MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
"NFL i NBA rozgrywają wiele meczów za granicą. To z szacunku dla kibiców, którzy cierpią z powodu odległości, ale którzy w rzeczywistości są częścią globalnej społeczności" – powiedział Luigi De Siervo, dyrektor generalny Serie A, odnosząc się do decyzji o rozegraniu meczu Milan – Como w Australii. "Uważamy, że jeśli piłka nożna nie podejmie tej drogi w sposób umiarkowany i rotacyjny, promując swoją markę poza granicami kraju, to ryzykuje utratę pozycji względem innych dyscyplin sportowych" – dodał De Siervo. Szef ligi ujawnił również, że "UEFA odpowiedziała, wyrażając sprzeciw, ale akceptując wyjątkowość wydarzenia. Mówimy tu o czymś jednorazowym".
De Siervo odniósł się również do krytyki Adriena Rabiota, który określił decyzję o rozegraniu meczu ligowego w Perth jako "szaloną": "Rabiot zapomina, jak wielu piłkarzy zarabiających miliony euro, że są opłacani za wykonywanie swojej pracy, czyli grę w piłkę nożną. Powinien mieć szacunek do pieniędzy, które zarabia, i bardziej wspierać swojego pracodawcę, czyli Milan, który zgodził się i sam naciskał, aby ten mecz mógł zostać rozegrany za granicą".
Choć De Siervo przyznał, że cała operacja jest skomplikowana, zbagatelizował potencjalne niedogodności: "Zdrowie zawodników jest sprawą kluczową, walczymy o to, by wszystko miało swoją logikę. Mówimy o czymś trudnym, ale nie niemożliwym. Organizacyjnie to wyzwanie, podróż trwa długo, ale odbywa się w klasie biznes na drugi koniec świata – to coś, co drużyny robią regularnie. Czołowi piłkarze, których pensje są adekwatne do wysiłku, jaki wkładają, powinni lepiej niż inni rozumieć, że to jest poświęcenie, które można ponieść".
Jeżeli ma być przerwa przed meczem, na lepsze przystosowanie się do zmiany klimatu i czasu, to rozumiem, że taka sama przerwa obowiązuje po meczu, więc te 2 tygodnie zleci na rozegraniu jednego spotkania, a przełożone bodaj dwa mecze, zostaną rozegrane w środku tygodnia, gdzieś, gdzie jest miejsce w kalendarzu?
Druga kwestia finansów, ile faktycznie Milan na tym zarobi (odliczając wszelkie koszta).
Edit: przypomnę jeszcze tylko Dennisa Bergkampa, który bał się latać samolotem i wszędzie dojeżdżał samochodem lub autokarem. Jakoś nie wpływało to na jego formę.
Trochę pokory cwaniaczku.
Co za kapiszon. Matko jedyna.
Brawo dla Rabiota, który powiedział to co wszyscy trzeźwo myślący kibice myślą o tym abstrakcyjnym pomyśle. Umoczone w lewej kasie leśne dziadki będą pouczały innych na temat włoskiego futbolu, który sami rujnują mając przeciętną reprezentacje, średnie wyniki sprzedaży praw telewizyjnych i walące się stadiony.
A dla Pana De Siervo polecam ten produkt:
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQAlIm8C2LTryOZkfNWYLgS_4yKxoMhXgAwgg&s
Natomiast doceniam takie wypowiedzi. One pokazują tego raka, zżerającego sport. Wielkie pieniądze ciągną do sportu persony tego typu. Oślizgłych karierowiczów, dla których sportowa rywalizacja to niepotrzebny kłopot w generowaniu pieniędzy.
Ewolucja pcha nas coraz bardziej w bok. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi rodzi się z portfelem zamiast mózgu.
https://demotywatory.pl/uploads/202008/1598876074_9mgxar_fb_plus.jpg
xD
Co to w ogóle za wypowiedź. Można to streścić: Zamknij mordę i graj gdzie musisz bo Ci za to płacą.
Cyrk
Jeszcze i tak mamy szczęście, że nie gramy w pucharach.