Tonali: "W szatni mamy zdjęcie z rzutów karnych z Rio Ave. Wtedy zaskoczyła iskra. Kjaer i Kessie? Są dla nas wzorem"

13 marca 2021, 21:31, Ginevra Aktualności
Tonali:

Sandro Tonali wypowiedział się dla Milan TV: "Sytuacja drużyny? Z Udinese ciężko się grało. Według mnie nie zrobiliśmy wszystkiego, co było możliwe. Mogliśmy zrobić więcej. To pierwsza rzecz, którą sobie powiedzieliśmy w szatni po meczu. Jeśli chodzi o moje wejście w drugiej połowie z Manchesterem, to w takim meczu nie da się zagrać inaczej, jak tylko z wielką wolą walki i sportową złością. Zwłaszcza, gdy przegrywasz, choć kontrolujesz grę. To minimum, to naturalne - czujesz, że musisz pomóc kolegom, którzy walczą od 70 minut. Wiemy, na co nas stać i z jakiej gliny jesteśmy ulepieni. Wspólna praca jest ważniejsza niż jednostka, bo zawsze gra się w jedenastu. Przez 90 minut meczu każdy kolega na boisku musi być twoim najlepszym przyjacielem - osobą, której będziesz bronić i dla której będziesz się poświęcać. Jesteśmy świetną grupą i udowadniamy to także w momentach trudności. Zespół? Często spoglądam na to nasze zdjęcie, na którym stoimy wszyscy razem w deszczu i zimnie podczas rzutów karnych z Rio Ave. Tamto zdjęcie, które mamy też wydrukowane i powieszone w szatni, to moment, gdy zaskoczyła iskra. Pokazuje, gdzie zaczynaliśmy i ile musieliśmy przejść, aby znaleźć się w obecnym miejscu. Daje do zrozumienia, że zasłużyliśmy na to wszystko, bo to nie przyszło samo, lecz wywalczyliśmy to przelanym potem, pracą, kilometrami, grą i zwycięstwami. To są ważne sprawy. Tamto zdjęcie rozbudza w nas tę iskrę. Jeśli jesteśmy w obecnym miejscu, to jest ku temu jakiś powód, więc na pewno nie odpuścimy. Kjaer i Kessie? Są dla nas przykładem - nie tylko dla młodych, ale dla całej drużyny. Także dla Ibrahimovicia i dla trenera. Kjaer to największy profesjonalista w naszej ekipie. Kessie to nasz kręgosłup, nasza podpora, która nigdy nie odpuszcza i zawsze jest na boisku - w każdym meczu, w każdej minucie. To są dla nas dwa wielkie wzory do naśladowania. Mobilizują wszystkich - kibiców, nas zawodników, trenera, każdego milanistę. Pioli? Trener daje mi bardzo wiele, bardzo mi pomaga w trakcie treningów, ale także poza boiskiem. Naprawdę wnosi bardzo wiele do mojego rozwoju na boisku i poza nim. To wspaniały człowiek, zawsze jesteśmy po jego stronie. Czy można powiedzieć, że w niedzielę jest to jego mecz? Tak, to mecz Piolego, mecz Milanu, bo Milan jest stworzony do takich spotkań. Nie możemy się ich doczekać i chcemy powtórzyć nasz dobry występ, taki jak w meczu z Manchesterem".

5 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
NuNoiser
NuNoiser
14 marca 2021, 10:21
Bardzo dojrzałe i głębokie słowa ze strony takiego młodziana.Widać, że jest bardzo pukładany. Z przyjemnością spoglądam na jego rozwój z miesiàca na miesiąc. Będzie z niego naprawdę dobry piłkarz. Już gra z dużą pewnością siebie na tak trudnej pozycji. Moje serce się raduje, gdy widzę jaki kierunek obrał mój ukochany Milan. Tyle lat czekałem na taki moment.
3
Master of AC Milan
Master of AC Milan
14 marca 2021, 02:30
To był horror Portugalsko-Włoski :(
0
Misiegg
Misiegg
13 marca 2021, 22:38
Gdy przypomnę sobie tamten wieczór w którym rozgrywaliśmy mecz z Rio Ave i emocje jakie mi towarzyszyły...najpierw gniew i złość a później ciarki podczas rzutów karnych...a po zwycięstwie wielka ulga i to że nie mogłem się opanować przez następne 3 godziny :D
6
Ooryl
Ooryl
14 marca 2021, 12:17
Nie mogłem potem jeszcze dwie godziny spać, a do roboty na 8 :D
0
Tairens
Tairens
13 marca 2021, 22:27
Bardzo lubie tego chlopaka. Twardo stapa po ziemii. Bedziemy miec z niego jeszcze pozytek, jestem przekonany.
27

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się