Zwroty akcji, pięć goli i bez punktów: Liverpool - Milan 3:2

15 września 2021, 19:45, cinassek Aktualności
Zwroty akcji, pięć goli i bez punktów: Liverpool - Milan 3:2

To był mecz godny powrotu do Ligi Mistrzów po siedmiu latach nieobecności. Milan stoczył z Liverpoolem pasjonujący pojedynek, choć jednak rozgrywany zdecydowanie pod dyktando gospodarzy. Ostatecznie Anglicy odnieśli zasłużone zwycięstwo 3:2 (1:2) - dla przyjezdnych trafili Ante Rebić i Brahim Diaz.

Pierwsze pół godziny potyczki na Anfield Road przypominało nawałnicę. Gospodarze raz po raz sunęli z akcjami. W szeregach wicemistrzów Włoch dwoił się i troił Fikayo Tomori, od początku na nudę nie narzekał także Mike Maignan. Pech chciał, że w 9. minucie po uderzeniu Trenta Alexandra-Arnolda i rykoszecie właśnie od angielskiego obrońcy rossonerich piłka wylądowała w siatce. A chwilę później Ismael Bennacer zagrał ręką i sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny, który jednak po uderzeniu Mohameda Salaha fantastycznie wraz z dobitką sparował Francuz w bramce Milanu.

Huraganowe ataki The Reds nie ustawały. Co chwilę kolejni piłkarze Milanu rzucali się pod nogi atakującego Liverpoolu, często w ostatniej chwili chroniąc się przed stratą goli. Aż nadeszła sama końcówka pierwszej odsłony, kiedy stadion ekipy z Premier League po prostu zamarł. Najpierw Ante Rebić otrzymał świetne podanie od Rafaela Leao i z zimną krwią pokonał Alissona, potem strzał Theo Hernandeza rozpaczliwie gospodarze jeszcze wybili, ale wobec Brahima Diaza i jego dobitki byli już bezradni.

Takie obrót spraw podziałał na Liverpool jak płachta na byka. Od razu po zmianie stron boiska miejscowi wyrównali za sprawą Salaha, który znalazł się oko w oko z Salahem. W kolejnych minutach nacierali dalej, a mediolańczycy już kompletnie nie potrafili odpowiedzieć, choć nawet zdobyli gola za sprawą Simona Kjaera, ale wcześniej Theo znajdował się na wyraźnym spalonym i trafienia nie uznano. W 69. minucie Bennacer wybił piłkę głową po rzucie rożnym dla The Reds, a futbolówka spadła pechowo wprost na nogę Jordana Hendersona, który bombą po ziemi ustalił rezultat potyczki na 3:2. W końcówce piłkarze Milanu nie mieli już zbyt wiele sił po kosztującym sporo pod względem fizycznym długim pojedynku i odnieśli porażkę na start zmagań w grupie B Ligi Mistrzów 2021/2022.

Liverpool FC - AC Milan 3:2 (1:2)

Bramki: Tomori 9' (s.), Salah 49', Henderson 69' - Rebić 42', B. Diaz 44'

Żółte kartki: Milner 90+3' - Bennacer 13', B. Diaz 61'

LIVERPOOL FC (4-3-3): Alisson - Alexander-Arnold, Gomez, Matip, Robertson - Keita (71' T. Alcantara), Fabinho, Henderson (84' Milner) - Salah (84' Oxlade-Chamberlain), Jota (71' Jones), Origi (63' Mane)

AC MILAN (4-2-3-1): Maignan - Calabria, Kjaer, Tomori, T. Hernandez - Kessie, Bennacer (71' Tonali) - Saelemaekers (62' Florenzi), B. Diaz, Leao (62' Giroud) - Rebić (83' Maldini)

Sędzia główny: Szymon Marciniak (Polska)

 

Miejsce: Anfield Road (Liverpool)


*** SKRÓT SPOTKANIA ***

1485 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
acmilan95
acmilan95
16 września 2021, 23:59
Co tu pisać, to była prawdziwa lekcja futbolu, która może dobrze wpłynąć na naszych chłopaków. Liverpool zagrał jedno z lepszych spotkań i uważam, że żadna włoska drużyna nie ugrałaby nic więcej na tle The Reds. Najważniejsze mecze w grupie dopiero przed nami - domowe spotkanie z Atletico oraz dwumecz z Porto.
Był stres, była niemoc, ale to normalne. Z każdym kolejnym meczem będzie coraz lepiej. Atalanta też zaczęła od wyłapania 0:4 w Zagrzebiu czy 0:5 u siebie z LFC. Nie ma co skreślać drużyny po pierwszym spotkaniu. Widać ogromny potencjał, zespół się rozwija, idzie w dobrą stronę.
Mam nadzieję, że porażka da nam kopa przed spotkaniem w Turynie.
Forza Milan
4
pijanyroman
pijanyroman
16 września 2021, 22:17
Czy kogoś poza mną totalnie wzruszył moment wczoraj, gdy po którejś naszej bramce realizator pokazał tego kibica?

https://tiny.pl/977lr
6
ba_acm
ba_acm
16 września 2021, 19:16
Na spokojnie. Ten mecz to był jakiś jeden dramat. Tak przytłaczającej przewagi jaką miał Liverpool przez pół pierwszej połowy chyba nigdy w życiu nie widziałem. To nie chodzi o to że nas tłamsili i gwałcili, po prostu nasi gracze wyszli tak obesrani (za przeproszeniem) że aż przecierałem oczy. Oni przegrali sami ze sobą a co dopiero z jedną z najlepszych drużyn świata. To nie może być tak że przez 20 minut mamy problem z wymianą 2-3 podań na wysokości swojego pola karnego bez straty/wybicia w aut. Dla mnie osobiście to była kompromitacja, żenada i wstyd. Kolejna rzecz: wszyscy Ci co są zadowoleni itp. CZY WY SIĘ SŁYSZYCIE? Prosze wyobraźcie sobie że do naszej bramki przez pierwsze 15 minut wpadają 3-4 gole, bo realnie mogło tyle nam wpaść, a my oddaliśmy 3 strzały na bramkę z czego wpadły 2 gole. Koniec końców, wynik zupełnie odwrotny od przebiegu meczu, ale ja myśle że naprawde nie ma się z czego cieszyć. Najlepszy na placu Tomori i Mike, najgorzej środek pomocy i Theo. Żeby nie było, nie liczyłem że wygramy nie wiadomo ile i zagramy nie wiadomo jak, ale to co widziałem wczoraj to był dla mnie za mocny gnój. Forza
3
RafAxl
RafAxl
17 września 2021, 01:32
W końcu jakaś trzeźwa ocena. Niektórzy chyba obejrzeli tylko skróty, a jak już cały mecz to pewnie przy piwie w barze.
2
Foxystyle90
Foxystyle90
17 września 2021, 15:28
Idąc Twoim tokiem rozumowania to w tym meczu Celtic się skompromitował. Liczy się to co w siatce, reszta cyferek to tylko tło.
https://tiny.pl/97979
1
ba_acm
ba_acm
17 września 2021, 19:44
Guzik mnie obchodzi jakiś celtic
1
Vol'jin
Vol'jin
17 września 2021, 20:33
to obejrz spotkania Milanu z Barcą na Camp Nou za Allegriego, szczególnie ten z sezonu 13/14 tam też Milan prosił się o gonga i skończyło się na 0-4 ;]
0
lopezito84
lopezito84
16 września 2021, 16:10
Ogólnie jestem zadowolony z postawy Milanu jak na pierwszy raz od 7 lat .Zagrali nieźle z zespołem z najwyższej półki i jednym z faworytów, fakt że byli pod obstrzałem przez większość meczu ale poradzili sobie nieźle a chwilami mogli wygrać albo zremisować gdy by Hendersonowi piłka nie naszła idealnie.
Myślę jednak że Kessie jeszcze nie wrócił na swój poziom i Brakuje prawoskrzydłowego bo tam mamy mega braki.
1
Boro
Boro
16 września 2021, 14:22
Panowie posiada ktoś link do momentu lecącego hymnu LM przed meczem i pokazem naszych zawodników:)?
0
Boro
Boro
17 września 2021, 18:06
https://youtu.be/pfszRmVp4KE. Nie dziękujcie
0
Legenda Shevchenko
Legenda Shevchenko
16 września 2021, 14:11
Naprawdę nie ma wstydu za ten wynik, jestem dumny z chłopaków i bycia kibicem Milanu !!!
4
ba_acm
ba_acm
16 września 2021, 19:24
Racja wstydu za wynik nie ma. Wstyd jest za postawę na boisku.
2
kamilus
16 września 2021, 13:44
https://streamable.com/xjxmc2

Nie wiem jak Marciniak znalazł tu faul Kessiego zamiast karnego dla nas...
2
Diavo
Diavo
16 września 2021, 16:20
Tez uważałem, że conajmniej powinien puścić tą akcje dalej, a tu cyk faul Kessiego.. jeden go trzymał rękami,drugi przyjął piłkę ręką.. podejrzewam ,że nasz sędzia bał się o swoje życie :p
0
Janik14
Janik14
16 września 2021, 13:06
Widac bylo ogromny stres u naszych wczoraj, nogi z waty.. Najlepiej Rebic, Stoperzy i Maignan. Srodek pola nie istnial totalnie. Glowy do góry bo walka była, a Liverpool na Anfild kazda ekipę na świecie by chyba dominował. W niedzielę 3 pkt forza!
0
BartekWydziu
BartekWydziu
16 września 2021, 12:18
Zimny prysznić się przyda.
Nie ma póki co czego porównywać, żeby dogonić angielsie zespoły to trzeba inwestować.
Ja tam i tak jestem z nich dumny, bo mimo wszystko utarli im nosa. Z Atleti i Porto będzie lepiej.
A teraz jazda z Juve, oby Sandro grał od początu.
FORZA MILAN!!!
1
omo69
omo69
16 września 2021, 12:16
Kazdy kto pisze ze Milan był o kilka klas gorszy czy ze tragiczny poziom to chyba oglada piłkę od wczoraj:):)Liverpool u siebie będzie siedział na każdej drużynie z PL oraz w CL i jestem przekonany ze Atletico tez tam dostanie łupnia i co wtedy jak to wszystko porównacie???ze drużyna budowana za setki milionów dostanie tak samo jak my?:)Liverpool jest lepszy wiadomo ale Milan zagrał dwie kontry cudownie i tylko taka miał możliwość tam na bramki i tylko taka możliwość będą miały tam inne drużyny ,do tego doszedl stres pierwszym meczem.Bedzie dobrze i przestańcie pieprzyc,wychodzimy z grupy:)
4
Pinokio
Pinokio
16 września 2021, 13:06
Zdejmij klapki z oczu, proszę cię.
4
Gol
Gol
16 września 2021, 13:41
Atletico z nimi rok temu wygrało tam 4:2.
1
omo69
omo69
16 września 2021, 14:58
Gol

jak juz chcesz zablysnac to chociaz dobrze wygoogluj:)co i tak nie ma znaczenia:)
1
pazioni
Moderator pazioni
16 września 2021, 19:19
Pinokio

Zdejmij klapki z oczu bo co ??? Ktoś wierzy w to ,że możemy zająć 2 miejsce w grupie ???? Też jestem przekonany że możemy to osiągnąć...
Wiara, Nadzieja i Miłość....
2
Gol
Gol
17 września 2021, 07:35
omo69 - Nie musisz być ofensywny, faktycznie było 3-2. Coś nie zmienia faktu,że wygrali tam.
0
Ratava
Ratava
16 września 2021, 11:21
Słaby ten Wasz Milan.

Wynik lepszy niż gra. Wczoraj była dobitnie pokazana przepaść między Premier League, a Serie A. Trzeci zespół z Anglii jest o dwie półki wyżej niż wicemistrz Włoch. Wynik nie oddaje tego co się działo na boisku. Technika, tempo, pomysł na grę - wszystko było na korzyść Liverpoolu.

No, ale czy t kogoś dziwi? Mówimy o zespole z ligi, w której każdy emeryt błyszczy, w której gra mnóstwo Polaków, w której hegemon odpada z Ajaxem, Lyonem i Porto, a mistrz Włoch zajmuje ostatnie miejsce w grupie z Gladbach i Szachtarem. Serie A to się robi powoli liga na poziomie Ligue 1, choć we Francji tempo jest znacznie szybsze. Z roku na rok coraz gorzej się włoskie kluby prezentują. Po prostu gówniana liga.
1
omo69
omo69
16 września 2021, 11:43
Wszyscy cie olali trollu,jak sie czujesz taki obszczany?
2
Cimar94
Cimar94
16 września 2021, 11:51
No właśnie nie olali, bo odpisałeś, a szkoda.

Ps. Ja też.
0
Corsa
Moderator Corsa
16 września 2021, 12:03
Ameryki kolega nie odkrył, każdy kto ma oczy widzi, że Serie A z upływem lat sporo traci i zostaje w tyle, ale my kochamy taką 'słabą' ligę, a tym bardziej ten 'słaby' klub.

Tutaj znajdziesz wyłącznie miłośników romantycznego futbolu, próżno szukać sezonowych kibiców, przerzucających się z ligi na ligę, jak tylko zobaczą nowego szejka, który ma kaprys utworzenia kolejnego dream teamu.

Miłego dnia :)
5
GianpaoloM3
GianpaoloM3
16 września 2021, 12:04
Za to Wasz wicemistrz Anglii po wydaniu kolejnych 150mln euro przegrał z mocarnym Young Boys Berno notując DWA strzały na bramkę :D
Pozdrawiam serdecznie
13
BartekWydziu
BartekWydziu
16 września 2021, 12:10
Gdyby Włoska wydawała tyle co Angielska, to już dawno ta druga wąchała by smrodek tej pierwszej.
1
Miszcz
Miszcz
16 września 2021, 12:54
Dlaczego zatem udawałeś wcześniej kibica tego "słabego" klubu?
0
ba_acm
ba_acm
16 września 2021, 19:21
Gówniany to ty jestes. Pozdro
0
pazioni
Moderator pazioni
16 września 2021, 19:29
Ratava

Super że Ty jesteś taki Męski , Prężny i oczywiście Silny....
0
RafAxl
RafAxl
17 września 2021, 01:46
@Corsa Ty tak serio z tym romantyzmem futbolu? Kiedy zostałeś kibicem Milanu? W czasach jego chwały i świetnej gry, czy w ostatnich daremnych latach?
0
Corsa
Moderator Corsa
16 września 2021, 11:10
Po pierwszych 5 minutach obawiałem się kompromitacji, ale całe szczęście nie było tak źle. Jednak różnica w poziomie jest przerażająca.

Dużo pracy przed nami, musimy nabrać pokory, bo tych kilka spotkań wygranych w lidze kompletnie nic nie znaczy, a po nich uwierzyliśmy, że jesteśmy w stanie konkurować z ekipami z topu.

Do LM trzeba podchodzić bez żadnych oczekiwań, dla nas to nabieranie doświadczenia, bo jak widzieliśmy tego u nas brak.
1
Tarbok
Tarbok
16 września 2021, 10:45
Mecz super, nie sfrajerzyliśmy się i pokazaliśmy charakter pomimo różnicy w poziomie gry. Martwi mnie tylko wpuszczanie na boisko Maldiniego, który jest na poziomie primavery, w meczu Ligi Mistrzów przy wyniku, który daje nam nadzieje na jakieś punkty. Toż to kolesiostwo jak w spółkach skarbu państwa.
1
filipacm
filipacm
16 września 2021, 10:52
a kogo miał wpuścić, jak z ofensywnych został tylko Maldini, a ani Diaz, ani Rebić, ani Leao nie są gotowi na 90 min
1
Kosmateus123
Kosmateus123
16 września 2021, 11:23
Co do Maldiniego mam inne zdanie. Cieszę się, że Pioli go wpuścił, bo właśnie w takich spotkaniach młody zawodnik może udowodnić, że wytrzymuje presje i dostać dodatkową motywację do treningów widząc na żywo najlepszych w akcji. Maldini nie zawalił niczego, a jeśli nie spękał przed Liverpoolem to w lidze trema zjadać go nie będzie.
2
Mafija5
Mafija5
16 września 2021, 14:31
Ja podobnie, uważam że należy dać mu szansę, bo widać że chłopak jest dobrze wyszkolony pod kątem technicznym i piłka mu nie przeszkadza. Jednak mam wrażenie, że mimo, iż gość wchodzi w końcówce, jest mniej zaangażowany w pressing niż taki Ante.. (właściwie to jest mój zarzut do każdego jego występu) Ale skoro znosiliśmy przez dwa lata zazwyczaj człapiącego Leao i w końcu coś zaczął grać to może i z Danielem tak bd..
0
Tarbok
Tarbok
17 września 2021, 19:13
@filipacm - no jak dla mnie to nikogo, lepszy zmęczony Rebić niż wypoczęty Maldini

@Mafija5 - ja ani przez sekundę w Maldinim jeszcze nie widziałem niczego poza nazwiskiem :( choć chciałbym żeby było inaczej i mam nadzieję, że mnie rzeczywistość zaskoczy
0
marcinomilano
marcinomilano
16 września 2021, 10:31
Ciekawi mnie jak teraz chłopaki podejdą do meczu z Juve. Wczorajsza różnica klas była tak dramatyczna, że teraz aż trudno mi sobie wyobrazić, żebyśmy my mieli spróbować zdominować Juve :D Wypowiedzi pomeczowe był dosyć pozytywne, mam nadzieję że ta porażka ich podrażniła i będą chcieli się odegrać.
0
Adiceusz
Adiceusz
16 września 2021, 09:52
Różnica w intensywności gry ogromna. Fizycznie tez odstawaliśmy, nawet Kessie wczoraj nie wygrywał pojedynków fizycznych. Dodatkowo otrzaskanie i pewność siebie. LFC wyszedł po swoje jak co środę od lat. U nas wiadomo, totalny paraliż i trema. Te grupę stać na fajne emocje, zrywy i pewnie jakieś niespodzianki będą. Z drugiej jednak strony musimy trwałe podnieść poziom sportowy w kolejnych sez bo przez te wszystkie lata grania z Genuami i Weronami chyba zdążyliśmy zapomnieć jak daleko odjechał nam topowy w Europie futbol. Niestety, ale to wiąże się z inwestycjami, zwiększeniem pułapu płac itp. Bez tego nie zawsze będziemy musieli mieć tyle szczęścia co wczoraj bo mogło się to zakończyć dużym wstydem. Roznica w pozimie gry była jednak kolosalna.
Tak czy tak wróciły emocje i nadzieje.
Wyróżniam Rebica za walkę i serce w kolejnym meczu i kolejne liczby.
3
matten
16 września 2021, 09:38
Pierwsze 40 minut wyglądało jak spotkanie gołej pupy z batem, potem strzeliliśmy dwie bramki w krótkim odstępie czasu i wydawało się, że odmieniliśmy losy meczu. Niestety po przerwie L'pool szybko wyrównał i wszystko wskazywało na to, że prędzej czy później wbije następnego gola. Jak na pierwszy mecz w Lidze Mistrzów po tak długim rozbracie z tymi rozgrywkami nie było źle, ale widać duże pole do poprawy. Najbardziej podobał mi się Maignan, który obronił karnego i parę innych groźnych sytuacji. Przy bramkach nie miał wiele do powiedzenia, choć zapewne niektórzy będą kwestionować jego zachowanie przy drugim golu. Myślę, że w meczu na San Siro lepiej nam pójdzie i możemy powalczyć nawet o zwycięstwo, o ile będziemy w stanie wystawić optymalny skład.
2
LunaS
LunaS
16 września 2021, 09:22
A tak jeszcze apropos Mike - kurde tak go chwalicie - mnie jakoś dziwi ta bramka salaha - czemu go tak zmroziło - taki szybki kocur - byłem pewien że wyjdzie a on stanął jak wryty i chciał z bliska wyjąć piłkę ... Wydawało mi się zę mógł wyjść. No i tam zdażyło się jakieś wybicie w aut ... ogólnie zagrał bardzo dobrze - ale perfekcji tam nie było.
0
Miszcz
Miszcz
16 września 2021, 09:34
Moim zdaniem z Gigio byłoby więcej w plecy, ale to tylko moje zdanie.
7
Corsa
Moderator Corsa
16 września 2021, 09:58
Cała drużyna jak jeden mąż była sparaliżowana i to przez długie momenty gry. Moim zdaniem interwencje o których wspomniałeś były spowodowane paniką, która udzieliła się też i jemu.

Potrzeba nam ogrania, bo wczoraj widzieliśmy jak na dłoni, że w prawdziwiej, europejskiej piłce to my jesteśmy dzieciakiem, któremu rzucił się pierwszy mech pod nosem.
3
filipacm
filipacm
16 września 2021, 10:56
Co do bramki, to wydaje mi się, że Mike bał się przelobowania, dlatego został w bramce i poczeka co zrobi Salah, ja bym tu bramkarza nie winił, bo bądź co bądź obrona zawaliła że puściła Salaha sam na sam z Maikiem
1
LunaS
LunaS
16 września 2021, 11:05
@filipacm - Ale spójrz na skrót i tą sytuację sobie przewiń - miał taki plan ruszyć i się cofnął. Jakby poszedł jak w dym to albo on albo Salah byłby pierwszy, albo by go nabił - ale szanse byłby dużo większe moim zdaniem.
0
Mieszko
Mieszko
16 września 2021, 09:12
Strasznie to wyglądało na początku i bałem się że zostaniemy zgwalceni...potem 2 bramki i nadzieja na choćby punkt...
Myślę że nasi chłopcy zderzyli się z LM, z szybkim footballem i oby im to wyszło na dobre. Ewidentnie widać że na tym poziomie podejmowanie decyzji musi następować w ułamku sekundy, a Kessie nie będzie miał 5 sekund na zastanawianie się.
3
Miszcz
Miszcz
16 września 2021, 08:45
https://twitter.com/_FCIM/status/1438224409723084808
Szybko poszło.
4
Rafalzki
Rafalzki
16 września 2021, 09:19
pisałem o tym po pierwszej kolejce kiedy to wszyscy robili z niego mistrza, że Hakan jest chimeryczny i, że pewnie za chwilę będzie się kopał po czole przez kilka kolejek. Po drugie pisałem też, żeby się tak nie brandzlować nad Interem bo zobaczymy jak będę grali z nieco lepszymi rywalami i cyk Sampa przybiła im blachę w czoło.
1
biedrus
biedrus
16 września 2021, 08:32
Moim zdaniem różnice pogłębiło Anfield. Przecież pół roku temu graliśmy z MU, w słabszym składzie, ale bez kibiców i jakoś to wyglądało. Teraz jak słyszałem hymn LM, a potem te trybuny, wiedziałem, że chłopakom będzie ciężko. Pierwszy świetny rok tych młodziaków, na szczęście bez kibiców, więc jakoś to wyglądało, teraz kolejna przeszkoda i w sumie chłopaki po 40 min się ogarnęli. Generalnie nie było źle.
2
paweł_piotr
16 września 2021, 08:06
Tak jak piszą co niektórzy wstydu nie było ... a właśnie że był...
ale tylko przez klękanie.
3
flaqu666
flaqu666
16 września 2021, 08:22
Jak 4 czarnych w pierwszym składzie u nas to musieli klęknąc żeby im przykrości nie robic
1
xodos
xodos
16 września 2021, 08:24
Czemu? Nie uważam, ze jest to mega potrzebne ale wstydem bym tego nie nazwał.
4
Andre
Andre
16 września 2021, 15:59
Naprawdę słaby jest ten ciągły ból dupy co niektórych o to klękanie piłkarzy przed meczem...
Edytowano dnia: 16 września 2021, 16:00
1
paweł_piotr
16 września 2021, 17:12
Andre

nie wiem co Cb tam boli kolego już nie wnikam ;)
0
adamos
adamos
16 września 2021, 07:57
zagraliśmy z zespołem z topu nie polegliśmy ale wróciliśmy na tarczy. Chlopaki niech się uczą... gdyby nie to że przez 15 minut mieli brąz w spodenkach to mecz inaczej by sie ułozył ale kiedy ukąsili zobaczyli, że można to gra była dobra. Dużo błędów Kessiego i Benka
1
Fushnikov
Fushnikov
16 września 2021, 07:53
Dlaczego Marciniak nie sprawdził czy był Salah na spalonym? Przecież tam głowa lekko wystawała. Ale jestem zły kurde!
0
patoo_07
16 września 2021, 08:08
Nie no został Calabria na moje z nogą.
1
Gol
Gol
16 września 2021, 08:09
1) Sędzia główny nie sprawdza na VARze spalonego, tylko dostaje informacje był/nie było spalonego, na podstawie nałożonych na boisko linii przez sędziów na VARze. Bramka była sprawdzana, bo w czasie powtórek było słychać reakcje trybun po potwierdzeniu bramki.

2) Calabria został i złamał linie spalonego, wystarczy zobaczyć powtórkę, gdzie jest jego lewa noga.
Edytowano dnia: 16 września 2021, 08:11
3
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
16 września 2021, 09:20
Tam nie potrzeba było VARu, było widać że Salah się wstrzelił idealnie, troszkę winię za tą bramkę Mike'a bo jak szła w kozioł powinien do niej wyjść choćby skrócić kąt.
1
SolemnSolimnia
SolemnSolimnia
16 września 2021, 20:19
Mogloby byc kilka takich bledow sedziowskich i i tak nie zaslugiwalibysmy na zwyciestwo.
0
GianpaoloM3
GianpaoloM3
16 września 2021, 07:42
Jestem spokojny o ten sezon. Skoro potrafimy tak grać ze światową czołówką to jeszcze nie raz sprawimy niespodziankę w tym sezonie i kto wie czy z grupy wyjdą Atletico i Liverpool jak brano w ciemno jeszcze przed startem tegorocznej Ligi Mistrzów.
Świetna gra, ogromne brawa szczególnie dla defensywy, bo z gorszą dyspozycją spokojnie mogliśmy wyłapać 5 bramek. Ale chapeau bas że pomimo dziesiątek strzałów the Reds wciąż różnica była tylko jednobramkowa. Z przodu brawa dla naszych za zimną krew i zabójczą skuteczność.
Dzięki za walkę i stawienie wyraźnego oporu tej rozpędzonej maszynie Jurgena Kloppa. Świetne widowisko :)
1
Marcos Salinas
Marcos Salinas
16 września 2021, 08:30
Świetna gra i ''mogliśmy wyłapać 5 bramek'' niestety nie dodaje się. Brawa należą się jedynie trójce Maignan, Rebić, Leao. Reszta zagrała przeciętnie - głównie stoperzy lub bardzo słabo. Chociaż tak jak zwróciłem uwagę poniżej to była nieunikniona lekcja pokory za co nie ma sensu winić piłkarzy, ponieważ pewnego szczebla rozwoju nie da się przeskoczyć, nawet przy nadzwyczajnym farcie z poprzedniego sezonu. Teraz najważniejsze, aby zarząd oraz przede wszystkim trener wyciągnęli odpowiednie wnioski. Problem gry przeciwko zwiększonej intensywności po meczu został właściwie określony. Pozostaje pytanie czy znajdą się wreszcie właściwe rozwiązania czy jednak dalej będzie udawanie, że wystarczy próbować odpowiedzieć ogniem na ogień ?
Edytowano dnia: 16 września 2021, 08:36
1
artorn
artorn
16 września 2021, 07:30
Zaskakująco duet Rebic-Leao zagrał lepszy mecz niż duet Kessie-Bennacer.
Przegraliśmy ale ogólnie sam powrót do LM wyszedł nam lepiej niż mecz Barcelony z Bayernem.

Brawo za pokazanie zębów. Mam nadzieję że dalej będzie lepiej.
2
omo69
omo69
16 września 2021, 07:06
Kessie chlopie jak ten mecz jeszcze ci nie otworzyl oczu to znaczy zes ty po prostu glupi, na 8 baniek to zaslugujesz ,fakt ale za 3 lata gry:)
3
Pyrlo89
Pyrlo89
16 września 2021, 07:02
Jak na taki słaby Milan i taki , słaby skład na LM to uważam wynik za wspaniały. Widzieliśmy wszyscy ile mógł przegrywać Milan po pierwszych 30 minutach, Bramkarza mamy naprawdę klasy światowej. Natomiast kadra+ ławka zamyka tabele już po pierwszym meczu i sądzę , że tak zostanie do końca. P.S. Tylko głupiec by udał się w podróż dookoła świata Fiatem 126P sądząc , że wróci do domu cało. Wczoraj miałem wrażenie , że nasza kadra na Serie A i LM to zbyt wysokie progi i nie ma co liczyć na sukces.
0
Rafalzki
Rafalzki
16 września 2021, 09:27
uwielbiam popadanie w skrajności... Spokojnie, drużyna się buduje systematycznie. 3/4 tych chłopaków ma po 20-23 lata, zaliczyli debiut w LM i to w jaskini lwa. Trafiliśmy do niesamowicie ciężkiej grupy i myślę, że nikt z tutaj zalogowanych nie spodziewa się walki o finał w tym sezonie. Niech zbiorą doświadczenie, ugrają ile się da, zarobią ile się da a najważniejsze to znowu zalogować się na koniec sezonu w Seria A przynajmniej na 4 miejscu i za rok będzie znaczna poprawa, zobaczysz. Choć i teraz wcale nie skazuję ich na porażkę. Zobacz Atalantę2-3 sezony temu, dostali w beret w 3 pierwszych kolejkach i wyszli z grupy. Football bloody hell, tutaj wszystko jest możliwe... Keep Calm & support Milan.
2
Diavo
Diavo
16 września 2021, 07:00
Z głową podniesioną do góry dziś przyszedłem do pracy! Jestem dumny z Was chłopaki! Takie doświadczenie procentuje, w lidzę teraz będziemy wzbudzać jeszcze większy szacunek i niszczyć rywali, mając świadomość, że gramy do końca z najlepszymi w LM. Za 2-3 lata ten Milan będzie grał w finałach LM :). Forza Milan!
2
LunaS
LunaS
16 września 2021, 06:45
Jak mawiał Mike Tyson :"Szybkość jest ważna, szybkość zabija". Nasi zobaczyli jak się gra w LM.

Nie mieliśmy przez tyle lat porównania. Aby się przed takim pressingiem obronić potrzeba ogromnego zaawansowania technicznego. Aby taki pressing stosować potrzeba ogromnego wybiegania.

Plan jest taki 6 meczow doświadczenia a potem walka o top4. I tak co roku przez parę lat. A jak się któregoś roku uda więcej niż 6 to będzie na plus. Wczoraj mogłobyć 6-2 i byśmy mieli bardziej obiektywny obraz.

Na ta chwile Premier League odstaje, jedynie PSG, Bayern mogą im szyki pokrzyżować.

Ale jesteśmy na ścieżce, na kursie, są emocje. Jest zajefajnie.
4
Diavo
Diavo
16 września 2021, 07:06
Generalnie gdyby nie Salah to kto wie jaki bylby wynik, jego się obawiałem najbardziej, gdyby go wstawić za Alexisa do nas to ogień :D
0
Jachu1899
Jachu1899
16 września 2021, 07:46
Pyt czy Ci co zbierają to doświadczenie zostaną naszym kręgosłupem na lata czy odejdą ( za darmo)
3
LunaS
LunaS
16 września 2021, 09:26
@Jachu1899 - Po wczorajszym meczu to Kessie powinien pójść do Paolo i powiedzieć:

"Sorry Paolo - wygłupiałęm się z tymi 8 bańkami - jednak w Europie grają szybko - mi się wydawało że jestem jednym z lepszych w Europie - a jednak deczka brakuje - niech będzie te 4 bańki na 3 lata i spróbuję się rozwijać" :)

A tak serio - no jak będziemy się meldować w LM co roku - to jakoś to się wszystko ułoży. Milan nie płaci tak źle ... jeszcze jakby podnieść o 20-30% uposażenia - nie notować jakiś wpadek "kominowych" to możemy mieć fajny skład który powalczy.
0
TR3V0R
TR3V0R
16 września 2021, 06:20
Nie było tak źle, myślałem że się po nas przejadą, a my potrafiliśmy się im postawić. Jak na pierwszy mecz w LM po tylu latach nieobecności, jestem zadowolony z chłopaków. Jedyne co bym zmienił to kessiego na ławkę i nawet mu tych 6 baniek nie dawać bo nie zasługuje. Tonali-Bennacer na w następnym meczu i jedziemy z nimi. Jeszcze nic nir jest stracone
Edytowano dnia: 16 września 2021, 06:21
1
Marcos Salinas
Marcos Salinas
16 września 2021, 06:20
Od kadry wzmacnianej głównie na zasadzie półśrodków oraz wkładów na koszulki, gdzie część zespołu albo jest zbyt jednowymiarowa na tak zaawansowanych taktycznie przeciwników (Diaz, Alexis, Leao przy innej grze niż szaleńczy pressing, Theo jako boczny obrońca) albo wyraźnie doskczyła do sufitu swoich możliwości albo po prostu doznaje szoku poznawczego jak Calabria nie można wymagać czegokolwiek w LM. I nie piszmy o frycowym, gdyż takie spotkania, gdzie wytworzy się iluzja równej rywalizacji z naprawdę mocnymi, poukładanymi drużynami będą utrzymywać się przez co najmniej 1 edycję.
Tutaj szkoda jedynie okoliczności tej porażki, bo to nie pierwszyzna kiedy przeciwnik tłamsi Milan pressingiem. Tymczasem trener usilnie stoi przy swoich utartych, nieskutecznych w takich sytuacjach schematach. A właśnie te sytuacje decydują dlaczego Milan nie walczy o Scudetto. Pytanie co będzie, gdy ten złoty środek w postaci szaleńczej intensywności znowu zostanie zabrany przez kryzys fizyczny /szpital w zespole i tym razem zabraknie prezentów od rywali ? Alternatywy, alternatywy i jeszcze raz alternatywy. Bez planu B, C, D itd. dalszy rozwój będzie mocno ograniczony lub wręcz niemożliwy..
2
Mil_online
Mil_online
16 września 2021, 08:57
Według mnie głowa zagrała główną rolę, nie zapominaj jak młody zespół wczoraj biegał po murawie. Dla wielu z nich to był rzeczywiście debiut w Lidze Mistrzów.

Optymalnym jest sytuacja, że poznali miejsce w szeregu, ale nie zostali złamani jakimś wynikiem z kosmosu, na który się przecież zanosiło i z podniesioną głową wejdą w mecz z Juventusem. Jeżeli przegrać, to właśnie z takimi konsekwencjami.

0
grayman88
grayman88
16 września 2021, 05:48
Wynik dla kibica który nie oglądał meczu jest ok. Ale ja nawet jakbyśmy wywieźli remis,..... No,.... Różnica była niesamowita. Gnietli nas jak chcieli. To że Milan wwalił te dwie bramki to coś niesamowitego. Ale gdybyśmy przegrywali po pierwszej połowie 5:0 nikt by nie był zdziwiony z nas.
3
DarthImpaler
DarthImpaler
16 września 2021, 06:55
A ja powiem tak i co z tego że gnietli skoro nie potrafili strzelić bramki porządnie. Gol na 1-0 rownie dobrze mógł nie wpaść po wslizgu tomoriego. Karny nie strzelony. Niby gnietli ale brakowało tego czegoś za to dostali 2 strzały i jakby było jeszcze 5 min to jestem przekonany że milan miałby 3-1. W drugiej już było wiadomo że nam w końcu strzelą.

Wszyscy sie sppdziewali że nas liv rozjedzie 3-0 do przerwy pozniej jeszcze ze 2 dorzuca a tym czasem potrafiliśmy sie postawić.

Trzeba patrzyć w przyszłość optymistycznie. Liv jest na innym poziomie i to bylo widać. Teraz czekamy na jufe i z takim sercem to sie po nich przejedziemy jak walec
8
MisiuACM
MisiuACM
16 września 2021, 01:39
No cóż, o tym meczu zostało już napisane dużo, ale zdecydowanie można powiedzieć jedno - LFC dał nam dzisiaj solidną lekcję futbolu. Mam nadzieję, że nasi uczniowie okażą się pilnymi uczniami i wyciągną z tej lekcji wnioski. Momentami aż byłem w szoku, jak ta maszyna Kloppa jedzie. Dwa tempa szybciej, wybiegani, wszystko przewidywali, wzajemna pomoc. Niesamowite jak oni dzisiaj grali w piłkę. Z naszej strony można było zauważyć stres i związane nogi. Przede wszystkim fajnie obnażono dzisiaj nasze braki, bo Theo już nie mógł tak jak w Serie A wypuścić piłki i zrobić swojego klasycznego rajdu, bo od razu miał zamykane wszystkie furtki. Jego nonszalancja też dała o sobie znać. Jakieś zastawki, okrętki... na Salaha, serio? Dużo głupich i nonszalanckich podań z których wychodziły straty. Jestem zadowolony natomiast z naszej defensywy. Widać, że Tomori ma papiery na granie, a Kjaer doświadczenie. Calabria moim zdaniem bardzo słabiutko w pierwszej połowie. Wszystkie pojedynki przegrywał z szybkimi skrzydłowymi Liverpoolu, natomiast im bliżej końca meczu tym coraz solidniej to wyglądało z jego strony. Środek pola? No cóż... Tak jak inni pisali, spodziewałem się tutaj więcej od Kessiego i Bennacera, zwłaszcza, że dobrze wiemy co potrafią i jak potrafią zdominować środek pola. Tutaj spodziewałem się może nie o tyle naszej przewagi, co jakąś równowagę. Saelemakers - dla mnie tragedia... Najsłabszy punkt naszej drużyny dzisiaj. Brany na karuzele notorycznie. Znamienna była akcja kiedy Live popykało w trójkącie, ograło go jak dziecko, a on najpierw truchtem, zobaczył, że jednak się pali i dopiero przyspieszył, kiedy wjeżdżali z piłą już w nasze pole karne. Po wyblokowaniu akcji rywali przez naszą defensywe stanął i podrapał się po głowie. To dawało do myślenia, że chłopak na dziś ma dość i stąd nie dziwi mnie jego szybkie zdjęcie z boiska. Na plus także zaskoczył mnie dziś Rebić. Wiemy, że czasami piłka lubi mu się odbić na 3 metry jak od konara, natomiast fajnie biegał, walczył, kumał o co chodzi i wyglądał na człowieka, który nerwy trzyma na wodzy i przyjechał dziś grać w piłkę. Generalnie abstrahując od statystyk tego spotkania, czy wyniku ja jestem dzisiaj bardzo zadowolony z tej drużyny. Dla większości to był debiut w Lidze Mistrzów, bardzo liczę na to, że takie spotkanie zaowocuje na przyszłość, że wnioski zostaną tak jak mówiłem wyciągnięte. Dostaliśmy, a właściwie sztab Pioliego dostał mase materiału do analizy i widać co jest do poprawy. Jestem dumny, fajnie było wrócić, fajnie jest być znowu w dużym futbolu, wstydu absolutnie nie było, obejrzeliśmy świetny mecz z duża ilością goli, sensacji sprawić się nie udało, ale nie o sensację tutaj chodzi, a o naukę. Oby nie poszła w las i gryziemy panowie trawę dalej :) FORZA!
9
pepe82
pepe82
16 września 2021, 08:47
Grajac z takimi rywalami czesciej bedzie tylko lepiej. Dla Liverpoolu to byl jeden z wielu meczow. Dla naszych graczy byl to pierwszy krok na tym poziomie. Nawet jezeli w tym sezonie LM nie uda sie wyjsc z grupy, to i tak bycie tam pchnie zespol i caly klub do przodu. Oczywiscie piorytet to byc w lidze w top4 , a gra w LM moze w tym tylko pomoc.
1
inzaghi67
inzaghi67
16 września 2021, 01:27
jak tak teraz patrze to wiecej pilek do Rebicia moglismy posylac, wychodzil do prostopadlych czesto
0
Koncz628
Koncz628
16 września 2021, 00:56
Rzadko zdarza się żebym był zadowolony po porażce, dziś tak jest. Bardzo dobry mecz, brakowało mi takich emocji. Świetnie zobaczyć jak tak mocna drużyna pressuje Milanu w taki umiejętny sposób. Mecz z drużyną z najwyżej półki, po którym zawodnicy mają prawo zejść z boiska z podniesiona glową. Pozdrawiam wszystkich Milanistów, doczekaliśmy się tego meczu ;)
2
_GAHU_
_GAHU_
16 września 2021, 00:41
Mały błąd do poprawki. Salah raczej znalazł się okow oku z Maignanem a nie swoim sobowtórem ;D
0
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
16 września 2021, 00:36
Liverpool zasłużył na wygraną o tyle. Ale mieliśmy w końcu emocję, w knajpie z grupą Milanistów emocje przy bramkach, nawet tej nie uznanej kosmiczne, brakowało mi tego, nikt nam tego nie odbierze. Zazwyczaj po przegranych meczach wracaliśmy z knajpy zdołowani do domu a dziś był lekki zawód ale jednak 7 lat czekania sprawiło, że porażka na klatę i czekamy na Atletico.
4
Osp4922
Osp4922
16 września 2021, 00:17
A ja sobie wykupiłem pakiet w internecie polsat sport box i strasznie mi ten mecz zacinało. Czy może ktoś tam też oglądał przez internet ?
0
MisiuACM
MisiuACM
16 września 2021, 01:20
Oglądałem. Żadnej ściny.
0
michal1606
michal1606
16 września 2021, 00:15
Według mnie jest kilka aspektów w których można oceniać to spotkanie.
1.Mecz bardzo ciekawy, szczególnie dla postronnych obserwatorów. Dużo ciekawych akcji, sporo bramek, więc jako widowisko ten mecz oceniam bardzo wysoko.
2.Jeśli spojrzymy na statystyki i na sam obraz gry, to niestety zostaliśmy zdominowani. Tutaj nie ma co dyskutować. I to jest to co zasmuca. ALE jest jeszcze punkt 3!
3. Pomimo dużej przewagi Liverpoolu potrafiliśmy strzelić 2 gole, i nie były to przypadkowe "szmaty" które wpadły. Trzeba patrzeć w przyszłość, moim zdaniem mecz należy ocenić jako udany. Widać że nasi gracze tworzą prawdziwy zespół, nie drużynę grajków zebranych raz na jakiś czas żeby pokopać gdzieś piłkę, tylko tworzą jeden organizm. Przed nimi jeszcze długa droga, nie chcę mówić że wszystko funkcjonuje idealnie, ale moim zdaniem widać że rośniemy. Jeszcze jakiś czas temu strach było grać z czołówką serie A, a dziś? Myślę że z każdym w lidze możemy grać na równi. Trzeba dać trochę czasu a i w LM będziemy bez obaw podchodzić do największych przeciwników. Przynajmniej bardzo tego chcę :) Jeśli pisałem coś nieskładnie to przepraszam, ale kilka piwek do meczu mogło coś namieszać :P

I jeszcze odnośnie Kessiego, a konkretnie komentarzy w których jest atakowany. Owszem rozegrał słabsze spotkanie, ale chyba każdemu to może się zdarzyć. Po drugie nie wiem skąd ta radość że zagrał gorzej? Bo nie podpisał kontraktu? Rozumiem rozgoryczenie kibiców, sam to odczuwam, ale co nam z tego że zacznie grać słabiej? Że nie odejdzie do innego klubu? Wolicie mieć przez cały sezon zawodnika który będzie grał słabo i zostanie w Milanie, bo nie będzie innych chętnych? Wasza duma jest ważniejsza od dobra klubu? Bo kibice poczuli się urażeni tym że chce więcej zarabiać?

Jak wspomniałem rozumiem emocje które towarzyszą sprawie przedłużenia kontraktu, te wypowiedzi które sugerowały że to tylko formalność mogą budzić negatywne odczucia. Jednak dla nas w tej chwili najważniejsze jest to żeby zawodnicy których mamy byli w stanie zagwarantować nam jak najlepszą jakość i jak najlepsze wyniki. Czemu mamy się cieszyć ze słabej gry Kessiego? Bo nie wzbudzi ostatecznie zainteresowania innych klubów? I co będziemy z tego mieć? Chyba tylko część kibiców odczuje satysfakcję że nie odejdzie bo nie będzie chętnych, jednak dla klubu to może zakończyć się dużo gorzej.
Edytowano dnia: 16 września 2021, 00:17
5
pawel1989
pawel1989
16 września 2021, 00:30
Bardzo dobrze napisane. Podzielam Twoje zdanie
0
Manolas
Manolas
16 września 2021, 00:08
Myślę że Pioli zdjął Bennacera bo on miał żółtą kartkę, a Kessie za Gattuso zawsze grał gowno i nieraz coś wkulał. Szkoda ze Pan8mln nie obudził sie kiedy była potrzeba. No nic zostawiliśmy sporo kondycji i zebraliśmy doświadczenie przelanej pierwszej krwi, mam zarzut do Piolego ponieważ do 40min graliśmy formacją z łapanki, Liverpool byl większością w ataku i więkrzością w obronie, nie szlo wykopać piłki by nie przejeli jej zawodnicy grający na czerwono. Jednakże radość bo wkulaniu piłki przez Diaza ...ach po prostu magia piłki nożnej i kibicowania. Forza Milan, cel Turyn
1
Milanousz
Milanousz
17 września 2021, 00:30
"więkrzością"
skisłem
0
kamalh
kamalh
15 września 2021, 23:59
Wygrać z Juve i zapominamy o porażce :)
6
Jachu1899
Jachu1899
15 września 2021, 23:57
Strasznie dziwny mecz.
Byliśmy strasznie dojezdzani ale straciliśmy bramkę zdupy po rykoszecie.
Później szybkie 2-1 a zaraz po przerwie szybko stracona bramka.
Swoja droga byłem na 90% pewny że był minimalny spalony.
Co sądzicie?
Nie było czy UEFA znów robi czary Mary jak z reka Kesiego w Manchesterze?
0
szyka
16 września 2021, 00:01
Nie było niestety, calabria zaspal
0
Gol
Gol
16 września 2021, 00:02
Nie, Calabria tam został i złamał linie spalonego.
Mike powinien do takiej górnej piłki wyjść i to złapać, niestety cofnął się, potem znowu chciał wystartować i znowu się cofnął, ale wybronił nam dzisiaj tyle, że nie ma to znaczenia.
Edytowano dnia: 16 września 2021, 00:03
0
jarek2572
jarek2572
16 września 2021, 00:19
No też widzialem minimalnego spalonego. Szkoda ze Marciniak zapomniał że ma VAR. Nasz gol wcześniej tez bym się przyjrzał raz jeszcze co nie uznali. Oczywiście nie zmienia to faktu, że z przebiegu meczu przegraliśmy zasłużenie :D.
0
Daros
Daros
15 września 2021, 23:56
Zarobki środka pola Liverpoolu, dane z sierpnia 2020

Fabinho 5,2 mln £ rocznie
Henderson 7,2 mln £ rocznie
Keita 6,24 mln £ rocznie.
Tak to tylko tu zestawie.

Ps. Ciekawostka, A. Robertson 2,6 mln £ rocznie. Szok
Edytowano dnia: 15 września 2021, 23:57
7
Jachu1899
Jachu1899
16 września 2021, 07:47
No tak tylko to jeszcze trzeba by zestawić dochód Liverpoolu z dochodami Milanu.
Jak mamy opłacać piłkarzy jak Oni skoro mamy ułamek dochodów z ich praw transmisyjnych...
0
TrenerMarek
TrenerMarek
15 września 2021, 23:54
Dla mnie mega powrót do ligi mistrzów , graliśmy najtrudniejszy mecz w grupie i pokazaliśmy charakter i wielki potencjał. To jest najlepsza drużyna od wielu lat i w końcu czysta przyjemność z oglądania:-) Forza Milan!!
12
Willy
Willy
15 września 2021, 23:53
W tej edycji myślę, że powalczą na więcej nie liczę. Ja tam jestem spokojny trzeba być cierpliwym, jesteśmy wciąż na etapie budowy.Jeszcze nie ten czas.
1
Yabaye
Yabaye
15 września 2021, 23:45
Czytam Wasze komentarze i jestem w szoku... Kessie zawalił? Bennacer zawalił? Maldini zawalił? Przecież nasi wyszli na ten obiekt przestraszeni! Zawiódł mental. Widzieliście te 5 minut w 1. połowie, gdy nasi uwierzyli w siebie? Da się! Tylko musi ta zmiana w głowie zajść!
13
PT86
PT86
15 września 2021, 23:49
To samo pisałem. :)
0
Gol
Gol
15 września 2021, 23:55
Yabaye - Wiadomo, że to stres. Nie wiem czemu tylko to jest usprawiedliwienie dla Ciebie faktu, że Kessie zagrał bardzo słabe spotkanie.
7
Pinokio
Pinokio
15 września 2021, 23:57
Nie zgodzę się. Nasi wyrównali, bo Liverpool odpuścił pressing. Od drugiej połowy zaczęło się podobne bombardowanie jak w pierwszej. Musimy nauczyć się grać pod tak wysokim pressingiem i tyle.
Edytowano dnia: 16 września 2021, 00:10
2
Diavo
Diavo
16 września 2021, 07:10
Tak to było najdłuższe 5 minut mojego życia :D
0
Alexan22
Alexan22
15 września 2021, 23:45
Piękny mecz, zero wstydu z Naszej strony i kibice powinni wychodzić z Anfield z podniesionymi głowami. 7lat bez kluczowych dla europejskiej piłki rozgrywek, większość pierwszego składu nigdy boisk Ligi Mistrzów nie powąchała, dwa lata temu przegrywamy z Hellasami i innymi Beneventami po bramkach bramkarzy.. Dziś, mimo iż Liverpool jest klasę wyżej, absolutnie nie ma powodów do zmartwień, mało tego - ja jestem po dzisiejszym spotkaniu po prostu szczęśliwy. Dlaczego? Już tłumaczę:

-Powrót do najlepszych rozgrywek
-Utarcie nosa zwycięzcy(!) Ligi Mistrzów sprzed dwóch lat, rozumiecie to? Przegraliśmy, ale pokazaliśmy że nic w grupie nie jest przesądzone.
-Piłkarze walczący za klub i jednocześnie widzący, ile im do topu brakuje.

-Nieocenione doświadczenie. Każdy piłkarz naszej drużyny wejściem na murawę w takim meczu zabiera ze sobą dużo więcej niż mogłoby się wydawać.

Cieszyć się, cieszyć i kibicować. Gramy w Lidze Mistrzów z Liverpoolem, nie w Lidze Europy z Young Boysami, w weekend wygrywamy z Juve które przez wiele lat Nas upokarzało, po 3 meczach w lidze mamy komplet punktów.. ja po latach smutków nawet nie marzyłem o takiej pozycji naszego klubu, a będzie jeszcze lepiej.

Cieszcie się moi kochani, Wielki Milan jeszcze będzie wielki, a już bliżej niż dalej:)
11
pawel1989
pawel1989
16 września 2021, 00:07
Super komentarz, zwrocilbym tylko uwagę że "Young Boysy" tez graja w LM xD
1
Alexan22
Alexan22
16 września 2021, 00:13
Wiem wiem, z Juventusem też jeszcze nie wygraliśmy, to dla lekkiego podkolorowania sytuacji:D
0
serginho83
15 września 2021, 23:42
Piłka nożna to przewrotny sport... Przed sezonem środek pola wydawał się bardzo mocny, a na tą chwilę: Kessie bardzo słaby mecz, jak nie on, Bennacer szuka formy, Bakayoko i Krunic kontuzjowani... zostaje Tonali, któremu z uwagi na wiek będą się zdarzały słabsze mecze. Calabria - pewny punkt zespołu - dzisiaj niemiłosiernie ogrywany głównie przez Robertsona, Sale pełno strat, a Florenzi, mimo, że to jego początek w Milanie, to obawiam się, że będzie wnosił tyle do gry, co Mandzukic...Jednak mimo tego potrafimy z przodu coś strzelić i walczyć do końca meczu o remis na Anfield z Liverpoolem ;) W LM głównie liczę na walkę i dobre mecze przede wszystkim u siebie, nie nastawiam się na awans, natomiast najważniejsza jest Serie A i tam musimy skończyć w pierwszej czwórce, a może i powalczyć o coś więcej.
Edytowano dnia: 15 września 2021, 23:44
2
Yabaye
Yabaye
15 września 2021, 23:40
Pisałem jakiś czas temu - w meczach w Europie w ostatnich latach dawaliśmy ciała, mieliśmy pełne pampersy, bo nie mamy już tego DNA. Wielu z Was na mnie naskoczyło ("eeee, przegraliśmy z United tylko przez błąd arbitra"), ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że ten hymn, ten klimat potrafi plątać nogi. I to było dzisiaj widać. Potrzeba było bramki z niczego, abyśmy na te 5 minut uwierzyli w siebie.

Cieszy to, że w tej drużynie jest duży potencjał. Potrzeba większej siły mentalnej. Nawet mecz z Porto w LM to nie jest ten ciężar co potyczka z Lazio w Serie A. Tutaj nasi piłkarze wychodzą poza swoją strefę komfortu, dlatego tak ważne jest otrzaskanie się w Europie.

Ten mecz był dramatyczny. Oprócz dwóch przebłysków nie mieliśmy NIC z gry. Ale ja traktuję ten mecz jako lokowanie kapitału. Pierwsze koty za płoty. Nasi chłopcy już wiedzą, że ta LM nie gryzie, że warto walczyć. Że nie ma się co bać.
8
PT86
PT86
15 września 2021, 23:49
Dokładnie. Zabrakło mentalu, opanowania i doświadczenia. Liczę, że z każdym meczem będzie coraz lepiej.
0
nadgnity
nadgnity
15 września 2021, 23:37
Zaraza
0
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się