MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Rafa ustawił mecz po swojemu już po siedmiu minutach. Wieczór, który mógł dać Milanowi cztery punkty przewagi, czego nie udało się zrobić od godziny 20:00, 15 maja 2022 roku, roku scudetto, nie mógł rozpocząć się inaczej. Mówią to statystyki: kiedy Leão strzela na San Siro, zazwyczaj powtarza ten wyczyn. Tak było w 2024 roku przeciwko Atalancie i Lecce, a także z Cagliari i Salernitaną. Tym razem, po meczu z Fiorentiną, "prawo podwójnego gola Rafy" dotknęło Pisy. Szkoda jednak, że nie wystarczyło to Rossonerim, by odskoczyć na czele tabeli – pisze w sobotę La Gazzetta dello Sport. Rossoneri uniknęli porażki dopiero w ostatniej chwili, dzięki precyzyjnemu strzałowi Athekame, zupełnie niespodziewanemu bohaterowi. "Cieszę się z mojego gola, ale żałuję wyniku: chcieliśmy wygrać, ale nie zagraliśmy zbyt dobrze" – skomentował szczerze Szwajcar po meczu.
A przecież po golu Leão wydawało się, że Milan ma mecz pod kontrolą. Rafa wyspecjalizował się już w tych podkręconych strzałach wewnętrzną częścią stopy na dalszy słupek, po zejściu z lewej strony do środka. Przeciwko Fiorentinie De Gea spóźnił się z interwencją i zapłacił za to, a przeciwko Pisie Šemper dał się zmylić ruchem Pavlovicia w stronę piłki. W ten sposób centrostrzał (a może dośrodkowanie) Leão zamienił się w jego czwartego gola w sezonie. Świetny dorobek w zaledwie pięciu meczach i tylko 245 minutach gry. Średnia: jeden gol co 61 minut – lepiej niż w jakimkolwiek sezonie w Milanie do tej pory. Wczoraj jednak, przeciwko Pisie, Rafa mógł zrobić więcej co najmniej w dwóch sytuacjach. Pierwsza w 21. minucie: po dobrym podaniu w pole karne uderzył za wysoko, pozwalając obrońcy wybić piłkę na rzut rożny. Druga w 64. minucie: po świetnym podaniu piętą od Fofany, z bardzo dogodnej pozycji Leão wybrał mocne uderzenie, trafiając w poprzeczkę, zamiast uderzyć nisko po przekątnej. Pech czy niedokładność? Trudno powiedzieć. Ostatnia okazja w 90. minucie zakończyła się słabym strzałem z obrotu wprost w ręce golkipera gości. Cztery strzały łącznie (więcej niż ktokolwiek inny w meczu) bo Rafa nie musi być klasycznym napastnikiem, by sprawiać kłopoty bramkarzom rywali.
Najlepszym zawodnikiem meczu, przynajmniej według Serie A, nie był jednak Rafa Leão, lecz niezmordowany Luka Modrić. Chorwat jednak wcale nie cieszył się z odbierania nagrody po meczu. O wiele chętniej spakowałby do torby trzy punkty. "To nasza wina, że nie wygraliśmy" – mówił bez ogródek w pomeczowej analizie. "Nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, by to osiągnąć. Straciliśmy dwa ważne punkty. Takie mecze u siebie, przy całym szacunku dla Pisy, musisz wygrywać. Zaczęliśmy drugą połowę ospale, jesteśmy smutni i źli". Jasne i precyzyjne słowa, jak jego gra z piłką przy nodze.
Ten jego szybko strzelony gol nam totalnie pokrzyżował szyki, bo się przez to zespół rozluźnił i myślał, że mecz się sam wygra.
Kolejna sprawa to gdzie był przy golu Nzoli, dlaczego nie stał na lini bramkowej za Maignanem i nie próbował bronić tego strzału.
Nie rozumiem co ludzie widzą w tym typie, bo chyba nie to, że jest piłkarzem z największą liczbą goli i asyst w obecnej kadrze Milanu - to by było żenująco śmieszne.
-Gimenez zagrał kolejny słaby mecz bo znów nie strzelił gola.
-Athekame zagrał słaby mecz bo zawalił gola
-Nkunku zagrał słabe 20 min. bo nie strzelił gola
-Leao zagrał dobry mecz bo strzelił gola
Leao strzelił i robił zagrożenie, przeciwnicy co chwilę go faulowali bo nie dawali sobie z nim rady.
Gimenez wyrywał płuca i walczył jak mógł, ale mało z tego wychodzi, bo podobnie walczy Snickers, ale od Niego nie wymaga się bramek, od napastników już tak…
Gol piękny i zdobyty z lewego skrzydła.
Nkunku go nauczył oddać wreszcie dobry strzał po ścięciu do środka.
Jak wygląda jego gra w środku ( czy bliżej środka)?
Słabo i przewidywalnie.
Gdy wraca po piłkę do pomocy wygląda to lepiej.
Ma miejsce , czas , coś tam poczaruje , zagra z klepki itp. Ładnie to wygląda ale jest bezproduktywne , przede wszystkim dlatego, że Leao powinien być bliżej pola karnego i szukać sobie tam miejsca.
Gdy już jest na pozycji atakującego i otrzymuje piłkę to często szybko ją traci. Trzeba mu zagrać po ziemii i tylko do nogi.
Gdy piłka leci wyżej lub na głowę można stawiać dużo kasy, że nic z tego nie będzie.
Jedynie dobrze to wygląda ale tylko przez chwilę bo jest to bardzo czytelne dla obrońców , gdy przyjmuje piłkę (stopą) udaje mu się odwrócić i zagrywa mocną piłkę do kolegi w środku przy lini 16-ki i dynamicznie wbiega czekając na klepkę. Ale jak zaznaczyłem wcześniej jest to bardzo czytelne i nic z tego nie wynika poza zalążkiem kontry przeciwnika. No ale oczywiście próbować trzeba bo czasami timing i dokładność się zgrają.
Leao powinien grać tylko i wyłącznie na lewym skrzydle i mocno ewentualnie na trequ. Będę to powtarzać do znudzenia....własnego.
Leao był wczoraj przeciętny? Przeciętny to był wczoraj Milan a nie Leao. On akurat wraz z Modriciem coś robili a nie stali jak widły w gnoju. Był jedynym i konkretnym zagrożeniem dla rywali.
Nkunku czego, kogo nauczył? xDDD Nkunku to okradł Leao z asysty. Jeśli ktoś czegoś tutaj powinien się uczyć, to właśnie Nkunku i tego jak wykańczać takie sytuacje.
Nie twierdzę że Leao gra świetnie i że nie można się go przyczepić....bo można, ale chłop nie gra na swojej nominalnej pozycji. Dopiero się uczy i próbuje się dostosować do nowej roli w drużynie a to wymaga czasu i niestety generuje też błędy na których trzeba się uczyć. Leao to lewe skrzydło, ale warunki ma kapitalne do tego by być tego typu napastnikiem jakiego chce Allegri.
Od kiedy Leao zamyka "japy"? Owszem, ostatnimi czasy strzelił parę bramek, ale od gracza, który jest najlepiej opłacany w zespole i aspiruje do najlepszego gracza drużyny oraz jednego z nejlepszych w całej lidze, oczekuje się czegoś więcej niż kilku przebłysków na mecz.
Tak, zamyka ale nie powiedziałem że zamknął. To jest różnica. Strzelił kilka bramek i chyba o to chodzi prawda? Od czegoś trzeba zacząć, ale takim jak Ty nie wystarczyłoby nawet jakby strzelił 3 gole, zdobył 3 asysty ponieważ nie wykorzystał szansy na kolejne dwie bramki i nie wracał się do obrony xDDD.
Weź Ty mi chłopie nie odpisuj bo jak czytam te Twoje wypociny to mnie krew zalewa xDDD
To tak nie działa, bo to jak z ciążą, gdzie nie można być "trochę w ciąży" - tutaj efekt dla niespełniania oczekiwań i niezakończonym "zamykaniu" jest identyczny, czyli wciąż niespełnianie oczekiwań.
"Strzelił kilka bramek i chyba o to chodzi prawda?"
Owszem, napastnik powinien być rozliczany z liczb, ale od najlepiej opłacanego zawodnika klubu i jednej z czołowych gwiazd ligi oczekuje się więcej.
"ale takim jak Ty nie wystarczyłoby nawet jakby strzelił 3 gole, zdobył 3 asysty ponieważ nie wykorzystał szansy na kolejne dwie bramki i nie wracał się do obrony xDDD"
Wiadomo, taki jak Ty wie, co ktoś inny myśli i co komu innemu wystarczy. xDDD
"Weź Ty mi chłopie nie odpisuj bo jak czytam te Twoje wypociny to mnie krew zalewa xDDD"
To nie czytaj. xDDD
I mi nie odpisuj, bo jak czytam te Twoje wypociny to mi iq spada z każdym kolejnym Twoim zdaniem. xDDD
Polegles w tej dyskusji. Fakt/
Nie żeby coś, ale to Ty odpisałeś mi jako pierwszy...pomijając fakt że to co napisałeś to zwykłe kocopoły.
''I mi nie odpisuj, bo jak czytam te Twoje wypociny to mi iq spada z każdym kolejnym Twoim zdaniem. xDDD''
Spokojnie, nie każdy tekst jest dla każdego poziomu czytelnika. W tym przypadku iq chyba już nie miało z czego spadać. Dobrej nocy ;)
Przecież te jego statystyki w Milanie - 136 G+A w 264 meczach to jakiś dramat, przez ostatnie 5 lat mieliśmy tu co najmniej 2137 lepszych piłkarzy, sam Adli swoimi grillami dla całej drużyny dawał Milanowi więcej, o Chukuweze, Okaforze czy Hauge nie wspominając.
No niby tak, ale lepszy już taki wzorzec jak Leao niż np Origi xDD
przerósł Milan - ok, w takim razie gdzie jest ta kolejka chętnych na jego usługi??? nawet mem jakim jest MU woli kupić jakiegoś Mbuemo niż sięgnąć po naszego gwiazdora... Bayern bez oporu bierze Diaza, choć niby interesowali się naszym graczem, Barca bierze Rashforda, City woli jakiegoś Doku albo Savinho, Chelsea bierze Estevao czy Garnacho, Liverpool wolał nawet Chiesę... przykłady można mnożyć
Wydaje mi się, że Leao pełnił drobny techniczny błąd w przyjęciu piłki.
Przez co uderzył jak mógł, a nie tak, jak chciał.
Jego błąd, ale uważam dalej, że bez niego z przodu jesteśmy wykastrowani.bardziej.