MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
W czwartkowy poranek La Gazzetta dello Sport przeprowadziła wywiad z ikoną Milanu – Zvonimirem Bobanem. Tematem rozmowy były m.in. działania Rossonerich na rynku transferowym, postawa największych gwiazd w drużynie oraz aktualne odczucia Chorwata związane z Milanem.
Nie przeszkadza ci rozmowa o Milanie, mając w pamięci, w jak przykrych okolicznościach rozstałeś się z klubem w ostatnim czasie?
"Niestety wciąż się sądzę z Milanem, ale oczywiście możemy o nim porozmawiać".
Po wszystkim wciąż utrzymujesz kontakt z Paolo Maldinim?
"Oczywiście. Maldini jest moim wielkim przyjacielem i pozostanie nim na całe życie".
Jak oceniasz aktualną politykę transferową i budowanie nowego zespołu Milanu przez Zlatana, Moncadę i Furlaniego?
"Ibra jest geniuszem i będę mu wdzięczny do końca życia, ponieważ z miłości do Milanu zgodził się wrócić do klubu, by zmienić najnowszą historię Rossonerich i nas wszystkich. Jednak szczerze powiedziawszy to, nie rozumiem, co robi, jakie są jego obowiązki i w czym leżą jego umiejętności, aby móc go oceniać. Mam nadzieję, że on je rozumie, bo ostatecznie to on będzie oceniany, a nie Moncada. Faktem pozostaje, że drużyna, która zdobyła scudetto i doszła do półfinału Ligi Mistrzów, została nierozważnie zdemontowana. Tak wiele można było zbudować na tych fundamentach... Dla mnie to był kolosalny błąd”.
Co sądzisz o postępowaniu Rafy i Theo wobec zespołu?
"Popełnili błąd, ale potem zmienili obraz meczu. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. To dobrzy ludzie”.
Sądzisz, że wybór Fonseki do Milanu był błędem?
"Szanuję pracę wykonaną przez Fonsecę w Szachtarze, w Lille i na początku w Romie. Dopiero co przybył do Milanu i musimy dać mu czas, ale martwi mnie to, że nie zauważono jeszcze, że drużyna Milanu może, a wręcz musi grać w systemie 4-3-3, z Bennacerem (kiedy wróci) ustawionym przed linią obrony, a nie na ławce. Dzięki temu ustawieniu pomocnicy mogą zapewnić równowagę i pomóc skrzydłowym. Reijnders nie może grać jako jeden z dwójki defensywnych pomocników, a Loftus nie jest na tyle kreatywny, by grać jako dziesiątka. Są ósemkami: mają odbierać i transportować piłkę. Nie są prawdziwymi organizatorami gry. Fonseca jest dopiero na początku swojej drogi w Milanie. Jest inteligentny i mam nadzieję, że uda mu się poprawić grę drużyny, bo jest to zasadniczy problem oprócz kiepskich wyników. Styl gry Milanu Fonseki w tym momencie nie istnieje".
Dodałbym ze oddanie Kalulu i próba wypchnięcia Bennacera, to esencja tego niemądrego postępowania, rozmontowania zespołu ostatnio wicemistrza wloch.
A ja Piotrkowi wierzę i ufam, bo on wie wszystko ;)
Jak to jest, że widzi to każdy oprócz Piolego i Fonseki xD
Zresztą co on gada. Idealny materiał dla tropiciela wazonów, żeby go wyjaśnił.