MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Zlatan Ibrahimović był gościem programu "Che tempo che fa" emitowanego na kanale włoskiej telewizji publicznej Rai Tre. Oto najciekawsze wypowiedzi:
Udział w festiwalu Sanremo i podwózka motocyklem: "Można by nakręcić film o tamtym dniu [z powodu wypadku na autostradzie Zlatan utknął w korku w kierunku Sanremo i został przetransportowany na miejsce przez przypadkowego motocyklistę - red]. Jedyne, czego się obawiałem to to, że nikt w tę historię nie uwierzy. Kręciłem jednak krótkie filmiki na trasie. Byłem o wiele cięższy niż kierowca, musiałem się jakoś utrzymywać. Do teraz niektórzy nadal nie wierzą".
Motocyklista: "Przykro mi, że nie miałem zbyt wiele czasu na rozmowę. Kiedy dotarliśmy na miejsce, poprosił jedynie o zdjęcie, ale bardzo się spieszyłem. Poprosiłem, aby zaczekał, ale on wrócił do domu. Cieszę się, że się skontaktował".
Festiwal: "To było świetne doświadczenie. Nie wiedziałem, co mnie czeka. Mówili mi, że wszystko będzie dobrze i że mam po prostu być sobą".
Muzyka: "Zdobyłem raz w Szwecji nagrodę za wykonanie hymnu narodowego".
Milan: "W Milanie mam wielką odpowiedzialność. Czuję się liderem. To jedyna drużyna, która poruszyła moje emocje. Chcę dać z siebie wiele i wiele nauczyć innych. Chcę stać się przewodnikiem, bo wiem, że kiedy na mnie patrzą, to tego ode mnie oczekują. Chciałem być w Weronie, bo czuję się bardzo związany z zespołem i brakowało mi bardzo drużyny. Podczas festiwalu często rozmawiałem z Piolim i Maldinim. Kiedy spędzam jeden dzień bez drużyny, to tak jakbym spędzał dzień bez moich dzieci".
Pozostanie w Milanie: "Zobaczymy. To zależy od Paolo. Jeśli on tego chce, to ja jestem do dyspozycji".
Przemowa na koniec festiwalu: "Te słowa wyszły naturalnie. Kiedy wchodziłem na scenę, nie chciałem znać pytań. To musi wyjść naturalnie. To kwintesencja Zlatana - nie żart, lecz sama prawda".
Dzieciństwo: "Jako dziecko byłem niski aż do 16 roku życia. Miałem problemy z kręgosłupem".
Van Basten: "Grałem z wieloma wielkimi zawodnikami. Kiedy podpisałem kontrakt z Ajaksem, zrzucili na mnie wielką presję. Oczekiwali, że będę drugim Van Bastenem, ale nie byłem na tym poziomie. To był gracz kompletny, który napisał historię piłki i należy do najlepszych w dziejach futbolu".
Spektakularne gole: "Kiedy strzelasz spektakularnie, to jest jeszcze lepsze uczucie. Ze spektaklem jest tak, że jeśli się uda, wszyscy mówią "wow", a jeśli się nie uda, to pytają, po co w ogóle próbowałeś".
Inteligencja: "Mam wizję. Widzę, jak zakończy się akcja. Widzę to, co myślę, że się wydarzy i staram się za tym podążyć".
Gattuso: "Wczoraj do niego dzwoniłem, żeby poprosić o wiadomość dla mojego syna, dla którego Rino jest idolem. Bardzo mu się podoba waleczność i mentalność Gattuso. Raz wrzuciłem Rino do kosza na śmieci, ale to były tylko żarty".
Galliani: "Bardzo go lubię, mamy bardzo silne relacje. Nie byłem zadowolony w Barcelonie, a on przywiózł mnie do Mediolanu, dzięki czemu odzyskałem uśmiech. Zanim zostałem sprzedany do PSG, chciałem się z nim spotkać osobiście i prosiłem, żeby w lecie nie dzwonił. Dwa dni przed końcem mercato on zadzwonił i odesłał mnie do Paryża. Ostatecznie poszło dobrze, ale przez kilka miesięcy się do niego nie odzywałem".
Liga nadal nierozstrzygnięta: "Zostało jeszcze sporo meczów, wszystko jest możliwe. Inter gra tylko raz w tygodniu i ma więcej czasu na regenerację. Moja praca to wygrywanie trofeów i dołączyłem do Milanu, aby wygrywać".
Do tego zdecydował się na powrót do kadry i prawdopodobnie dostanie powołanie na marcowe spotkania reprezentacyjne, co jeszcze zintensyfikuje jego terminarz.