Pioli: "Kiedy zdarza się porażka, pracujemy jeszcze ciężej, aby się nie powtórzyła"

25 stycznia 2021, 21:36, Ginevra Aktualności
Pioli:

Trener Stefano Pioli wypowiedział się dla Milan TV przed meczem Pucharu Włoch z Interem:

Puchar Włoch: "To oddzielne rozgrywki, do których 'najłatwiej', w cudzysłowie, jest się przygotować mentalnie. Jest jeden mecz do rozegrania - czy to 90 czy 120 minut. Na pewno zależy nam na wygraniu starcia derbowego w Pucharze Włoch, choć oczywiście rozgrywki ligowe to całkiem inna historia. Kolejne derby będą za miesiąc, w międzyczasie trzeba będzie rozegrać wiele innych ważnych spotkań. Ten mecz to jest po prostu potyczka w Pucharze Włoch, ćwierćfinał, do którego chcemy podejść jak najlepiej. Rywale oczywiście są groźni, my natomiast chcemy się pokazać z dobrej strony. Zależy nam, by jak najdalej zajść w tych rozgrywkach, bo rywalizujemy z najlepszymi ekipami ligi. Nie mieliśmy zbyt wiele szczęścia w losowaniu, bo nasza część drabinki jest trudniejsza, natomiast aby zwyciężyć, trzeba pokonać najlepszych. Na pewno się postaramy i zagramy najlepiej jak potrafimy".  

Kontuzje: "Jeśli chodzi o kontuzjowanych, to Bennacer czuje się lepiej, ale będzie dostępny dopiero na spotkanie z Bologną. Hakan wciąż nie jest dostępny i mieliśmy nieco problemów z Mandżukiciem, Kalulu i Tonalim po sobotnim meczu. Dopiero we wtorek rano okaże się, czy będą mogli zagrać w derbach". 

Runda jesienna: "Zdobyliśmy 43 punkty, które są efektem naszej gry w tej rundzie, podobnie jak 41 punktów w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu było etapem naszej ścieżki rozwoju. Na pewno mamy solidną i konkurencyjną ekipę, która wie jednak, że musi rywalizować z innymi silnymi, wartościowymi ekipami. Mieliśmy tego przykład w sobotę. Jeśli nie jesteś w stanie utrzymać pewnego poziomu, ryzykujesz bolesną porażkę. Nasz cel to dokonać jeszcze większego wysiłku, aby powtórzyć nasze wyniki w rundzie rewanżowej".  

Po meczu z Atalantą: "Czy dobrze spałem? Nie spałem w ogóle dlatego, że oglądałem ponownie mecz i dlatego, że uważam, iż w mojej pracy bardzo ważne jest przygotowanie komunikacji dla drużyny następnego dnia po meczu. Po meczach śpię więc niewiele - czy to po zwycięstwach, czy to po porażkach - bo uważam, że najważniejsze jest przygotowanie właściwego przekazu dla drużyny. Mamy mało czasu i gramy bardzo często, komunikacja musi więc być natychmiastowa. Dokonałem własnej analizy i następnego dnia przedstawiłem ją drużynie". 

Presja: "Ja uważam, że presja w naszym zawodzie to przywilej. Oznacza, że dotarło się już na pewien poziom, na którym chcemy zostać, więc to dobrze, że taka presja się pojawia. Znamy presję zewnętrzną, ale ważniejsza jest ta presja wewnętrzna, którą sami tworzymy. My chcemy być ambitni i wygrywać wszystkie mecze. Kiedy nam nie wychodzi, pracujemy jeszcze ciężej, aby potknięcie się nie powtórzyło. Presja to przywilej i trzeba z nią żyć. Co więcej, liczymy na nią, bo jesteśmy wielkim klubem, w którym muszą istnieć określone oczekiwania".  

Tomori: "To bardzo inteligentny i dociekliwy zawodnik. Przybył z innej rzeczywistości piłkarskiej. Mój angielski jest dobry, ale nie nadzwyczajny. Tomori jest bardzo uważny, wielu kolegów z drużyny dobrze się porozumiewa po angielsku. Fikayo ma przydatne cechy i umiejętności, choć do tej pory trenował tylko parę razy. Potrzeba będzie trochę czasu, aby mógł się wdrożyć jak najlepiej w mechanizmy zespołu".

15 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Vol'jin
25 stycznia 2021, 23:18
https://imgur.com/a/xt3M7kE

te punkty z Hellasem to trzeba jednak szanować ;]

Ciekawe gdzie Jurić trafi za pół roku/półtora.

Na dzisiaj stawiam Roma/Napoli/Inter?
3
Jaca23
Jaca23
25 stycznia 2021, 23:58
Oczywiście, że tak, wiele osób o tym zapomina, co świetnie obrazuje przytoczona przez Ciebie tabela. Do zespołów niewygodnych dodam Udinese, które gra defensywny antyfutbol i też urywa punkty.
1
Rafał0209
Rafał0209
26 stycznia 2021, 07:28
Niewygodne Udinese bo gra defensywnie ,niewygodna Atalanta bo gra ofensywnie to kto jest wygodny .
0
OLRevan
26 stycznia 2021, 08:50
Torino bo gra ciulowo
0
Jaca23
Jaca23
26 stycznia 2021, 18:44
Rafał
Widziałeś jakiś mecz Udine w tym sezonie, oprócz tego z nami? Większość drużyn broni się przed takimi klubami jak Milan, ale oni strasznie się murują.
0
Maestro02
25 stycznia 2021, 22:26
Moje zdanie co do Piolego zmieniło się diametralnie. Mam nadzieję że będzie mu się dalej wiodło w taki pozytywny sposób, porażki to część tego sportu, a za to w jakim miejscu jest teraz Milan, no gość ma u mnie szacunek wielki bo zamknął mi mordę.
10
marcinmaly82
25 stycznia 2021, 23:46
Nie tylko Tobie, mi też zamknął ryj
0
JKQ33
JKQ33
25 stycznia 2021, 22:16
Wierzę w tego trenera, mimo iż wątpliwości co do warsztatu i taktyki narastają. Jutro wracamy do gry.
3
dejnio
dejnio
25 stycznia 2021, 21:48
Czyli teraz trzy ogórasy muszą zostać odprawione z kwitkiem. Czy tak się stanie? Wątpię, ale 7 pkt nie wyglądałoby źle.
0
jachud3
jachud3
25 stycznia 2021, 21:52
Remis w którymkolwiek z tych meczów będzie porażką. Będzie komplet, a potem w derbach okaże się czy możemy na razie jeszcze po cichu mówić o scudetto.
2
JKQ33
JKQ33
25 stycznia 2021, 22:18
Jeżeli zdobędziemy 9 punktów w najbliższych trzech meczach to jest mało prawdopodobne, że spadniemy z lidera po przegranych derbach. Inter musiałby wszystko wygrać, a ma Benevento, Violę i Lazio, więc teoretycznie trudniejszy terminarz przed derbami. Zobaczymy.
1
Gianni Rivera
Gianni Rivera
25 stycznia 2021, 22:56
jachud3 - remis to będzie porażka? Bądźmy, proszę ja Was, rozsądni. Średnia 2 punktów na mecz w poprzednich latach (nie licząc sezonu 19/20) i dorobek 76 punktów spokojnie wystarczał do wejścia do top4, a często nawet do wskoczenia na podium. 7 punktów w trzech meczach to będzie nawet ponad 2 punkty, więc żadna porażka w przypadku remisu, na litość boską.
Realnie Scudetto byłoby wynikiem ponad stan, bo i Inter, i Juventus mają od nas silniejsze kadry, a także, co ostatnio dużo ważniejsze, nie mają aż tylu absencji, co Milan, dzięki czemu praktycznie w każdym meczu wystawiają pierwsze jedenastki, bez konieczności łatania ich rezerwowymi bądź rezerwowymi rezerwowych.
Niektórym już sodowa uderzyła do głów i wszystko poniżej mistrzostwa będą uważać za porażkę, a także klarowny powód do zwolnienia Piolego i połowy naszej kadry, nie mówiąc już o Maldinim, Gazidisie i w ogóle wszystkich.
Jesteśmy drużyną, która walczy o top4. Tylko tyle i aż tyle. Będą się zdarzały porażki, będą się zdarzały remisy, istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że spadniemy z pierwszego miejsca, a nawet, że nie utrzymamy drugiego czy trzeciego. Dopiero miejsce poza pierwszą czwórką na koniec sezonu będzie można uważać za porażkę. Remisy, przegrane czy niewygranie Scudetto to żadna porażka zarządu, trenera czy drużyny, a naturalna kolej rzeczy.
Na całe szczęście zarząd i trener tonują nastroje, podkreślając, że Scudetto nie jest celem, bo widzę, że niektórzy kibice już widzą 19 pucharek w gablocie, a jeśli "ta hołota" go nie wygra, to zwolnić wszystkich. Ech.
Edytowano dnia: 25 stycznia 2021, 22:57
13
Michał92
Michał92
25 stycznia 2021, 23:11
Amen.
0
Jaca23
Jaca23
25 stycznia 2021, 23:54
Gianni
W większości się zgadzam, ale akurat te trzy mecze ligowe, które mamy przed sobą trzeba po prostu wygrać. Z prostego faktu, jakim jest dalszy nasz kalendarz: dwukrotnie LE, której pewnie nie odpuścimy, derby, Roma, Udinese, Hellas i Napoli. To wszystko pod rząd, grając praktycznie co trzy dni. W takim układzie nie wiem jak musielibyśmy grać, żeby nie stracić dużo punktów.
2
Dryzu1899
Dryzu1899
26 stycznia 2021, 10:09
Gianni

Też mam takie zdanie jak Jaca. Z drużynami z jakimi gramy teraz trzeba wygrywać żeby osiągnąć tą średnią 2 pkt. na mecz. W ligowych meczach z Interem, Romą, Napoli, ba - nawet z Hellasem i Udinese 3 pkt. nie są takie pewne. Nikt tu nie zwalnia Piolego ani nie wyzywa od hołoty więc nie przesadzaj, ja tu widzę pragmatyczne podejście - lepiej skupić się na ograniu ogórków bo 3 pkt z Bologna, Crotone czy Spezia mają taką samą wartość jak 3 punkty z Interem czy Romą ;)
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się