Bezbramkowy remis na San Siro...
MILAN – JUVENTUS 0:0
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 34 | 25 | 4 | 5 | 80-31 | 79 | |
| 2. | SSC Napoli | 34 | 21 | 6 | 7 | 52-33 | 69 | |
| 3. | AC Milan | 34 | 19 | 10 | 5 | 48-27 | 67 | |
| 4. | Juventus FC | 34 | 18 | 10 | 6 | 57-29 | 64 | |
| 5. | Como Calcio | 34 | 17 | 10 | 7 | 59-28 | 61 | |
| 6. | AS Roma | 34 | 19 | 4 | 11 | 48-29 | 61 | |
| 7. | Atalanta BC | 34 | 14 | 12 | 8 | 47-32 | 54 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 16 |
| 2. | Nico Paz | 12 |
| 3. | Anastasios Douvikas | 12 |
| 4. | Marcus Thuram | 12 |
| 5. | Donyell Malen | 11 |
Zawodniczki Milan Femminile przegrały, po rzutach karnych finał Coppa Italia z Romą. Mimo lekkiej przewagi Milanu w regulaminowym czasie gry nie udało się jej udokumentować bramką i wynik pozostał bezbramkowy. Także dogrywka nie przyniosła goli, więc o wszystkim musiała zadecydować seria jedenastek. Niestety fatalnie wykonywały je zawodniczki Milanu, trafiając zaledwie jeden raz. Roma odpowiedziała trzema trafieniami i to właśnie zawodniczki z Rzymu wrócą do stolicy Włoch z pucharem.
- spoko, ja przegrałem Stambuł :D
Offtop: Podobno Allegri naciska by Juve zatrudniło Hakana.
ps. to był pierwszy i ostatni mecz kobiet, który oglądałem :P
W grze praktycznie brakowało płynności, ciągły chaos, panie momentami leciały do piłki we cztery, główne założenie taktyczne - długa piła w pole karne i niech się dzieje lub indywidualna szarża, 1 vs cała obrona.
Momentami grały bardzo fajnie, wymieniały podania, popisywały się konkretnym dryblingiem, ale mimo wszystko bardziej przypominało mi to starcie trampkarzy niż finał Pucharu Włoch :)