Maldini: "Liga Mistrzów jest dla mnie szczytowym momentem mojego doświadczenia z Milanem"

14 września 2021, 22:20, Adam6 Wywiady
Maldini:

W wywiadzie dla klubowej telewizji Paolo Maldini opowiadał o swoich doświadczeniach z rozgrywek Ligi Mistrzów. 

- Liga Mistrzów jest dla mnie szczytowym momentem mojego doświadczenia z Milanem. Kiedyś był to Puchar Mistrzów, który w 1963 roku zdobył mój tata. Po raz pierwszy trofeum trafiło do włoskiej drużyny. To także skupisko bardzo silnych emocji. W meczu nie można było pomylić się. Pomyłka i mogłeś odpaść. Najbardziej intensywnymi momentami ze wszystkich były dni derbów w półfinale w 2003 roku, finał z Juventusem, a ostatnim z Liverpoolem. 

- Kiedy przybył Berlusconi, jego pomysł był taki, aby Milan mógł grać na wyjeździe tak, jakby grał u siebie. Złe boisko, deszcz, śnieg… nie martw się, idziemy i gramy po swojemu. tam. Byliśmy na tak wysokim poziomie, że kiedy dotarliśmy do finału, nie czuliśmy tej presji.

- To są fantastyczne chwile, zwłaszcza gdy jest się kapitanem, ale mówimy o sporcie drużynowym. Wielką siłą tego klubu jest to, że miał ponad 100 osób: to nie tylko ludzie pracujący na boisku, ale także ci, którzy towarzyszyli nam w tej niesamowitej podróży. 

- Przed tym jak wygraliśmy Ligę Mistrzów w 2003 roku, nie zaznaliśmy finału od dziewięciu lat. Wszystko potraktowałem jako świetną lekcję. 

- Jedno z moich najlepszych wspomnień wiąże się z emocjami, które przekazują kibice. Kiedy pytają mnie, za czym najbardziej tęsknię, oprócz codziennej rutyny treningu i życia w szatni, to właśnie ta adrenalina, gdy przybędziesz na stadion. Kiedy graliśmy nasz pierwszy finał przeciwko Steaua w Barcelonie, ta fala fanów Rossonerich pozostanie niezatarta w pamięci wszystkich tych, którzy to przeżyli. Jak również przybycie na stadion w Manchesterze i zobaczenie naszych fanów. 

5 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Cisek666
14 września 2021, 23:10
I ten piękny gol na 3:0 Savićevića w 94... Miodzio.
1
zbylon
zbylon
14 września 2021, 22:56
W 1994 byłem dzieciakiem, ale finał pamiętam jakbym go oglądał tydzień temu. 2003 to było spełnienie marzeń z dzieciństwa :)
2
iMmortal_1899
14 września 2021, 23:01
Pamiętam jak następnego dnia po tym pięknym zwycięstwie 4:0, taki dumny poszedłem kopać piłkę z kolegami :)
1
pazioni
14 września 2021, 23:02
Przeżywałem coś podobnego , 2003 poezja.
1
dusiekxd
15 września 2021, 07:22
Pamiętam w 2003r, jak miałem z 12 lat, to bardzo lubiłem juve i uwielbiałem duet Del Piero/Trezeguet. A wcześniej pamiętam, że Juventus polubiłem za sprawą naszego super Pippo. Na tym finale założyłem się z ojcem o piątaka, że juve wygra w Milanem. No i na szczęście( jak się później okazało) przegralem te piątkę. Teraz nie żałuję, bo to mała cena za puchar LM do gablotki Milanu xD No i mniej więcej od tamtej pory przerzuciłem się na Milan. Ot taka historia mojego kibicowania.
Edytowano dnia: 15 września 2021, 07:34
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się