Fatalna postawa i ligowa porażka z Sassuolo
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 35 | 26 | 4 | 5 | 82-31 | 82 | |
| 2. | SSC Napoli | 35 | 21 | 7 | 7 | 52-33 | 70 | |
| 3. | AC Milan | 35 | 19 | 10 | 6 | 48-29 | 67 | |
| 4. | Juventus FC | 35 | 18 | 11 | 6 | 58-30 | 65 | |
| 5. | AS Roma | 35 | 20 | 4 | 11 | 52-29 | 64 | |
| 6. | Como Calcio | 35 | 17 | 11 | 7 | 59-28 | 62 | |
| 7. | Atalanta BC | 35 | 14 | 13 | 8 | 47-32 | 55 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 16 |
| 2. | Nico Paz | 12 |
| 3. | Anastasios Douvikas | 12 |
| 4. | Marcus Thuram | 12 |
| 5. | Donyell Malen | 11 |
RAFAEL LEAO: "Pierwsza połowa była trochę trudna, nie wypracowaliśmy wielu okazji. Po przerwie pokazaliśmy osobowość, zasługiwaliśmy na zwycięstwo. Gramy z najlepszymi drużynami Europy, w Lidze Mistrzów jest ciężko. To naprawdę dobre dla całego naszego zespołu, musimy się uczyć. Derby? Derby to zawsze derby, poszukamy zwycięstwa. Mamy czas, żeby się zregenerować i myślę, że na niedzielę będziemy gotowi".
Kolejny cel dla Rafy to liczby, na to jaką chłopak ma lekkość w dryblingu i świetnie ułożoną stope to ma możliwości zdobywania bramek czy asyst ponadprzeciętną
Moze i odpadniemy z LM o LE ale za rok LE bedzie nasze a potem awans z grupy LM potem 1/8, 1/4, 1/2 i tryumf.
Nas czas nie goni jak Interu, Barcy itp.
Jak dla mnie wygralismy z Atletico i zremisowalismy z Liverpoolem a to ze sedzia wymyslil to sobie inaczej to juz nie nasza wina
Ostatnie 5 lat to 1/4 LM, 1/16 LE, 1/4 LM, 1/8 LM, 1/8 LM.
Dali nam szkołę. Zdobyli na nas 4 punkty. Myślałem że ten dwumecz to będzie raczej 6 dla nas ... no może 4.
Niektórzy chyba naprawdę nie dorośli do oglądania Milanu w LM - przecież przed sezonem każdy od razu mówił nawet tutaj że grupa śmierci i ugrać coś będzie ciężko a teraz wielkie pretensje do zawodników że ten scenariusz się spełnia
Ba, byli tu tacy i to całkiem sporo co w dwumeczu z Porto luzikiem dopisywali 6 punktów i martwili się jak tu ugryźć Atletico i Liverpool XD
Obiektywnie patrząc to nie mamy powodów do wstydu. Pamiętajmy, że w meczu z Atletico mieliśmy pecha, czerwona kartka odwróciła losy spotkania, które mogliśmy bez problemów wygrać i dzisiaj mielibyśmy dużą lepszą sytuację. Kto wie jak wpływnęłoby to również na nasz pierwszy mecz z Porto.