MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 28 | 22 | 1 | 5 | 64-22 | 67 | |
| 2. | AC Milan | 28 | 17 | 9 | 2 | 44-20 | 60 | |
| 3. | SSC Napoli | 28 | 17 | 5 | 6 | 43-29 | 56 | |
| 4. | Como Calcio | 28 | 14 | 9 | 5 | 46-21 | 51 | |
| 5. | AS Roma | 28 | 16 | 3 | 9 | 38-21 | 51 | |
| 6. | Juventus FC | 28 | 14 | 8 | 6 | 50-28 | 50 | |
| 7. | Atalanta BC | 28 | 12 | 10 | 6 | 39-26 | 46 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 14 |
| 2. | Rafael Leão | 9 |
| 3. | Nico Paz | 9 |
| 4. | Anastasios Douvikas | 9 |
| 5. | Rasmus Højlund | 9 |
| 6. | Kenan Yıldız | 9 |
| 7. | Keinan Davis | 9 |
| 8. | Christian Pulisic | 8 |
La Partita Perfetta - miano, jakim zostało okrzyknięte rewanżowe starcie Milanu z Manchesterem United w rewanżowym starciu półfinału Ligi Mistrzów 2006/2007, nie jest przypadkowe. Rossoneri w pojedynku z absolutnie topowym rywalem i o gigantyczną stawkę zagrali jak z nut rozbijajac przyjezdnych 3:0, a mogąc zwyciężyć nawet i dużo wyżej. W oczekiwaniu na wieczorny pojedynek z Anglikami zachęcamy do przypomnienia sobie tamtych wspaniałych momentów chwały!
AC Milan - Manchester United 3:0 (02.05.2007)
Bramki: Kaka 11', Seedorf 30', Gilardino 78'
Skład Milanu: Dida - Oddo (84' Cafu), Nesta, Kaladze, Jankulovski - Ambrosini, Pirlo, Gattuso - Kaka (86' Favalli), Seedorf - Inzaghi (67' Gilardino)
Ciary przechodzą jak się to ogląda :))
Nie grają. Jak mówię, ten manewr zastosowało Napoli bo mieli obsraną zbroję przed Juve, teraz nikt się nie będzie bawił i ja ich rozumiem
Forza Milan
Ale co ta drużyna robiła na wiosnę w Europie... Jak przyszło co do czego to nagle wszyscy zaczynali grać jak Kaka i każdy mecz miał jakichś swoich nieoczywistych bohaterów. Nigdy nie zapomnę tych 5 meczów (bo dwumeczu z Celtikiem jednak wolę nie pamiętać xD), najlepsze co mnie spotkało jako kibica Milanu.
To co tamtego wieczoru robił Seedorf... Nie dość, że miał oczy dookoła głowy i grał takie piły, że momentami koledzy się ich nie spodziewali, to jeszcze miał taki klej w nodze, że zawstydziłby Ronaldo, gdyby tamten to widział, a nie widział bo cały mecz musiał spieprzać przed Rino. xD
A dziś, to nie wymagam za wiele. Może być i 0-0 :)