Komplet punktów na Stadio Via del Mare!
US LECCE – AC MILAN 0:2
Bardzo złe wieści dla Milanu i Ardona Jashariego. Szwajcarski pomocnik, sprowadzony kilka tygodni temu z Club Brugge, doznał poważnego urazu prawej kości strzałkowej (długa kość znajdująca się po bocznej stronie podudzia, równolegle do kości piszczelowej) po zderzeniu na dzisiejszym treningu w Milanello z Santiago Gimenezem. Zdarzenie to potwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej trener Massimiliano Allegri. Istnieje realna obawa, że doszło do złamania. Jashari z pewnością będzie musiał pauzować przez kilka tygodni, a kolejne badania określą dokładny charakter urazu, a co za tym idzie – długość jego absencji.
To poważny cios dla Rossonerich, którzy w tym momencie będą musieli przemyśleć swoją strategię transferową, zaczynając od sytuacji Yunusa Musaha, będącego bardzo blisko przejścia do Atalanty. Kontuzja Jashariego może zablokować odejście Amerykanina lub przynajmniej zmusić Milan do poszukiwania kolejnego wzmocnienia w środku pola.
[AKTUALIZACJA 15:50]: Potwierdzono złamanie prawej kości strzałkowej. Konieczne będą jeszcze dodatkowe badania, aby ustalić złożoność urazu. Jedno jest pewne: Ardon Jashari w optymistycznym wariancie wróci do zdrowia za minimum 2 miesiące. Po przejściu dodatkowych badań, klub powinien wydać komunikat, w którym określi dokładny czas rekonwalescencji nowego gracza Rossonerich.
[AKTUALIZACJA 18:35]: Przeprowadzone w czwartek badania wykazały złożone złamanie prawej kości strzałkowej. Ardon Jashari będzie leczony zachowawczo (nie będzie potrzebna operacja). Czas przerwy szacowany jest na co najmniej 8 tygodni.
Teraz Rabiot wchodzi aż miło :) niestety wiadomo jaka sytuacja, szkoda.
Zamiast kupować kogoś na szybko to lepiej zostawić Adliego, który pewnie nie będzie marudził na rolę rezerwowego i puścić go zimą jak Jashari wróci na boisko. Mam nadzieję, że nie upadnie sprzedaż Musaha.
kolega z Club Brugge -'No to powodzenia Ardon trzymaj się, połamania nóg na treningu łehehe.'
Ardon -'łehhehe ty świrze oby nie łeheh.'
Tymczasem Ardon w klinice La Madonnina
SMS do kolegi -'No i żeś wykrakał Ty sk*******&&*&* !'
No i właśnie pytanie czy Ardon faktycznie zderzył się z Gimenezem czy może z Jimenezem albo to nie byli wcale oni tylko przypadkowe starcie z Naszym ex zawodnikiem tj. Jeremym Menezem, który przejeżdżał akurat obok ośrodka treningowego swoim Mercedesem xdd.
Tymczasem Igi Tare do Furlaniego:
Tare -'Ciao mister Furla. Słuchaj wyszła taka sprawa.. Czy zdążyłeś już podpisać wszystkie dokumenty z Club Brugge?'
ba dum tsss
Tare- 'Ciao Furlani il clubb'ero tallismani!'
Furlani- 'Czego znowu chcesz Albańcu zas..'
Tare- 'Słuchaj jest jeszcze jeden taki fajny gracz z Club Brugge może byśmy złożyli ofertę?'
Furlani- 'Co?! Club Brugge?! A weź spier...'
pik pik pik
Tare- 'Furlani? Halo?! Mistero Furlanii !!'
Wiecie co powiedział Gimenez do Ardona po starciu?
'Orientuj się!' 'Haha Ardon osłaniaj nogi następnym razem Witamy w ACM sukoooo!' 'O kurna tej co jest, Ardon.. Lekarza, dzwońta po karetkę !!'
Allegi po całej tej sytuacji
'Noż kurza mać dać dzieciakom piłkę na chwilę! Nawet kawy nie można się w spokoju napić.'
Oczywiście życzę Ardonowi szybkiego powrotu do zdrowia, obyś wrócił silniejszy w nogach i nie tylko w nogach :)))).
#mnieśmieszy
Leo Whyyyyyyy ?
Zawodnik o którego Milan bardzo długo zabiegał by go kupić dostaje kosę od zawodnika, którego Milan od dawna próbuje sprzedać.
Mozna go już pakować.
Gimenez drewno w meczu a beton na treningu
Może mi ktoś wyjaśnić jak na podstawie tego fragmentu można wywnioskować, że Gimenez złamał nogę Ardonowi?
Landik
Jak się zderzysz ze ścianą to obwiniasz ścianę?
Że celowo nie, ale napisałeś „Czy ty własnie porównujesz to że mu ktoś złamał nogę”. Wg Ciebie Gimenez złamał mu nogę. Inni też już po niesie przejechali. Zresztą, dziwię się, że się tłumaczysz.
Jest hejt na Gimeneza i jest on niezasłużony.
Jak było nie wiemy. Ale z tego przekazu winnego nie powinno się szukać.
landik
Twoja wypowiedź jest buńczuczna ,a hyrus tylko przestrzega przed nadinterpretacją.
Gorzej zacząć się nie dało…
Na pocieszenie, lepiej dzisiaj niż dzień po zamknięciu okna transferowego.
Pamiętajmy, że ten facet przyszedł do nowej ligi, nowego klubu, klubu który w zasadzie buduje się od 0, bo nic tutaj nie działa. To, że nie będzie go dwa miesiące to jedno, a to, że kolejne dwa miesiące będzie wdrażał się w taktykę to drugie. Moim zdaniem tracimy gościa na praktycznie większość sezonu więc Tare powinien już zacząć działać.
Pech i tyle. Martwi jedynie to, że Gimenez jest zbyt mocno obciążony psychicznie, presja na nim jest ogromna i może całkowicie się zablokować.
Obrażanie zawodnika. Ostrzeżenie. // Corsa