0:3... KOMPROMITACJA Z UDINESE!
Atalanta była początkiem podróży, Milan spełnieniem marzeń. Spotkanie Bogini i Diabła to dla Roberto Donadoniego zawsze powrót do wspomnień: "Mam naturalną więź z oboma klubami. Atalanta pozwoliła mi zostać profesjonalistą, Milan zapewnił mi regularność na najwyższym poziomie i to właśnie tej drużynie kibicowałem jako dziecko". Wtedy porównanie było oczywiście nierówne. Czasy się zmieniły, Nerazzurri od kilku lat regularnie grają w Lidze Mistrzów, a Milan musi się odbudować po zeszłorocznej porażce.
Milan zmierzy się z Atalantą po utracie pozycji lidera i rozczarowującym remisie z Pisą. "Bez dwóch zdań była to zmarnowana szansa. Milan objął prowadzenie na początku, ale potem źle sobie z nim poradził i był nieco zaskoczony przez Pisę, która natomiast dała z siebie wszystko".
A dlaczego Milan nie zagrał na sto procent? "Cóż, Allegri zmaga się z kilkoma kontuzjami. Nieobecności Rabiota i Pulisica są szczególnie znaczące. Ale poza tym, w piątek miałem wrażenie, że drużyna za bardzo się rozluźniła po objęciu prowadzenia, nie grając na najwyższym poziomie".
Mówi się również o zmęczeniu. "Nie sądzę. To prawda, że absencje uniemożliwiały rotację w ostatnich tygodniach, ale Milan nie gra w rozgrywkach pucharowych i moim zdaniem nie może być zmęczony w październiku. Raczej brakowało im formy: jedenastka Rossonerich prezentowała znacznie wyższy poziom jakości niż przeciwnicy, ale nie wykorzystała w pełni potencjału tej różnicy".
Co sądzisz o Leão, który zdobywał bramki w dwóch ostatnich meczach. "Mówiąc o Leão, zawsze istnieje ryzyko przesady, w jedną lub drugą stronę. Przeciwko Fiorentinie i Pisie był decydujący, strzelając trzy gole, ale pytanie pozostaje: czy był konsekwentny przez wszystkie mecze? Mam na myśli to, czy pomagał drużynie z piłką i bez niej? Cóż, moim zdaniem stać go na znacznie więcej. A kiedy to zrobi, możemy mówić o naprawdę kluczowym zawodniku dla Allegriego i Milanu".
Strzelanie goli jest teraz problemem dla Gimeneza. Po ośmiu kolejkach nadal nie ma bramki w lidze. "Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Milan bardzo go chciał i pozyskał go jako napastnika, to powiedziałbym, że tak. Gimenez nie radzi sobie najlepiej ze strzelaniem, wydaje mi się to oczywiste. Nie brakuje mu zaangażowania, ale skoro gra dla Milanu, to logiczne, że ludzie oczekują czegoś więcej od środkowego napastnika".
Co przekonuje cię w drużynie Allegriego? "To zdecydowanie bardziej zgrany zespół niż w zeszłym sezonie. Myślę, że oprócz nowego trenera, przybycie Modricia było kluczowe. Chorwat jest świetnym przykładem i inspiruje swoich kolegów z drużyny".
Luka ma 40 lat, ty zakończyłem karierę w wieku 37 i już wtedy uchodziło to za wyjątek. "Nie, byli też inni, nie tylko ja (śmiech). Jeśli masz szczęście nigdy nie doznałeś poważnych kontuzji i potrafisz zawsze zachować profesjonalizm, to dziś możesz grać (i grać dobrze) nawet w wieku 40 lat. Modrić, który jest prawdziwym mistrzem, jest tego dowodem".
Atalanta nie ma Modricia, ale wciąż jest niepokonana w lidze. "Ale remisują zbyt często. Strzelają trochę mniej bramek niż w przeszłości, mimo że wciąż są piątym najlepszym atakiem w Serie A. Nie zapominajmy też, że Jurić również musiał radzić sobie bez kilku kontuzjowanych zawodników na początku sezonu".
Bramkarz Carnesecchi był wściekły po meczu z Cremonese, krytykując powolny postęp drużyny. Jurić doradził mu, by był bardziej profesjonalny. Po czyjej stronie ty stoisz? "To pytanie, na które może odpowiedzieć tylko ktoś, kto zna wiele aspektów szatni Atalanty, więc nie sądzę, żebym miał prawo oceniać to z zewnątrz".
Kto może mieć decydujący wpływ na dzisiejszy mecz? "Najprościej powiedzieć: Lookman po stronie Atalanty, a Leão dla Milanu, ale moim zdaniem mecz Atalanta – Milan nie będzie meczem indywidualistów, a drużyn. Spodziewam się emocjonującego spotkania, z szansami i chęcią zwycięstwa po obu stronach. A przynajmniej mam taką nadzieję. Często oglądaliśmy mecze we Włoszech – zwłaszcza w czołówce – gdzie nacisk kładziono bardziej na brak porażki niż na zdobycie trzech punktów. Ostatni mecz Juventusu z Milanem jest tego doskonałym przykładem".
A propos Juve, spodziewałeś się że Tudor będzie pierwszym zwolnionym trenerem w Serie A? "Jeśli spojrzymy na tabelę, zobaczymy, że jest bardzo wyrównana. Dlatego nie sądzę, żeby Tudor został zwolniony tylko z powodu wyników. W końcu jego Juve traciło tylko trzy punkty do Interu i sześć do lidera ligi. Są jednak sygnały, które mogłyby przekonać klub do tak drastycznej decyzji, jak zwolnienie go. Najwyraźniej w Juventusie dostrzegli coś więcej niż tylko porażki z Como i Lazio".
Josep martinez , 2 bramkarz merdow potracil dziadka 81 letniego , smierc na miejscu ale to podobno dziadek zaslab i zjechal na droge bo jechal wozkiem elektrycznym