MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Christopher Nkunku wrócił zadowolony do Mediolanu po zgrupowaniu reprezentacji Francji. Napastnik świętował powrót do kadry po roku przerwy pięknym golem strzelonym Islandii. W tym sezonie Francuz wykazuje pewną szczególną tendencję: jeśli zaczyna mecz w pierwszym składzie, to potem strzela gola. Tak było w drużynie Deschampsa i tak też było wcześniej u Allegriego.
Środowe wydanie La Gazzetta dello Sport wyjaśnia, że przeciwko Islandii Nkunku wyszedł na boisko od pierwszej minuty i zdobył bramkę. To samo wydarzyło się również w jedynym meczu, który rozpoczął od początku w koszulce Milanu (mowa o spotkaniu z Lecce w Pucharze Włoch: pierwszy skład i gol, który uczcił swoją charakterystyczną cieszynką z balonikiem). Teraz Francuz ma nadzieję, że uda mu się to powtórzyć wkrótce, być może już w niedzielę w domowym meczu przeciwko Fiorentinie prowadzonej przez Stefano Pioliego.
Co więcej, szanse Nkunku na grę od pierwszej minuty są całkiem spore, biorąc pod uwagę sytuację innych napastników Milanu: Christian Pulisic doznał kontuzji podczas zgrupowania reprezentacji i zostanie oceniony po powrocie do Mediolanu przez sztab medyczny, ale raczej nie będzie dostępny. Santiago Gimenez grał w nocy czasu włoskiego z Meksykiem i pojawi się w Milanello dopiero jutro po długiej podróży międzykontynentalnej, natomiast Rafael Leão wciąż szuka optymalnej formy po kontuzji łydki, która wykluczyła go z gry na ponad miesiąc. Z tego powodu istnieje duże prawdopodobieństwo, że Allegri zdecyduje się postawić na Nkunku od pierwszej minuty – zawodnika, który wrócił do Milanello w doskonałym nastroju.