AC MILAN – US CREMONESE 1:2
Z pewnością nie było to wymarzona inauguracja nowego sezonu Serie A dla Massimiliano Allegriego i jego drużyny...
Alessandro Florenzi po sezonie naznaczonym kontuzją już w sierpniu i zaledwie jednym występem w ostatniej kolejce rozgrywek zakończonych w maju, żegna się z piłką nożną po wygaśnięciu kontraktu z Milanem. Zrobił to za pomocą swoich mediów społecznościowych: "Dziękuję Ci za wszystko, mój przyjacielu. Nauczyłeś mnie kochać wszystkich kibiców, od pierwszego do ostatniego, bez wyjątku. Każdy z Was motywował mnie do bycia lepszym i każdy pomógł mi podnieść się po upadkach, które są częścią tego sportu, jak i życia: jestem Wam naprawdę wdzięczny. Chcę podziękować każdemu koledze z drużyny, trenerowi, członkowi sztabu szkoleniowego i działaczom, wszystkim bez wyjątku. Dzień po dniu za Wasze wsparcie i profesjonalizm. To pozwoliło mi rozwijać się jako człowiek i piłkarz".
Alessandro Florenzi żegna się z piłką nożną w wieku 34 lat. Od młodzieżowej drużyny Romy, przez czas spędzony w Crotone, aż do debiutu w ekipie Giallorossi (osiem lat i opaska kapitana). Potem przyszły doświadczenia za granicą w Valencii i PSG, a na końcu w Milanie. Mistrz Europy z reprezentacją Włoch na Euro 2020 i mistrz Włoch z Milanem w 2022 roku.
Grazie Alessandro!
Może zostaniesz honorowym dawcą krwi i trochę się podzielisz z niektórymi zawodnikami co by im dodało odrobinę zadziorności na boisku?
Mimo, że zadeklarowany Romanista to miał większe serducho do Milanu niż większość tamtej i obecnej kadry.