Porażka Milanu z Parmą. Wspaniała seria 24 meczów bez przegranej w Serie A zakończona...
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 26 | 21 | 1 | 4 | 62-21 | 64 | |
| 2. | AC Milan | 26 | 15 | 9 | 2 | 41-20 | 54 | |
| 3. | AS Roma | 26 | 16 | 2 | 8 | 34-16 | 50 | |
| 4. | SSC Napoli | 26 | 15 | 5 | 6 | 39-27 | 50 | |
| 5. | Juventus FC | 26 | 13 | 7 | 6 | 43-25 | 46 | |
| 6. | Como Calcio | 26 | 12 | 9 | 5 | 41-19 | 45 | |
| 7. | Atalanta BC | 26 | 12 | 9 | 5 | 36-22 | 45 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 14 |
| 2. | Nico Paz | 9 |
| 3. | Christian Pulisic | 8 |
| 4. | Kenan Yıldız | 8 |
| 5. | Rafael Leão | 8 |
| 6. | Anastasios Douvikas | 8 |
| 7. | Rasmus Højlund | 8 |
Zwycięstwo z Empoli było dla Milanu już piątym w tym sezonie w rozmiarze 1:0. Aż dziesięć spotkań natomiast rossoneri rozstrzygnęli na swoją korzyść różnicą jednej bramki. Jak przedstawia Il Giornale, defensywa rossonerich jest solidna i można na niej polegać bez względu na konkretne personalia. Teraz, w walce o mistrzostwo Włoch, potrzebna jest natomiast większa pomoc ataku. Do gry wraca Zlatan Ibrahimović i mediolańczycy potrzebują najlepszej odsłony swojego wielkiego lidera.
Brak pewności w defensywie przerodził się w remisy z Salernitaną i Udinese, gdzie daliśmy się zdominować w powietrzu, czego efektem były stracone gole(wiadomo, że ręka Ugodie nie powinna mieć miejsca, ale jednak dopuszczono do tej sytuacji). Cofając się trochę w czasie, to Milan-Spezia, gdzie dwa błędy Kalulu zadecydowały. Oczywiście można mieć pretensje za brak skuteczności w tych wszystkich spotkaniach, ale jednak za dużo tracimy goli z zespołami 11-20 (12).
Brak stabilności i pewności w obronie zaczął się przekładać na statystyki strzeleckie, ponieważ nie atakujemy już aż tak wysoko, przez co strzelamy mniej, nie ryzykujemy.
Strata Kjaera sprawiła, że Milan bije się o Scudetto, a nie jest zdecydowanym liderem, który może sobie pozwolić na większy spokój.
Ibra według mnie powinien wychodzić na zespoły z dołu tabeli, gdzie gra jest mniej otwarta, a przeciwnik dokonuje murarki. Widać po jego wejściach, że zmysłu do gry kombinacyjnej się nie traci i potrafi stworzyć przewagę niekonwencjonalnym zagraniem przed polem karnym, gdy trzeba zrobić przestrzeń.
Giroud w tym sezonie to z kolei człowiek wielkich meczy, więc przed Atalantą i Lazio owinąłbym go w folię bąbelkową :D
Forza Ibracadabra!
Zgadzam się w 1899%
FORZA GRANDE IBRA