SCUDETTO


Pioli: "Rzut karny? Miranczuk nurkował. Rozumiem frustrację naszych zawodników"

11 stycznia 2024, 12:45, Redakcja Aktualności
Pioli:

Stefano Pioli po wczorajszym odpadnięciu z rozgrywek Pucharu Włoch udzielił pomeczowej wypowiedzi dla Mediaset. Oto co miał do powiedzenia szkoleniowiec Milanu:

Co się stało po objęciu prowadzenia w pierwszej połowie? "Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, ale potem popełniliśmy duży błąd. W drugiej części meczu mieliśmy problemy, ale obraz meczu zmienił się ze względu na podyktowany rzut karny, którego nie było. W pierwszej połowie mieliśmy trudności ze znalezieniem pozycji, które by nam sprzyjały".

Sytuacja w końcówce meczu? "To trudne, jest wiele dyskusji na temat VAR... Patrząc na to w ten sposób, wydaje mi się dziwne, że sędzia nie został wezwany do monitora, aby to zobaczyć. Pierwszego rzutu karnego nie było i to zmieniło grę. Piłkę jako pierwszy dotknął nasz zawodnik, a piłkarz Atalanty (Aleksiej Miranczuk - red.) nurkował jeszcze przed kontaktem..."

Można było zrobić więcej? "Mogliśmy lepiej zareagować. Rozumiem frustrację graczy. Było mnóstwo czasu, żeby to naprawić. Nie udało nam się ponownie nabrać dobrej formy po trudnym i wyrównanym meczu. W pierwszej połowie grało nam się dobrze, w drugiej już tak nie było".



38 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Juzio
Juzio
12 stycznia 2024, 07:58
Dobrze gada.
0
cereus
cereus
11 stycznia 2024, 22:13
Trzeba było puścić młode wilki i tych co do ogrania a nie teraz odpadliśmy i mamy zajechanych tych co grali i grać będą z Roma.

Padre nie moze mówić że to jego wina - no bo potencjalny przyszły pracodawca mógłby to usłyszeć.

Chłop wypalony u nas od chyba 13mc ale jeszcze dycha bo wyszło z Napoli w LM I nowi na początku sezonu grali po swojemu więc wygrywaliśmy o wciąż 3cie miejsce jest.

Niby Paolo miał plan żeby zmienić i teraz psioczymy że tego nie zrobił l.
Z drugiej strony z CDK tak przestrzelił że wieszać psy na nim będziemy dopóki chłop nie odejdzie z Milanu

0
ZYLION
ZYLION
11 stycznia 2024, 18:31
Jinenez nie dotknął piłki, zrobił to co chciał Miranchuk, mlody jest nauczy się, sędzie się wybroni bo kontakt był, a jak nurkował to zrobił to bardzo umiejętnie a nie perfidnie. Walić karnego i puchar- mogli przegrać, ale od patrzenia na grę i taktykę chciało się wymiotować.
1
Paolo03
Paolo03
11 stycznia 2024, 18:40
Teraz przedstaw jaka taktykę mieliśmy na ten mecz, chętnie posłucham :)
0
Juzio
Juzio
11 stycznia 2024, 20:26
Otóż to! Nikt nie wiem jaką, więc nie musisz obawiać się, że ktoś zapyta.
0
Tanger
11 stycznia 2024, 17:37
Pioli nie zrobił wczoraj nic, żeby Milan mógł wygrać ten mecz. Smutne, ale prawdziwe. Tłumaczenia po zawalonym meczu to już zdarta płyta, która gra w Milanie stanowczo za często.
0
Corsa
Moderator Corsa
11 stycznia 2024, 15:14
Karny to element losowy, który może przytrafić się w każdym meczu i nie ma się na to wpływu, ale na ustawienie zawodników już owszem...

Takie zabawy z taktyką można uskuteczniać przeciwko rywalom pokroju Cagliari, a nie w starciu z drużyną, która zawsze jest groźna i w dodatku nam nie leży.

Mecz w wykonaniu Milanu był ciężki, bezbarwny i zachowawczy. Kolejny raz bramkę dał przebłysk konkretnych zawodników, a nie schematy i praca całego zespołu.

Pioli zaczyna zwalać winę na wszystko, aby tylko nie przyznać się do błędu.
5
Masa
Masa
11 stycznia 2024, 20:58
Nie no akurat przy bramce to był schemat opracowany do perfekcji: Leao - Theo - Leao, lepiej się tego nie dało zagrać
1
patoo_07
patoo_07
11 stycznia 2024, 14:50
Jedyna poprawna wypowiedź to byłoby:
"Ustawiłem drużynę jak debil i nie wiedzieli co mają robić, dlatego przegraliśmy."
10
acmti__
11 stycznia 2024, 14:46
W pierwszej połowie prócz bramki, nie oddaliśmy strzału. Po minucie dostaliśmy na 1-1. Jeżeli to jest nazywane dobra połową to coś tutaj nie gra...
2
ósmy
ósmy
11 stycznia 2024, 14:48
Strzelał po groźnej akcji Musah, no ale to nie zmienia faktu, że zagraliśmy fatalny mecz.
1
Gieno
Gieno
11 stycznia 2024, 14:39
Pioli zacznij od siebie a nie na sędziów ze karny ze srarny.Jak można wystawiać zawodników tam gdzie nie umieją grac to po pierwsze a po drugie dajesz theo na środku obrony i zabierasz jemu i całej drużynie największe atuty a na ławce simic kjer .Prosze cię już napisze już tak łagodnie bo wulgaryzmy nie pomogły odejdź już chłopie.
5
MilanHomer
MilanHomer
11 stycznia 2024, 14:22
Ktoś całkiem niedawno napisał (krzywy cytat, przepraszam):
Pioli ze zdziwioną miną i pytanie: Jak ja ich ustawiłem, że tak dobrze gramy/wygraliśmy ;)

No to po wygranych, musiał zabalować z taktyką i wyszedł ósmy cud świata :)

Karny był, delikatny ale był, lepiej Stefan okularki załóż.
Przy okazji może zobaczysz jak "super" ustawiasz zawodników na boisku.


0
kamilus
kamilus
11 stycznia 2024, 16:36
"Karny był, delikatny ale był, lepiej Stefan okularki załóż."

Chyba kto inny powinien założyć okularki: https://twitter.com/tomorienjoyer_/status/1745211424178069692
0
MilanHomer
MilanHomer
11 stycznia 2024, 17:56
Jak wczoraj oglądałem mecz, to na moje było jak napisałem.
Jak widać można mieć inne zdanie.
Ja swoje podtrzymuje, Stefan załóż okularki :0
Karny jak ta lala, a ręki nie uświadczyłem, bo to nie kwalifikowało się na karnego.

P.S. Na X jest kontakt i pierwszy dotyka piłki Bergamot ;) A to czy milisekundę wcześniej rozpoczął wymuszanie faulu, to na powtórkach meczowych (chyba VARowych), nie było widać.
1
Jaca23
11 stycznia 2024, 18:53
"Miękki" ten karny, ale był, sędzia podjął słuszną decyzję.
0
Diavo
Diavo
11 stycznia 2024, 13:53
Padre , Padre.. tracisz w moich oczach takimi wypowiedziami..
Pierwsza zasada piłki nożnej, to pchanie się w pole karne przeciwnika i szukanie kontaktu, pewna 11tka, w sezonie mistrzowskim i wcześniej tak właśnie graliśmy, częste wejścia w pole karne przeciwnika, faul na Leao, Ante, Theo czy nawet Alexisie rzutowały karnym dla nas,a teraz klepiemy i szukamy miejsca by w ogóle w tym polu karnym się znaleźć.
Wczoraj Atalanta broniła jak kolektyw, jak drużyna w piłce ręcznej,a u nas wystarczy spojrzeć, jak kryjemy, że jedno podanie do boku i Calabria ma 2 rywali wokół siebie..
0
Rafał0209
Rafał0209
11 stycznia 2024, 13:52
Chcemy bawić się w Juve strzelamy bramkę i odpuszczamy broniąc wyniku, tylko nam to nie wychodzi raz że rywal remisuje i często idzie zaraz za ciosem i przegrywamy, juve przy 1:0 broni nie dlatego że się boi tylko wie że jak rywalowi nawet uda się wyrównać to Ci będą mieć tyle zaoszczędzonej siły by strzelić na 2:1 i wraz wygrać. a my się cofamy i nawet jak rywal wyrównuje to i tak nie mamy siły na nic tylko walimy głową w mur. nigdy nie zrozumiem tego prehistorycznego myślenia strzelić i się cofać licząc na cud, mamy przykład z ostatnich sezonów że mistrzostwo wygrywa się grą ofensywną nie kalkulując my wygraliśmy majstra nie oglądając na wynik grając swoje, Napoli rok temu też szło ofensywnie nie patrząc co będzie za 3 dni czy spuchną czy nie, Inter w tym sezonie również mają lekką zadyszkę ale zaraz będą łoić wszystkich po 3:0 dążąc do strzelania 4bramki.
1
boro215
boro215
11 stycznia 2024, 13:49
A o tym ze kolejny raz ozywiles "potwora" taktycznego (czyli 3-4-3, którego nawet ty nie rozumiesz) Frankensteinie to juz nie łaska wspomnieć. "W pierwszej polowie gralo nam sie dobrze" niby w którym momencie? Bo ja widzialem biegające kurczaki bez glowy przez praktycznie całe spotkanie. Czlowiek sie łudził ze mu sie w końcu klepki poprzestawiały z tą taktyką i polityką zmian, a wczoraj znowu był sobą. A tekstem o trudnosci w znalezieniu optymalnych pozycji dla mnie jest dowodem, ze te zestawienie wymyslil na łapu-capu w autokarze na mecz, skoro nawet nie potrafi zaobserwować kto gdzie najlepiej wyglada, a jest juz druga polowa sezonu
Edytowano dnia: 11 stycznia 2024, 13:50
3
karp_fso
11 stycznia 2024, 13:37
Jakbyśmy zagrali dobry mecz można by mieć pretensje do sędziego. A my nie zasłużyliśmy na wygraną tak czy siak.
4
muamba_kabumba
muamba_kabumba
11 stycznia 2024, 13:35
Brak pytań o decyzję taktyczne z księżyca, a szkoda. Pomijajac decyzję sedziowskie to wczorajszy mecz pogrzebał nam Pioli swoimi fantazjami taktycznymi i nie zdziwiłoby mnie gdyby też z tego wynikała frustracja zawodników. Totalne burzenie pomnika który sobie zbudował sezonem mistrzowskim. Jako zespół zamiast iść do przodu to się cofamy a trener tkwi w swoim uniwersum. Natomiast zarząd wydaje się być teraz w kropce bo ni to zwalniać Pioliego i zatrudniać strażaka czyli zastąpić jeden problem innym czy jednak zostawić Stefana i liczyć, że ta degrengolada będzie postępować w miarę wolno do czerwca.

Teoretycznie jak mają postawić na Conte to mogą zrobić to już teraz i kupić mu więcej czasu na wdrożenie zawodników w jego założenia taktyczne. Top 4 z takim potencjałem kadrowym powinien zrobić raczej bez problemu a w pozostałych rozgrywkach albo już odpadlismy albo nie specjalnie się liczymy. Chyba, że zespół zaskoczy z nowym trenerem i powalczy w LE. Z Piolim u steru Europejskie rozgrywki w tym sezonie możemy już sobie odpuścić.
Edytowano dnia: 11 stycznia 2024, 13:35
1
krisss811
krisss811
11 stycznia 2024, 13:25
Ile to już razy strzelają bramką by potem oddać pole rywalom, to jest takie nudne aż żenujące wręcz, już nie pamiętam kiedy Milan cały mecz dominował i wygrał przekonująco. Zawsze ten scenariusz, prowadzenie a potem sranie po gaciach i odliczanie minut do końca żeby dowieźć wynik do końca.
4
Bandon
Bandon
11 stycznia 2024, 14:06
A mecz z empoli widziałeś?
0
MilanHomer
MilanHomer
11 stycznia 2024, 14:27
Bandon
Jeszcze Cagliari ;)
0
Mellion
Mellion
11 stycznia 2024, 13:21
"Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę" - bzdura, do momentu błysku geniuszu ze strony Leao i Theo to był przeciętny mecz z obu stron.

"podyktowany rzut karny, którego nie było" - nawet jeśli karny wymuszony, to nie usprawiedliwia to tego jak zagraliście beznadziejnie w 2 połowie.

"W pierwszej połowie mieliśmy trudności ze znalezieniem pozycji, które by nam sprzyjały" - chwila, to w końcu zagraliście dobrą 1 połowę czy nie?

"Było mnóstwo czasu, żeby to naprawić" - i co sam w tym temacie zrobiłeś żeby to zmienić? Zdiąłeś może z boiska tego Musaha i Jovicia, czy zostawiłeś ich jednak do końca meczu? A może zmieniłeś fatalna formacje, której nikt z drużyny nie rozumiał?

"trudnym i wyrównanym meczu. W pierwszej połowie grało nam się dobrze, w drugiej już tak nie było" - chwilę, grało wam się niby dobrze, ale jakoś mieliście problemy z wypracowaniem dobrych pozycji. Czyli to było okej tak? Dobrze się tak wam grało?

Wywiady Piolego to są kolejne kompromitacje, tego już nie da się ani słuchać ani czytać, nie będąc przy tym zirytowanym.
Edytowano dnia: 11 stycznia 2024, 13:23
5
ACMichał83
ACMichał83
11 stycznia 2024, 13:17
Kończ waść...
0
nokoments
11 stycznia 2024, 13:12
Pioli, dlaczego nadal tu jesteś? XD
3
mmielczar123
11 stycznia 2024, 13:02
Chcieliśmy oglądać Milan z sezonu mistrzowskiego i wczoraj mogliśmy taki Milan oglądać, bo takich wałków sędziowskich nie było od sezonu 21/22. A tak na serio, skoro według Piolego wczoraj "zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę", to ja nie chcę wiedzieć, co by było, gdybyśmy zagrali słabą pierwszą połowę
6
Mirasdd
Mirasdd
11 stycznia 2024, 12:59
Prosze odejdź. Nie da sie ogladac!!!! Juz dość!
0
ósmy
ósmy
11 stycznia 2024, 12:54
Graliśmy fatalnie, ale ten rzut karny faktycznie tak naprawdę przeczy przedmeczowym wypowiedziom Gasperiniego, który wtedy powiedział, że jego gracze nie mają w zwyczaju wymuszać decyzji na sędziach, m.in. poprzez teatralne zachowania.
2
bawolejaja
bawolejaja
11 stycznia 2024, 12:49
Był czy nie był (karny) - jesteśmy kasztanami. Autostrada po Puchar pocieszenia, a my się kopiemy po czole i przez 30 minut gramy połową składu nie na swoich pozycjach. Pierwszy raz w życiu widziałem żeby zawodnicy biegali po boisku jak jakaś szarańcza - bez łądu i składu. Obłęd.
9
PanPrzemus313
PanPrzemus313
11 stycznia 2024, 12:49
Fajnie że był pytany o absolutnie absurdalne ustawienie drużyny i zmiany
12
gattusoBDG
gattusoBDG
11 stycznia 2024, 12:48
Nurkował czy nie mieliśmy ponad pół godziny na strzelenie kolejnych bramek. A graliśmy jakbyśmy to my prowadzili. Marnujemy potencjał Theo stawiając go na środku obrony, dramat.
2
Von Strauss
Von Strauss
11 stycznia 2024, 12:47
Co do sędziego - pełna zgoda. Co do stylu drużyny - no Panie Pioli, kupę gramy...
0
kamilus
kamilus
11 stycznia 2024, 12:48
W obu przypadkach zgoda, ale warto pamiętać, że jak się nie gra "super" piłki, to bardzo często właśnie takie sytuacje decydują, czy się wygrywa, czy nie. I właśnie tutaj zostaliśmy przekręceni i to dwa razy...
1
Von Strauss
Von Strauss
11 stycznia 2024, 13:04
A jeszcze wczoraj kibic interu atakował mnie, że wszędzie widzę spiski. Nie, wszędzie widzę beznadziejnych sędziów, którzy dla innych (Juve, Inter) są pobłażliwi bądź dyktują karne, a nam dowalają.
0
Mellion
Mellion
11 stycznia 2024, 13:29
Kamilus, karny dla Atalanty może dyskusyjny, ale wciąż kontakt tam był. Rusek to wykorzystał, sytuacja 50 na 50, jeden sędzia dałby tam karnego i by się wybronił, inny kartkę za symulke i też by się wybronił. Za to pod koniec nie ma mowy o karnym, ręka absolutnie przypadkowa, w gąszczu tylu ludzi to normalne że nie miał jak jej odsunąć na czas. Więc serio skonczmy z tym gadaniem że sędzia nas przekręcił i przez to on zadecydował o wyniku tego meczu. Nie. To tylko i wyłącznie wina Piolego, którego zmiany formacji i zawodników były wczoraj kompletnie nietrafione.
1
Von Strauss
Von Strauss
11 stycznia 2024, 14:07
No właśnie kontaktu nie było. W sensie - rusek się rzuca na nogi Jimeneza (zaczyna upadać przed kontaktem, ciągnąć nogi po murawie) - no to jest ewidentna symulka.

Dwa - nie ma czegoś takiego jak "przypadkowa" ręka. W sensie jest - zawsze (wg. konkluzji - Ma miejsce w przypadku jakiegokolwiek kontaktu piłka/ręka szczególnie wtedy gdy zawodnik nie mógł go uniknąć. Chodzi to o sytuacje np. upadku na piłkę w trakcie biegu na przykład - czyli tam gdzie nie ma piłki oczekiwanej lub nieoczekiwanej xd) Warunki uznania ręki są - ruch do piłki, ręka ułożona nienaturalnie, powiększa obrys, piłka zmierza w kierunku ustawienia piłkarza (piłka oczekiwana z bliskiej bądź dalekiej odległości), piłka zmierza w kierunku bramki. Piłka zmierzałaby w kierunku bramki, a ręka powiększyła obrys - karny.

Z konkluzji PZPN:
"3
c) „piłka oczekiwana z bliskiej odległości”
- trafia bezpośrednio w rękę powiększającą obrys ciała
- trafia w rękę powiększającą obrys ciała po kontakcie z jakąkolwiek inną jego częścią"

"6. Kryterium „piłki oczekiwanej z bliskiej odległości”
Będzie miało zastosowanie gdy zawodnik, zdaniem sędziego, powinien mieć świadomość, że
piłka za chwilę zacznie się poruszać w jego kierunku ale odległość nie pozwoli mu na jej
kontrolowane zagranie. Dotyczy to przypadków gdy:
- zawodnik będzie znajdował się na linii potencjalnego strzału na bramkę lub dośrodkowania
przeciwnika. Niezbędna do jego zastosowania jest pewność, że przeciwnik będzie strzelał bądź
dośrodkowywał a nie zastosuje innej opcji zarządzenia piłką, np. dryblingu
- zawodnik podejmie próbę zablokowania jakiegokolwiek zagrania przeciwnika."

"2. Powiększenie obrysu ciała
Powiększenie obrysu ciała zawodnika ma miejsce gdy ręka w którą trafia piłka nie znajduje się
przy ciele i gdyby piłka nie trafiła w rękę to poruszałaby się nadal - nie zatrzymałaby się na
innej części ciała zawodnika. O tym czy miało miejsce powiększenie obrysu ciała decyduje
punkt kontaktu piłki z ręką."
Edytowano dnia: 11 stycznia 2024, 14:12
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się