SCUDETTO


Dlaczego Milan radzi sobie tak dobrze? Chemia, obrona i jeszcze cztery inne, kluczowe elementy

24 września 2025, 17:37, Redakcja Aktualności
Dlaczego Milan radzi sobie tak dobrze? Chemia, obrona i jeszcze cztery inne, kluczowe elementy

Pięć zwycięstw w sześciu meczach, cztery wygrane z rzędu bez straty gola, ale przede wszystkim wrażenie drużyny twardej jak marmur. Milan Allegriego wygląda obecnie na najbardziej rozpędzoną drużynę we Włoszech, a w niedzielę na San Siro czeka go 800-stronicowy egzamin: Napoli pod wodzą Conte. Ale jak to się stało? Jak to możliwe, że Milan w jedno lato przeszedł drogę od zespołu słabego, nierównego, lekko histerycznego do monolitu w czerwono-czarnych barwach? – na to pytanie próbuje odpowiedzieć Luca Bianchin (LGdS).

Czasem drużyny mają zdolność przeobrażania się w zaledwie kilka dni. Milan Capello od razu był inny niż ten Sacchiego. Reprezentacja Włoch pod wodzą Manciniego już w swoim pierwszym meczu miała tożsamość, która zaprowadziła ją do triumfu na Euro. Ten Milan od początku jest drużyną Allegriego. Zawodnicy dobrze się razem czują i mają jasny punkt odniesienia: trenera. Allegri i Landucci, nieprzypadkowo, wielokrotnie przyznawali, że są zadowoleni z tego, jak drużyna za nimi podąża. Luka Modrić mówi swoim znajomym, że jest zaskoczony, bo Milan daje mu więcej, niż się spodziewał... a oczekiwania nie były niskie. Oczywiście, testy przyjdą – w ataku nie zabraknie niezadowolonych z ławki – ale dziś Milan to grupa, której można pozazdrościć.

Luka Modrić, mimo że to człowiek z sześcioma tytułami Ligi Mistrzów na swoim koncie, wszedł do gry po cichu. Dołączył do Milanu po letnim tournée, opuścił pierwszą część przygotowań. Wielu wyciągało jego dowód osobisty (40 lat skończone we wrześniu) twierdząc, że będzie przydatny w ostatnich 20 minutach meczów, grając wolnym tempem. Dobranoc. Modrić zaczyna mecze w wyjściowym składzie i schodzi z boiska najwcześniej około 75. minuty. Często nawet gra do końca i idzie pod prysznic dopiero po ostatnim gwizdku. Jeśli chodzi o tempo gry, to on je wyznacza, a reszta (mniej lub bardziej) się dostosowuje. Oczywiście, przeciwko intensywnym, fizycznym i szybkim drużynom (kto pomyślał o Napoli, nie jest sam), będzie trzeba to jeszcze zweryfikować, ale na razie Milan ma rozgrywającego, cichego lidera i punkt odniesienia. Na plecach ma numer 14.

Álex Jiménez w lecie zaliczył kilka spóźnień, które się nie spodobały, i poproszono go, by poszukał innego klubu, mimo że był młodym piłkarzem o ewidentnym talencie i osobowości. Theo Hernández – kiedyś fenomen, ale w ostatnim sezonie bardziej szkodliwy niż pożyteczny, został otwarcie wystawiony na sprzedaż. Tare i Allegri to ludzie zasad i zostawili po sobie ślad, mimo że momentami mieli różne pomysły. Tare od początku miał w głowie wielki Milan z przeszłości, z pragnieniem przywrócenia stylu i zasad godnych Milanu. Allegri często żartuje z zawodnikami, ale nie jest pobłażliwy wobec tych, którzy dają zły przykład. Do tego ma szeroki sztab, z młodymi współpracownikami jak Magnanelli i Corradi, którzy bardzo pomagają w tygodniowej pracy z drużyną. Efekt? Nikt nie ma wymówek. Nowy Milan zaczyna się również stąd.

Max Allegri różni się od Conte, który częściej naciska na swoich dyrektorów niż na rywali i potrafi przyjść na konferencję prasową z jadem na ustach. Allegri zazwyczaj jest spokojny, pozwala pracować i potem ocenia. Mecz Milan – Cremonese był wyjątkiem. Po porażce 1:2 w pierwszej kolejce sezonu, Allegri głośno i wyraźnie zażądał wzmocnień. Trener czasem jest ważny również przez to, jak potrafi zaprotestować. Milan go posłuchał. Sprowadził mu Rabiota, mimo kosztów, które ostatecznie okazały się niższe niż zakładano. I w wielkim transferowym ryzyku dotyczącym napastników, Milan zdecydowanie pojechał do Londynu po Nkunku o którym w Milanello mówi się tylko dobrze. Książę już jest podstawowym zawodnikiem, a "człowiek z balonikami" może zamienić sezon Milanu w prawdziwe przyjęcie urodzinowe. Morał? W życiu ważne jest wiedzieć, kiedy milczeć, a kiedy dać się usłyszeć.

W ostatnich dwóch latach Milan momentami był katastrofą w defensywie. Błędy indywidualne, fatalne krycie, kiepsko zarządzane kontry, które pozwalały rywalom na swobodny rajd w pole karne Maignana. To już się nie zdarza. Milan jest bardzo zbalansowany i kompaktowy w defensywie. Broni wąsko, całym zespołem, bo Pulisic i Gimenez (aktualni podstawowi gracze) nie boją się przebiec dodatkowych metrów dla drużyny. Nie tyle imponujące jest to, że Milan nie traci goli (bo to się może zdarzyć), co to, że nie dopuszcza do sytuacji podbramkowych. Maignan i Terracciano często mogliby spokojnie przynieść sobie leżak na boisko. Allegri, który latem mocno nad tym pracował, teraz się uśmiecha.

Milan jest skupiony, piekielnie skupiony i to nie tylko dlatego, że środek pola to obecnie jego najlepsza formacja. Milan nie traci już energii ani punktów na eksperymenty. Jak wszystkie silne drużyny, postawił na doświadczonych ludzi na 4–5 kluczowych pozycjach. Dyrektor sportowy. Trener. Bramkarz – z Maignanem, którego przekonano do pozostania, nawet ryzykując utratę go za darmo za rok. Lider środka pola, wzmocnienie z końca sierpnia: Adrien Rabiot – nieprzypadkowo – wygląda, jakby grał w Milanie od lat. Przyszedł w dobrej formie fizycznej i, co ważniejsze, wie, czego Allegri oczekuje od drużyny.



43 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Ultras_milanu
Ultras_milanu
25 września 2025, 12:16
Czy gramy dobrze to sie okaze za 10 kolejek gdzie bedziemy grac z druzynami ktore walcza o europejskie puchary , narazie to byla formalnosc wygrac z tymi druzynami
1
pentaczek
pentaczek
25 września 2025, 12:56
oj tam.
Chciałbym przypomnieć że od kilku lat ze "słabymi" drużynami kopiemy się po czole i potraciliśmy z nimi mnóstwo punktów. W zeszłym sezonie graliśmy już słabo ze wszystkimi prócz Interu.

To co obserwujemy jest powiewem świeżości. Pamiętasz kiedy oglądałeś mecze Milanu w których nie drżeliśmy o wynik ?
Może post-covidowy Milan Piolego (5 lat temu), ale oni grali inaczej zupełnie niż ten obecny zespól Maxa.
6
Ndrew
Ndrew
25 września 2025, 13:30
Czy gramy dobrze możemy ocenić teraz - tak, gramy teraz dobrze.

Jeśli przestaniemy za 5 kolejek to sie powie wtedy że gramy niedobrze.

Jeśli wygramy w niedzielę z Napoli, nie będzie oznaczało że ekipe na mistrza - tak samo jeśli przegramy, nie będzie oznaczało że nie umiemy grać z silnymi drużynami.
Ot tyle, cieszyć sie jak gramy dobrze, smucić jak gramy źle.

To nie jest takie trudne :D
Edytowano dnia: 25 września 2025, 13:35
3
Orzelek79
Orzelek79
25 września 2025, 21:34
W zeszłym sezonie nie potrafiliśmy wygrać 3 meczów z rzędu , do tego traciliśmy mnóstwo goli .
0
GrandePaoloM3
25 września 2025, 11:50
Naprawdę mówcie co chcecie że na razie graliśmy z dolną półką i nie ma się co podniecać, ale jednak czekam na mecz z Napoli i przebieram nogami od wczoraj. Miła odmiana od poprzednich sezonów kiedy to dzień meczowy nie robił wrażenia
3
Marcos Salinas
Marcos Salinas
25 września 2025, 10:19
Z tym pompowaniem Modricia trzeba się wstrzymać, bo tak naprawdę trwa sezon ochronny na Chorwata i jeszcze nikt go porządnie nie nacisnął, nie spróbował odebrać piłki czy taktycznie sfaulować.
Ale najważniejsze, że większa praca Allegriego jest wykonywana poza boiskiem. Gdy słyszy o tym jak podobno Max nakazał obcokrajowcom uczyć się włoskiego to człowiek zastanawia jakim zaczadzonym pustymi frazesami korpo faflunem trzeba być, żeby nie rozumieć takich podstaw asymilacji do grupy?
Edytowano dnia: 25 września 2025, 10:21
0
dysha1992
dysha1992
25 września 2025, 11:40
Ze co?
On podczas swojego wejścia i pierwszych kilku zagran wciągnął i od razu wypluł cala nasza pomoc.
Oby tylko omijały go kontuzje a jestem pewien że o jego formę można być spokojnym. To wyjadacz. Nie ma na świecie lepszego pomocnika a być może nigdy nie bylo- z całym szacunkiem do Pirlo, ale Luka jest topem przez caaaaałą karierę klubową i reprezentacyjną.
6
Zuber
Zuber
25 września 2025, 10:02
Tylko przypomne tym co dalej narzekają, że w tamtym sezonie to te słabsze drużyny częściej robiły nam sporo problemów w obronie niż te lepsze.
2
biedrus
biedrus
25 września 2025, 08:53
Wiadomo, że trzeba zachować "wstrzemięźliwość", ale punktowanie z dołem i środkiem to najważniejsza rzecz. W sezonie do zdobycia jest 114 pkt. Jeśli przegramy oba mecze z Napoli, Interem i Juve, to zostaje do zdobycia 96. Z tych 96 już 3 straciliśmy z Cremonese. Pytanie o co tak naprawdę walczymy? Bo np. do trzeciego miejsca starczyć powinno 75 punktów, ale do mistrzostwa pod 90 trzeba podejść.
1
Woolfik92
Woolfik92
25 września 2025, 10:49
Allegri mowil ze celem jest top4 i powrot do ligi mistrzow. Nikt nie mowil o mistrzostwie, ale wiadomo, jak na wiosne bedzie solidna sytuacja, a inne druzyny jak Napoli grajace w lidze mistrzow zlapia zadyszke to kto wie.
0
cbvirus
cbvirus
25 września 2025, 01:52
Ja myślę, że z peanami trzeba poczekać. Napoli to będzie dużo większe tempo, to będzie dużo mniej miejsca na błędy. To zweryfkuje zarówno poszczególne formacje, jak i formę Modricia, bo jak narazje mógł prowadzić grę skoro rywale byli ustawieni w swoim polu karnym. Jak będzie trzeba biegać od bramki do bramki całe spotkanie, to już nie będzie tak wesoło.
0
Paolo03
Paolo03
25 września 2025, 09:27
Modric nie będzie biegał od bramki do bramki.
Jeśli Napoli będzie chciało nas kontrolować to my grzecznie się wycofamy bardzo nisko i będziemy zapraszać Napoli do ataku pozycyjnego. Wtedy właśnie Modric przyda się aby posłać świetna piłkę do naszej kontry ( Puli, Nkunku)
Milan obecnie bardzo mądrze się broni, nie musi biegać za piłka na połowie rywala, jest cierpliwość.
3
Victor Van Dort
Victor Van Dort
25 września 2025, 00:54
Entuzjazm jest jak najbardziej zrozumiały. Milan nie tylko wrócił do wygrywania, ale czyni to w stylu, którego bardzo dawno nie oglądaliśmy. Nie jestem pewien, czy nawet w sezonie mistrzowskim ta kultura gry wyglądała tak dobrze i tak konsekwentnie w meczach z słabszymi ekipami?!?. Kontrast z poprzednim rokiem jest uderzający jak smród Surströmming. Po miesiącach frustracji i wstydu nagle dostajesz widowisko, które chcesz oglądać. Naturalna reakcja? Cieszyć się. Oczywiście, ktoś powie, że to dopiero początek sezonu i że kalendarz nie był wymagający. Jest w tym trochę racji, sezon jest długi i różnie może się potoczyć. Ale z drugiej strony, Milan od lat nie prezentował takiej jakości futbolu, czy to tylko zmyłka i tylko na chwilę?!??. Do tego wciąż nie widzieliśmy pełni potencjału tej drużyny. I teraz wjeżdża szersza perspektywa, trochę socjologiczna. Relacja kibic–klub to nie jest zwykły układ klient–dostawca. To więź emocjonalna, tożsamościowa, wręcz współtwórcza. Kibic nie kupuje biletu jak towaru na półce, tylko bierze udział w wytwarzaniu widowiska: doping, frekwencja, presja, cała otoczka w social mediach, komentarze, memy, podcasty. W tym sensie kibic to prosument, konsument i jednocześnie współproducent emocji, wartości i atmosfery. Twoje emocje, czas, lojalność, wiedza, to są zasoby, które realnie współkształtują markę AC Milan. To oznacza też, że tzw. „pompowanie balonika” nie jest tylko medialnym naddatkiem. To część całej ekonomii uwagi, w której hype przyciąga neutralnych widzów, wzmacnia narrację i kapitał symboliczny klubu. Ale wiadomo, im wyżej się uniesiesz, tym większe ryzyko bolesnego lądowania. Dlatego zdrowa postawa kibica-prosumenta nie polega na tym, żeby tłumić radość, ale żeby świadomie nią zarządzać. Rozsądnie jest rozdzielać dwie sfery: radość z procesu i ostrożność wobec wyniku. Cieszyć się rzeczami obiektywnie mierzalnymi: udanym pressingiem, strukturą gry, płynnością przejść, liczbą kreowanych sytuacji. To fundamenty, które budują sezon. A wynik w krótkim okresie może być różny, jeden słabszy mecz czy gorsza skuteczność nie falsyfikuje trendu. No i pamiętajmy, że ta drużyna jeszcze się rozwija, dopiero gdy wszyscy będą w optymalnej formie, zobaczymy pełen obraz. Jest jeszcze wymiar tożsamości. Milan to nie tylko pozycja w tabeli, ale pewien etos, archetyp, od Maldiniego po dzisiejszą szatnię, który organizuje wyobraźnię kibiców. To dziedzictwo nie jest sentymentalnym ozdobnikiem, tylko realną siłą wspólnoty. Gdy drużyna gra „jak na Milan przystalo”, kibic wie, że uczestniczy w czymś większym niż sam wynik. Dlatego odpowiedź jest prosta: cieszyć miskę, świętować, bo od tego jesteś kibicem. Ale rób to świadomie, nagradzaj proces, doceniaj kulturę gry, nie tylko tabelę. Milan znowu wygląda jak Milan i to już samo w sobie jest powodem, by się uśmiechnąć, nawet jeśli sezon dopiero się rozkręca.
4
WeahYeah
WeahYeah
25 września 2025, 00:43
Ja tylko się boję, że 1 max 2 sezony będzie bajka jak z Piolim i później coś znowu pierd..e i z 3 sezony będzie zbieranie się z kolan
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
25 września 2025, 01:00
Boisz się że zdobędziemy mistrzostwo a później wszystko się rozpadnie? Psychologia popularna mówi że 80-90% rzeczy którymi się martwimy się nie wydarzy a ja, że mniej niż 5% rzeczy, którymi się martwimy, naprawdę zasługuje na naszą uwagę. Reszta to iluzje, które kradną nam spokój.

2
gieemce
gieemce
24 września 2025, 22:26
Jesli z Juve i Napoli lacznie bedzie wiecej 3pkt, to mozna powiedziec ze OK. Wiecej sie nie spodziewam, jesli bedzie 4-6 to niech pompuja balonik.
0
Jaca23
Jaca23
24 września 2025, 21:32
Krótko mówiąc zarząd wreszcie postawił na właściwych ludzi. Zamiast amatorów od transferów (Furlani, Zlatan, Moncada), przyszedł fachowiec (Tare). Zamiast trenerskich wynalazków (Fonseca, Conceicao), przyszedł ligowy wyjadacz w osobie Allegriego. Proste rzeczy o których wiedziało 3/4 forum.
15
kusniak_22
kusniak_22
24 września 2025, 21:53
Dokładnie. Osobiście nie byłem za Allegrim, bo to beton, ale daje zwycięstwa. O dziwota, to nie wygląda źle i nie jest tak mocno przepychane wszystko kolanem.
1
Rocker
Rocker
24 września 2025, 22:30
Nic dodać, nic ująć.
1
fristajlos
fristajlos
24 września 2025, 23:00
kusniak_22

Śmiem twierdzić, że jeszcze w tym sezonie m.in odszczekam nazywanie Allegriego betonem.
0
kusniak_22
kusniak_22
24 września 2025, 23:02
Fristajlos: oby, też mogę, oby Milan grał jak należy (:
0
biedrus
biedrus
25 września 2025, 08:29
Niby proste rzeczy, ale dla 3/4 forum to Allegri beton. Ponadto Rabiot to śmieszny żart, Alexis na prawym to tragedia, Pavlovic z Tomoromi to pewna bramka co mecz itd. itp.
1
Paolo03
Paolo03
25 września 2025, 09:34
Z tym że Max gra beton to bardziej chory stereotyp niż prawda. Deprecjonować tyle tytułów ligowych i finały ligi mistrzów...
Takim tokiem rozumowania idąc Conte to amator, a Guardiola miał kiedyś farta.
0
boguc69
boguc69
25 września 2025, 23:07
Guardiola nie miał farta tylko pieniądze i czołowe drużyny w każdej lidze; ciekawe co by osiągnął z Espanyolem, Werderem i Crystal Palace???
0
SikamDoZlewu
SikamDoZlewu
24 września 2025, 21:23
Media nie potrzebnie pchają " Milan is back" Nie potrzebnie dmuchany balon jeden w meczu Lecce wystarczy
2
WeahYeah
WeahYeah
25 września 2025, 00:38
Idź stąd... Ja chcę jak najwięcej takich balonów dmuchanych .. mam nadzieję, że na tym jednym się nie skończy...
1
boguc69
boguc69
24 września 2025, 21:01
jaramy się tak, jak byśmy całą ligową czołówkę rozwalili, a przegraliśmy mecz z beniaminkiem... nikt topowy z Europy nas w tym roku nawet nie zweryfikuje, więc po co to pompowanie balona??? wstrzymajmy się z ocenami do 10, a najlepiej 13 kolejki, kiedy zagramy z wszystkimi w teorii najmocniejszymi
1
skazany na bany x2
skazany na bany x2
24 września 2025, 20:42
Jeśli z Napoli i Juve też będzie na zero z tyłu, to uwierzę w ten marmurowy Milan.
6
mn7
mn7
24 września 2025, 20:38
Jest dobrze ale to dopiero początek. Takie pompowanie balonika troszkę mnie wkurza, bo zaraz przyjdą 3 gorsze mecze i będzie tysiąc analiz co poszło źle.
0
ósmy
24 września 2025, 20:38
OffTop;
Dzisiejsze LGdS pisze o alternatywnym planie B odnośnie nowego stadionu w Mediolanie.
- W przypadku odrzucenia wniosku sytuacja diametralnie się zmieni. San Siro pozostanie nienaruszone – drugi pierścień jest bowiem chroniony przez przepisy konserwatorskie – a kluby będą zmuszone poszukać innej lokalizacji. W takim scenariuszu natychmiast wróci na stół opcja San Donato, gdzie Milan już wcześniej wyznaczył teren pod budowę stadionu.
0
boguc69
boguc69
24 września 2025, 20:57
i to by było najlepsze rozwiązanie; redcocka nie stać na budowę więc niech sprzedaje klub komuś kogo będzie stać i kto będzie zarządzał klubem z głową. niech stąd wy...fruwa!
1
Rafał0209
24 września 2025, 19:49
Dlaczego jest dobrze bo Allegri czy nam się to podoba czy nie to klasowy a nawet topowy trener który zna tą ligę jak własną kieszeń, sam wypierałem to kiedy go zatrudniono, twierdząc że beton że jego lata minęły, a prawdą jest że on nawet w ostatnim sezonie z Juve zajął 3 miejsce za kapitalnym Interem i Milanem z łysym który już tak dobrze znał Milan. a tamto juve zdaje się było gorsze niż dzisiejszy Milan. dorzucić mu obronę jaką chciał i napastnika w lato. to myślę że zjadłby tą ligę w tym sezonie.
1
dbmat
dbmat
24 września 2025, 18:38
Offtop: "Obrońca Liverpoolu Giovanni Leoni doznał zerwania więzadła krzyżowego i grozi mu kilkumiesięczna przerwa w grze"
- skysports
0
daro12555
daro12555
24 września 2025, 19:44
Czyli co za rok wypożyczenie do nas z opcją kupna?
0
fristajlos
fristajlos
24 września 2025, 19:49
Czyli chłop ma po karierze zanim zaczął
0
sKUBAniec
sKUBAniec
24 września 2025, 18:34
Wygląda to dobrze, ale na przedwczesne wychwalanie mogą sobie pozwolić tylko Włosi. U nich takie artykuły szybko tracą ważność, oby tym razem było inaczej. Osobiście raduję się dobrą passą zespołu i nie popadam w hurraoptymizm. Podsumowuje się na koniec sezonu, a nie po kilku kolejkach.
3
fristajlos
fristajlos
24 września 2025, 18:31
Już za dużo tego pierdzenia o tym jak to słodko i rodzinnie jest. Ma być 4 miejsce na koniec sezonu i LM. Reszta to będzie miły dodatek do pracy.
1
boguc69
boguc69
24 września 2025, 20:54
w dupie mam granie o 4 miejsce, mamy grać o pozycję medalową!
1
assa-666
assa-666
24 września 2025, 18:07
Poczekajmy z tym wychwalaniem pod niebiosa. Zobaczymy po meczach z topowymi drużynami.
4
k__f__c
k__f__c
24 września 2025, 18:49
Na regularnym goleniu środka i dołu tabeli też można sporo punktów ugrać
5
satoshi
satoshi
24 września 2025, 20:26
Na środku i dole tabeli robi się mistrzostwo.
6
Mercik
Mercik
24 września 2025, 17:50
Progres już jest ogromny w porównaniu do poprzedniego/poprzednich sezonów. Gra zaczyna się układać, a nawet można powiedzieć lepiej, że nie gra tylko zawodnicy zaczynają myśleć o tym co potrafią najlepiej. Tak samo jak na szachownicy ... ;) Max jest jaki jest ale potrafi to zrobić bardzo dobrze jeśli ma dobre figury. Lepiej to robić krok po kroku i nie rzucać się na głęboką wodę. Wydaje mi się również, że kiedy przyjdzie jakiś kryzys ( bo taki na 100% będzie) to będzie potrafił tak to ułożyć, żeby wrócić na właściwe tory mimo jakiejś głupiej porażki albo "tfu" niechcianych kontuzji.
Podsumowując -Jeden mecz z lepszym zespołem niczego nie będzie weryfikował. Weryfikacja może być po całej rundzie.
2
alfik94
alfik94
24 września 2025, 17:38
Gramy dobrze ale przed drużyną wiele pracy. Zobaczymy jak pójdzie z mocniejszym rywalem jak np. Napoli.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się