MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 28 | 22 | 1 | 5 | 64-22 | 67 | |
| 2. | AC Milan | 28 | 17 | 9 | 2 | 44-20 | 60 | |
| 3. | SSC Napoli | 28 | 17 | 5 | 6 | 43-29 | 56 | |
| 4. | Como Calcio | 28 | 14 | 9 | 5 | 46-21 | 51 | |
| 5. | AS Roma | 28 | 16 | 3 | 9 | 38-21 | 51 | |
| 6. | Juventus FC | 28 | 14 | 8 | 6 | 50-28 | 50 | |
| 7. | Atalanta BC | 28 | 12 | 10 | 6 | 39-26 | 46 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 14 |
| 2. | Rafael Leão | 9 |
| 3. | Nico Paz | 9 |
| 4. | Anastasios Douvikas | 9 |
| 5. | Rasmus Højlund | 9 |
| 6. | Kenan Yıldız | 9 |
| 7. | Keinan Davis | 9 |
| 8. | Christian Pulisic | 8 |
Luca Marchetti ze Sky informuje, że Hakan Calhanoglu odrzucił ofertę podpisania kontraktu z Al Duhail. Turecki pomocnik mimo astronomicznych 8 mln rocznie zarobków przedstawianych przez katarski zespół nie chce opuszczać Europy w wieku zaledwie 28 lat. Milan swojej oferty już nie podniesie i nie chce brać udziału w licytacji. Gdyby Turek zaakceptował nowy kontrakt w Milanie czeka na niego pensja w wysokości 4 mln euro.
Sezon - mecze/gole/asysty:
17/18 - 45/8/14
18/19 - 46/4/13
19/20 - 38/11/10
20/21 - 43/9/12
(już pominę fakt, że ponad połowę tego czasu grał jako skrzydłowy albo inny mezzala, zamiast występować na "10")
Bayern wypuszcza Alabe bo nie chce pchać się w jeszcze większe kominy płacowe. Teraz słyszy się o tym, że zerwali rozmowy z Comanem który krzyczy sobie 20 mln (!) za sezon. Ramos najprawdopodobniej nie ugra podwyżki, a Dollar wiadomo jak zakończył rozmowy z Milanem.
Oczywiście wciąż mówimy o ogromnych pieniądzach nawet bez tych podwyżek oraz o klubach, które i tak spełniły oczekiwania graczy, ale to co odwalają piłkarze ze swoimi agentami przechodzi już wszystkie granice. Może to początek końca tej spirali ?
Jeśli jest jakaś bańka (a jest) to znaczy, że ona musi kiedyś pęknąć. A pierwsze "pajączki" na kopule już się pojawiają.
Powinno powstać coś na kształt salary cap, ale z drugiej strony tk by promowało angielskie zespoły, które zarabiają dużo więcej wiec musiałoby to być kwotowo a nie % od przychodów.
Niestety nasz klub i inne kluby podłożyły pod to sporą cegłę aby tak wyglądały kominy płacowe.
To się zaczeło w sumie od Ronaldo i Messiego w wyścigu o najlepiej zarabiającego piłkarza na świecie. Myślę, że najbardziej winna takiego stanu rzeczy jest Barcelona.
My narzekaliśmy, że Gigio dużo zarabia 6mln a tam taki Dembele ma 20M brutto, Coutinho 24... tak się kończą kominy płacowe Messiego czy Ronaldo.
W anglii kluby mają zyski dużo większe a Barca i Real ponad stan, swoją drogą Perez tak płakał w TV że kluby umrą bez Superligi a podpisuje Alabe z pensją ponad 20mln... heh
Można zarabiać w 100% legalne pieniądze, jak np. sekretarka w NBP dostająca >50k miesięcznie, choć dla mnie są one, żeby nie powiedzieć niemoralne", niewspółmierne do zarobków "zwykłych" ludzi.
Każdy piłkarz, który chce grać w piłkę na poziomie i ma tyle kasy, że nigdy jej nie wyda. Ja na jego miejscu nigdy nie rozważałbym takiej oferty w jego wieku, no ale widocznie pieniądze potrafią zrobić wiele z umysłem ludzi.
Czy nie wyda to się okaże - kilka czy nawet kilkanaście milionów euro to dla nas może i jest wielka kwota, ale ich codzienny koszt życia jest znacząco wyższy niż przeciętnego Kowalskiego. A po 30 kurek z pieniędzmi się zakręca i nieliczni utrzymują poziom dochodów z czasów gry. Ambicja ambicją, ale jak słusznie zauważa Rafał0209 - dla niego to może być ostatnia szansa w życiu na taki kontrakt, bo żeby ktoś mu to jeszcze zaoferował w Europie przy jego wieku to chyba musiałby w przyszłym sezonie zgarnąć Złotą Piłkę po wygraniu Milanowi LM. Poza tym, większość piłkarzy w swojej karierze nie wygrywa nic - ci co wygrywają zarabiają wystarczająco dużo w Europie, a ci co nie, mogą przy podobnym poziomie sukcesów zarabiać kilka razy więcej w Azji lub MLS, więc wybór wcale nie jest oczywisty. Ostatnia saga z Donnarummą pokazuje dobitnie, że piłkarze nie patrzą na kluby jak kibice, dla nich to jest zwykłe miejsce pracy. A jak gdzieś płacą drugie tyle za to samo, to wiadomo, że człowiek się zastanowi zanim to odrzuci.