minucie Yazici oddał strzał z dystansu, a fatalnie zachował się Gianluigi Donnarumma, który po rękach przepuścił piłkę do bramki. Minęło 180 sekund, a Lille rossonerich zaczęło już gromić. Ponownie w roli głównej wystąpił Turek, który otrzymał podanie od Jonathana Bamby i eleganckim, pewnym srzałem trafił na 0:3 kompletując swojego hat-tricka.

Po tych wydarzeniach z Milanu całkowicie uleciało już powietrze, a Lille nie zamierzało szafować siłami i walczyć o kolejne gole za wszelką cenę. Tym samym rossoneri zanotowali pierwszą porażkę od 8 marca tego roku i zakończyli swoją fantastyczną passę zwycięstw i remisów na 24 meczach z rzędu.

AC Milan - LOSC Lille 0:3 (0:1)

Bramka: Yazici 22' (k.), 55', 58'

Żółte kartki: Romagnoli 83' - Xeka 36', Celik 74'

AC MILAN (4-2-3-1): G. Donnarumma - Dalot, Kjaer, Romagnoli, T. Hernandez - Kessie, Tonali (61' Tonali) - Castillejo (46' Leao), Krunić (46' Calhanoglu), B. Diaz (78' Hauge) - Ibrahimović (62' Rebić)

LOSC LILLE (4-4-2): Maignan - Celik, Soumaoro, Botman, Bradarić - Ikone (65' Lihadji), Xeka (65' Andre), R. Sanches (80' Soumare), Bamba (84' Mandava) - Yazici (80' Yilmaz), David

 

Miejsce: San Siro (Mediolan)

Sędzia główny: Bartosz Frankowski (Polska)


*** SKRÓT SPOTKANIA ***

790 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
my's
my's
6 listopada 2020, 17:55
Jak dla mnie Kessie najgroszy na boisku, tak nawet gorszy od Samu i Romangolego, w samej drugiej polowie naliczylem okolo 12 niecelnych podan jego. Zimnny prysznic przyszedl zdaje sie w najlepszym momencie. Forza
0
ósmy
ósmy
6 listopada 2020, 16:44
Porażka nie pierwsza i nie ostatnia, martwi jedynie rozmiar tej przegranej i mental. Mental, gdzie po straconej pierwszej bramce powinniśmy się rzucić na przeciwnika jak wygłodniały rekin na plażowiczów w Szczękach 3. Tymczasem my przeszliśmy koło tego meczu. Lile prezentowało się bardzo dobrze, nie było w nich widać tej niepewności, która widziałem tydzień temu u Czechów. U Czechów widziałem to, o czym praktycznie już niestety zapomniałem widzieć w twarzach u przeciwników Milanu. Niepewność, obawa i pełne gacie.
Francuzi dokładnie wiedzieli czego chcą, a to już im znacznie ułatwiło wygraną dodając do tego nasz rotacyjny skład. Rotacyjny skład o który zresztą nie mam pretensji do trenera. Jednak może martwić forma poszczególnych zawodników, i tutaj należy szukać drogi do zwycięstw. Bo my możemy namieszać w lidze, kwestia tylko odpowiedniego nastawienia i mentalności.
Głodu i zwycięstw.
2
Carlo88
Carlo88
6 listopada 2020, 16:12
Fatalna dyspozycja Romagnoliego + kiepski Theo (który w zeszłym sezonie robił nam robotę) + nijaki Hakan (gość ma ewidentne problemy z mentalem, im głośniej robi się o nim poza boiskiem, tym mniej go widać na boisku) = dołek formy całego zespołu. Jeśli trzech kluczowych dla Pioliego graczy jest w fatalnej dyspozycji to musimy się liczyć ze słabszą grą całego kolektywu.

Samego meczu z Lille bym nie przeżywał za bardzo - przegrał go głównie Pioli w I połowie stawiając na sabotażystów na skrzydłach. Dwa indywidualne błędy Romka i Gigio zabiły ten mecz już całkiem. Warto też zauważyć, że obecnie gra Milanu jest CAŁKOWICIE uzależniona od Bennacera, jego brak na boisku było widać wczoraj gołym okiem.

Generalnie, nie chcę być złym prognostykiem, ale wszystko wskazuje na to, że może nas czekać słabszy okres gry (i gorsze wyniki niż te do których sie przyzwyczailiśmy). I wnioskuje to głównie po dyspozycji poszczególnych zawodników, nie po pojedynczym przegranym meczu. No chyba, że zadziała magia Ibry i okres regresu formy przejdziemy bez większego szwanku. Warto też dodać, że wszystkie zespoły prędzej czy później przejdą kryzys fizyczny - ten sezon będzie po prostu szalony.
0
grzegorzzg
grzegorzzg
6 listopada 2020, 16:07
Patrzę na skrót meczu i zauważyłem że po prostu im się nie chciało, teraz takie pytanie czy to wina motywacji, taktyki czy złego przygotowania fizycznego, ostatnio w meczu ligowym widziałem że mieli problem kondycyjny. Mam nadzieję że szybko trenerzy rozwiążą problem, zobaczymy w następnym meczu co będzie.
1
yagi
6 listopada 2020, 15:27
Ja pierniczę, ten faul Romagnolego jest tak głupi, że można by go posądzić o sabotaż... Jak tak można... Obrońca już niemłody i doświadczony.
0
wandosu
wandosu
6 listopada 2020, 15:01
Najgorze jest to ze mecze milanu są nadawane na róznych programach
nie mozna miec wszystkich platform oplaconych
macie jakiś program jeden gdzie mozna Ac Milan zobaczyć.
0
RockStar
RockStar
6 listopada 2020, 13:10
Tonali w 61min, zmienił sam siebie? Mały błąd się wkradł.
1
milan2002
milan2002
6 listopada 2020, 12:52
Porażki się zdarzają, nie da się ciągle wygrywać. No ale 0-3 na własnym stadionie to jednak wstyd.
0
MilanFanJ
MilanFanJ
6 listopada 2020, 11:19
podobnie jak kolega @Skot Łilson meczu akurat nie oglądałem, natomiast po obejrzeniu skrótu określiłbym mecz trzema słowami - pech + Romagnoli caramba! karny kontrowersyjny, drugi gol pechowy babol Gigiego, ostatni to znowu nasz kapitan. oj jak tak Romek ma grać, to zaraz Gabbia go posadzi na ławie... mieliśmy swoje okazje, ale no właśnie, pechowo dla nas nic nie chciało wpaść. trudno, bywa, trzeba się teraz mobilizować na Hellas
3
DragonAC
DragonAC
6 listopada 2020, 11:15
Dla mnie przegraliśmy przez skrzydła można rotować składem ale co ten Pioli sobie myślał wystawiając Krunicia i w szczególności Samu bo tan to już wogole kopie się po czole
0
lopezito84
lopezito84
6 listopada 2020, 11:08
Nie było nawet pozytywnego aspektu ale powiem, że taki zimny prysznic jest potrzebny dla przywrócenia pokory przed każdym rywalem bo może nie którzy o tym zapomnieli
Edytowano dnia: 6 listopada 2020, 11:09
1
Skot Łilson
Skot Łilson
6 listopada 2020, 10:13
W sumie tak oglądając skrót bo nie mogłem wczoraj obejrzeć całego meczu (i to nie przez styl) to przegraliśmy po kontrowersyjnym karnym, Romkowi odcięło prąd, mnie od młodzika uczyli żeby w takiej sytuacji przeszkadzać klatką nigdy nie kłaść ręki. Karny naciągany ale jednak po co te ręce... Druga bramka to babol Gigio. Nie wiem jak przebieg całego meczu ale wnioskując po tym z odrobiną szczęścia moglibyśmy uzyskać remis.
0
Skot Łilson
Skot Łilson
6 listopada 2020, 10:05
Może i dobrze bo ta porażka wyciszy trochę głosy o scudetto. Trudno, aby wyjść z grupy wiadomo było że z Lille jesteśmy na podobnym poziomie i będziemy z nimi grać o 1 miejsce, jest jeszcze rewanż. I walczymy dalej o top4, fajnie byłoby zimą chociaż sprowadzić Thauvima za Samu.
0
suseljestem
suseljestem
6 listopada 2020, 11:59
Na miejscu Maldiniego, gdyby ktoś chciał Samu to bym jeszcze dopłacił.
0
wielki prostownik
wielki prostownik
6 listopada 2020, 09:56
Sam wynik jak to wynik. Zawsze porażka może się zdarzyć i nie ma dramatyzować. Gorzej, że wydać wyraźnie systematyczą obniżkę formy zarówno poszczególnych zawodników jak i całej drużyny. Chyba miesiąc miodowy dobiega końca i trzeba będzie zacząć zarządzać kryzysem.
2
misiek007e
6 listopada 2020, 09:05
W Mediolanie znowu dramatycznie z powodu Covida19, jak tak dalej pójdzie to czarno widzę ukończenie sezonu
0
Rzetelny
6 listopada 2020, 10:41
Zakończyć z obecną klasyfikacją.
7
misiek007e
6 listopada 2020, 14:55
Myślę że jest to możliwe pod warunkiem rozegrania 18 kolejek
0
Marcos Salinas
6 listopada 2020, 08:31
Ten mecz nie był wyłącznie jakąś losową wpadką przy pracy lecz wypadkową mnóstwa drobnych błędów popełnianych od momentu wygranych derbów, dlatego musi nastąpić poważna refleksja, ponieważ przy dalszym sprowadzaniu kwestii decyzyjność do 2-3 zawodników, w tym głównie nierealnej walki 40 latka o koronę króla strzelców Serie A istnieje prawdopodobieństwo podobnej ''wywrotki'' do Lazio z poprzedniego sezonu.
1
Daman
Daman
6 listopada 2020, 08:25
Oglądając wczorajszy mecz powróciły koszmary z poprzednich lat... oczy bolały, serce bolało i głowa bolała.
Ale to dobrze ! bardzo dobrze, bo balonik rósł już za bardzo, a mamy młody skład, które może jeszcze nie być odporny na taką presję. Ekipa przekonała się, że nie jest niezwyciężona, że w każdy mecz trzeba wejść z maksymalnym nastawieniem, że mecze się same nie wygrywają. Teraz przeanalizować błędy i rozstrzelać Hellas. Forza Milan !
5
krisss811
krisss811
6 listopada 2020, 08:53
Dokładnie, media pompowały balonik za szybko.
0
Daman
Daman
6 listopada 2020, 12:52
Taka to już rola mediów, o czymś musza pisać. Za to kibice powinni wykazać się wstrzemięźliwością i cierpliwością
0
Fushnikov
6 listopada 2020, 07:47
Pojedli po łyżce dziegiedziu zapili kubłem zimnej wody i wezmą się za robotę. Strasznie słaby mecz.
0
Diavo
Diavo
6 listopada 2020, 06:22
Ten mecz rozwalił nam Renato Sanches,podobnie jak mecz na Euro.. gość był wszędzie na boisku,a z naszymi zawodnikami robił co chciał :)
2
Manolas
Manolas
6 listopada 2020, 05:09
No i ćwiartka nie walnięta :(
0
pjk89
pjk89
6 listopada 2020, 02:43
wchidzimy w lekki kryzys ,oby nie wpisywal sie on w tradycję Piolego z innych druzyn
3
krisss811
krisss811
6 listopada 2020, 01:09
Dostaliśmy taki lekki nockdown który może nam wyjść tylko na dobre. Wiadomo było że ta porażka musi w końcu przyjść, dobrze że w LE a nie w Serie A, nie ma się co nią przejmować a tylko wyciągnąć wnioski. Naszym celem jest liga, naszym celem jest wybrać wszystkie mecze z ogórkami i uciułać jak najwięcej z krezusami ligi żeby to nas zaprowadziło do 4 miejsca w lidze. Jeśli uda się zająć miejsce na podium do będzie jeszcze większy sukces, jeśli zdołamy zająć miejsce w dwójce to wogole będzie super, jeśli znajdziemy wysoko w LE też będzie fajnie. Już jest naprawdę dobrze bo prowadzimy w lidze wykręciliśmy fajne cyfry i wyniki, ale to nic- bo najważniejsze jest 4 miejsce w lidze. Wnioski, wnioski i jeszcze raz wnioski a będzie dobrze. Ta porażka to także przestroga dla klubu, co może się dziać jeśli się nie wzmocnimy gdyby udało się awansować do LM, co może się dziać i jaki będzie wynik gdy trafimy na silne ekipy z z Anglii i inne mocne zespoły, nie można myśleć o sprzedaży Benacera tylko zadbać o jego umowę i sprawić żeby został tu na dłużej. Ale najpierw awansujmy do LM. To jest najważniejsze. Gramy dalej Milanie!!!
7
Max82
Max82
6 listopada 2020, 00:48
Czy komuś z Was udało się trafić z trafić ten wynik spotkania ?
0
MK92
5 listopada 2020, 23:55
Najsłabszy Milan w 2020 roku, ale szczerze mówiąc w ogóle się tą porażką nie przejmuję, bo wiadomo było, że ta pozytywna seria jest aż zbyt pozytywna, jak na nasz potencjał, no i w futbolu każda passa ma swój kres. Szczęście w nieszczęściu, że potknęliśmy się w tym niewiele znaczącym starciu, gdzie nasza sytuacja w grupie nadal jest dobra. No i teraz się okaże, na co ten Milan stać, bo znaleźliśmy się w kluczowym psychologicznie momencie. Jeżeli jesteśmy naprawdę mocni, to zaraz przejedziemy nad porażką z Lille do porządku dziennego.
17
Andre
Andre
5 listopada 2020, 23:55
Miało być kolejne łatwe zwycięstwo, a jest niestety zimny prysznic. Trudno kogokolwiek wyróżnić w Milanie, bo praktycznie wszyscy zagrali słabo lub bardzo słabo. Głupio stracona pierwsza bramka praktycznie ustawiła mecz, a drugi gol, po błędzie Gigio, zupełnie podciął nam skrzydła, co przy dobrze zorganizowanej drużynie Lille, która górowała nad nami kulturą gry i wyszkoleniem technicznym poszczególnych zawodników, przesądziło o losach tego spotkania.
Za bardzo chyba zlekceważliśmy Lille i przystąpiliśmy do tego spotkania bez odpowiednio wysokiej koncentracji zakładając, że to będzie taki sam sparing, jak z Celtikiem i Spartą, co srogo się na nas zemściło.
Szkoda tej długiej serii bez porażki, ale wierzę, że to była jedynie jednorazowa wpadka, z której należy wyciągnąć odpowiednie wnioski. Trzeba jak najszybciej otrząsnąć się z tej porażki i pokazać charakter w najbliższym meczu ligowym.
2
Daman
Daman
6 listopada 2020, 08:27
Nie zgadzam się, że miało być kolejne łatwe zwycięstwo. lLlle to najmocniejsza drużyna naszej grupy i obecnie jedna z mocniejszych drużyn całej Ligi Francuskiej. Wielu podchodziło do tego meczu z obawą. Niestety nie zrobili tego piłkarze, a w szczególnośi Trener. Przekonaliśmy się na boisku jaki mają poziom.
0
PaoloACM
PaoloACM
5 listopada 2020, 23:44
Gdybym mial wymienic jeden powod ktory mialby wyjasnic dzisiejsza porazke to powiedzialbym ze brak Bennacera. Przegralismy ten mecz w srodku pola po 1 dlatego ze nie potrafilismy utrzymac w ryzach Sancheza (bardzo dobry wystep tego zawodnika) a po 2 Lille bylo bardzo dobrze przygotowane na sposob w jaki rozgrywamy pilke. Warto zauwazxyc ze nie zakladali jakiegos przesadnie wysokiego pressingu. Pozwalali grac bramkarzowi i obroncom miedzy soba ale odcinali wszystkie mozliwe opcje podan do srodkowych pomocnikow. W konsekwencji
trzeba bylo pchac akcje skrzydlami gdzie zarowno z lewej jak i z prawej mielismy fatalne pary. WLasnie tutaj przydalby sie Algierczyk ktory nie boi sie wejsc w drybling i zrobc sobie i kolegom troche miejsca do rozegrania. Stawka tego meczu nie byl awans z grupy, nie byl to final ani mecz o mistrzostwo. Pioli dobrze rotuje skladem pozwala najwazniejszym zawodnikom odpoczywac, tym ktorzy graja mniej daje minuty aby czuli sie potrzebni i zeby zachowac dobrego ducha druzyny. Niestey ale dzis trafilismy na bardzo dobrze przygotowanego przeciwnika i choc niektore wybory personalne byly podyktowane absencjami (Dalot, Samu) to jednak zeby pokonac Lille trzeba by bylo wystawic najmocniejszy sklad.

Szukajac pozytywow - dostalismy zimny prysznic ktory pokazuje naszym zawodnikom ze jeszcze nie sa mistrzami swiata i ze ciagle maja miejsce do poprawy zarowno idywidualnie jak i jako druzyna. Jak pisalem wczesniej to nie byl ciezki gatunkowo mecz i jesli mielismy juz jakis mecz przegrac to dobrze ze stalo sie to w LE. Podejrzewam ze nasi pojada do Francji wkurzeni i beda chcieli wziac rewanz. Porazka w koncu musiala przyjsc troche szkoda ze az 3 do jaja ale moze to i lepiej - nikt nie bedzie sie oszukiwal ze mielismy pecha. Nie ma co rozpaczac trzeba isc dalej. Glowy do gory i jedziemy dalej. Forza Milan!
Edytowano dnia: 5 listopada 2020, 23:49
7
kamilus
5 listopada 2020, 23:41
Bogiem a prawdą to pierwsze dwie bramki praktycznie strzeliliśmy sobie sami, bo o golach zdecydowały indywidualne babole Romagnolego i Gigio. I z tego co pamiętam, to do tego momentu Lille nie miało chyba ani jednej groźniejszej sytuacji (my też nie, ale my przynajmniej coś próbowaliśmy, a Francuzi niekoniecznie). A przy stanie 0:2 gra się już znacznie ciężej, szczególnie, że graliśmy w dużej mierze znacznie słabszym jakościowo składem.

Najważniejsza sprawa teraz, by się podnieść i zgarnąć z Hellas 3 punkty. Jeśli to się uda i mecz nie będzie koszmarny w naszym wykonaniu, to porażka z Lille nie powinna w ogóle zaprzątać nam głowy. A jak przegramy, to cóż, chyba nadejdzie "delikatny moment". :P
8
Robinowski
5 listopada 2020, 23:38
Nie ma co marudzić. Będzie szansa aby we Francji odkupić winy. Napewno lepiej podejdą do meczu.
1
NowyStary
NowyStary
5 listopada 2020, 23:36
Ostatnio nie podsumowałem meczy, tak więc dzisiaj zrobię wyjątek, bo w końcu przegrana ! Nie rozumiem tych co piszą, że Lille powinno wygrać 5:0, bo byli znacznie lepsi, jeśli ktoś ocenia tylko mecz na bazie oddanych strzałów i wyprowadzonych kontrataków to znaczy, że bardzo to się nie zna na piłce i jest typowym niedzielnym fanem sportu (tutaj nikogo nie chce urazić). Od początku prowadziliśmy mecz utrzymywaliśmy się przy piłce i dobrze rozgrywaliśmy ją po obwodzie. Rywal musiał biegać. Jeśli chodzi o Lille nie widziałem jakieś ładnej konstrukcji ich podań w przypadku wymienienia powyżej 10 podań, grali dobrze z kontry i wiedzieli w którym momencie przyspieszyć. Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo, bo strzelili więcej bramek, ale czy byli o klasę czy dwie lepsi od naszych zmienników to raczej bym tak tego nie oceniał. I pamiętajmy, że Barcelona potrafiła przegrać z Celticiem 1:0 mając 80% posiadania piłki taki po prostu jest czasami futbol. Kolejne co na pewno rzuciło mi się w oczy to brak szczęścia (na który nie można zwalać), tyle piłek odbitych które lądowały pod nogami rywali i tyle pecha to dawno nie widziałem, ale trzeba pogratulować naszym rywalom. Teraz krótka ocena składu, a na koniec wrócę jeszcze raz do całego zespołu.
Donnarumma - chyba ciężko było coś z tego wyciągnąć poza tym poprawny mecz nawet w pierwszych minutach dobrze grał nogami i rozgrywał piłkę z linią obrony i Kessim.
Dalot - przeciętnie bez wyrazu, chyba lepiej wyglądał na lewej obronie jako taki odwrócony boczny obrońca zawężający pole gry z lewej strony.
Kjaer - chyba nasi obaj środkowi obrońcy chcieli dzisiaj odpocząć i starali się na boisku to pokazać Piolemu. Obecnie najgorszy mecz (ale tutaj to raczej logiczne przy każdym piłkarzu skoro pierwsza porażka)
Romagnoli - kapitano dzisiaj ewidentnie poza meczem. Lubię te komentarze Ty sabotażysto, zaraz wlecą obelgi na jego matkę itd. Chyba każdy zapomina ile dał nam dobrego przez te lata i chyba nikt z oceniających nie miał gorszego dnia w pracy w którym czegoś nie zje**ł. Dla niego mecz do zapomnienia, słabo się ustawiał, wyglądał na 10 kg cięższego nawet od Kjaer'a. Liczę na poprawę z Hellasem (może u boku Gabbi - nadal chciałbym zobaczyć ten duet z Gabbią po swojej stronie)
Hernandez - 'nadal bez powołania XD' ten artykuł powninen zostać usunięty. Proszę powiedzieć mi w którym meczu w tym sezonie Theo zagrał powyżej pewnego poziomu tak jak w poprzednim sezonie. Każdy nauczył się jego ruchu i startu do piłki czy do rozpoczęcia sprintu. Technicznie bardzo średnio to co już kiedyś mu wypominałem niechlujstwo przy podaniach nawet prostych. O żadnej reprezentacji tutaj nie ma mowy, kolega jest przeciętny w tym sezonie co nie zmienia faktu, że w poprzednim bardzo mi się podobało jak strzelał to jak z dziewczyną na dyskotece jak jesteś jeszcze pijany to jest dobra ósemka, a jak się razem pobawicie i wychodzisz z nią z klubu, żeby zabrać ją do domu trzeźwiejesz to już jest piątką, ale mówisz niech już będzie.
Tonali - kilka razy wywalczył piłkę. Nie wyglądał tragicznie jeszcze trochę pracy nad stabilizacją formy. Chyba nic więcej nie mogę napisać, poprawnie bez fajerwerków.
Kessie - chłopak dużo biega robi za prawdziwego box-to-box, ciężko wymagać od niego w każdym zagraniu 100 celność to każdy wie kto grał na jakimkolwiek poziomie w środku pola zmęczenie wpływa na to tym bardziej, że jest eksploatowany co 3 dni.
Casti - mój ulubieniec jak i większości z Was :) chyba powinniśmy zagrać dzisiaj Hauge-Diaz-Maldini, ale nie jesteśmy trenerem i nie widzimy ich na treningu, tak więc możliwe, że coś tam pokazują na treningu. Tylko pamiętam, że trening to nie to samo co mecz jak jeszcze grałem w piłkę, na treningu na gierkach mówili na mnie Robinho, bo wszystkim zakładałem siatki i bawiłem się piłką przychodził mecz i nagle dla kolegów z drużyny stawałem się Rasiakiem, tak więc może coś w tym jest również na wyższym poziomie :D
Diaz/Krunić - tutaj pozwolę sobie razem opisać, bo chodzi mi o ich ustawienie. Pamiętam ostatni mecz w którym mówiłem, że Rade nawet dobrze sobie poradził na '10' i faktycznie dobrze wygląda w środku pola, chociaż liczba niedokładnych przyjęć dzisiaj mnie zaskoczyła, nie wiem czy to wina murawy, bo piłka dość często odskakiwała. Zaraz ktoś się odezwie, że Lille grało na tym samym boisku przypomnę jednak tylko, że prowadząc grę musisz wykonać więcej kontaktów z piłką niż w przypadku szybkiej kontry. Powinni zostać zamienieni pozycjami według mnie Diaz z Krunicem, ale to trener wybiera.
Ibra - no nic nie pokazał dzisiaj, ale nie można go winić koledzy raczej nie pomagali. Totalnie niewidoczny i chyba trochę mniej go było widać w wychodzeniu po piłkę, może faktycznie odpoczywali dzisiaj.
Hakan - co mam napisać, wydaje mi się, że w drugiej połowie po stracie bramek już każdy chciał dojechać mecz do końca, tak więc ciężko mi oceniać ten mecz od 60 minuty. Trochę to niepokoi, bo jednak brak zaanagażowania w przypadku 3:0, ale Lille prowadziło i walczyło do końca w odbiorze o każdą piłkę.
Leao - miał okazję nie strzlił, widać, że atletycznie jest świetnie przygotowany, bo na metrze potrafi odjechać obrońcy, ale tak jak wyżej.
Bennacer - jak dla mnie obok Kessiego dzisiaj najlepszy, a zagrał dość krótko, widać dlaczego duże kluby się nim interesują ma dużą jakość i tyle. Najważniejszy zawodnik środka pola obecnie.
Rebić - bez formy, wraca, ale czy wróci do formy z poprzedniego sezonu to nie wiem. Oby nie było jak w przypadku Theo w tym sezonie, chociaż liczę, że oboje grając na jednej flance wrócą na właściwe tory.
Hauge - chciałem go zobaczyć od początku w linii Hauge-Krunić-Diaz, ale jednak Casti ma chyba jakieś taśmy na Piolego :D. Wszedł parę minut pobiegał tyle.

Cały zespół jeszcze raz. Gdyby nie karny... no właśnie gdyby, to prawdopodnie z tego co widziałem do karnego dalej prowadzilibyśmy grę po stracie bramki z karnego zaczęło się kopanie wszędzie, brak składności przegrywania przez obronę spokojnego budowania tylko jak najszybiej chcieli wcisnąć wolą na 1:1 no i dostaliśmy po przewie szybkie dwa ciosy i już można było dobiegać spotkanie do końca. Co ciekawe wydaje mi się, że szybkie dwie bramki od Lille były dla nas lepsze, bo już się nie szarpali na bieganie i odrabianie 2:0, bo przy 3:0 wiedzieli, że nic nie zrobią, zagraliśmy po prostu wyżej i wracaliśmy przy kontrach, które spokojnie Lille mogło lepiej wykorzystać.

Nie wiem czy gdzieś wyżej nie napisałem 'mecz do zapomnienia', do zapomnienia dla nas jako kibiców, na nic nie wpływa, ale jeśli chodzi o piłkarzy to mam nadzieje, że zejdą z chmurek tak jak mówi, Pioli, żadne Scudetto, walczy o LM i nie bujajmy w obłokach, mistrzostwo czy wicemistrzostwo Włoch będzie pozytywnym zaskoczeniem, ale trzeba w każdym meczu walczyć o punkty, żeby wywalczyć awans do LM i nie martwić się tym w maju.

Pozdrawiam wszystkich Fanów, co jakiś czas będę się tutaj przypominał. Dzisiaj mało analitycznie, bo też nie było co analizować przez ok. 40 minut tego meczu.

FORZA MILAN !
4
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
5 listopada 2020, 23:27
Wierni po porażce dumni po zwycięstwie, Forza Milan per sempre !!
11
Kostello
5 listopada 2020, 23:19
Lepiej przegrać w LE niż seria a . Grande Milan !!
10
Szulaj22
Szulaj22
5 listopada 2020, 23:21
A jak bedzie lm to tez tak bedziesz myslal?
0
filipacm
filipacm
5 listopada 2020, 23:25
Nie porównuj LM do LE xd inna półka, wątpię, żeby Milan na własne życzenie wyrzucił się z LM trak jak rok temu z LE
6
goat333
5 listopada 2020, 23:18
Hahahahaha chciałem napisać dziś że chce zobaczyć ten ból dupy jak przegramy. Ludzie ostania porażka nasza to 8 marzec. Nie piszcie po jednym meczu w LE że jesteśmy bez szans w lidze i gramy ogólnie juniorami z Papa Zlatanem. Najlepiej dziś odłożyć telefon iść spać i tyle. Ja tam mam wiarę w drużynę i mam nadzieję że wyciągna dobra lekcje z tego meczu.
10
AdrianoGalliani
5 listopada 2020, 23:16
Momento delicato... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
6
IL Capitano 3
IL Capitano 3
5 listopada 2020, 23:16
Przypominam że w LE gramy w pół rezerwowym składzie i było do przewidzenia że jeśli Lille wyjdzie na nas w pierwszym garniturze to dostaniemy w czape. Ale nie spodziewałem się że aż w tak koszmarnym stylu. Pamiętajcie że gdyby na boisku był od pierwszych minut Bennacer,Calhanoglu,Saelemaekers,Rebić/Leao i Calabria to wynik byłby zupełnie inny!

Forza Milan!
1
muamba_kabumba
5 listopada 2020, 23:20
Nie sądzę
0
Szulaj22
Szulaj22
5 listopada 2020, 23:23
Byli od 45 i bramkarz Lille do teraz nie ma co robic generalnie nie wiem co sie stało ale zagraliśmy mega słabo i nawet po czerwonej kartce to dalej Lille atakowało ale dobrze bo juz nie bedzie tej presji serii.
0
Gerada
Gerada
5 listopada 2020, 23:15
O tym meczu będzie trzeba myśleć jako o wypadku przy pracy, który nie niesie za sobą żadnych poważnych konsekwencji O ILE w kolejnym meczu nasi piłkarze z Hellasem zainkasują komplet oczek. Ligę Europy zawsze trudno wytypować, a patrząc na składy raczej delikatnego faworyta należało upatrywać w zespole gości. Co do naszego składu trudno mieć jakiekolwiek pretensje do Pioliego, który ewidentnie próbuje być uczciwy wobec swoich graczy i dlatego pierwszy plac na LE dostali Krunić i Castillejo, którzy, delikatnie mówiąc, nie prezentują - przynajmniej obecnie - wystarczającej jakości żeby chociażby próbować swoich sił przeciwko maksymalnie zmotywowanej, czołowej ekipie ligi francuskiej. Bardzo słaby występ zaliczył również Dalot, czyli w zasadzie, wszystkie nasze "łatki" znacząco zaniżyły poziom podstawowej jedenastki. Lille bardziej chciało, potraktowało mecz poważniej i przede wszystkim miało jakość żeby swoją przewagę udokumentować bramkami. Pewien niesmak pozostawia podyktowanie karnego przez polskiego sędziego, bo to był punkt zwrotny tego spotkania. Nie będę roztrząsał czy mógł odgwizdać karnego (chociaż wiemy, że mimo iż pretekst był, to przy takim sędziowaniu należało by gwidać faule i jedenastki przy praktycznie każdym kontakcie fizycznym dwóch graczy przeciwnych drużyn). Zganię też Romagnoliego, bo nie musiał tego robić. Natomiast jeśli pan Frankowski tak właśnie sobie zawiesił poprzeczkę i później kilkanaście razy nie gwizdał fauli, kiedy gracze zespołu francuskiego rękoma odpychali w plecy naszych graczy w różnych strefach boiska, co w większości przypadków powodowało straty piłki, to niesmak odnośnie podyktowanej jedenastki musi pozostać. W pewnym sensie "dobrze", że jak już musieliśmy przegrać ten mecz to większość zwykle stabilnych formą graczy odhaczyła słabszy wieczór w jednym czasie, z Donnarumą i Kessim na czele. Lille koncertowo wykorzystywało też największy mankament Kjeara, czyli jego braki szybkościowe, przez co także Duńczyk tego meczu nie będzie wspominał najlepiej. Pozytywy z dziś? Fajne wejście Bennacera, swoje minuty dostali Rebić i Hauge - chociaż niczego specjalnie nie pokazali, Brahim Diaz wreszcie z częsciej podniesioną głową co przynosiło czasami fajne efekty. Subiektywnie też podobała mi się zmiana Hakana, chociaż niewiele wniosła w ostatecznym rozrachunku. Turek w porównaniu do swoich ostatnich dwóch występów znów był dokładniejszy w zagraniach i nie notował zbyt wielu strat, jednocześnie próbując grę napędzać ofensywnie. Tyle chyba.
5
Spritti
Spritti
5 listopada 2020, 23:18
Należy pamiętać, że jesteśmy stosunkowo młodym zespołem i nasz trener nie jest na tym stanowisku stosunkowo "długo". Wygrywaliśmy dużo, ale nasz zespół musi nauczyć się przegrywać i po tym wstawać. Teraz ważne jest przełamać się i wygrać w lidze. Porażka w LE praktycznie teraz nic nie znaczy, a przegrywać trzeba się nauczyć. Muszą po prostu to przepracować i zacząć dalej grać, bo sezon ciągle trwa i jeszcze dużo czasu przed nami. Nie pierwszy i nie ostatni mecz kiedy źle zagraliśmy.
1
viviek89
viviek89
5 listopada 2020, 23:32
Ten karny to za Piatka ze nie poszedl za 70baniek xD
0
Szulaj22
Szulaj22
5 listopada 2020, 23:35
Spritti aprawdz sobie wiek zawodnikow Lille.
0
PaoloACM
PaoloACM
5 listopada 2020, 23:52
Bardzo trafna analiza w zwiazku z rzutem karnym. Podpisuje sie rekami i nogami ;)
0
sodik
sodik
5 listopada 2020, 23:15
Milan trafił dziś na silniejszy zespół i tyle. Lille to nie są chłopcy ze Spezii do bicia. Widać było u nich dynamikę, polot, błysk, dokładność - wszystko to czego nie było dziś w Milanie. Teraz najważniejsze pytanie - jak zareaguje zespół w meczu z Veroną bo przypominam, że Hellas gra ostatnio też całkiem nieźle.

Moim zdaniem gwoździem do trumny w tym meczu było wystawienie do 1 jedenastki Samu i Krunica. Nie wiem co Pioli chciał tym zyskać. Miał do wyboru 3 innych, lepszych skrzydłowych a wystawił imho 2 najsłabszych. Niestety obawiam się przyspawania trenera do nazwisk za jakieś dziwne wcześniejsze zasługi...mam nadzieję, że się mylę.
1
Dewols
Dewols
5 listopada 2020, 23:15
Lepiej z Lille niż Hellasem
2
suseljestem
suseljestem
6 listopada 2020, 11:57
Jeśli z Hellasem będziemy grać tak samo, to też przegramy.
0
Michał92
Michał92
5 listopada 2020, 23:14
Kurde, czuje sie jakbym mial 5 lat i ktos mi zabrał zabawkę, tak nas Panowie rozpieścili :D
9
rossocarlonero
rossocarlonero
5 listopada 2020, 23:14
Ehhh... Prędzej czy później musiał nadejść ten moment. Wiadomo, że porażka boli, szczególnie tak dotkliwa, ale nie można zapominać o świetnej pracy, jaką w ostatnich miesiącach nasi chłopcy wykonali. Zimny prysznic przyda się każdemu, najważniejsze to wyciągnąć wnioski i ciągle dążyć do co raz lepszych wyników, nawet gdyby było mało do poprawy.

Obserwując ich w dzisiejszym meczu, wyglądali trochę ociężale, zdecydowanie brakowało świeżości. Zmiana Krunica i Castillejo w przerwie mówi sama za siebie, jednak mimo wszystko zmiennicy też się nie popisali, jedyny Bennacer podniósł poziom sportowy. Tonali wygląda momentami jakby coś w głowie trybiło mu tempo za późno, choć oczywiście znajdą się udane, progresywne podania w pionie. Nie zmienia to faktu, że Sanches dzisiaj jechał go niemiłosiernie. Jeden gość zdominował dzisiaj całą naszą linię pomocy. Romagnoli także ewidentnie pod formą, nie chcę być złym prorokiem, ale są momenty kiedy to opaska trochę ciąży zawodnikowi. Kapitan wyjątkowo nie może myśleć tylko o sobie, ale o całej drużynie, przez co w gorszych momentach, mogą się pojawić chwile zwątpienia. Mamy szczęście, że trafiliśmy na Kjaera, bo facet jest ostatnio niezawodny. Dodatkowo wyróżniłbym także Dalota i Diaza, jedni z niewielu, którzy dawali dzisiaj radę.

Tak jak mówiłem, taki gong przyda się każdemu, dla wszystkich musi to być motywacja do ciągłej pracy nad sobą! Szczególnie, jeśli mamy tak młody zespół.

2
Majkel69
Majkel69
5 listopada 2020, 23:14
Romagnoli:( cały zespół gra od wznowienia po koronawirusie dużo lepiej niż kiedykolwiek w ostatnich 8 latach, ale Alex... tego meczu przyznam, że nie widziałem, ale ligę oglądam. W obronie popełnia błędy, może nie liczne, ale ważne. I nie po raz pierwszy prowokuje jedenastkę w niegroźnej sytuacji. Kiedyś był naszym murem i zawsze go będę za to cenił, ale teraz robi się kulą u nogi:( oby odzyskał formę
0
kamilus
5 listopada 2020, 23:12
A i jeszcze jedno, bo mi się przypomniało - dzisiejszy mecz Lille zagrało praktycznie identycznie, jak wiele spotkań w tym sezonie grał Milan, czyli nienachalnie, wręcz dyskretnie, ale wykorzystując każdą stworzoną okazję (albo i te stworzone przez nas). Po zdobyciu bramki oddanie gry przeciwnikowi i czekanie na kolejną okazję (bramkę). I tak aż do końca.
2
Majki85
Majki85
5 listopada 2020, 23:09
No i mamy koniec. Koniec meczu i koniec cudownej passy bez przegranej. Francuskie Lille znalazło na nas sposób, ale być może jestem nieobiektywny, jednak myślę, że Lille w obecnej formie i w obecnej formie włoskich drużyn znalazło by sposób na każdego z Serie A. Będąca w gazie drużyna boleśnie zweryfikowała największe mankamenty Milanu. Nie nadającego się do Milanu Krunica, fatalnego Castijello oraz bardzo słabiutkiego od powrotu po kontuzji Romagnoliego. Grając zawodnikami, którzy są pod formą lub takimi którzy nie posiadają odpowiednich umiejętności nie podbijemy nawet Ligi Europy. Z w.w trójki wystawiałbym jednak tylko na miejscu Piolego Romagnoliego. Niech się ogrywa i wraca do formy. Reszta out. Czy to Krunić czy Samu. Wolę już na PS oglądać pod nieobecność Alexisa, Hauge, który może się jeszcze rozwinąć i dać nam wiele radości w przyszłości. Chyba jedyny pozytyw tej porażki jest taki, że nie przegraliśmy w Serie A oraz, że prawdopodobnie (bo innego scenariusza nie biorę pod uwagę) nie będzie miała ona wpływu na awans do fazy pucharowej. Być może po tym meczu zejdzie trochę ciśnienie z naszych zawodników. Szkoda, że wynik taki wysoki, bo moim zdaniem decydowały tu detale (karny po takim faulu soft, mocny strzał zza pola karnego, a przy trzecim trafieniu kontra), ale jednak Lille wygrało zasłużenie. Nam brakowało konkretów pod bramką, bo tak naprawdę chyba najlepsze okazje mieliśmy w momencie kiedy wynik był juz ustalony (szanse Rebića i Leao). Pora na regenarację i głowy do góry. Nie ważne jak się upada, ważne zeby się podnosić z kolan. Z Hellas będzie okazja ku temu, żeby sobie odbić dzisiejszą wtopę.
3
jasiom22
jasiom22
5 listopada 2020, 23:08
to co? Yusuf Yazici do Milanu? Szkoda mi Hakana, dostosował się do gry zespołu - który cały wyglądał słabo, a koniec końców wypadł blado na tle młodszego kolegi, co może się odbić na jego występach w repie, turcji.
1
vatoloco8001
vatoloco8001
5 listopada 2020, 23:07
Nie da się cały sezon grac na Zlatana ,bo każdy ogarnięty trener to wylapie. A po drugie nie oszukujmy się samymi dzieciakami daleko nie zajedziemy,potrzeba więcej doświadczenia. I na koniec powiem tak,potrzeba nam w zimie kupić ŚO i jakiegoś napadziora.
0
Rrad5
Rrad5
5 listopada 2020, 23:07
W mojej skromnej opini.
Przed wszystkim Lille na prawde dobrze przygotowane pod nas, wiedzieli co gramy kto bedzie stanowił zagrozenie. Druga sprawa wychodzimy na mecz bez skrzydłowego... Jak dla mnie duzy błąd a przeciez w meczu z Celtikiem Kurnic nie gral lewego skrzydla tylko Brahim... Nie twierdze ze ta zmiana by duzo dała ale jak dla mnie Kurnicia tam nie bylo poprostu. Trzecia sprawa karny troszke ulozyl mecz nie byl z kapelusza powiedzmy 50/50 Roman w tej sytuacji jak szczeniak... turek poczuł reke padl jakby z paralizatora dostał. Na + Theo / Brahim / Bennacer.
Na - Romek / Kjaer / Tonali.
Dodam tylko jeszcze ze Kessie oddal sporo serducha i szacun za to, Dalot biegal staral sie nie mozna mu tego odebrac ale jego dogrania w pole karne byly tragiczne te dwie ciete pilki w pierwszej i drugiej polowie mocno bote na wysokosci 3 metrow... No kurde bez szans na uderzenie z czegos takiego....
2
Victor Van Dort
5 listopada 2020, 23:15
Generalnie zgoda poza Theo na plus
0
Piotrek1899
5 listopada 2020, 23:06
Myślę, że w końcu trafiliśmy po prostu na lepszych od siebie. I nic by tu nie zmieniła obecność Alexisa, czy Rebicia od początku. Lille było mocniejsze w każdym aspekcie i należy być wdzięcznym Francuzom, że po trzecim golu zabrakło im determinacji, bo mam wrażenie, że gdyby tylko chcieli, to nastukaliby nam dzisiaj z sześć, albo i lepiej. Moim zdaniem, nie mieliśmy dzisiaj z nimi szans w żadnym garniturze i sądzę, że żaden zespół z Serie A by im dzisiaj nie podskoczył. Cóż, ten dzień w końcu musiał przyjść i mamy to za sobą ;) Tragedii nie ma, z grupy i tak wyjdziemy, w niedzielę Hellas poczuje gniew Milanu i znowu będzie pięknie :)
1
Rrad5
Rrad5
5 listopada 2020, 23:12
A jak dla mnie byli dobrze przygotowani ale czy lepsi? Jaka oni mieli taktyke ? Presing i pilki dzielil Sanchez nic wiecej tma sie nie dzialo. 1 bramka - karny.
2 - mysle ze troche Donek mogl sie bardziej postarac. 3 - kontra po tym jak milan rzucił sie do rozpaczliwej ofensywy... Zawazyly detale. Ja mam nadzieje ze we francji zrobimy odwet :)
2
kamilus
5 listopada 2020, 23:06
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, porażka kiedyś przyjść musiała i w sumie dobrze, że w LE i w meczu z takim przeciwnikiem (wicelider Ligue 1), bo wciąż liderujemy w Serie A i wciąż mamy bardzo duże szanse na wyjście z grupy LE.

Plus kubeł (kubełek?) zimnej wody przyda się wszystkim w Milanello - piłkarze może zauważą, że, tak jak stwierdził Pioli, jeszcze nic nie osiągnęli i dalej trzeba ostro trenować, by osiągnąć cel na ten sezon (LM), Pioli, że nie ma aż tak mocnych zmienników i duża rotacja na ciężkie mecze to zły pomysł, i zarząd, że jednak wzmocnienia są potrzebne, bo wystarczyło, że wypadli nam Saelemaekers oraz Calabria, i od razu cała prawa strona siadła.
2
Rrad5
Rrad5
5 listopada 2020, 23:08
Prawą strona cos sie dzialo przynajmniej... A lewa w pierwszej polowie to tylko osamotniony Theo...
0
kamilus
5 listopada 2020, 23:14
Na prawej się działo, ale mocno brakowało jakości w porównaniu do wcześniejszych spotkań, na lewej zaś znalazł się będący w słabej formie od początku sezonu Theo i Krunić, który gra tam chyba tylko na rozkaz Piolego. Ciężko więc było spodziewać się czegokolwiek wartościowego. :P
0
szfarceneger
szfarceneger
5 listopada 2020, 23:05
Żadna seria nie trwa wiecznie. Tak jak pisałem w trakcie meczu - lepsza porażka w LE, niż w Serie A. Szkoda tylko że w takim stylu, ale pozostaje tylko mieć nadzieję, że zespół wyciągnie z tego jakąś lekcję.
1
daro12555
daro12555
5 listopada 2020, 23:04
Samu to niech spada stąd gdzieś do Hiszpani zimą .A Krunić to niech siedzi na ławce .Milenković i Szoboszalai do Milanu zimą sam Maldini mówił ze mamy fundusze na zimę .
0
muamba_kabumba
5 listopada 2020, 23:06
Ta mamy .. pewnie ze 20 mln max.
0
brzydki
brzydki
5 listopada 2020, 23:04
Pioli jeszcze tylko zbierze opieprz od Zlatana i cyk weekend ;)
1
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się