MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
AC Milan poinformował w oficjalnym komunikacie na swoje stronie internetowej, iż poczynił pierwszy formalny krok w stronę budowy nowego stadionu w podmediolańskim San Donato Milanese. Klub przedłożył w lokalnym urzędzie miejskim plan zagospodarowania przestrzeni w dzielnicy San Francesco. Celem klubu jest nie tylko postawienie nowego obiektu, ale także waloryzacja okolicznych terenów (położonych w pobliżu końcowego przystanku żółtej linii metra oraz stacji kolejowej San Donato). Włodarze klubu zakładają w swoim planie, iż przebudowane tereny staną się swego rodzaju "Bramą Mediolanu", otwierając drogę do innych okolicznych atrakcji turystycznych i przyrodniczych. Klub liczy też, iż nowy obiekt zostanie włączony w sieć zrównoważonego transportu (metro, kolej, autostrada, ścieżki piesze i rowerowe) i przyczyni się do regeneracji trudnych do zagospodarowania terenów.
Klub zatrudnił CAA ICON, międzynarodową firmę konsultingową i projektową, do wdrożenia planu. Natomiast studio architektoniczne MANICA będzie odpowiadało za projekt nowego stadionu i okolicznych budynków. Zakładana pojemność nowego obiektu wyniesie 70 000 widzów. Nowy stadion ma być awangardowy pod wieloma względami oraz wyjątkowy na tle włoskim i europejskim, z naciskiem na ochronę środowiska i jego zasobów, dostępnością dla fanów z niepełnosprawnościami, wygodą, bliskością trybun oraz zapewnieniem wszelkich niezbędnych usług. Nie zabraknie też przestrzeni dla klubowego muzeum, sklepu, siedziby klubu, hotelu oraz centrum handlowego i rozrywkowego. Co więcej w okolicy ma powstać również ekologiczne Energy Center, które będzie zaopatrywało wszystkie obiekty w energię. Plan jest bardzo ambitny i według doniesień prasowych posiada wsparcie burmistrza San Donato, Franceso Squeriego, który wstępnie odrzucił możliwość, aby o zgodzie na budowę decydowało powszechne referendum.
Po za tym miasto Mediolan nie chce stracić kury znoszącej dziesiątki milionów euro rocznie
Bo mi trochę brakuje miejsca na parkingi.
Tym bardziej, ze wzorem USA, stadion ma żyć w trakcie meczu, więc będą telebimy i inne, gdzieś to trzeba zmieścić.
Pytam, bo nie ma wizualizacji parkingów i miejsc do spędu ludzi.
Rzucili jakiś projekcik niekompletny.
https://www.transfermarkt.pl/serie-a/besucherzahlen/wettbewerb/IT1
stadion ma zarabiać też na innych wydarzeniach, a na np koncerty bilety są dużo droższe niż na mecze; prosty przykład Narodowy - za strefę business na Sanah 650pln, ta sama strefa na Beyonce 1500pln. z tego trzeba wyciskać maxymalny hajs, oczywiście nie umniejszam wkładu kibiców
w tym roku sprzedano "tylko" 41,500 karnetów, ponieważ taką liczbę ustalono, a chętnych było zapewne o kilkanaście tysięcy więcej. dodatkowe miejsca na stadionie to szansa na wyciśnięcie hajsu z "piknikowych" kibiców (najlepszy przykład to londyński Emirates, gdzie co mecz są całe wycieczki kibiców z innych krajów, zwłaszcza z Azji). większy koszt budowy - ok, ale też i większe możliwości na szybsze odzyskanie pieniędzy
w USA są stadiony dochodzące do 100k, potrafiące się zapełniać, i to wcale nie na najpopularniejszych dyscyplinach sportowych na świecie
Z ciekawości, jakie to dyscypliny wypełniają stadiony w USA i nie są popularne?
Baseball, Futbol amerykański, Wrestling?
Krykiet pewnie miałby większą widownie od piłki nożnej tam też
Zdarza się i hokej, i monster trucki, i wyścigi albo rodeo ;)
Kultura kibicowania w USA jest wyższa.
Dzień/weekend meczowy w USA, to okazja do zabawy, spotkań, wyjazdów weekendowych.
USA jest dużo bogatszym państwem niż Italia.
W USA nie ma podziałów kibicowskich, stąd każdy może zając miejsce wolne na stadionie, do tego mając gadżety przeciwnych klubów.
Jeszcze troszkę można wymienić.
Dlatego nie ma co porównywać zapełnienia stadionów w USA, tym bardziej w topowych sportach jak Baseball, Futbol, czy inne coś, do włoskiego podwórka.
P.S. W USA nawet rozgrywki studenckie przyciągają dziesiątki tysięcy fanów, a ile chodzi na Primaverę? ;)
kultura kibicowania? nie ma co porównywać. ale wolę oglądać 90k naszych chłopaków drących japę przez cały mecz, niż obżerających się hotdogami
Kultura kibicowania, to nie przekleństwa, jedzenie hotdogów, czy bójki na stadionach ;)
Źle rozumiesz w tym wyrażeniu słowo kultura ;)
Wspominasz lata 90 i pełen stadion karnetów.
Wiesz czemu ,chyba na całym świecie jest pula karnetów i pula biletów do sprzedaży?
Bo to się cholernie opłaca. Nowi ludzie, nowe zyski, nowe twarze, nowe zakupy itp.
Dzień meczowy, to nie tylko wejściówka i darcie japy.
Po to ma być styl amerykański, żeby dodatkowe kilka, kilkanaście tysięcy ludzi bawiło się obok stadionu i generowało zyski.
To tyle w kwestii stadionowej i USA.
Masz inną wizję, ja popieram zarządu, bo to idealne na europejskie warunki.