MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Massimiliano Allegri po meczu z Atalantą rozmawiał z dziennikarzami DAZN. Oto wypowiedzi szkoleniowca Rossonerich:
To był najtrudniejszy wieczór w tym sezonie? "To moment, w którym mamy kilku kontuzjowanych zawodników, ale drużyna dobrze reaguje. W pierwszej połowie byliśmy zmuszeni się bronić, ponieważ popełnialiśmy wiele błędów technicznych przy wyprowadzaniu piłki. Mieliśmy możliwość, by grać lepiej... Nie wiem, czy z powodu zmęczenia, czy też z postawy Atalanty, która grała bardzo dobrze. Druga połowa była już dobra, mieliśmy okazje, żeby strzelić gola. Podejmowaliśmy jednak złe decyzje na ostatnich 20 metrach, nad czym musimy koniecznie popracować. Ta drużyna musi bardziej wierzyć w to, co robi. W pierwszej połowie straciliśmy gola, którego można było uniknąć, bo byliśmy dobrze ustawieni. Chłopcy powinni być zadowoleni z występu w Bergamo: przedłużamy serię pozytywnych wyników i teraz w niedzielę czeka nas ciekawy mecz z Romą".
Lepsza druga połowa? "Zdecydowanie tak, zagraliśmy lepiej. Wiedzieliśmy, że w drugiej połowie rywale będą mieli trudniej. Musimy poprawić skuteczność i poprawić kwestię podejmowania dobrych decyzji odnośnie podań na ostatnich dwudziestu metrach".
O Leão: "Miał problem z biodrem. Ale pod koniec pierwszej połowy nie czuł się najlepiej, więc wolałem go zdjąć, bo drużyna potrzebowała świeżych sił. Rafa nie był w stanie przyspieszyć, dlatego go zmieniłem".
Czy będzie gotowy na niedzielę? Jak czuje się Gimenez? "Gimenez otrzymał tylko lekkie uderzenie, Leão zobaczymy, ale nie powinno to być nic poważnego. Z Romą powinniśmy mieć też Estupiñána. To dziesięć dni, w których musimy trochę zacisnąć zęby, a potem po przerwie wrócimy już z pełnym składem".
Lepiej z Loftusem? Jak zagrał Gimenez? "Nkunku zagrał bardzo dobrze jako środkowy napastnik. Atalanta opadła z sił, a my zaczęliśmy znajdować odpowiednie schematy... Loftus w tej roli, kiedy rusza z piłką, potrafi zrobić różnicę – zagrał fenomenalne 20 minut. W tym fragmencie jednak trzeba było zdobyć gola. Była sytuacja, w której Nkunku powinien się otworzyć, a zamiast tego ściął do środka. Potem strzał Fofany, strzał Saelemaekersa zablokowany przez Pavlovicia... Mieliśmy dogodne okazje w drugiej połowie, a dopuściliśmy tylko jeden strzał po źle rozegranej piłce przy budowaniu akcji. Gimenez bardzo się starał, musi być spokojny i cierpliwy, bo gole przyjdą. To chłopak, który ciężko pracuje dla drużyny. Jestem bardzo zadowolony, a on powinien dalej pracować z pełnym spokojem".
Trzeba przetrwać ten okres w którym kadra jest mocno ograniczona i mieć nadzieję, że po przerwie na reprezentacje będziemy mieli pełną kadrę już do gry. Odpukać, żeby nie przyplątały się nowe urazy.
Z Romą liczę na lepszą grę, ale mam obawy, że to może być kolejny nudny i zamknięty mecz. My z naszymi problemami bieżącymi i Roma, która nie oferuje atrakcyjnej piłki na wymianę ciosów, a raczej ostrożną piłkę i granie na 1-0.
Kontuzjowany podstawowy wahadłowy, kluczowy pomocnik i jedyny skrzydłowy który dobrze czuje się na środku. Dlaczego nie dostosować formacji do tego co zostało a nie na siłe walić głową w ścianę.
Większość zepołu wygląda dobrze w nowym ustawieniu i przynosi to efekty. Owszem, są problemy z grą napstników, ale tutaj jestem zdania, że niektórzy po prostu muszą się dostosować, albo nie będzie dla nich miejsca. Taki Pulisic wygląda bardzo dobrze grając jako jeden z dwójki "napastników" więc system nie jest największym problemem tej drużyny.
Według mnie nie ma szans na 4-3-3, póki nie ściągniemy jakiegoś szefa do obrony, a na to się nie zanosi.
Ale też trzeba uczciwie przyznać że nasz sposób gry do przodu nie wygląda dobrze i Max jak w Juventusie nie potrafił otworzyć ich ataku to i u nas będą problemy.
Moim zdaniem właśnie wejście Loftusa idealnie to pokazuje xd a w wcześniejszych meczach obecność na boisku Rabiota, nie mamy żadnego pomyslu jak uruchomić napastników (ktokolwiek by nim nie był, bo od kilku meczy ani nie tworzymy sytuacji Gimenezowi ani nie umiemy doprowadzić do pojedynków 1 na 1 z obrońcami czy to Leao czy Nkunku) a jedyny sposób zdobywania przestrzeni to fizyczność poszczególnych graczy.
Krótko mówiąc będą problemy bo przeciwnicy też na pewno już to zauważyli i będą się na taką grę szykować i jak nie będziemy mieli innego pomysłu na otworzenie defensywny przeciwnika to po prostu nie będzuemy wygrywać regularnie a co najwyżej remisować xd
Żebyś się chłopie nie zdziwił