MIKE MAIGNAN 2031!
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 24 | 19 | 1 | 4 | 57-19 | 58 | |
| 2. | AC Milan | 23 | 14 | 8 | 1 | 38-17 | 50 | |
| 3. | SSC Napoli | 24 | 15 | 4 | 5 | 36-23 | 49 | |
| 4. | Juventus FC | 24 | 13 | 7 | 4 | 41-20 | 46 | |
| 5. | AS Roma | 23 | 14 | 1 | 8 | 27-14 | 43 | |
| 6. | Como Calcio | 23 | 11 | 8 | 4 | 37-16 | 41 | |
| 7. | Atalanta BC | 23 | 9 | 9 | 5 | 30-20 | 36 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 13 |
| 2. | Christian Pulisic | 8 |
| 3. | Kenan Yıldız | 8 |
| 4. | Nico Paz | 8 |
| 5. | Anastasios Douvikas | 8 |
| 6. | Keinan Davis | 7 |
| 7. | Hakan Çalhanoğlu | 7 |
| 8. | Riccardo Orsolini | 7 |
| 9. | Rafael Leão | 7 |
| 10. | Riccardo Orsolini | 7 |
Wczorajszy mecz z Interem, zawodnicy Milanu musieli kończyć w dziewiątkę. Czerwone kartki zobaczyli Theo Hernández (bójka z Dumfriesem) oraz Davide Calabria (uderzenie Frattesiego łokciem w twarz). Dzięki temu Rossoneri wspięli się na szczyt niechlubnego rankingu czerwonych kartek w aktualnym sezonie Serie A. Łącznie zawodnicy Stefano Piolego obejrzeli aż osiem czerwonych kartek.
Milan - 8
Napoli, Udinese, Hellas, Lecce, Lazio - 5
Cagliari, Monza - 4
Sassuolo, Genoa - 3
Frosinone, Juventus, Roma, Salernitana - 2
Atalanta, Torino, Bologna, Inter - 1
Fiorentina, Empoli - 0
Ciekawe ile dni minie od wiadomosci "wszyscy zdrowi" do "Caldara zerwał oba wiezadla w kolanach, podczas sznurowania butów"
bo tu nikt tego nie pilnuje
Pioli ani razu nawet ultimatum nie dostał, Inzaghi był nomen omen z 2-3 razy na "stryczku"
Ja nie wiem czy Theo nie dostałby czerwonej już za wparowanie w Frattesiego. "Wtrącenie się" Dumfriesa dopełniło obrazu naszego "lidera" jako prostaka, który przez głowę nigdy nie osiągnie wyższego pułapu (a mógłby).
Nie ma w tej drużynie chemii, a formuła Piolego się już dawno wyczerpała. Trzeba zmian i tyle, tylko co to da, jeśli zatrudnimy gościa pokroju laptopa kolegi? Ja tu widzę tylko 3 odpowiednie kandydatury - Conte, Motta i ewentualnie Sarri.
Choć jak oglądam Bolognę i to, na jaki poziom on wzniósł tych ogórków to zastanawiam, się, czy przypadkiem Motta nie powinien być pierwszym wyborem. To jest moim zdaniem odkrycie trenerskie sezonu porównywalne z Xabim Alonso, zważywszy na to, jaką swobodę finansową w budowaniu kadry miał jeden i drugi.