QUO VADIS, MILANIE?
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 36 | 27 | 4 | 5 | 85-31 | 85 | |
| 2. | SSC Napoli | 36 | 21 | 7 | 8 | 54-36 | 70 | |
| 3. | Juventus FC | 36 | 19 | 11 | 6 | 59-30 | 68 | |
| 4. | AC Milan | 36 | 19 | 10 | 7 | 50-32 | 67 | |
| 5. | AS Roma | 36 | 21 | 4 | 11 | 55-31 | 67 | |
| 6. | Como Calcio | 36 | 18 | 11 | 7 | 60-28 | 65 | |
| 7. | Atalanta BC | 36 | 15 | 13 | 8 | 50-34 | 58 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 17 |
| 2. | Anastasios Douvikas | 13 |
| 3. | Marcus Thuram | 13 |
| 4. | Donyell Malen | 13 |
| 5. | Nico Paz | 12 |
| 6. | Giovanni Simeone | 11 |
Wczorajszy mecz z Interem, zawodnicy Milanu musieli kończyć w dziewiątkę. Czerwone kartki zobaczyli Theo Hernández (bójka z Dumfriesem) oraz Davide Calabria (uderzenie Frattesiego łokciem w twarz). Dzięki temu Rossoneri wspięli się na szczyt niechlubnego rankingu czerwonych kartek w aktualnym sezonie Serie A. Łącznie zawodnicy Stefano Piolego obejrzeli aż osiem czerwonych kartek.
Milan - 8
Napoli, Udinese, Hellas, Lecce, Lazio - 5
Cagliari, Monza - 4
Sassuolo, Genoa - 3
Frosinone, Juventus, Roma, Salernitana - 2
Atalanta, Torino, Bologna, Inter - 1
Fiorentina, Empoli - 0
Ciekawe ile dni minie od wiadomosci "wszyscy zdrowi" do "Caldara zerwał oba wiezadla w kolanach, podczas sznurowania butów"
bo tu nikt tego nie pilnuje
Pioli ani razu nawet ultimatum nie dostał, Inzaghi był nomen omen z 2-3 razy na "stryczku"
Ja nie wiem czy Theo nie dostałby czerwonej już za wparowanie w Frattesiego. "Wtrącenie się" Dumfriesa dopełniło obrazu naszego "lidera" jako prostaka, który przez głowę nigdy nie osiągnie wyższego pułapu (a mógłby).
Nie ma w tej drużynie chemii, a formuła Piolego się już dawno wyczerpała. Trzeba zmian i tyle, tylko co to da, jeśli zatrudnimy gościa pokroju laptopa kolegi? Ja tu widzę tylko 3 odpowiednie kandydatury - Conte, Motta i ewentualnie Sarri.
Choć jak oglądam Bolognę i to, na jaki poziom on wzniósł tych ogórków to zastanawiam, się, czy przypadkiem Motta nie powinien być pierwszym wyborem. To jest moim zdaniem odkrycie trenerskie sezonu porównywalne z Xabim Alonso, zważywszy na to, jaką swobodę finansową w budowaniu kadry miał jeden i drugi.