Bezbramkowy remis na San Siro...
MILAN – JUVENTUS 0:0
Igli Tare udzielił wywiadu na łamach DAZN. Dyrektor sportowy Milanu został zapytany m.in. o kwestię ewentualnych transferów podczas zimowego mercato, a także o sytuację Santiago Gimeneza.
Czy rozważane są wzmocnienia drużyny podczas zimowego mercato i zwiększenie w ten sposób liczebności zespołu? "Nie przewidzieliśmy, że podczas przerwy na mecze reprezentacji kontuzji dozna aż sześciu zawodników, to nie zdarza się na co dzień. W takich momentach musimy być świadomi, że jesteśmy silną drużyną. Musimy dotrwać do grudnia, a potem wspólnie z trenerem dokonamy oceny sytuacji i podejmiemy decyzje dotyczące przyszłości".
Co musi zrobić Gimenez, żeby znów mówiło się o nim w kontekście najbliższego okna transferowego? "Musi zachować spokój, to część drogi każdego napastnika. Dobrze wiem, jak to wygląda, bo sam grałem na tej pozycji. Ma zaufanie wszystkich: klubu, trenera, ale przede wszystkim kolegów z drużyny".
Ile bramek się po nim spodziewasz? "W swojej karierze zawsze strzelał gole. Gdziekolwiek grał, zawsze kończył sezon z dwucyfrowym wynikiem. Teraz ma gorszy moment, ale jednocześnie wykonuje ogromną pracę dla drużyny na boisku i właśnie za to trener obdarza go zaufaniem".
Skoro już nie korzystamy z Futuro to można by teoretycznie kogoś wziąć, ale... trzech pierwszych gra na pozycji, na której zmiennika mamy i gra całkiem nieźle, Tomiyasu może by się przydał, ale akurat na ławce 2 środkowych siedzi, Jack i Pjanic niby OK jako zapchajdziury, ale zaraz wróci nam dwóch środkowych pomocników...
Niech Tare kombinuje..., ale nadal nie wiem po co nam Futuro
Dobre:) Coś w tym jest:) Ale jak nie masz pieniędzy to bierz tych, za których płacić nie trzeba. Tak jak pisałem - niech Tare kombinuje i ściągnie jak najbardziej przydatnego zawodnika/zawodników
Faktycznie było aż tyle kontuzji?
Kojarzę 3 (Rabiot, Espumisan i Cheek) czwarty, czyli Pulisić miał uraz w klubie, a piąty Nkunku nie był dostępny tylko z Violą.
W sumie na upartego można tych 5 wpisać, ale Kapitan Ameryka już w klubie nie domagał.
"Musimy dotrwać do grudnia, a potem wspólnie z trenerem dokonamy oceny sytuacji i podejmiemy decyzje dotyczące przyszłości"."
Jeden z największych zarzutów wobec włodarzy, to bardzo malutka kadra, dodatkowo bez wsparcia ze strony młodych, których wysłano wszędzie, byle dalej od Milanu, więc takie słowa zapewne odebrane zostaną negatywnie (przynajmniej ja tak odbieram)
"Ma zaufanie wszystkich: klubu, trenera, ale przede wszystkim kolegów z drużyny"."
Słowa odnośnie Gimeneza, brzmią trochę groteskowo, patrząc na zamieszanie na początku sezonu :0:)
Coś czuję, że w zimę może wrócić temat Zirkzee, ale to kolejny napastnik z odzysku i może być kolejny flop.
Ta kadra nie jest pod 3-5-2. W obronie mamy elektrycznych ŚO, a wahadła ogarnia tylko Saelemakers. Taki Leao czy nawet Pulisic są kastrowani w napadzie zamiast hasać sobie na skrzydłach. Gimenez praktycznie nie dostaje piłek w polu karnym bo też mało kreujemy. W ustawieniu typu 4-2-3-1 taki Nkunku spokojnie mógłby grać za napastnikiem i byłoby z niego więcej pożytku. Do tego dochodzi plaga kontuzji a jednym z podstawowych zmienników jest Athekame któremu wyszedł strzał życia w meczu z Pisą, a po za tym kopie się po czole. Prawdę mówiąc to on nigdy do Milanu nie powinien trafić.
Pulisićiowi akurat dobrze się gra w takim ustawieniu.
Oby również mając taką pomoc nikt nie wpadł na granie dwójką w środku.
Co pokazały pierwsze spotkania, musi w pomocy grać Rabiot i Modrić, a wówczas Fofana, Ricci, czy inny Jashari będą wyglądać dobrze.